Robert Kubica zaskoczył ponownie wszystkich niedowiarków. Jego powrót do sportu i pierwsze zwycięstwo po operacji i rehabilitacji w Rajdzie Gomitolo di Lana, to świetna wiadomość dla kibiców polskiego kierowcy. Nie ukrywajmy - także dla lekarzy.

fot. PAP
Robert Kubica zaskoczył ponownie wszystkich niedowiarków. Jego powrót do sportu i pierwsze zwycięstwo po operacji i rehabilitacji w Rajdzie Gomitolo di Lana, to świetna wiadomość dla kibiców polskiego kierowcy. Nie ukrywajmy - także dla lekarzy.
Złośliwi od razu dodają, że Robert wygrał mało znaczący rajd. Zawsze od czegoś trzeba zacząć. Przypomnijmy tylko Waldemara Marszałka, który kilka razy był w śmierci klinicznej, co więcej, miał połamane miał niemal wszystkie możliwe kości. Wrócił, wygrywał, zdobywał kolejne tuytuły.
Najważniejsze zdanie powiedział jednak dr Igor Rossello, który uratował prawą dłoń Polaka. Jego zdaniem Kubica zasiądzie za sterami Formuły 1 w 2014 roku.
Po zakończeniu sezonu krakowianin przejdzie kolejną operację przywracającą sprawność prawej dłoni. Z całą pewności nie w 100 proc. ale przynajmniej w takim zakresie, aby operować przyciskami na kierownicy bolidu F1.
Źródło: tvn24.pl. wp.pl, PAP