Lorraine-Dietrich rocznik 1913 należy do Jana i Macieja Pedów w Gostyniu Wielkopolskim. Podczas MotoClassic Wrocław 2016 była gwiazdą wystawy aut zabytkowych. Przejazd tym cackiem to kwintesencja luksusu, stan posiadania arystokratycznych rodów, wreszcie kawał historii motoryzacji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / do niedawna Lorraine-Dietrich był najstarszym pojazdem w Polsce, ale ostatnie CEPiK ujawnił, iż jeszcze starszym jest zarejestrowany w tej bazie Adler z 1901 roku...
Oldskulowy klasyk, mówiąc kolokwialnie, to auto tylko dla wytwornych znawców motoryzacji, do tego bogatych jak baron Goetz - właściciel browaru w Okocimiu i wcześniejszy właściciel Lorraine-Dietrich. Dziś należy do braci Pedów z Gostynina i zachwyca elegancją podczas każdej wystawy w Polsce. Na Zamku Topacz k. Wrocławia to unikatowe cudo, podobno jedyny na świecie model SMHI, permanentnie znajdowało się w kadrze ciekawskich fotografików, dziennikarzy z TVN turbo, a dokładniej, równie pięknej dziennikarki.
Baron Goetz był prawdopodobnie właścicielem dwóch egzemplarzy Lorraine-Dietrich, a także pionierem automobilizmu na ziemiach polskich (działacz Automobilowego Klubu w Krakowie).
- Auto wprawdzie przetrwało II wojnę światową, ale zostało nadżarte zębem czasu, drewniane koła musiały być odrestaurowane (drewno jesionowe), silnik wyremontowany, a opony specjalnie zamówione u Dunlopa – mówił Jan Peda
Dziś silnik bez problemu gna to ciekawe nadwozie (z dachem typu double pheaton) z prędkością 100 km/h, a komfort jazdy i prestiż pobudza endorfiny do pracy w każdym konkursie elegancji. Model ten był do niedawna najstarszym klasykiem w Polsce, wielokrotnie nagradzanym w konkursach (Szampania, Miluza). Lorraine-Dietrich już dwukrotnie odbyła długie podróże, Alpy nie stanowią dla niej większego problemu, a zakonserwowane koła (drewniane z drewna jesionowego) nie przyjmują wody.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / silnik 4-cylindrowy, pojemność 4,5- litra, moc 40HP, skrzynia 4-biegowa, V max ponad 100 km/h
Pytaliśmy o cenę tego klasyka, pan Jan od razy odpowiada: "nie jest na sprzedaż"...
Krótka historia firmy
Firma Societe Lorraine des Anciens Etablissements de Dietrich & Cie, w 1896 roku rozpoczęła (w zakładach w Luneville we Francji) produkcję samochodów – umówmy się – sportowych. Jednym z projektantów był Amedee Bollee Jr. Jego śmiały projekt (Automobil Bollee-Dietrich) zajął trzecie miejsce w wyścigu Paryż-Amsterdam. Posypały się zamówienia. Firma rozszerzyła swoje portfolio o samochody klasy voiturette* (na licencji firm Vivinus oraz Turcat-Mery). Ciekawostką tej manufaktury jest epizod współpracy (z 19-letnim wówczas) Ettore Bugattim.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Do 1902 roku Bugatti zaprojektował dla firmy czterocylindrowy model (24 HP), a rok później 30/35 HP. Ettore Bugatti odszedł z firmy dwa lata później, a zakłady w Luneville zmieniły nazwę na Lorraine-Dietrich. Na chłodnicy i wieńcu kierownicy pojawił się krzyż Lotaryngii.
*/ w wolnym tłumaczeniu z francuskiego "małe samochody", których silniki nie przekraczały początkowo 1,5- litra pojemności skokowej
- przeczytaj koniecznie:
- MotoClassic Wrocław 2016 - perełki motoryzacji, nowości modelowe
- MotoClassic Wroclaw 2016 - szrociaki, kultowe motocykle, legendy PRL-u
- Horch 853 rocznik 1937 - najpiękniejsze klasyk Wystawy
redakcja autoflesz.com![]()