Mistrzostwa Europy: Kajetanowicz i Baran prowadzą na Azorach

Załoga LOTOS Rally Team obejmuje prowadzenie w rajdzie po wygranej na legendarnym, 29-kilometrowym oesie dookoła wulkanu. Jutro koniec rajdu, mamy nadzieję szczęśliwego dla Kajto.

fot. kajto.pl  

 

  • Dwa wygrane odcinki i dwa drugie miejsca Polaków na rozpoczęcie piątkowej rywalizacji w 4. rundzie mistrzostw Europy;
  • 6,7 sekundy przewagi Kajetanowicza i Barana przed drugą dzisiejszą pętlą Rajdu Azorów;
  • Z 52 punktami Kajetanowicz wiceliderem klasyfikacji FIA ERC Gravel Master;
  • Kajto z Jarkiem śrubują kolejne rekordy – już 22 odcinki specjalne z rzędu ukończyli na podium.

Po wczorajszym rewelacyjnym otwarciu, dziś załoga LOTOS Rally Team jeszcze mocniej podkręciła tempo na szutrowych odcinkach specjalnych wijących się wśród niesamowitych krajobrazów wyspy Świętego Michała. Wysiłek i koncentracja Kajetanowicza i Barana przyniosły świetne rezultaty – nikt nie przejechał pierwszej dzisiejszej pętli Rajdu Azorów szybciej niż Polacy.

Na rozpoczynającym dziś rywalizację odcinku Lagoa Meo (6,91 km) Kajetanowicz z Baranem zajęli drugie miejsce - zaledwie 0,1 sek. za liderami. Tym samym pokazali swoim największym rywalom, że czeka ich niesłychanie zacięta batalia o zwycięstwo w tym rajdzie. Na próbie wokół pola golfowego, zakończonej spektakularną hopą, Polacy także utrzymali czołowe tempo i wywalczyli drugi czas. Pierwsze z dwóch dzisiejszych zwycięstw oesowych załoga LOTOS Rally Team wywalczyła na OS 6. Na złożonej z bardzo szybkich i wolnych sekcji trasie próby Feteiras, Kajetanowicz i Baran odrobili 2,6 sekundy do prowadzącego duetu Breen/Martin. Decydująca i kluczowa była rewelacyjna jazda polskiej załogi na niemal 29-kilometrowym oesie Sete Cidades. Na tym dystansie, pokonywanym dookoła wulkanicznego krateru, Kajetanowicz i Baran odrobili ponad 9 sekund i wysunęli się na prowadzenie w zawodach. Przed drugą dzisiejszą pętlą załoga LOTOS Rally Team prowadzi w Rajdzie Azorów z przewagą 6,7 sekundy.

Kajetan Kajetanowicz: - Odcinek specjalny Sete Cidades możemy traktować dosłownie jak cały rajd w pigułce. Ten genialny i szalony oes dostarczył nam mnóstwa emocji. Było bardzo szybko, bardzo wąsko, miejscami bardzo technicznie, a przyczepność zmieniała się tak często, że nie moglibyśmy tego nawet zliczyć. Podczas tej niesamowitej walki na ułamki sekund, jaką toczyliśmy na zboczu wulkanu, moje tętno na pewno było bliskie maksymalnego. Dlatego w niektórych miejscach starałem się studzić emocje, nieco obniżyć tętno, by zachować najwyższą koncentrację. Nie jest łatwo o skupienie, gdy serce bije jak szalone, ale na tak wymagających trasach ani na sekundę nie możemy się rozproszyć. Mieliśmy masę frajdy z jazdy, choć na koniec pętli przytrafiły nam się drobne problemy z hamulcami, ale mimo tego pojechaliśmy czysto, nie popełniliśmy błędów. To pokazuje, że ten rajd jest bardzo wymagający także dla sprzętu. Jesteśmy zadowoleni, prowadzimy po pierwszej pętli. To niesamowite uczucie, ale pamiętamy o tym, że przed nami jeszcze długi rajd.

