Kris Meeke wygrywa Rajd Katalonii, Ogier coraz bliżej kolejnego tytułu mistrza świata

To był ważny rajd dla głównych graczy do tytułu mistrza świata, wszystkich jednak pogodził Kris Meeke (Citroen C3 WRC). Kierowca francuskiej stajni zrobił to z taką swobodą,  jak kiedyś Sebastien Loeb.

fot. Citroen

- Nie tak ważna jest liczba upadków, a miałem ich trochę w karierze. Ważniejsze jest to, ile razy jesteś w stanie się podnieść - mówił na mecie zwycięzca Rajdu Hiszpanii Kris Meeke

Meeke był trzeci po pierwszym, szutrowym odcinku rywalizacji, tam jednak popełnił mały błąd. Doskonale wtedy pojechał Andreas Mikkelsen (Hyundai i20 WRC).  Zmiana nawierzchni to już był popis jednego kierowcy, Meeke szalał, ale cały czas kontrolował swoje przejazdy, do tego Citroen pokonywał trasy asfaltowe bezawaryjnie.

Kierowca Citroena wygrał aż osiem odcinków specjalnych (aż pięć w niedzielę) deklasując drugiego na mecie Ogiera o blisko 30 sekund! To był klasyczny nokaut.

Jak zwykle Sebastien Ogier walczył o punkty do klasyfikacji generalnej, ale jeszcze w sobotę przegrywał z kapitalnie jadącym Otto  Tanakiem (Ford Fiesta WRC) i Danielem Sordo (Hyudnai i20 WRC). Niestety w Fieście Tanaka awarii uległa skrzynia biegów. Estończyk w barwach M-Sportu znów miał pecha, ale przekroczył kreskę rajdu na trzecim miejscu.

 

Źródło: Eurosport

Publish modules to the "offcanvas" position.