Aż 40 lat musieliśmy czekać na tak spektakularny wynik Biało-Czerwonych. Polscy siatkarze pokonali w katowickim Spodku wielką Brazylię 3:1 (18:25, 25:22, 25:23, 25:22). Brakowało nam takiego sukcesu!
fot. AFP
Podopieczni trenera Stephane'a Antigi zatrzymali pewnych siebie Brazylijczyków. To już koniec wspaniałej serię Canrinhos, którzy zdobywali trzy złote medal z rzędu. Bernardo Rezende, trener Canrinhos był bezradny w drugim i trzecim secie. Polacy rozegrali jeden z najlepszych meczów na tych mistrzostwach świata.
Przypomnijmy, że w półfinale także wygraliśmy z Brazylia 3:2. Jedyny mech jaki przegraliśmy to spotkanie z Amerykanami 1:3. Wielki mecz stoczyliśmy z dumną Rosją, wygrywając 3:2.
Ten sukces przechodzi do annałów polskiego sporu, może za kolejne… lat napiszemy o tak spektakularnym sukcesie. Polacy dopięli swego, mecz finałowy był transmitowany „live”, ale niesmak kodowanych mistrzostw Polsatu pozostał.
GRATULUJEMY siatkarzom, trenerowi i całemu sztabowi szkoleniowemu. Takich sukcesów brakuje, wyraźnie brakuje...
Brazylia: Bruno, Wallace, Sidao, Murilo, Lucarelli, Lucas, Felipe (libero) oraz Vissotto, Fonteles, Mario (libero), Raphael.
Polska: Fabian Drzyzga, Piotr Nowakowski, Michał Winiarski, Karol Kłos, Mariusz Wlazły, Mateusz Mika, Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Paweł Zagumny, Michał Kubiak.
I set: 5:3, 8:4, 10:6, 15:11, 16:11, 20:14, 25:18.
II set: 2:5, 7:8, 7:10, 10:15, 11:16, 19:20, 22:25.
III set: 3:5, 7:8, 9:10, 14:15, 15:16, 19:20, 23:25.
IV set: 4:5, 7:8, 9:10, 13:15, 15:16, 20:17, 22:25.
Źródło: Polsat