Niespodziewany zwycięzca piątego etapu Władimir Wasiliew znakomicie pojechał w terenie pustynnym, a szczególnie na wzniesieniu Atacamy ponad 3 000 m n.p.m. Gonił go wicelider Yazeedem Alrajhim i Carlos Sainz. Hołowczyc dość pragmatycznie, ale stale punktuje. Sonik wygrał etap i jest nadal liderem. Poznaliśmy też przyczynę śmierci Michała Hernika - zmarł z przegrzania organizmu!
fot. Philippe Danna/AP
Rosjanin wygrał dzisiejszy etap ( 4:19.18) i był lepszy od Saudyjczyka Alrajhiego o 20 sekund. Hołowczyc (Mini All Racing)dotarł na siódmej pozycji ze strata+8.49. Trzeci był Amerykanin Robby Gordon (1,25 min. straty). Polak, „korzysta” z pecha takich zawodników jak: Carlos Sainz, Cyril Despres, Robby Gordon, czy Orlando Terranova, którzy praktycznie już nie liczą się w Rajdzie Dakar. Dzięki temu Hołek jest piąty w generale.
Utytułowany Carlos Sainz, który powrócił do rywalizacji nie ukończył piątego oesu – na 10 kilometrów przed metą dachował i został odwieziony do szpitala. Nie jedzie już Francuz Guerlain Chicherit. Na trzecim kilometrze trasy jego Buggy - podobnie jak u Małysza - zapaliło się. Załoga ugasił pożar komory silnikowej, ale uszkodzenia były zbyt poważne aby dalej pojechać.
Dziś pecha miał Marek Dąbrowski, któremu na etapie pękła półoś w Toyocie Hilux. Kierowca Orlen Teamu pewnie dotrze do mety, ale z dużą stratą. Rafał Sonik wygrał etap, jest liderem wśród quadowców. Chce wygrać Dakar dla Hernika.
Źródło: Rajd Dakar