Regeneracja reflektorów samochodowych – zrób to sam!

Obecnie, zamiast reflektorów ze szkłem rozpraszającym stosuje się plastyczny i nietłukący poliwęglan. Ma to swoje uzasadnienie, ale także wady powodujecie uciążliwe zaniżenie emisji emitowanego światła - po wielu latach użytkowania. Wszystko przez promieniowanie UV, odpryski po uderzeniu kamieni, agresywne proszki na myjni samochodowej, czasową degradację struktury materiały (charakterystyczna kryształowa siatka widziana wieczorem przy włączonych światłach). Czy zatem można coś zrobić w tym temacie?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Tak, ale nie zawsze jest to możliwe i skuteczne. Często trzeba kupić nowy zamiennik lub wydać jeszcze więcej na oryginalny reflektor (np. do Skody Octavii może kosztować nawet 3 tys. zł). Warto tylko dodać, że obecnie produkowane samochody mają dość oryginalne, by nie powiedzieć wymyśle kształty reflektorów, a poliwęglan jest materiałem plastycznym spełniającym wszelkie projekty specjalistów od lamp samochodowych (przy okazji bezpiecznym w przypadku ewentualnego stłuczenia).

Jeśli zatem mamy bardzo zmatowiony klosz z żółtym odcieniem, a odbłyśnik w lampie nie jest wypalony, to można przywrócić taki element niemal do pełnej sprawności. Używamy słowa „niemal”, bo nawet po dobrze wykonanej regeneracji świeci zadowalająco, tylko nieco gorzej od nowego oryginału.

Temat rozwijamy na podstawie regeneracji reflektorów z żarówką halogenową H7 stosowaną w lampach bmw E36/E46 czy późniejszej ewolucji w modelach E90/E91, jak również Mercedesie-Benz W204. Zatem, jeśli tworzywo poliwęglanowe nie ma mikropęknięć widzianych w nocy przy włączonych światłach (jak plaster skrystalizowanego miodu) czy głębokich odprysków po kamieniach, to taki element  (zwykle zmatowiony lub zażółcony) możemy zregenerować we własnym zakresie. Dodajmy, że w BMW można tez wymienić sam klosz z poliwęglanu, który kosztuje ok. 80 zł (zamiennik dobrej jakości). W serwisie zajmującym się regeneracją lamp zapłacicie nie mniej niż 100-120 zł za wykonaną usługę tj. polerowania klosza z zabezpieczeniem jego powierzchni przed promieniowaniem UV. Sprawdziliśmy to i przeprowadziliśmy kalkulację – jeśli macie choć odrobinę zdolności manualnych, warto podjąć temat zrobić to samemu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Od czego zacząć:

