Siarczyste mrozy już nadchodzą: nie daj się zaskoczyć

To jeszcze nie była najzimniejsza noc w Polsce. Przypomnijmy, że w Kwidzynie zanotowana z soboty na niedziele – 25 st. Celsjusza. W Suwałkach, w polskim biegunie zimna,  ma być z niedzieli na poniedziałek nawet – 29 st. Celsjusza. Rzeczywiście zrobiło się bardzo zimno, a siarczysty mróz już spowodował problemy z rozruchem samochodu parkowanego pod chmurką. Nie panikuj, ale  nie daj się zaskoczyć!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Co warto zrobić?
Wielokrotnie o tym przypominaliśmy, radziliśmy, a kierowcy – przynajmniej niektórzy – myślą, że to nie dotyczyć ich samochodu, szczególnie diesla.

Podstawowa sprawa to zatankowanie ON  o tzw. temperaturze zablokowania zimnego filtra CFPP  – co najmniej – na poziomie – 20 st. Celsjusza. A jeśli temperatura spadnie jeszcze niżej? Bezwzględnie należy dolać do zbiornika jeden z dostępnych na stacji paliw... depresatorów. Przypomnijmy,  dolewka musi być wykonana zanim siarczyste mrozy spowoduje żelowanie ON.

Problem dotyczy wielu zmotoryzowanych, którzy aktualnie wybierają się na ferie z dziećmi. Jeśli zaniedbasz ten problem z paliwem (głównie ON), to masz problem. Nie uruchomisz samochodu! W dobrej sytuacji są ci, co korzystają z ogrzewanych garaży, pozostali powinni choć  „przepalić” np. w nocy samochód, aby rano nie było niespodzianek.

Boostery, zewnętrzne zasilanie
Bardzo modne są ostatnio boostery, małe urządzenia, które mogą pomóc w porannym rozruchu (przy wyładowanym akumulatorze). Mogą też uzupełnić powietrze w oponach, a nawet zasilić komórkę  czy GPS (rodzaj pojemnego powerbanku).

Pomocne będą też prostowniki (np. automatyczny, mikroprocesorowy), który nie tylko naładuje akumulator, ale także ma funkcję odsiarczajcą. Obowiązkowo, podczas siarczystych mrozów trzeba mieć kable rozruchowe, przydają się zwłaszcza wtedy, gdy inne sposoby uruchomienia samochodu nie skutkują (zbawienny dla aut ze skrzynią automatyczną).

Przypominamy, że baterie aut elektrycznych (zwłaszcza litowo-jonowe) są silnie narażone na utratę pojemności przy tak dużym mrozie. Dlatego kalkulacja zasięgu powinna być przeprowadzona z dużym zapasem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Płyny eksploatacyjne
Pamiętajmy o płynie do spryskiwaczy, zwłaszcza o dobrym płynie o temperaturze zamarzania – 20 st. Celsjusza. Nie wszystkie reklamowane płyny w marketach mają faktycznie taką temperaturę, ale warto polegać na tych sprawdzonych... polecanych przez najlepszego polskiego rajdowca Kajetana Kajetanowicza.

Nie skrobię szyby
To najczęstszy obraz widziany z osiedlowego balkonu. Lód na przedniej szybie, a często także na wszystkich szybach (po słynnej gołoledzi). Nikt nie lubi skrobać, a płyny odmrażające nie zawsze są skuteczne. Co zatem zrobić?  Wystarczy kupić folię  (lub matę) i założyć na przednią szybę. Sprawdzony patent, a rano nie masz problemu ze skrobaniem.

Jest też patent pilotów NASA. Przygotuj  mieszankę: dwie części alkoholu izopropylowego (do kupienia w Castoramie)  i jedna  części wody. Następnie przelej do butelki ze spryskiwaczem...  mieszanka gotowa do użycia. Działa!

Niektórzy kierowcy narzekają też na zamarzanie szyb od wewnątrz. Na to też jest recepta. Wystarczy kupić woreczki z pochłaniaczem wilgoci lub użyć wreszcie (tak - nawet zimą)... klimatyzację. 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.