Nowa Kaletka - obóz sportowy nad jeziorem Gim 2021

Sobota, 10 lipca, Nowa Kaletka. Obóz sportowy Anno Domini 2021, nad jednym z najczystszych jezior w Polsce – rozpoczęty! Aż 47 smoków (także smoczyc) przyjechało niemal z całej Polski, aby wziąć udział w 7- dniowym spotkaniu z mistrzami sztuk walki. W tym roku, już na początku wakacji, nadal w dobie pandemii – o czym niemal wszyscy zapominają – rozpoczął się ten wyjątkowy, w przepięknej okolicy, z bojowymi nastrojami – obóz, który praktycznie od zawsze organizuje,  każdego roku, wiceprezydent Europejskiej Federacji IBDF grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ tuż za tymi drzewami mamy jezioro Gim, a warunki do treningu w terenie idealne dla smoków

W tym roku, do Polski nie przyjechało kilku znanych mistrzów (i ich wychowanków) z Czech i Niemiec,  gdyż kwarantanna w tych krajach jest nadal punktem zapalnym na firmamencie walki z koronawirusem. Mimo to, ze Stanów Zjednoczonych przyleciał mistrz Rafał Nowakowski, 6 DAN, a także wieloletni asystent prezydenta IBDF Polska,  mistrz Andrzej Kaczmarczyk,  6 DAN, Polska.

- W tym roku pogoda dopisuje, a od poniedziałku ma być tylko słońce, co w kontekście trzech  treningów dziennie, pozwoli na wykonanie pełnego planu szkoleniowego. Cieszy tak duża frekwencja i chęć wspólnego treningu całej Federacji  – powiedział grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Jezioro Gim, I klasa czystości, nawet na 2,5 m widać piaszczyste dno, niestety tu też poziom wody systematycznie się obniża. Ośrodek ma własną miniplażę (lekko opadające, piaszczyste dno) , pomosty i łódki...

Po zapoznaniu smoków z obowiązującymi zasadami, w tym elementami Kodeksu Bushido, smoki już odbyły pierwszy trening, jak mówią dorosłe już  smoczyce „lajtowy rozruch”.  Na obozie są także (obowiązkowo) pielęgniarka i lekarz ze stopniem mistrzowskim (3DAN). Ale czy to wystarczy na kleszcze i komary? Na rozpoczęciu obozu stwierdziliśmy, że komary omijają ten skrawek przepięknej Polski, a na kleszcze jeszcze nikt nie narzekał. Może to będzie wyjątek od tej reguły i kleszczowej histerii...

Asystenci grandmastera
Słów kilka o naszych mistrzach,  asystentach grandmastera Jeża. Mistrz Kaczmarczyk uwielbia techniki parterowe i bokserskie, a jego zejścia z linii ciosu - prowadzące od obalenia przeciwnika na matę (tu na trawę) i wykończenia akcji w parterze - są bardzo skuteczne, energetyczne i wykonywane z profesorską dokładnością.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / przed frontem: mistrz Andrzej Kaczmarek, grandmaster Zbigniew Jeż i mistrz Rafał Nowakowski

Mistrz  Rafał Nowakowski z kolei uwielbia wysokie kopnięcia, a jego mawashi geri zadziwia potęgą i skutecznością.  Porozmawialiśmy sobie trochę z mistrzem Rafałem nie tylko o Ameryce i sztukach walki, ale chcemy powiedzieć więcej o filozofii i kodeksie Bushido. Okazuje się, iż  to wcale nie jest moda, bunt czy jakakolwiek przytyk na czasy obecne.

Kodeks Bushido
Przypomnijmy, że kodeks Bushido, to niezapisany zbiór zasad etycznych japońskich samurajów, jednym słowem to „Droga Wojownika”. Jakie zatem są te ideały:

