Citroen C1 – czy można wymienić żarówkę H4 w najprostszy możliwy sposób?

Można powiedzieć krótko... tak. Jednak w  większości filmów, jakie obejrzeliśmy w internecie, amatorzy-mechanicy zalecają wymianę metodą dość pracochłonną, do tego wymagającą kluczy.  Jak wymienić żarówkę H4 szybciej, bez kluczy i odginania zderzaka  już za chwilę...

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Citroen C1, Peugeot 108 i Toyota Aygo, to słynne  „trojaczki” z Kolina, produkowane od 2005 roku. Sporo tych najmniejszych w rodzinie kompaktów jeździ po polskich drogach, jeszcze więcej w  mieście. To rzeczywiście, dość tani środek lokomocji, ale nie pozbawiony kilku istotnych wad. Jedną z nich jest choćby wymiana żarówki reflektorowej.

Dlaczego? W przypadku Citroen C1 żarówki reflektorowe lubią się przepalać w najmniej oczekiwanym momencie. Aczkolwiek to rzecz normalna, przypadłość eksploatacyjna, jednak w przypadku kobiety – wymiana żarówki halogenowej H4 - dość trudna. Nawet panowie mają z tym problem, zwłaszcza podczas zimy, bez dachu nad głową.*

*/ Za jazdę z niesprawnym oświetleniem kierowcy może grozić nawet 500 złotych mandatu. Jeśli mamy przepaloną żarówkę i od razu ją wymienimy, funkcjonariusz nie powinien nas karać. Należałoby zapytać ustawodawcę, jak ma to zrobić kierowca najnowocześniejszego Audi, Mercedes czy BMW (wysokie stopień komplikacji).

Większość amatorów-mechaników zaleca odkręcenie kilku śrub błotnika, aby odgiąć nieco ten element i mieć dojście do blachowkrętów (dokładnie 3) mocujących sam reflektor. Metoda ta jest dość często stosowana, nawet przez mechaników zawodowych, którzy mają dłonie  w rozmiarze... XL czy XXL.

Ta metoda jest często polecana, ale należy pamiętać, że może spowodować wyczepienie zatrzasków pomiędzy błotnikiem a plastikowym zderzakiem (w rezultacie wyłamaniem). Powoduje to nierówne spasowanie tych dwóch elementów.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jak wymienić taką żarówkę jeszcze prościej?
Sprawdziliśmy to w praktyce. Jeśli mamy małą dłoń i "sprytne" palce wystarczy wyjąć kostkę z przewodami, wyjąć osłonę gumową, odczepić sprężynę zabezpieczającą żarówkę H4, na końcu wyjąć przepaloną żarówkę. Jeśli sprężynka zabezpieczająca żarówkę w gnieździe reflektora stawia opór wystarczy pomóc sobie pęsetą. Wyczepiamy ją w lewą stronę, zaczepiamy odwrotnie.

Uwaga: żarówki halogenowe wymieniamy z lewej i prawej strony, nawet jeśli przepaliła się tylko ta z prawej. Uważaj, aby nie dotykać palcami bańki szklanej!

Wymiana żarówki H4 z prawej strony jest nieco trudniejsza, bo przeszkadza nam akumulator pojazdu, ale uwierzcie... możliwa do wykonania.

W przypadku tej najprostszej metody wystarczy czucie  w dłoni i ewentualnie pęseta. Jeśli jednak zdecydujemy się na tę z odginaniem błotnika, potrzebny będzie klucz nasadowy, wkrętak krzyżowy i znacznie więcej czasu.

Jeśli myślicie, że to konstrukcyjna fuszerka, to powiemy szczerze... owszem tak jest. Ale jeśli macie Renault Megane II,   to dopiero macie problem, gdyż producent wymyślił wymianę żarówki reflektorowej przez... klapkę nadkola. To rzeczywiście wyższa szkoła jazdy, która zwykle kończy się u elektromechanika. Dla przykładu, po raz pierwszy męczyliśmy się z tym problemem...  chyba godzinę (i jeszcze wypadła sprężynka zabezpieczająca). Elektromechanik zrobił to w niecałe 10 min. (obustronnie). Praktyka czyni mistrza, po wielu takich wymianach (żarówki te przepalały się raz na 3-4 miesiące) i my doszliśmy do perfekcji -  unikając wymiany przez magiczną klapkę w nadkolu błotnika.

Warto jeszcze przypomnieć historię „trojaczków"

Współpraca pomiędzy Grupą PSA a Toyotą w fabryce w Kolinie rozpoczęła się w 2005 roku. Toyota dostarczała wówczas silniki do tych maluszków.

TPCA (Toyota Peugeot Citroen Automobile) to była dość duża fabryka z siedzibą w czeskim Kolinie, tu produkowano Citroena C1, Peugeota 108 i Toyotę Aygo. Od 2021 roku fabrykę przejęła w całości Toyota, dziś tylko Aygo pozostało na rynku (jest dalej produkowane).  

Warto dodać, że szefowie Grupy PSA rozważali zastąpienie "trojaczków" z Kolina samochodami elektrycznymi, ale każdy z producentów poszedł inną drogą. W ten sposób Citroen C1 zakończył  żywot na rynku bez następcy, choć obecnie mówi się o Ami (fr.  przyjaciel).  Jeździdełko jest przeznaczone do poruszania się po mieście, ma elektryczny napęd i możliwość przewozu 2 osób.

 

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.