Dziś to nadmorski kurort, mocno oblegany w sezonie wakacyjnym; mógł nawet nie powstać, gdyby nie pewien przypadek o dominację nad Bałtykiem pomiędzy Kołobrzegiem a Trzebiatowem. Odkąd byliśmy tu po raz pierwszy z rodzicami (końcowy okres PRL-u) królowały tu ośrodki wczasowe wielu znanych i mniej znanych zakładów pracy, albo ośrodki FWP (Fundusz Wczasów Pracowniczych). Można się było tu dostać od strony Trzebiatowa, gdyż w Rogowie (most) wystawiano całodobowe, wojskowe posterunki wartownicze.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Obecnie można tu dojechać zarówno od strony Kołobrzegu, jak i Trzebiatowa, a komenda dywizjonu rakietowego w Rogowie została zmodernizowana (dziś funkcjonalny jako hotel). Z Trzebiatowa do Mrzeżna jest tylko 10 km.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wróćmy jednak do Mrzeżyna, gdzie dawniej - na lewym brzegu portu - plaże były wyłączone z turystycznego raju. Dziś zarówno lewa, jak i prawa część portu i szerokie plaże są udostępnione do ruchu turystycznego. Jednak ul. Wojska Polskiego ciągnąca się aż kilka kilometrów, po lewej stronie portu jest ulicą ślepą ze znakiem D-4a. Można tu dojechać do nowego wejścia na plażę (asfalt i kostka brukowa, są nawet donice z kwiatami, ławeczki i toaleta). Po drugiej stronie mamy osiedla mieszkaniowe, zapewne b. pracowników LWP i WP. To jeden z kilku nowych akcentów Mrzeżyna, enklawy wojskowych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nieco historii
Mrzeżyno, tak naprawdę, przybrało na znaczeniu w połowie XV wieku. Mogło nigdy nie powstać, gdyby nie pobliski Trzebiatów i klasztor norbertanów w Białobłokach.
„Przez mały port przechodziła znaczna część wymiany handlowej ówczesnego Trzebiatowa, a przede wszystkim bogacącego się od ponad 200 lat w swoich ziemskich dobrach klasztoru w Białobokach” - czytamy na stronach UM Trzebiatów
Głównym towarem dostarczanym Regą do portu było oczywiście zboże. Na początku XIV w. warunki hydrologiczne ( i tzw. cofki po sztormach) u ujścia Regi spowodowały zapiaszczenie Regoujścia, a to uniemożliwiło nie tylko żeglugę, ale także przepływ statków z towarami dla Trzebiatowa.
„Podania głoszą, że to nie sztormy, ale zawistni mieszczanie kołobrzescy zniszczyli port, by pozbyć się konkurencji w tej części wybrzeża Bałtyku. Tak czy inaczej trzebiatowianie zmuszeni byli przekopać znaczny odcinek nowego koryta Regi i nowe jej ujście do morza. W drugiej połowie XV w. powstał nowy port i usytuowana przy nim rybacka osada, zwana w dialekcie dolnoniemieckim Deep (dzisiejsze Mrzeżyno), która w XIX w. stała się znanym nadmorskim kurortem” - czytamy
Czy tak było, każdy może mieć swoje zdanie, w każdym bądź razie nowy port i ujście Regi kwitnie dziś życiem, a w nocy wygląda ślicznie (światła, cumujące statki, łodzie rybackie, żaglówki).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dla dociekliwych: W połowie XV wieku do wojen o Regę włączył się hanzeatycki Kołobrzeg, Trzebiatów był tzw. członkiem pośrednim Hanzy, a awantura o port w Regoujściu faktycznie nabrało temperatury wrzenia. Mieszkańcy Trzebiatowa wraz z norbertanami postanowili podjąć się wyjątkowo skomplikowanej budowy (przebudowy, inwestycji). W roku 1457 przekopano Kanał Trzebiatowski i znacznie zmieniono ujście Regi do Bałtyku. Tak, w dużym skrócie, powstało Mrzeżyno.
Zaślubiny z morzem
W marcu 1945 na teren gminy wkroczyły I Armia Wojska Polskiego i Armia Czerwona. 17 marca pododdziały I Samodzielnej Warszawskiej Brygady Kawalerii złożyły ślubowanie nad Bałtykiem, właśnie w Mrzeżynie. Okres PRL-u to liczne zmiany administracyjne. Pas wybrzeża zachował nadal nieco militarny charakter ze względu na jednostki stacjonujące zarówno w Mrzeżynie, jak i Rogowie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ zaślubiny z morzem...
Mrzeżyno dziś
Obecnie to malowniczo położona u ujścia Regi miejscowość letniskowa coraz liczniej odwiedzana przez turystów z całej Polski, z Czech, Słowacji, Niemiec a także Wielkiej Brytanii. Jak w całej Polsce sporo tu uchodźców z Ukrainy, którzy są zatrudnieniu w punktach gastronomicznych, hotelach a także w prywatnych gospodarstwach.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Na turystów każdego roku czeka tu około 8 tys. miejsc noclegowych, także w kwaterach prywatnych (przy nowej ul. Bocznej, jest tu nawet ujeżdżalnia koni ). Nadal szerokie, dziewicze plaże, to idealne miejsce dla plażowiczów i tych co lubią słonawą wodę w Bałtyku. Temperatura wody, nadal czystej waha się w przedziale od 19- 23 st. Celsjusza. Oczywiście kąpielisko główne tuż przy wejściu do portu jest strzeżone i od kilku lat wyróżniane jest międzynarodowym znakiem jakości - Błękitną Flagą.
Wzdłuż całej linii brzegowej ciągną się wydmy i okazałe lasy nadmorskie, obfitujące w wiele cennych gatunków roślin i ptaków. Informują o tym tablice poglądowe, a leśne dukty doskonale nadają się do uprawiania turystyki rowerowej, pieszej (nordic walking) czy podglądania życia ptaków.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Mrzeżyno port po zachodzie słońca...
W porcie, bezpośrednio z łodzi rybackich, można zakupić najsmaczniejsze nad polskim Bałtykiem flądry, torbuty, dorsze. Doskonale działają smażalnie (i wędzarnie) ryb , które proponują umiarkowane ceny. Bardziej zaawansowani wędkarze mogą wynająć elitarny rejs na łowisko dorszy.
Jak twierdzą pracownicy UG Trzebiatów Mrzeżyno to idealne miejsce dla tych, co uciekają od hałasu, celebryckiego szpanu, zgiełku w wielkich nadmorskich kurortach.
Co warto zobaczyć (atrakcje) w Mrzeżynie?
- plaża przede wszystkim, nowe zejście po drugiej stronie Regi i portu;
- port morski i ujście rzeki Regi; do później nocy portowe knajpki są pełne gości;
- pomnik zaślubin Polski z morzem, po prawej stronie portu;
- Aquapark Zalewski;
- park linowy;
- szlaki rowerowe Mrzeżyno – Pogorzelica, albo w drugą stronę do Rogowa i Grzybowa;
- przy porcie jest wypożyczalnia rowerów (także elektrycznych);
- kościół pw. św. Apostołów Piotra i Pawła (bardzo zadbany, wartościowe kazania);
- nadmorski bór bażynowy (zbieranie jagód nadal możliwe) ;
- stadnina koni (ul. Boczna);
- pensjonaty z łazienkami (ul. Boczna)
redakcja autoflesz.com