  • Prawość i sprawiedliwość – apogeum tych wszystkich cnót zawarto w kultowym już filmie „Ostatni samuraj” z genialną rola Toma Criuse’a,  reż. Edward Zwick, 2003 rok;
  • Odwaga i wytrwałość;
  • Dobroć i współczucie;
  • Uprzejmość – dziś to taki wzorowy obywatel z zasadami, gładki... z zasadami kindersztuby;
  • Prawda i prawdomówność – niestety... nie jest to domena przywódców i polityków;
  • Samokontrola i samodoskonalenie – to właśnie kung-fu , czyli mistrzostwo aż do pełnej starości. Dziś,  w niektórych krajach cicho przemyca się eutanazję, a emerytów odstawia się na boczny tor;
  • Wierność – wydaje się, iż to najważniejsza zasada Bushido. Dziś młodzi, w odzewie buntu afirmują apostazję i niechęć do ideałów. Jednym słowem "róbta co chceta";
  • Honor – choć wszystkie zasady  są ważne, ta jest na drugim miejscu w sercu wojownika (samuraja);
  • Cześć dla przodków i tradycji – mocno związana z tradycją religii japońskiej shinto. I jakoś nikt tam nie protestuje, a przede wszystkim szanuje matkę i ojca (!);
  • Śmierć – Kodeks Bushido gardzi śmiercią, jednak śmierć z honorem, na polu bitwy (jak w filmie „Ostatni wojownik), to filozoficzne pojęcie... piękna. Ale czy dziś to możliwe, gdy nawet sądy skazują niepełnoletniego kierowcę na  karę grzywny i dozór kuratorski -  za śmierć niewinnej kobiety idącej prawidłowo po chodniku (?).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Pewnie zastanawiasz się Czytelniku, jak ten kodeks wypełniali Japończycy np. w stosunku do jeńców? No właśnie, tu mamy problem, bo pewnie wielu z was poznało okrucieństwo słynnej bestialskiej jednostki 731 - fakty opisano w książce Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz „Azja we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”.

Nie wiemy co na to powiedziałby mistrz Rafał, ale pewnie zapytamy go innym razem. W każdym razie  wiemy, co powiedział Oscar Wilde:  „Nie zasady lecz indywidualności rządzą światem”. Dziś jednak wiemy, iż ważniejsza od pieniędzy jest władza. Przypomnijmy tylko, że wojownik Bushido był wierny swojemu panu, aż do samej śmieci!

Nowa Kaletka – wieś w gminie Purda, położona nad przepięknym jeziorem Gim. Podkreślamy... pierwszej klasy czystości.  Dominują tu sosnowe lasy, a po drugiej stronie jeziora pola uprawne i łąki. Brak przemysłu, motorówek i skuterów wodnych, to domena tego akwenu. Jeśli marzysz o spokoju, ładowaniu akumulatorów, a nawet pracy zdalnej, to właśnie odkrywamy to miejsce na nowo. Kilka lat temu wyszukał  to miejsce grandmaster Jeż.
Dodajmy tylko, że ośrodek wypoczynkowy z wyremontowanym budynkiem głównym (schludne pokoje, piękna stołówka, fotowoltanika, świetna kuchnia) nadal leży przy – umówmy się ul. Nowa Kaletka 90. Tak naprawdę, to przy leśnym dukcie, wyłożonym wojskowymi płytami jumbo,  w sercu parku krajobrazowego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Jezioro  Gim, część dla wczasowiczów i gości...

O historii Nowej Kaletki pisaliśmy, więc tylko dodamy o lokalizacji wsi w 1827 roku i polskiej szkole utworzonej już w 1929 roku, która działała  tylko do początku wybuchu II wojny światowej. Uczyli tu: Edward Turowski, Tomasz Setny, Józef Groth, Paweł Trzciński, Seweryn Piątek  czy Ryszard Knosała. Na budynku szkoły widnieje tablica pamiątkowa, co pokazujemy na zdjęciach.

W ramach akcji germanizacyjnej Niemcy nazwali tę wieś Neu Kaletka, później zmieniono jej nazwę na Hermansort. Armia Czerwona Niezwyciężona, wkraczając na te tereny dokonała okrutnych  czystek, do dziś można spotkać tu mogiły poległych Polaków.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bydgoskie smoki: Tymon, Hubert, Natasza i Agata na pierwszej zbiórce...

Budynek polskiej szkoły szczęśliwie przetrwał czas II wojny światowej i po zakończeniu ponownie uruchomiono w nim szkołę podstawową. W  latach 1956 – 1958 nosiła ona imię Józefa Grotha, ostatniego kierownika szkoły zakatowanego w obozie w Dachau. Szkołę zamknięto w 1999 r. Przedwojenna polska placówka edukacyjna stanowi obecnie siedzibę Towarzystwa Przyjaciół Gimu. Jest tu także świetlica dla dzieci i młodzieży oraz izba pamięci.   /źródło: polskaniezwykla.pl/

- przeczytaj także:

redakcja autoflesz.com

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.