Auto Gaz Holandia

Klasyfikacja Rajdu Azorów po 7. odcinku specjalnym:

1. Kajetan Kajetanowicz (Polska, Ford Fiesta R5) 52:09,5 s.
2. Craig Breen (Irlandia, Peugeot 208 R5) +6,7 s.
3. Ricardo Moura (Portugalia, Ford Fiesta R5) + 58,1 s.
4. Bruno Magalhaes (Portugalia, Peugeot 208 R5) + 1:27,7 s.
5. Robert Consani (Francja, Citroen DS3 R5) + 2:11,8 s.
6. Jose Pedro Fontes (Portugalia, Citroen DS3 R5) + 2:16,6 s.
7. Sam Moffett (Irlandia, Ford Fiesta RRC) + 2:50,0 s.
8. Dominykas Butvilas (Litwa, Subaru Impreza STi) + 2:57,3 s.
9. Giacomo Costenaro (Włochy, Peugeot 207 S2000) + 2:57,5 s.
10. Luis Miguel Rego (Portugalia, Mitsubishi Lancer Evo IX) + 3:06,9 s.

Starty Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana wspierają strategiczny partner LOTOS Rally Team - Grupa LOTOS - a także i CUBE.ITG i Driving Experience. Szczegółowe informacje dotyczące Kajetana Kajetanowicza i zespołu są dostępne na stronach www.lotosrallyteam.pl oraz www.kajto.pl, a także na: www.facebook.com/EmocjeDoPelna i www.facebook.com/KajetanKajetanowicz.
fot. kajto.pl

Z ostatniej chwili:
Mistrzostwa Europy: niesamowita walka Kajetanowicza i Barana w Rajdzie Azorów

  • 125 kilometrów ścigania i zaledwie 2,3 sekundy różnicy – Kajetanowicz i Baran nie dają liderom ani chwili wytchnienia;
  • Rywalizacja Polaków z załogą Breen/Martin ozdobą niesamowitego Rajdu Azorów;
  • Wszystkie rozegrane do tej pory odcinki Rajdu Azorów załoga LOTOS Rally Team kończy w pierwszej trójce;
  • Kajetanowicz pewnym wiceliderem szutrowej klasyfikacji mistrzostw Europy;
  • 3 z 11 oesów rozegranych na wyspie Świętego Michała wygranych przez Polaków.

Ściganie na szutrowych trasach największej wyspy archipelagu Azorów podnosi tętno nie tylko załodze Kajetanowicz/Baran, czyli głównym bohaterom tego porywającego spektaklu, lecz także kibicom, którzy na całym świecie z zapartym tchem śledzą zażartą walkę Polaków z irlandzko-brytyjską załogą Breen/Martin i utytułowanymi zawodnikami z całej Europy.

Podczas pierwszej z dwóch dzisiejszych pętli załoga LOTOS Rally Team przypuściła udany atak na pozycję liderów rajdu. Kajetanowicz i Baran mocno przycisnęli załogę Breen/Martin, czyli fabrycznych zawodników Peugeota. W swoim debiucie na odcinku Sete Cidades – 29-kilometrowym maratonie wokół wulkanu – Kajetanowicz aż o 9,1 sekundy pokonał Craiga Breena, dla którego był to już piąty w karierze występ na tej fascynującej próbie. Po tym wyniku na czele klasyfikacji czwartej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy widniało nazwisko czterokrotnego mistrza Polski.

Po popołudniowej wizycie w serwisie załogi wyjechały na drugą pętlę, by ponownie zmierzyć się z trasą czterech odcinków specjalnych. Na dystansie ponad 50 km reprezentanci LOTOS Rally Team twardo bronili prowadzenia w rajdzie. Na wymagających szutrowych odcinkach wyspy Świętego Michała Kajetanowicz z Baranem ustąpili jedynie Breenowi, wyraźnie pokonując zawodników portugalskich, w tym siedmiokrotnego mistrza Azorów Ricardo Mourę czy dwukrotnego triumfatora tej imprezy – Bruno Magalhaesa.

