Z piątku na sobotę sypnęło śniegiem, co w Kujawsko-Pomorskiem jest zwykle rzadkością. Było wietrznie, a zamiecie i zawieje śnieżne mocno utrudniały życie kierowcom. Miasto, jak to zwykle bywa, nie wszędzie czuło opiekę służb miejskich. Kierowcy musieli zachować ostrożność, co przełożyło się na jazdę ze zmniejszoną prędkością.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Sobota, 11 styczni br. Wczesnym przedpołudniem główne drogi: S10 czy bydgoskie arterie (Fordońska, JPII, Jagiellońska) zostały odśnieżone i poddane zbawiennej działalności soli. Niestety, sól nadal jest jedynym środkiem ułatwiającym pracę podmiotom zależnym od ZDMiKP. Działa to także w drugą stronę, głównie na karoserię pojazdów. W sukurs soli przyszła jednak odwilż!
Ale nie o tym chcieliśmy dziś rozmawiać, do redakcji przychodzi coraz więcej listów dot. opon – wymieniać czy nie wymieniać, które są lepsze w okresie kapryśnej zimy – wielosezonowe czy zimowe?
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Powiedzmy sobie szczerze, wspomniana S10, popularnie zwana "drogą śmierci" już w sobotę zanotowała kolejny wypadek, niestety śmiertelny. Gdyby kierowca miał choćby opony wielosezonowe, być może ocaliłby życie. Przypomnijmy tylko statystyki policji: "W tym czasie - od 3 do 6 stycznia 2025 roku - na polskich drogach doszło do 103 wypadków, w których 120 osób zostało rannych, a 7 straciło życie”.
Dlaczego ryzykujemy?
To niestety polska rzeczywistość. I nie chodzi tu tylko o stan techniczny samochodów, ich słuszny wiek, tylko zwykłe wygodnictwo, brak wyobraźni, iluzoryczne oszczędności, czyli „jakoś to będzie”.
Dlaczego? Nadal w polskim prawie drogowym nie ma zapisu o konieczności stosowania opon zimowych (wielosezonowych) zimą. Niemal codziennie przemierzamy ulice Bydgoszczy, parkujemy na miejscach postojowych, także przed hipermarketami. Co widzimy? Polscy kierowcy nadal jeżdżą na oponach letnich! Wielu z nich myśli, że śniegu nie będzie, ale wystarczyły wymienione wyżej 3 dni śnieżne i na drogach zrobiło się niebezpiecznie. Co ważne: opony zimowe zakładamy wtedy, gdy temperatura na zewnątrz utrzymuje się przez kilka-kilkanaście dnie na poziomie 7 st. Celsjusza! Śnieg nie jest warunkiem koniecznym.
Wkrótce ferie zimowe (od 20 stycznia w województwach kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie świętokrzyskie i wielkopolskie), dlatego trudno sobie wyobrazić, że jadąc np. w góry kierowcy nie dokonają wymiany opon letnich na zimowe (przypominamy o łańcuchach przeciwśnieżnych). W najlepszym serwisie wulkanizacyjnym u pana Mirosława Kujawskiego (ul. Nasypowa 2), po małym przestoju znów zapanował ruch. Jeśli jednak trafimy w tzw. okienko, to na usługę poczekamy chwilę (tu nie obowiązują zapisy). Naprawdę warto!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jeśli chodzi zaś o opony zimowe to wybór jest przeogromny, kwestia ceny, renomy marki (często przesadzonej) czy opinii innych użytkowników. Jeśli chodzi o SUV-y to polegamy na sprawdzonych przez naszą redakcję oponach zimowych Firestone Winterhawk 4 (sprawdzone w Karkonoszach, dobra cena, doskonale własności na śniegu i błocie pośniegowym), do osobowych Nokian Tyes Snowproof, Yokohama BluEarth Winter, Dębica Frigo 2 (świetne na puszystym śniegu), Kormoran Snow (dość ciche, dobre na śniegu) czy Barum Polaris 6 (niska ścieralność, radzą sobie na śniegu). Większość to klasa ekonomiczna nie rujnująca kieszeni podatnika (kierowcy).
Wśród opon wielosezonowych testowaliśmy w ostatnim czasie: Kumho Solus HA31 (wyprodukowana w Korei Pd., uniwersalna na błoto i śnieg), Goodride All Seasion Elite Z-401 (Chiny, kasa ekonomiczna, z homologacją zimową) czy Michelin CrossClimate2 (klasa premium).
Czy opony chińskie są dobre? Testowaliśmy tylko jedną, największego producent w Chinach tj. Goodride All Seasion Elite Z-401 (posiada rant ochronny, b. dobra cena w stosunku do jakości). Zamontowana w Fordzie Focusie II sprawuje się dobrze na śniegu, ale miała problemy z wyważeniem.
Czy opony wielosezonowe są dobrym rozwiązaniem na lato i zimę? Nasz mistrz oponiarski pan Mirosław mówi wprost – coś co jest do wszystkiego, jest do niczego. Jednak dodaje, że opony wielosezonowe są coraz lepsze, co także potwierdzamy. Zatem jazda miejska, małe przebiegi, jazda dookoła komina – tak, jazda w górach NIE.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Warto jeszcze dodać, że nawet samochody z napędem 4x4, ale z oponami letnimi - nie dają rady na zmrożonym śniegu, co sprawdziliśmy praktycznie na płycie hipermarketu Auchan. Nie igraj z losem, zadbaj o bezpieczeństwo swoje, rodziny, pasażerów. Kilka lat temu z podobną petycją występowała w Sejmie (posłanka) córka †Mariana Bublewicza - Beata. Niestety, nadal bezskutecznie. Przypominamy, że w Niemczech opony wielosezonowe bez homologacji (zimą) nie są dopuszczone do ruchu.
Informujemy też, że firmy ubezpieczeniowe mogą także odmówić wypłaty odszkodowania w przypadku kolizji (zimą) - jeśli samochód nie był wyposażony w opony zimowe (lub homologowane opony wielosezonowe).
- przeczytaj koniecznie:
- Wielosezonowa opona Goodride All Season Elite Z-401 - raport z jazdy na śniegu
- Opony zimowe dla bardziej wymagających użytkowników – Firestone Winterhawk 4 235/50R18
- Ocena redakcji: Nokian WR D4 205/55R16 szczególnie polecane przez redakcję
Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com