Jak sprawdzić czy samochód ma koło dwumasowe?

W jaki sposób można sprawdzić, czy nasze auto jest wyposażone w koło dwumasowe? Czy koło dwumasowe może zostać bez przeszkód zastąpione sztywnym kołem zamachowym? Odpowiedzi na te pytania możecie znaleźć w poniższym artykule - piszą dziennikarze mototarget.pl

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | jeden z najlepszych silników Diesla 1.6 i-DTEC, znakomite wyciszenie, brak wibracji i trwałe koło dwumasowe

Koło dwumasowe przez wielu kierowców zostało nazwane jednym z najgorszych pomysłów w branży motoryzacyjnej. Dlaczego? Jego głównym zadaniem jest dostarczanie producentom auto-części zysków w związku z jego częstymi awariami. Koło dwumasowe, najczęściej montowane jest w samochodach, które napędzane są przez wysokoprężne jednostki napędowe.  Oprócz samej awaryjności koła dwumasowego warto zwrócić uwagę również na koszty regeneracji oraz wymiany części na nową, które również nie należą do najniższych. Jest to kilka podstawowych powodów, dla których kierowcy z całego świata zaczęli zastanawiać się czy koło dwumasowe w samochodach, które są w tę część wyposażone da się w jakiś sposób zamienić? Okazuje się, że tak.
 
Jak sprawdzić obecność koła dwumasowego?
Zacznijmy  od upewnienia się, czy nasze auto na pewno wyposażone jest w koło dwumasowe. Gdy będziemy chcieli poszukać informacji na ten temat w internecie, szybko zorientujemy się, że w wielu przypadkach pojawiają się sprzeczne informacje. Wynika to z faktu, że wielu kierowców kupuje samochody na rynku wtórnym, które często przeszły już „zabieg” wymiany koła dwumasowego na sztywne koło zamachowe. Dlatego najlepiej będzie jeśli sami, we własnym zakresie sprawdzimy,  w jaki typ sprzęgła wyposażony jest nasz samochód.

W jaki sposób możemy to uczynić?
Wystarczy zwrócić uwagę na budowę samego koła zamachowego lub też dwumasowego. Tarcza sprzęgła samochodu, który wyposażony jest w koło dwumasowe nie posiada charakterystycznych sprężyn tłumiących – ich funkcję spełnia tłumik drgań skrętnych. W ten sposób będziemy mogli najprościej określić jaki rodzaj koła zamontowany jest w naszym aucie. Jeżeli nasz samochód posiada koło dwumasowe to pamiętajmy, że w większości przypadków będziemy mogli je bez większych problemów zastąpić sztywnym kołem zamachowym.
 
A może sztywne koło zamachowe?
Znacznie wyższe koszty eksploatacji, ale również większa awaryjność koła dwumasowego sprawiła, że mechanicy samochodowi w wielu pojazdach zastępują tę część sztywnym kołem zamachowym. Cała operacja wraz z kosztem zakupu koła zamachowego pochodzącego z silnika benzynowego może być nawet kilkukrotnie tańsza w porównaniu z zakupem nowej „dwumasy”. Kierowcy, którzy zdecydowali się na takie rozwiązanie najczęściej są zadowoleni z przeprowadzonego zabiegu. Wbrew licznym opiniom montaż sztywnego koła zamachowego, w miejsce koła dwumasowego, nie sprawia szybszego zużywania się tej części oraz powstawania nadmiernych drgań w trakcie ruszania autem z miejsca. Gotowe zestawy sprzęgieł można znaleźć w sklepie motoryzacyjnym iParts.pl:
http://www.iparts.pl/czesci-samochodowe/sprzeglo-kompletne,100051.html


 Mototarget.pl

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | Toyota Auris Tourinng Sports 1.4 D-4D, znakomita, cicha praca, Zp 4,7 l/100 km (przy jeździe autostradowej 130-140 km/h do Frankfurtu), nikła awaryjność

