Byliśmy w Nawrze kilkakrotnie, choćby za sprawą przepięknego kościoła pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i cudownego obrazu. Niewielu jednak wie, że w dość dużym (ale zaniedbanym)parku znajduje się pałac, który - niestety - systematycznie niszczeje i nie przynosi naszemu regionowi chwały.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.pl
Sytuacja jednak - przynajmniej tak zapowiadają włodarze woj. kujawsko-pomorskiego - ma się zmienić. Czas najwyższy, bo stan tej substancji trwałej jest doprawdy opłakany. Aż dziw bierze, że przez tyle lat nie było tu gospodarza, a prowizoryczne zamknięcia, wybite szyby i dziurawy dach wołają o natychmiastową pomoc. Może tym razem się uda.
Jak czytamy w najnowszych materiałach, w obiekcie zostanie utworzone Muzeum Polskiego Ziemiaństwa. Czy to jest najwłaściwsze rozwiązanie nie wiemy, nie wiemy też jaki zakres robót będzie do wykonania. Znając jednak podobnie przypadki jak choćby kolegiata w Głogowie, która powstała z ruin, to musimy zawierzyć włodarzom, iż rozdysponowane pieniądze będą dobrze wydane.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.pl
Nawra, to wieś położona 7 km od Chełmży o wyjątkowym dziedzictwie kulturowym. Najcenniejszym najstarszym zabytkiem tej wsi jest kościół parafialny pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z XIV wieku. Tu na przykościelnym cmentarzu znajduje się epitafium rodziny Kruszyńskich (1815 rok).
Wspomniany jednak klasycystyczny pałac, a także jego historia związana z rodzinami Kruszyńskich i Sczanieckich wreszcie nie pójdzie w zapomnienie, a pałac doczeka się odbudowy. Kiedy... podobno już za kilka lat.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.pl
Nieco historii
Pierwotne założenie z XVIII wieku nie odpowiadało statusowi majątkowemu właścicieli, dlatego Konstanty Kruszyński poprosił arch. Hilarego Szpilowskiego o zaprojektowanie luksusowego pałacu. Ślub Bogusławy Kruszyńskiej z Michałem Sczanieckim połączył marzenia małżonków o pięknym miejscu na ziemi kujawsko-pomorskiej, o parku z aleją lipową, oczkiem wodnym (podobno także kortem tenisowym). Pałacowa biblioteka (podobnie jak ta w "Pałacu Lubostroń") słynęła z imponującego księgozbioru, przyciągając tu gości, historyków z całego kraju. Pałac, jak na tamte czasy miał doskonale zaprojektowane ogrzewanie (CO, ciepła woda), była też powozownia, warsztaty stolarskie i mechaniczne, a nawet awaryjne źródło prądu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.pl
Podczas II wojny światowej sielanka w pałacu skończyła się, rodzinę Sczanieckich brutalnie wysiedlono, a w przybudówce urządzona oddział Lebensbornu. Pod koniec wojny najcenniejsze wyposażenie pałacu wywieziono w nieznanym kierunku, Armia Czerwono dokonała kradzieży, niszczenia tego co pozostało.
Zaraz po wojnie
Po wojnie budynek należał do Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (miejsce wypoczynku kadry Uniwersytetu), następnie PGR-u, a od 1974 r. do Zakładu Doświadczalnego Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin. Niestety, zarządzanie pałacem nie było mocną stroną tych instytucji, a w przybudówkach mieszkali lokatorzy, którzy w znany sobie sposób doglądali tego co pozostało. Niestety wstęp do środka od lat jest wzbroniony, a nieprofesjonalny monitoring nie zabezpieczał ruin.
Dopiero w 1980 roku Andrzej Szwalbe, dyrektor Filharmonii Pomorskiej, "Honorowy Bydgoszczanin", zaprezentował koncepcję przekształcenia nawrzańskiego pałacu w placówkę kultury. Niestety, projekt ten jednak nigdy nie doczekał się realizacji. Pałac zaczął podupadać. Zarządcy doprowadzili tę substancję trwałą do jeszcze trwalszej ruiny ruiny, a w parku do dziś rosną samosiejki, nawet żaby z pobliskiego zbiornika wodnego wyniosły się z tego miejsca.
W 2012 roku, po długiej batalii sądowej, zespół pałacowy wrócił do właścicieli Sczanieckich, a następnie z woli ostatniego spadkobiercy został przekazany samorządowi woj. kujawsko-pomorskiego.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.pl
Plany
Odtworzenie dawnej świetności pałacu w Nawrze powierzono Kujawsko-Pomorskiemu Centrum Dziedzictwa w Toruniu.
"Projekt zakłada przywrócenie pierwotnego układu przestrzennego oraz odrestaurowanie zachowanych budynków. Obiekty, które uległy zniszczeniu, zostaną wiernie odtworzone na podstawie dostępnej dokumentacji historycznej. Gmach pałacu zostanie przebudowany zgodnie z materiałami obrazującymi jego przedwojenny wygląd, układ wnętrz i detale architektoniczne" - czytamy w zamierzeniach dot. odbudowy na portalu whitemad.pl
"Planowane jest przywrócenie historycznych klatek schodowych, ciągów komunikacyjnych, stolarki oraz polichromii. Dodatkowo wnętrza zostaną przystosowane do celów muzealnych, a ekspozycje będą wzbogacone o multimedialne rozwiązania. Stała wystawa przedstawi dzieje pałacu, jego dawnych właścicieli – rodzin Kruszyńskich i Sczanieckich – oraz ich rolę w promowaniu patriotyzmu i tradycji" - czytamy
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.pl
Kompleks pałacowy będzie miał także przestrzeń na spotkania, konferencje, wystawy czasowe, warsztaty, a nawet koncerty. Zamierzenia szczytne, oby się udało, będziemy tu częściej zaglądać.
Szacowany koszt inwestycji to 40-50 milionów złotych, środki częściowo pochodzić będą z programu regionalnego (Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza) perspektywy 2021-2027. Ponad 37 milionów pochodzi z funduszy unijnych. Umowę z firmą budowlaną DOLMAR z Golubia-Dobrzynia/Torunia podpisano 9 grudnia 2024 roku. Wkrótce ma być ogłoszony przetarg na wykonawcę rewitalizacji zabytkowego parku. Prace budowlane i konserwatorskie prowadzone będą równolegle, a ich zakończenie planowane jest na 2027 rok.
- przeczytaj koniecznie:
Pałac w Nawrze czeka na lepsze czasy!
redakcja autoflesz.com
wykorzystano cytaty: whitemad.pl