Porady: dylematy - listy czytelników nt. lepkości oleju silnikowego

Kupiłem Renault Lagunę II z silnikiem 1.8 120 KM. Silnik jest w dobrej kondycji (niecałe 130 tys. km),  brak wycieków, nie dymi. Chciałem wymienić olej silnikowy, ale zdania mechaników są podzielone. Jedni zalecają wymianę na olej 10W-40, inni 5W-40. Dbam o swój samochód i nie chciałbym, aby doszło do rozszczelnienia  silnika. Jaki olej wybrać, gdyż jeszcze inni zalecają mi Motul 5W-40 - pyta nasz Czytelnik.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Ciekawe pytanie i rożne opinie. Przypomnijmy, że  Renault Laguna, popularna "królowa lawet" – dla tych co nie dbają o swój stan  posiadanie – była produkowana w latach 2001-2005. Rzeczywiście często była widziana  na podnośnikach  w autoryzowanych i nieautoryzowanych serwisach (lawety dopisano z uszczypliwością). Jak zawsze wiele awarii dotykało ten model z przerostu elektroniki, znacznie wyprzedzającej obecne wtedy na rynku modele.
Podobnie była z Renault Megane II. Trzeba jednak sobie szczerze powiedzieć, iż nie były to awarie uniemożliwiające  jazdę, ale dość uprzykrzające życie. Jeśli chodzi o sam silnik – tu benzynowy – to przebieg 130 tys. km nie jest zbytnim obciążeniem dla tej jednostki, która uchodziła za dość dynamiczną. Jednak często odzywały się zmienne fazy rozrządu z charakterystycznym odgłosem cykającego  diesla. Dlatego dobór oleju silnikowego powinien być zgodny z zaleceniami producenta. Renault i jej siostra, Dacia od lat zalecają oleje silnikowe elf.

Dlatego w pierwszej kolejności warto zawierzyć producentowi silnika i współpracującego z nim olejem silnikowym elf SAE 10W-40. Dokładnie taka lepkość oleju jest zalecana do tego silnika. I jeśli motor jest w dobrej kondycji do nie ma sensu eksperymentować z innymi rodzajami oleju silnikowego. Problem w tym, iż producent dopuszcza także stosowanie oleju silnikowego SAE 5W-40. W obu przypadka nie powinno się stać nic niepokojącego dla tej niewysilonej jednostki napędowej.

Zakładając, że nasz czytelnik wymienia olej co 10 tys. km – tak przynajmniej to opisał – to zastosowanie oleju elf Evolution STI 10W-40, zwłaszcza  w warunkach wiosenno-letnich jest dobrym wyborem, gdyż ma wskaźnik lepkości 149 i temperaturę  płynięcia -33 st. Celsjusza (TBN 10,4 mmKOH/g). Olej elf Evolution SXR 5W-40 ma nieco lepsze własności w niskich temperaturach ( temp. płynięcia -39 st. C, WL 169, liczba zasadowa TBN 9 mm KOH/g), jednak zima już za nami. gdyby czytelnik wymieniał olej z częstotliwością nakazaną przez fabrykę co 20 -25 tys. km - czego nie polecamy - to lepszym wyborem na zimę i lato byłby elf SAE 5W-40.

Jeśli chodzi o oleje Motula np. 6100 Synergie+, to doskonały środek smarny także francuskiego producenta. Olej ten  ma dopuszczenie RNO700 i RNO710. Tu także nie powinno dojść do rozmiękczenia uszczelnień w silniku czy wypłukania  wszelkich nieczystości (osady, szlamy, nagary). Zwykle tak jest, gdy przeciąga się wymianę oleju, często półsyntetycznego, a później na silę dodaje się sterydowego wzmocnienia (syntetyk). W przypadku jednostki o większej degeneracji   może to spowodować rozszczelnienie silnika. Wybór pomiędzy elfem a Motulem to studencki dylemat  - która koleżanka z roku ładniejsza – brunetka czy blondynka? Decyzje tę pozostawiamy czytelnikowi, ale jak powiedzieliśmy ufamy producentowi silnika i elfowi.

 LSPI – współczesne silniki projektowane są pod kątem spełnienie rygorystycznych norm spalanie, a jednocześnie generowania dużych mocy z małej pojemnosci skokowej. W takich motorach z tzw. downsizingiem występują szczególnie trudne warunki pracy np. wyższe ciśnienia i wyższa temperatura pracy. To z kolej wpływa na  pakiet dodatków i baz olejowych, bardziej podatnych na LSPI (ang. low-speed pre-ignition) tj.  przedwczesny zapłon przy niskich prędkościach obrotowych.  Wpływa to niekorzystnie na elementy trące w silniku (pęknięcia tłoków, degradacja świec zapłonowych czy szybsze zużywanie się silnika). Dlatego warto zastosować oleje o najwyższej normie jakościowej na rynku, jednym z nich jest Shell Helix o klasie jakości SN Plus.

W zapytaniu była także uwaga o płukaniu silnika. Tak, można to zrobić specjalnymi specyfikami na rynku lub tradycyjnie olejem wrzecionowym (lub tym samym olejem). Ponadto zwracamy uwagę, że niektóre serwisy dysponują sprzętem i odczynnikami dynamicznej wymiany oleju, co ma tę zaletę iż cała  zawartość resztek olejowych zostaje dokładnie wypłukana. Tak się powinno też wymieniać olej ATF w automatycznych skrzyniach biegów, ale koszt takiej operacji znacznie przewyższają  tradycyjną wymianę. Dodajmy, że nawet niektóre ASO specjalizujące się w danej marce także wymieniają - tradycyjnie - olej ATF.

 

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.