Temat olejów silnikowych, w szczegółach, znany jest tylko specjalistom. W sieci, jak również wśród kierowców krąży wiele mitów i niedomówień w tych trudnych i szybko zmieniających się czasach najnowszej motoryzacji. Dlatego przedstawiamy kolejny ciekawy wykład Roberta Gałkowskiego, eksperta technicznego Shell Polska. Dziś starsze jednostki napędowe i olej silnikowy do nich oraz okresy wymiany oleju silnikowego.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Konia z rzędem temu kierowcy, który choć raz nie miał dylematu olejowego. Kupując auto z drugiej reki często zastanawiamy się, czy ma faktyczny przebieg - co nadal jest loterią - jak również drążymy temat – jakim olejem był zalany. Nie raz mówiliśmy, że olej silnikowy to eliksir życia dla silnika, a dokładniej jego newralgicznych węzłów tarcie. Jeśli masz problemy, nadal nie wiesz jaka lepkość jest zalecana do twojego silnika, jak często wymieniać (tzw. interwały wymiany oleju) przeczytaj ten materiał eksperta uważnie. Pan Robert nie robi trudnych wykładów akademickich, stara się wytłumaczyć prosty językiem trudne zagadnienia dot. trybologii i kinematyki płynów. Jeszcze kilka lat temu naszym guru olejowym był śp. dr Andrzej Tippe, niestety odszedł przedwcześnie, ale pozostawił wielu zarażonych olejowych maniaków, do których my też się zaliczamy. Materiał przedstawiamy w krótkiej formie pytań i odpowiedzi.
1. Często, w testach porównawczych podawane są różne jednostki dot. lepkości. Czy można stosować jednostki [St] lub [cSt] w układzie CGS, czy poprawniej [m2/s] dla lepkości kinematycznej w układzie SI.
Jednostki lepkości kinematycznej czy dynamicznej są ogólnie znane i używane w literaturze fachowej i dokumentach technicznych. Oczywiście układ SI, obowiązuje również w Polsce, więc jednostek tych należałoby używać zgodnie z tym układem. [cSt] centy Stokes to w układzie SI [mm2/s] jednostka lepkości kinematycznej, a [cPu] centy Puaz to w układzie SI [mPas] jednostka lepkości dynamicznej. Jednak używa się ich wymiennie i nie stanowi to problemu, nie jest również uważane za błąd. Przy porównywaniu jednostek lepkości trzeba pamiętać, że parametr ten silnie zależy od temperatury, przy ich przeliczaniu lub porównywaniu, musimy wziąć to pod uwagę.
fot. Shell / mgr inż. Robert Gałkowski, ekspert techniczny Shell Polska
2. Czy silnik z przebiegiem 400-470 tys. km smarowany markowym olejem, np. w modelu bmw e91 R6 245 KM, jest nadal godny zainteresowania (kupna, po wymianie rozrządu, kpl. koła dwumasowego i sprzęgła, wtryskiwaczy, regeneracji turbo)?
Jeżeli mówimy o przebiegu 400 tys. km silnika dobrej marki, serwisowanego i eksploatowanego zgodnie z zasadami przewidzianymi przez producenta, to pytanie „czy warto” zależy w dużej mierze od jego stanu technicznego i zasobności portfela klienta. Jeśli chodzi o poziom zużycia silnika, dużo można wywnioskować również na podstawie jakości oleju – mam tu na myśli wartości jego parametrów fizykochemicznych zbadanych w laboratorium.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
3. Dlaczego producenci samochodów wpisują konieczność wymiany oleju np. co 25-30 tys. km, również z w silnikach z tzw. downsizingiem, podczas gdy w rzeczywistości specjaliści (doradcy serwisowi, mechanicy, specjaliści od turbosprężarek) zalecają wymianę nawet co 10-15 tys. km, szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia z turbodoładowaniem?
Zalecenia do długości interwału wymiany oleju w silniku zależą głównie od producenta pojazdu i dotyczą okresu gwarancyjnego. Producent nie jest natomiast w stanie przewidzieć, jak i w jaki sposób silnik będzie użytkowany po tym okresie. Stąd mówi się o skróceniu interwału po kilkuletnim, czy kilkunastoletnim użytkowaniu. Inaczej bowiem zachowuje się nowy silnik pracujący na oleju syntetycznym, a inaczej stary silnik na oleju półsyntetycznym. Silniki doładowane znacznie szybciej mogą również zużywać olej z uwagi na wysoką temperaturę pracy turbiny (od redakcji: turbosprężarki, gdyż ten element jest także chłodzony i smarowany tym samym olejem), można więc przyjąć, że w ich przypadku olej powinno się wymieniać częściej. Zalecenie co do długości interwału wymiany oleju zależy więc od wielu czynników, w tym marki, rodzaju konstrukcji, obciążenia, techniki jazdy, etc.
4. Czy w takich silnikach - nie wymagających "dolewek" - powinno się stosować oleje o niskiej czy wysokiej liczbie zasadowej TBN?
TBN to liczba neutralizacji, tak zwana liczba zasadowa. Parametr ten odpowiada za neutralizację powstających substancji kwaśnych podczas pracy silnika. Oleje z wysokim TBN stosuje się gdy mamy do czynienia z paliwem zasiarczonym, by uniknąć np. przyspieszonej korozji i zobojętnić związki kwaśne. W przypadku olejów do silników samochodów osobowych mamy do czynienia z TBN w zakresie 8-10 mgKOH/g (wartości te mogą się nieznacznie różnić w zależności od oleju). TBN jest ustalony na wyżej wymienionym poziomie i nie ma sensu go podwyższać lub zmniejszać, ponieważ zawartość siarki w paliwach UE jest poniżej 10-15 ppm.
Dziękujmy ekspertowi technicznemu Panu Robertowi Gałkowskiemu za kolejny ciekawy wykład dot. olejów silnikowych. W następnym wykładzie dowiecie się więcej o olejach do napędów hybrydowych SAE 16W (np. Toyota C-HR 2.0 184 KM).
- przeczytaj także:
- Oleje: norma API SN Plus czyli co?
- Jak mity to greckie - obalamy stereotypowe opinie o olejach
- Ekspert radzi - olej silnikowy w pytaniach i odpowiedziach
- Porady: dylematy - listy czytelników nt. lepkości oleju silnikowego
Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com![]()
Autor odpowiedzi: mgr inż. Robert Gałkowski, ekspert techniczny Shell Polska![]()