Lada Granta 1.6 konkurencją dla Dacii - znamy cenę

Na 16 Salonie Samochodowym w Moskwie pokazano najnowszą (podobno full wypas) Ladę Granta. Niskobudżetowy model zastępuje wysłużoną Ladę 2107.

 

fot. Lada 

Łada Granta jest przede wszystkim tania, ma kosztować w przeliczeniu ok. 22 tys. zł. Z całą pewnością jej cena podskoczy o kilka punktów procentowych z chwilą importu do Polski, jeszcze więcej jeśli trafi na Węgry i do Niemiec. W wersji podstawowej nawet nie ma koła zapasowego ani wspomagania kierownicy.  W każdym bądź razie będzie konkurencją dla  Dacii Logan, Tata (aczkolwiek modele z Indii już nie występują w polskiej sieci sprzedaży),  Chevroleta, a także kilku chińskich klonów.

Konstruktorzy z Togliatti zastosowali płytę podłogową Lady Kaliny, a nazwa Granta pochodzi prosto z konkursu dla fanów motoryzacji; długość płyty podłogowej wyciśnięto na prasie do rozmiaru 4261 mm, rozstaw osi 2470 mm. 

Auto Gaz Holandia

Pod maska silnik 1,6-litra 80 KM rozpędza się do 100 km/h w niecałe 12,5 sekundy. Średnie zużycie paliwa ma wynosić 7,3 l/100 km. Mogą być jednak mocniejsze warianty tej jednostki strojone na 90 lub 98KM. Ciekawostką ma być  turbodoładowany silnik Renault o mocy 235 KM przeznaczony do walki na torze (WTCC).

fot. Lada

Generalnie szału nie ma, a awarie są wliczone w cenę. W środku widać zapożyczenia od Renault, a dalej od Dacii. Oznacza to, ze konstruktorzy Aliansu Nissan-Renault wepchnęli fabryce w Togliatti stare części i podzespoły. Bagażnik wykrojono całkiem spory 480 ddm, a masa pojazdu wynosi 1040-1100 kg.

Przypomnijmy, że  na oficjalnym pokazie Władimir Putin nie mógł zapalić silnika i… otworzyć bagażnika. Ale takie są uroki Lady. Jedno jest pewne, ogrzewanie w tym sedanie jest wzorowe, a zawieszenie odpowiednie na polskie drogi.

Źródło: Bloomberg

Publish modules to the "offcanvas" position.