  • kupić na Allegro.pl zestaw polerski z kpl. papierów ściernych, z pasta polerską i pastą zabezpieczającą powierzchnię klosza (od 45-85 zł). Dodatkowo  w takim zestawie znajdziecie gąbkę poleską i uchwyt do zamocowania w pospolitej wiertarce. Małych rozmiarów uchwyt przyjmuje wszystkie zalecane grubości papierów ściernych na tzw. rzepy;
  • najlepiej wymontować cały reflektor, choć bardziej leniwi proponują polerowania bez demontażu (konieczna jest wtedy taśma malarska). W tym miejscu przypominamy, iż  wypalenie odbłyśnika kwalifikuje całą lampę do wymiany. Tu uwaga -  element oryginalny z hologramem BMW dostaniecie na Allegro za ok. 220-290 zł. Sprawdźcie jednak, czy klosz nadaje się do polerowania. Uwaga: często zamienniki, szczególnie te z Chin są gorsze od „używek”. Trzeba też wiedzieć, że obudowa reflektora ma specjalne mocowania do zamocowania kierunkowskazu, co początkującym majsterkowiczom może przysporzyć trudności z prawidłowym osadzeniem „szkła” kierunkowskazu po naprawie;
  • proces regeneracji (na mokro, z kropelką płynu do mycia naczyń) rozpoczynamy od papieru ściernego o gradacji 400 i kolejno przechodzimy do 800, 1600, 2000 i kończymy na 3000. Nasza niby-polerka z mocowaniem do zwyklej wiertarki wystarczy, choć często przydają się specjalistyczne polerki o większych obrotach (uważajcie na docisk materiały do poliwęglanu, aby nie przypalić powierzchni). Po ostatnim przejściu z papierem o gradacji 3000 czyścimy powierzchnie wodą, po czym rozpoczynamy pracę z pastą polerska (do plastików, dołączona w zestawie). Tu wykorzystujemy gąbkę, zmiękczoną wodą i odrobiną pasty. Zabieg przeprowadzamy tak długo, aż uzyskamy zadowalający efekt przejrzystości materiału. Po wytarciu nanosimy pastę zabezpieczającą przed promieniowaniem UV (nie zabezpiecza przed drobnymi kamyczkami i piaskiem). Jeśli chcecie pójść dalej, to można nanieść specjalistyczny lakier bezbarwny np. klar 2 czy podobny do zabezpieczania powierzchni przed działaniem promieni słonecznych. Tak zregenerowana lampa powinno przedłużyć jej funkcjonalność  o następne 2-3 lata.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / klosz po polerowaniu, a odbłyśnik po regeneracji; trochę to trwa, ale efekt zaskakująco dobry!

Jeśli nie chcecie bawić się w MacGyvera, to radzimy zakupić wspomniane klosze na Allegro.pl. pamiętajcie jednak o przetarciu odbłyśnika – koniecznie delikatną tkaniną (flanelka), aby nie porysować tego delikatnego elementu. Czasem klosze lamp są z tzw. zaciekami od wewnątrz, wówczas polerkę należy wykonać „od środka”, zwykle  wystarczy tylko pasta polerska.

Podsumowanie – wizualnie wygląda to świetnie, ale właściwości nowego oryginału nie da się odtworzyć. Mimo to efekt jest zadowalający i bez problemu zaliczymy przegląd na stacji diagnostycznej.
Często pytacie jak długo trwa taka regeneracja? Cóż, trochę to trwa, a z demontażem i montażem reflektora jeszcze dłużej (polerowanie jednej lampy trwa nawet 2 godz.).

A jak wygląda sprawa z regeneracją wypalonego odbłyśnika? To wyższa szkoła jazdy wymagająca specjalistycznego wyposażenia jak np. komora do metalizacji próżniowej. Jak dowiedzieliśmy się od fachowców z tej branży, nie wszystkie lampy z wypalonymi odbłyśnikami  da się zregenerować. Natomiast regeneracja oryginalnych lamp BMW jest możliwa i daje zadowalające wyniki. Z całą pewnością regeneracja kompleksowa lampy zespolonej jest opłacalna, mocno zbliżona  do oryginału choć czasochłonna, gdyż specjaliści od tego typu napraw nie wykonują tego „od ręki”.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / ten reflektor a dokładniej klosz nie nadaje się do regeneracji, gdyż po włączeniu świateł ma strukturę zaschniętego plastra miodu (kryształki zmniejszające przepuszczalność światła). Ale można było z niego odzyskać odbłyśnik;  cena na Allegro 2100 zł...

Jest jednak sposób na przywrócenie do sprawności odbłyśnika - niemal do oryginału - można kupić na Allegro używany reflektor ze sprawnym odbłyśnikiem (sprawdźcie koniecznie silnik) i przełożyć go do naszej oryginalnej lampy. Dlaczego, bo części oryginalne BMW, tu reflektory mają naklejkę z datą produkcji (dzień, miesiąc, rok). Każdy zamiennik też ma taką naklejkę, ale w odmiennym kolorze bez logo BMW. Podczas przeszukiwania  ogłoszeń można często wyhaczyć taki reflektor z demontażu,  w dobrej cenie. Innym sposobem jest poszukiwanie tego elementu na szrocie lub  - jak powiedzieliśmy wcześniej - oddanie do specjalistycznego zakładu.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.