Od redakcji autoflesz.com: dziękujemy panu Robertowi Szczerbaniakowi, red. naczelnemu mototarget pl za zmierzenie się  z tym tematem. Rzeczywiście, to problem nie lada, a koszty jeszcze większe. Kultura pracy współczesnych jednostek diesla, szczególnie  tych znakomicie wytłumionych i pozbawionych wibracji: Honda 1.6 i-DTEC, Toyota 1.4 D-4D, Renault 1.5 dCi, VW 2.0 TDI czy Citroen 1.4 HDi jest zadziwiająca. Ostatnio mogliśmy to sprawdzić w jednym z najlepszych pod tym względem silników Hondy CR-V 1.6 i- DTEC. Warto dodać, że dwumasowe koło zamachowe tłumi  drgania skrętne  występujące w układzie napędowym podczas pracy silnika. Co więcej, redukuje drgania podczas  gwałtownego wzrostu momentu obrotowego współczesnych motorów wysokoprężnych.  Zarówno moce, jak i momenty obrotowe są w tych turbodieslach imponujące.

Autorzy  dopuszczają stosowanie litego koła zamachowego + sprzęgło z tłumikiem drgań, jak w starszych niemal bezawaryjnych wykonaniach. Cóż, to też wydatek (choć tańszy nawet o 20%,  a  przypadku koła jednomasowego nawet do 50%). Jednak,  doświadczeni mechanicy autoryzowanych serwisów wypowiadają się dość ostrożnie w tym temacie. Liczyć się trzeba z późniejszymi problemami skrzyni biegów (synchronizatory, łożyska),  półosie czy wał napędowy.

- Owszem, zwykle to tańsza naprawa, ale  z czasem powoduje usterki skrzyni biegów – mówią mechanicy ASO

Czy można zapobiegać wcześniejszym usterkom koła dwumasowego?
Tak, często z dobrym skutkiem.  Jak to zrobić, wystarczy przestrzegać kilku dobrych lat mechaników:

  • unikanie mocnego obciążania układu napędowego, np. rolowanie asfaltu pod światłami, wysoki bieg niska prędkość obrotowa „strzelanie”  ze sprzęgła;
  • jeśli szukasz zamiennika,  można spotkać propozycję znacznie tańszego tzw. zestawu zastępczego (koło zamachowe + zmodyfikowane  sprzęgło). Docelowo  może to spowodować obniżenie trwałości skrzyni biegów. Na pozbycie się auto to dobre rozwiązanie, znacznie większy problem pozostawiasz nowemu nabywcy;
  • w Fordach sprawdź poliuretanowe pierścienie łożyskujące „masę”, niemal bezawaryjne są te w których element ten zastąpiono łożyskami tocznymi
  • uruchamiaj i gaś silnik przy wciśniętym pedale sprzęgła;
  • przestrzegaj ładowności dopuszczalnej dla twojego modelu;
  • nie stosuj metody uruchomienia silnika „na pych”, sprawdź układa zapłonowy lub wymień akumulator.

Ciekawostką w tym temacie jest sam fakt  stosowania lekkich kół dwumasowych, które mogą przyczynić się do zmniejszenia zużycia paliwa, nawet o 5 proc. Uszkodzenie koła dwumasowego zwiastują wszelkiego rodzaju hałasy i drgania pochodzące z jego okolic, problemy ze zmianą biegów, niemożliwość płynnego ruszenia samochodu (szarpania) czy nierówna (przerywana praca silnika).

Jako ciekawostkę podajemy też informację, iż koła dwumasowe występują też w silnikach benzynowych, coraz częściej w jednostkach z tzw. downsizingiem. Motory wolnossące np. kultowej Primery P12 2.0 140 KM cze BMW E46 325i trwałość szacowana jest na co najmniej 300-400 tys. km. W Hyundaiu i40 2.0 177 KM będzie to znacznie mniej, aczkolwiek wszystko zależy od techniki jazdy.

Temat jest rozwojowy i warty dalszego  kontynuowania. Czekamy na Wasze uwagi i spostrzeżenia.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.