Nic tak nie wpływa na chandrę , jak… najnowszy model Ferrari. Paparazzi ustrzelili najnowszy model F150 podczas prób, na torze w Maranello.
fot. Carscoop
Ferrari F150 to wybitnie sportowy bolid mający zastąpić model Enzo. Jak donoszą nasze jaskółki model ten zostanie zaprezentowany na Salonie w Genewie obok licznej konkurencji: McLaren, Lamborghini, Bugatti czy Koenigsegg. Choć cena, dla fanów tego bolidu jest nieważna (może kosztować nawet 2 mln dolarów), producent stara się o homologację, aby dopuścić tego sprintera do ruchu ulicznego. Ma być najszybszym i jednocześnie najpotężniejszym graczem na każdej autostradzie.
F150 będzie podobno być zasilany wolnossącym motor V12, który kręci aż do 9.200 obr./min, przy mocy maksymalnej 800 KM. Ale to jeszcze nie wszystko, system KERS, stosowany w Formule1 ma dodać kolejne 150KM. Katapultowanie do pierwszej setki trwa niecałe 3 sekundy, oznacza to, że żołądek opuszcza się na… kolana. Jeśli chcecie posłuchać jak cudnie gra ten 12-cylindrowy potworek, to zobaczcie wideo.
Źródło: Carscoop
{youtube}NQpRtwxTXj0{/youtube}