Bydgoszcz: egzaminy w Kujawsko-Pomorskim Klubie Sztuk Walki - sesja zimowa 2017

Święta Bożego Narodzenia tuż-tuż. Tymczasem smoki i smoczyska z Kujawsko-Pomorskiego Klubu Sztuk Walki przy Gimnazjum nr 23 w Bydgoszczy (obecnie także Szkoła Podstawowa nr 30 im. Szarych Szeregów z Oddziałami Dwujęzycznymi) i Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana mieli bardzo pracowitą sobotę - właśnie dziś odbył się egzamin na kolejne stopnie uczniowskie i mistrzowskie. Wszystkim zdającym GRATULUJEMY, to wspaniały prezent "pod choinkę".

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Na egzamin i seminarium przyjechał grandmaster Zbigniew Jeż, 10 Dan wraz ze swoimi asystentami: mistrzem Rafałem Nowakowskim, 5 Dan Stany Zjednoczone i mistrzem Andrzejem Kaczmarczykiem 5 Dan, Polska.

Młode talenty
Takie egzaminy przeprowadzane są komisyjnie dwa razy do roku – sekcja należy do międzynarodowej organizacji IBDF – a  szanse na kolejne stopnie mają smoki i smoczyska,  pilnie uczęszczające w zajęciach  ze stuk walki w stylu chan shaolin si, dju su kung-fu. Od co najmniej trzech lat,  do egzaminu przygotowywane są szczególnie uzdolnienie młode smoki z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2, gdzie działa sekcja dla dzieci najmłodszych (5-6 latków, a nawet młodszych). Okazuje się, że niemal zawsze młode smoki pokazują  pazur na zawodach sportowych. Dla przykładu  (w listopadzie) Lia Gnap (6 lat) zdobyła srebrny medal na ogólnopolskich zawodach „Mini Judo Cup” w Bydgoszczy, a trenujący zaledwie 3 miesiące Antoni Żełabowski (5 lat) taki sam krążek. W tych samych zawodach Igor Gnap (10 lat) zajął 6. miejsce.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Lena Macioszek 10 kyu, jeden (a właściwie jedna)  z najlepiej rozciągniętych "smoków", wysokie kopnięcia dla niej to bułka z masłem. Tu w parze z Jackiem Gackowskim 1 kyu/tjie...

Ale takich talentów jest więcej, tylko żałować należy, iż zaczynają trenować stosunkowo późno. Wymieńmy zatem nazwiska tych młodych smoków, za kilka lat może znów o nich usłyszymy: Kasia Sikora (10 tjie), Milena Kozłowska (7 lat), Nadia Kruszczyńska (12 lat), Lena Macioszek (14 lat), Ania Lanska (9 tjie), Patryk Stasiński (10 tjie) czy wspominany już Antek Żełabowski (5 lat).

W tej sesji egzaminacyjnej chęć zdobycia pierwszego i kolejnego stopnia uczniowskiego wyraziła całkiem spora grupa młodych i tych nieco starszych smoków. Sporo nowego działo się także w grupie nieco starszych entuzjastów sztuk walki, jak również w grupie seniorów.

Trzeba też przypomnieć, że w ostatnim miniturnieju w Wyszkowie nasze smoki zajęły I miejsce (Piotrek Okoński 7 tjie – w kumie i Eryk Gotowski 7 tjie – grappling), a najdrobniejszy z nich Mateusz Antoniewicz 7 tjie otrzymał WYRÓŻNIENIE. Z kolei w lutym 2015 roku, na XIV Otwartych Mistrzostwach Regionu -  kyokushin karate, Hubert Ptaszyński (wtedy 10 tjie), zdobył brawurowo złoty medal, a Eryk Gotowski (10 tjie) i Filip Suproniak (10 tjie) dotarli aż do finału.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ fot.1 młode smoki i te nieco starsze... przed egzaminem, fot.2 Milena Kapanowska 8 tjie i Olek Przybylak 8 tjie, fot.3 Eryk Gotowski 6 tjie i Hubert Ptaszyński 6 tjie, fot.4 grandmaster Jeż 10 DAN, prezydent IBDF Polska  oraz Milena Kapanowska w parze z Olkiem Przybylakiem...