Ostatecznie, po przejechaniu 125 kilometrów na odcinkach specjalnych, Kajetanowicza i Barana od ich najgroźniejszych konkurentów dzieli zaledwie 2,3 sekundy. To oznacza, że w 4. rundzie Rajdowych Mistrzostw Europy nic jeszcze nie jest przesądzone. O tym, kto wyjedzie z portugalskiej wyspy jako lider, zdecydują wyniki sześciu jutrzejszych odcinków specjalnych. Na sobotę organizatorzy zaplanowali próby sportowe o łącznej długości 101,4 km. Pierwszą z nich – odcinek Graminhais (20,9 km) – załogi rozpoczną o 12:08 czasu polskiego. Rajdową bitwę o Azory zakończy odcinek Tronqueira, czyli 21-kilometrowa potyczka na północnym wybrzeżu wyspy Świętego Michała (start od 18:52 polskiego czasu).

Kajetan Kajetanowicz: - Ta niesamowita walka, jaką toczyliśmy dziś z Craigiem i wieloma innymi zawodnikami, sprawiła nam mnóstwo radości, zwłaszcza podczas przejazdów oszałamiającego oesu Sete Cidades, który jest dla mnie esencją rajdów. Już samo ukończenie tak długiego i wymagającego odcinka jest dla nas niczym zwycięstwo. Cieszę się też z tego, że wygrywamy z Ricardo Mourą, który jedzie w tym rajdzie po raz piętnasty, a do dyspozycji ma taki sam samochód jak my. Start w tej imprezie jest niesamowitą nagrodą dla całego LOTOS Rally Team. Czujemy jak w naszych żyłach krąży adrenalina, dzięki której radzimy sobie z tym stresem, jaki wyzwala świadomość, że walczymy na jednych z najtrudniejszych odcinków szutrowych świata, oddalonych od Polski o prawie 4 tysiące kilometrów. Jutro postaramy się dogonić Craiga, choć to nie będzie łatwe, także dlatego, że za naszymi plecami rywalizuje wielu znakomitych, szybkich kierowców. Na mecie tego bardzo trudnego i wyczerpującego dnia zmęczenie przeplata się z ogromną satysfakcją. Tego też życzymy sobie na jutro, bo jeśli kończymy odcinki specjalne z radością i uśmiechem na twarzy, to oznacza, że mieliśmy dobry feeling, który najczęściej przynosi efekt w postaci czołowych czasów.

Klasyfikacja Rajdu Azorów po OS 11:

1. Craig Breen (Irlandia, Peugeot 208 R5) 1:26:44,7
2. Kajetan Kajetanowicz (Polska, Ford Fiesta R5) +2,3 s.
3. Ricardo Moura (Portugalia, Ford Fiesta R5) + 1:20,9 s.
4. Bruno Magalhaes (Portugalia, Peugeot 208 R5) + 2:09,1 s.
5. Jose Pedro Fontes (Portugalia, Citroen DS3 R5) + 3:30,2 s.
6. Robert Consani (Francja, Citroen DS3 R5) + 3:39,8 s.
7. Sam Moffett (Irlandia, Ford Fiesta RRC) + 4:34,7 s.
8. Dominykas Butvilas (Litwa, Subaru Impreza STi) + 4:49,6 s.
9. Luis Miguel Rego (Portugalia, Mitsubishi Lancer Evo IX) + 5:29,1 s.
10. Jaroslav Orsak (Czechy, Skoda Fabia S2000) + 6:07,2 s.

Punktacja FIA ERC po II dniu Rajdu Azorów:

1. Craig Breen 85 pkt.
2. Kajetan Kajetanowicz 76 pkt.
3. Aleksiej Łukjaniuk 43 pkt.
4. Robert Consani 42 pkt.

Klasyfikacja FIA ERC Gravel Master po II dniu Rajdu Azorów:

1. Craig Breen 96 pkt.
2. Kajetan Kajetanowicz 76 pkt.
3. Ricardo Moura 45 pkt.

Źródło: Magda Geringer-Nurczyńska

Publish modules to the "offcanvas" position.