Komisja Europejska dała zielone światło Polsce. Pomimo kompromitującego wręcz stanowiska polityków Koalicji Obywatelskiej z Donaldem Tuskiem, Rafałem Trzaskowskim, Różą Thun, Janiną Ochojską na czele, polski Krajowy Plan Odbudowy został wreszcie zatwierdzony. Dziś, nie tylko z tej okazji, przyjeżdża do Polski Urszula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej.
fot. Julien Warnand / szefowa KE Urszula von der Leyen
Informację tę podał we wtorek unijny komisarz ds. gospodarki Paulo Gentiloni. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Urszula von der Leyen przybywa dziś do Polski i najprawdopodobniej ogłosi tę dobrą informację na konferencji prasowej.
Jak wynika z oficjalnego przekazy, zgoda w sprawie tak dużych pieniędzy dla Polski nie była jednomyślna, przeciwni byli Margrethe Vestager i oczywiście Frans Timmermans, zagorzały przeciwnik Polski i polskich spraw.
Decyzja Komisji Europejskiej, oficjalnie zostanie zatwierdzona (podpisana) przez ministrowi ds. finansów państw unijnych na posiedzenie w Luksemburgu 17 czerwca br. Decyzja ta była oczekiwana w Polsce i sztucznie podsycana w TVP. Niestety, była też notorycznie torpedowana przez opozycję. Dziś otwiera Polsce drogę do wypłaty – łącznie 36 miliardów euro (24 mld to dotacje, zaś pozostałe 12 mld euro to forma tanich pożyczek). Wypłata ta jest jednak obwarowana niżej wymienionymi działaniami polskiego rządu:
- likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego;
- przywrócenie do orzekania zwolnionych sędziów ;
- reforma systemy dyscyplinarnego sędziów;
- na szczęście sprawa kopalni Turów już została zakończona.
Większość pomyśli, że to euforia, niestety nie! Przypomnijmy, że codziennie Polska traciła bardzo duże pieniądze za upór, jazdę pod prąd, megalomańskie postawy kilku polityków opcji rządzącej. Twarzą tych potyczek, uporu, omijania polskiej racji stanu był - niestety - min. Ziobro.
Z wyliczeń Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) wynika, że przez zablokowane środki z KPO polska gospodarka straciła już ponad 21 mld zł.
"O tyle jest niższy nasz PKB z powodu wstrzymania realizacji KPO. Każdego dnia ten rachunek za bezczynność rośnie o około 160 mln zł" – czytamy w sprawozdaniu
Kariera Donalda Tuska
Kolejną ważną informacją jest zwolnienie Donalda Tuska z funkcji przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej. Jego kadencja mija dopiero jesienią, ale ze względu na obowiązki związane z przywództwem w PO i przygotowania do wyborów w 2023 roku – oficjalnie poprosił o skrócenie kadencji. Nieoficjalnie, nie miał na tym stanowisku żadnych sukcesów, skończył się też nad nim parasol ochronny b. kanclerz Angeli Merkel.
fot. Tweeter
Kariera Donalda Tuska jest oceniana mocno rozbieżne, zarówno z lewej, jak i prawej sceny politycznej w Polsce. Do tarć w samej KO już dochodzi, bo czasowo pominięty przez byłego premiera Rafał Trzaskowski mierzy bardzo wysoko. Czas leci nieubłaganie, dlatego wielu polityków i dziennikarzy będzie wkrótce oceniać działania b. premiera Donalda Tuska. Dziś podają już słowa, iż jego kadencja przewodniczącego RE/ EPL, to nieustanne i zręczne balansowanie na linie.
- Był liberałem z konserwatywną wrażliwością, potem trochę socjaldemokratą. I na tym politycznym kodzie oparł swoją aktywność jako przewodniczący Rady Europejskiej, próbując godzić perspektywy starych i nowych członków UE – czytamy w materiale Gazety Prawnej
Sprawami polskim zaczął się interesować dopiero pod koniec kadencji w EPL, ale ciągle chciał robić karierę polityczną i jeździć czarną limuzyną z szoferem. Nie miał też poprawnych relacji z premierem Morawieckim, b. premier Beatą Szydło, żadnych z Jarosławem Kaczyńskim (jak również prof. Lechem Kaczyńskim). Wolał brylować na salonach, przyczynił się do brexitu, wybudowania NS2, rażąco niesprawiedliwie postąpił po katastrofie TU-152M w Smoleńsku, chciał też sprzedać Lotos Gazpromowi (także PLL LOT), bezdusznie wprowadził reformę emerytalną, wyjątkowo nieprofesjonalnie przeprowadził (z Jackiem Rostowskim) przejęcie pieniędzy z OFE. Ale jego ambicje sięgają wyżej niż może to wynikać z jego przebiegłości politycznej. Marzy o wygraniu wyborów parlamentarnych w 2023 roku, ciągle chce zostać prezydentem RP; przypomnijmy, przegrał w II turze z Lechem Kaczyńskim w 2005 roku.
Nawet dziś, przynajmniej niektórzy komentatorzy sceny politycznej mówią, że tam gdzie się pojawi, niemal zawsze przegrywa. Na koniec tylko przypomnijmy, że nowym przewodniczącym EPL został Niemiec Manfred Weber.
Plan wizyty szefowej KE:
- Pierwszym punktem wizyty szefowej KE w Warszawie - według programu opublikowanego przez Centrum Informacyjne Rządu - będzie spotkanie z premierem Morawieckim w KPRM - rozpoczęcie zaplanowano na godz. 15.30.
- godz. 16.00 - w Belwederze zaplanowano spotkanie premiera i szefowej KE z prezydentem Dudą.
- Na godzinę 17.25 zaplanowano wspólną konferencję prasową prezydenta, premiera oraz szefowej KE, która ma się odbyć w firmie PSE SA, w Konstancinie-Jeziornej.
redakcja autoflesz.com