Egzaminy choć trudne, zaliczyły najmłodsze smoki, smoczyska i seniorzy
Miło nam poinformować, że wśród najmłodszych smoków z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana egzamin  na pierwszy stopień uczniowski 10 kyu/tjie zdali:

  • Lia GNAP 10 kyu (6 lat)
  • Milena Kozłowska 10 kyu (7 lat)
  • Nadia Kruszczyńska 10 kyu (12 lat)

oraz

  •  Lena Macioszek 10 kyu (14 lat) – Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki przy Gimnazjum nr 23

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ fot.1 Hubert Ptaszyński 6 tjie, Eryk Gotowski 6 tjie, fot.2 Alicja Gotowska i Bolesław Kozłowski  5 tjie, fot. 3-4  Ania Lanska 8 tje, Mateusz Antoniewicz 6 tjie

9 tjie/kyu:

  • Katarzyna Sikora (10 lat) – MDK nr 2
  • Igor Gnap (10 lat) – MDK nr 2
  • Patryk Stasiński (8 lat) – KPKSW przy Gimnazjum nr 23

8 tjie:

  • Anna Lanska (12 lat) – KPKSW
  • Aleksander Przybylak (11 lat) – KPKSW
  • Milena Kapanowska (9 lat) – KPKSW

6 tjie:

  • Mateusz Antoniewicz (11 lat) – KPKSW
  • Eryk Gotowski (13 lat) – KPKSW
  • Hubert Ptaszyński (13 lat) – KPKSW

5 tjie/kyu:

  • senpai Alicja Gotowska
  • senpai Bolesław Kozłowski

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ techniki  z zakresu samoobrony przed niebezpiecznym narzędziem (nóż, pałka, kij) fot.1 Hubert  Ptaszyński i i senpai Jacek Gackowski, fot. 2 senpai Alicja Gotowska i Bolesław Kozłowski, fot.3 mistrz Andrzej Kaczmarczyk (Polska)  i mistrz Rafał Nowakowski (Stany Zjednoczone), fot.4 Hubert Ptaszyński i senpai Jacek Gackowski

1 tjie/kyu:

  • senpai Jacek Gackowski

Stopnie mistrzowskie:

  • sensei Krzysztof Golec 3 Toan/DAN

oraz

  • sensei Ryszard Dolata (chan shaolin si, dju su, kung-fu)

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot.1 Milena Kozłowska 10 tjie, fot.2  Lia Gnap 10 tjie, Nadia Kruszczyńska 10 tjie, Lena Macioszek 10 tjie

Certyfikaty instruktorskie
Ponadto dwójka naszych dorosłych smoków – senpai Alicja GOTOWSKA i senpai Bolesław KOZŁOWSKI,  pilnie szkolili się w tym roku,  pod kątem egzaminu na instruktora (zajęcia praktyczne, dydaktyka, edukacja wczesnoszkolna, udzielanie pierwszej pomocy, przepisy prawa), aby przejąć część obowiązków szkoleniowych w sekcji sztuk walki. Pozytywny wynik egzaminu ogłosił grandmaster Zbigniew Jeż, wręczając naszym smokom stosowne Certyfikaty i Potwierdzenia. GRATULUJEMY!

Egzamin na pierwszy stopień to nie jest kaszka z mleczkiem
Egzamin ze sztuk walki, nawet na pierwszy stopień uczniowski 10 kyu  nie jest kaszką z mleczkiem. Podstaw karate shotokan, bloków, prostych dźwigni, sprowadzania do parteru, podstaw ju jutsu  i słynnych już form smoka nie można nauczyć się przez 16 dni jak to ma miejsce w Wojskach Obrony Terytorialnej (gdzie dochodzi jeszcze musztra, posługiwanie się bronią i strzelanie). Mówiąc wprost, żaden instruktor z Federacji IBDF nie odważyłby się dać broni (nie tylko strzeleckiej) uczniowi na pierwszy stopień, a cóż dopiero niewyszkolonemu „terytorialsowi”.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot.1 Kasia Sikora 9 tjie, fot.2 Igor Gnap 9 tjie, fot.3 Patryk Stasiński, 9 tjie, fot.4 Milena Kapanowska 8 tjie, fot.5 Aleksander Przybylak 8 tjie, fot.6 Anna Lanska, fot.7 Mateusz Antoniewicz 6 tjie, fot.8 Hubert Ptaszyński 6 tjie, fot.9 Eryk Gotowski 6 tjie

Dlatego zajęcia z dziećmi, które prowadzili: mistrz Rafał Nowakowski 5 Dan i mistrz Andrzej Kaczmarczyk to coś nowego w życiu młodego smoka. Mistrzowie wykorzystywali nie tylko swoje wieloletnie doświadczenie, ale także bezpieczne przyrządy np. zwitek sprasowanych gazet (imitujący tzw. baton czy krótki kij bo). Oczywiście były też elementy zabawowe z wykorzystywaniem poznanych wcześniej technik.

