Włodzimierz Czarzasty w dosadnych słowach wyraził swój brak poparcia dla wniosku o przyznanie Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. To kolejna ocena polskiego polityka, który bez pardonu powiedział, co myśli o działaniach prezydenta USA. Problem w tym, że prezydent Trump nie zważa na takie słowa - według niego - mało znaczącego polityka... z Polski.
fot. Burzykowski Damian/ newspix .pl
Marszalek Sejmu nie poprze wniosku o Nagrodę Nobla dla prezydenta Trumpa
Wniosek o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi trafił do polskiego Sejmu pod koniec stycznia. Nadawcy to amerykańska Izba Reprezentantów i izraelski Kneset. Włodzimierz Czarzasty w poniedziałek (2 lutego br.) poinformował, że nie poprze inicjatywy, ponieważ uważa, że prezydent USA "nie zasługuje" na to wyróżnienie.
Wystąpienie marszałka Sejmu spotkało się (oczywiście) z krytyką ze strony części polityków PiS. W rozmowie z "Faktem" Mariusz Gosek stwierdził, że "przez takie zachowania jak marszałka Czarzastego relacje z USA są cały czas psute".
- Natomiast forma, w której marszałek skomentował swoją decyzję, jest odzwierciedleniem wizerunku Donalda Trumpa w oczach lewicy, nie tylko polskiej, ale europejskiej. I sądzę, że była to wypowiedź obliczona na potrzeby polityki europejskiej — przyznał rozmówca "Faktu".
Jak ocenił, "ta decyzja na pewno spotka się z, mówiąc bardzo dyplomatycznie, głębokim zrozumieniem europejskich środowisk lewicowych i liberalnych, które całkowicie podzielają opinię wyrażoną przez marszałka Czarzastego".
Kto właściwie rządzi w Stanach Zjednoczonych?
Donald Trump ma problemy w swoim kraju, straszy Iran interwencją zbrojną, twierdził do niedawna, iż załatwił z Władimirem Putinem (deal) rozejm, grozi wycofaniem wojska amerykańskich z NATO, daje się wodzić za nos Putinowi, a jego jastrzębie (Mike Punce, J.D. Vance) próbują ugrać cokolwiek, aby zakończyć rozmowy pokojowe w Abu-Zabi sukcesem(?). Sukcesu nie będzie, a Putinowi wcale nie chodzi o Donbas czy koniec wojny. Doktryna wojenna którą obrał służy jednemu celowi – wojna musi trwać, mimo iż a gospodarka Rosji trzeszczy. Putin nadal ma wpływy na poziomie nawet 500 mln dolarów (dziennie, choć analitycy mówią o jeszcze wyższych wpływach) za sprzedaż ropy naftowej (Chiny, Indie, Turcja). Dopóki Trump nie odetnie tej złotej rury Putina, ten dalej będzie prowadził działania wojenne.
Polski akcent w okresie tragicznej sytuacji w Ukrainie
Pomimo tragicznej sytuacji w infrastrukturze energetycznej, przy mrozach dochodzących do – 20 st. Celsjusza, ani Ameryka, ani Europa nie widzą sposobu na takie barbarzyństwo Putina. Polacy i Polska ponownie wyciągają rękę w stronę Ukrainy, generatory prądy, namioty, ciepła odzież, punkty żywieniowe - szerokim frontem ponownie płyną do naszych sąsiadów. Arcybiskup Ryś, metropolita krakowski już zapoczątkował zbiórkę pieniędzy dla walczącej w tragicznych warunkach Ukrainy!
Z ostatniej chwili
Jak twierdzą brytyjscy dziennikarze, jeśli Rosja nie dotrzyma zapisów ewentualnego porozumienia pokojowego, to w ciągu 72 godzin do ataku mogą przejść wojska Zachodu, w koordynacji Europy z USA — wynika z nieoficjalnych informacji, dziennikarzy brytyjskiego "Financial Timesa".
Jeśli Rosja złamie zasady porozumienia i zawieszenia broni, co jest - p o raz kolejny – wielce możliwe, to: "Zgodnie z propozycją, każde rosyjskie naruszenie zawieszenia broni miałoby skutkować reakcją w ciągu 24 godzin, zaczynając od dyplomatycznego ostrzeżenia, a w razie potrzeby — działaniami armii ukraińskiej w celu powstrzymania naruszenia" — informują żurnaliści "Financial Times".

Putin rozgrywa partię szachów z prezydentem Donaldem Trumpem i nie wywiązuje się z obietnic. Obietnice prezydenta Rosji są nic nie warte. W kontekście międzynarodowym i historycznym, polityka dyktatora ta jest często porównywana do cytatu Józefa Piłsudskiego:
„Rosja obiecuje, gdy jest do tego zmuszona i nie dotrzymuje swych obietnic z chwilą, gdy ma po temu siłę”.
Jeśli walki trwałyby dalej, propozycja przewiduje przejście do drugiej fazy interwencji z udziałem sił tzw. koalicji chętnych, w skład której wchodzi wielu członków UE oraz Wielka Brytania, Norwegia, Islandia i Turcja. Polska nie wyśle swoich żołnierzy. Ale Putin nadal odgraża się, grozi konsekwencjami, a nikt nie powiedział jak dotąd... "sprawdzam".
Trudno jednak spodziewać się, aby i tym razem doszło do przełomu. Tzw. afera Epsteina i coraz to nowe fakty wskazują, że nawet najwyżsi rangą politycy, kandydaci na prezydentów (obecni także), celebrytki, a nawet koronowane głowy - wszyscy ci mogą być wykorzystani przez służby Rosji. Tak działa KGB, tak działa Putin, a przeciwnicy systemu giną w niejasnych okolicznościach.
Jak oceniają prezydenta Trumpa?
Aktywni muzycy Queen - gitarzysta Brian May i perkusista Roger Taylor - powiedzieli mocno o Donaldzie Trumpie. Szczególnie ten drugi nie szczędzi ostrych słów krytyki. W solowym utworze "Chumps" wprost używa słów o "człowieku bez moralności" i "pozbawionym wartości".
"Muszę coś powiedzieć" - napisał tylko Roger Taylor, publikując bez zapowiedzi solowy utwór "Chumps". W piosence perkusista grupy Queen śpiewa o "człowieku bez moralności" i "pozbawionym wartości". Padają też słowa o "jednoosobowej katastrofie" i "człowieku chciwości i zdrady". /Źródło: muzyka.interia.pl/
Włodzimierz Czarzasty powiedział więcej
- Budowanie przez USA nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem ułudne, wzmacniać trzeba UE, NATO, ONZ, WHO i siebie. W tym tkwi nasze bezpieczeństwo, prezydent Donald Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego — zaznaczył.
- Polityka ceł, inna interpretacja historii na przykład dotycząca udziału polskich żołnierzy na misjach, instrumentalne taktowanie innych terytoriów, takich jak na przykład instrumentalne traktowanie Grenlandii. To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje — dodał marszałek Sejmu.
Warto dodać, że wypowiedzi marszałka nie spodobały się także prezydentowi Nawrockiemu, a także ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Polsce.
redakcja autoflesz.com
Źródło: fakt.pl, Financial Times