Praca z najmłodszymi smokami a prestiż nauczyciela
Choć egzamin i seminarium z mistrzami trwa długo, to żaden z młodych smoków nie wymiękał. Można jedynie dodać, że praca z dziećmi jest wdzięcznym tematem dla nauczyciela, ale też niezwykle odpowiedzialnym. Jednym słowem – satysfakcjonująca – bo nauczyciel (sensei) kształtuje i odpowiada, przynajmniej w pewnym stopniu, za życie które przechodzi poszczególne stopnie ewolucji, jak to opisał Midas Dekkers w książce „Poczwarka – od dziecka do człowieka” .  Być może w tym tkwi tajemnica sukcesu, że sekcja karate w „emdeku” jest tak  liczna, co więcej, do nauki garną się nawet 3,5-latki (trochę za wcześnie, ale rodzice wiedzą swoje...).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Ponadto nie tak często przyjeżdża do grodu nad Brdą taka osobowość jak mistrz sztuk walki, do tego z dziesiątym, najwyższym stopniem wtajemniczenia. Spytaliśmy grandmastera o jego filozofię i poprosiliśmy o krótkie podsumowanie.

- Lubię do was przyjeżdżać, co wielokrotnie afirmowałem pojawiając się na tatami Gimnazjum nr 23. Tu jest motywująca atmosfera, program zajęć opracowany przeze mnie, nie podstawia się do awansu w stopniu niedouczonych adeptów sztuk walki – powiedział grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN

Takie słowa budują, bo dziś, w świecie komercji i "wyścigu szczurów" Kodeks Wojownika Bushido jest wielokrotnie łamany, co więcej, obserwujemy utratę autorytetów. Wszystkiemu winna jest mamona, brak więzi rodzinnych, słaba pozycja nauczyciela i parę innych jeszcze rzeczy (do których pewnie jeszcze wrócimy).

fot. Piotr GNAP_KPKSW

Opłatek wigilijny
Tradycją w Kujawsko-Pomorskim Klubie Sztuk Walki przy Gimnazjum nr 23 jest opłatek wigilijny. Dzielenie się opłatkiem wyraża chęć bycia razem, symbol miłości i pojednania, (symbolizuje też wolę pogodzenia się z ewentualnym wrogiem), opłatek to także symboliczny „chleb”. W Polsce ten zwyczaj wprowadzono w II poł. XVIII w., wcześniej znany był także na Litwie, Słowacji, Ukrainie, a także we Włoszech i Czechach.
Jednak na świecie, opłatkiem dzielono się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, nie znano jednak wypieków tego białego chleba. Dlatego do świątyń przynoszono własny chleb, ten najpiękniejszy był dzielony i ofiarowany.  Wtedy też powstało słowo "eulogie", co oznaczało zwyczaj błogosławienia dostarczonego chleba. Kapłan  błogosławił przyniesiony chleb, wierni zaś zabierali go do domu. Dziś przy wspólnym opłatku rozpoczynają święta zarówno politycy, sportowcy, ludzie wolnych zawodów, więźniowie i wszyscy ci,  co nadal celebrują chrześcijańskie tradycje. Podobnie było po zakończonym egzaminie i seminarium, gdzie grandmaster Jeż życzył wszystkim Radosnych Świąt i oczywiście bogatego gwiazdora. Rzecz jasna w zdrowiu, dalszym rozwijaniu swoich pasji i stałym podnoszeniu swoich umiejętności w sztukach walki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Podziękowania i nasze przemyślenia
Organizatorzy dziękują wszystkim Mamom, które upiekły przepyszne ciasta, pierniki i inne słodkości. Młode smoki pałaszowały słodkie niespodzianki z wyjątkowym entuzjazmem. W międzyczasie już przymierzały się do nowych pasów. Nieoficjalnie wiemy, iż niektórzy z nich dostaną  „pod choinkę” pierwsze kimona.

Dziękujemy też Egzaminatorowi i Asystentom za kolejne, dobrze spędzone chwile, nowe techniki i poprawianie niedociągnięć. Właśnie po są (miedzy innymi) seminaria z mistrzami.

- My traktujemy wyjazdy do Was bardzo osobiście i od serca, dlatego nie wracamy jak najszybciej do swojego matecznika,  tylko chcemy poświęcić wszystkim tyle czasu ile potrzeba - powiedział grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN

-  Lubię wracać z poczuciem spełnionego zadania, nie obowiązku. Spotykanie się z Wami jest dla nas radością i super wydarzeniem, nigdy obowiązkiem – kończy Prezydent IBDF Polska

Dziękujemy za  dobrą ocenę naszej pracy, świetną atmosferę w obu sekcjach (przy Gimnazjum nr 23 im. Szarych Szeregów i MDK nr 2 im. dra Jordana), a przede wszystkim za bardzo pozytywną ocenę postępów młodych i tych starszych smoków. Tak wysoka ocena to przecież wspólne dzieło Mistrza Federacji, jego asystentów i instruktorów w całej Polsce. Idziemy w dobrym kierunku, choć niektórzy mówią, że  pod prąd. Czasem jednak warto zrobić mały krok w tył, aby ponownie przyspieszyć jak bolid Formuły 1.

 

Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.