Mercedes 220S Cabriolet na zamku Topacz - perełka motoryzacji *Motoclassic 2019 Wrocław*

Podczas niedawno zakończonego zlotu pojazdów zabytkowych  Motoclassic Wrocław 2019 pokazano wiele przepięknych modeli, zarówno youngtimerów, jak i oldtimerów. Jednym z nich był Mercedes 220S Cabriolet z 1956 roku, należący do polskiego małżeństwa z Warszawy. Miał kilka ciekawostek, o których piszemy nieco więcej.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

MotoClassic Wrocław, to bardzo interesująca impreza, choć naszym zdaniem zbyt mało nagłośniona w Polsce. Od kilku lat jeździmy na zamek Topacz, aby pooglądać perełki motoryzacji, jak również zobaczyć polskie premiery. Tylko jednym z takich oldtimerów był Mercedes 220S. Zwrócił nasza uwagę nie tylko dlatego, że został odrestaurowany w najdrobniejszych szczegółach, ale także dlatego, iż jego właściciele  przepięknie opowiadali o tym okazie zakupionym w USA.

Jak się okazało podczas prezentacji auto nie było mocno zniszczone, wystarczyło popracować nad stanem lakieru, skórzanymi siedzeniami i wyposażeniem dodatkowym. Jego właściciele pokazali fanom motoryzacji specjalny koszyk wiklinowy, gdzie można przechowywać podręczny zestaw do  serwowania dobrej kawy, z oryginalnymi talerzykami, filiżankami i łyżeczkami - oczywiście na pikniku - wszystko z logo Mercedes-Benz. Taki zestaw, jak powiedzieli właściciele, przypisany był do zakupionego egzemplarza.

Kolejnym rarytasem, by nie powiedzieć unikatem jest radio samochodowe, ale w wersji lampowej (92-100  MHz). Działa, choć trzeba poczekać na rozgrzanie się triód i pentod,  które z uwagi na gabaryty umieszczone są w  dodatkowym zestawie. Co ciekawe pasmo UKW (znane w Polsce jako UKF) dość szybko rozwinęła się w USA już w latach 40. ubiegłego stulecia, po zaprezentowaniu „nowej radiofonii” (modulacja częstotliwości) przez Edwina Armstronga (i to już w 1936 roku!). W Niemczech nowa radiofonia UKW rozwinęła się stosunkowo późno.*

*/ w Europie najszybszy i najwcześniejszy rozwój radiofonii FM nastąpił już w okupowanych Niemczech. Po konferencji Kopenhaskiej Niemcy uzyskały bardzo niewiele przydzielonych częstotliwości na falach długich i średnich, a nieco później UKF. Sporą rolę na tym polu odegrał Philips i Becker, do dziś znany producent odbiorników radiowych używanych w samochodach BMW i Mercedes-Benz. Oficjalnie system UKF rozpoczął seryjne nadawanie  (i odbiór) w Niemczech już w marcu 1949 roku (!)

W ślad za tym ruszyła masowa produkcja odbiorników (jeszcze lampowych)  dostosowanych do nowego rodzaju emisji. W Polsce radiofonia UKF zaczęła się rozwijać mozolnie w 1954 r, ale pierwszymi odbiornikami nie były fabryczne "lampowe szafy",  tylko przystawki UKF do samodzielnego montażu, proponowane przez znany miesięcznik Radioamator 12/54.

Pierwsze polskie radioodbiorniki z zakresem UKF (nadal lampowe) to: Podhale, Śląsk, Symfonia. Nieco później dzierżoniowska „Diora” wyprodukowała seryjny radioodbiornik (z możliwością montażu w samochodzie) OR EWA. Moc była niewielka ok. 2 W, gdyż końcówka wykonana została na tranzystorach germanowych TG 60 w układzie push-pull. Warto dodać, że pierwszym tranzystorowym odbiornikiem radiowym z pasmem UKF 66-73 MHz była Izabella z bydgoskiej Eltry.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Odrobina nowinek technicznych w MB 220S
Na bazie popularnego modelu W120 tzw. ponton stworzono dwa ciekawe kabriolety. Jeden z nich to model W180 220S Cabriolet produkowany w latach 1956-59 w ilości (2178 szt.), wyposażony w sześciocylindrowy benzynowy silnik z dwoma gaźnikami Solex o mocy 100 KM. W 1958 oku pojawił się model W128 220SE Cabriolet, był produkowany tylko do 1960 roku i został zastąpiony przez model W111 220SEb Cabriolet. Ciekawostka dla kolekcjonera jest ilość wyprodukowanych 220SE (tylko 1112 szt.). Model 220SE wyposażony był również w sześciocylindrowy silnik z aluminiową głowicą, jednak dzięki wtryskowi paliwa firmy Bosch moc jego wzrosła o 15 KM w stosunku do 220S. Oba te samochody stanowią na rynku kolekcjonerskim rzadkość a ich cena na rynku jest wysoka. /źródło: autoclassic.pl/

Cena za dobrze utrzymanego MB 220S Cabrio oscyluje w granicach 250-260 tys. zł. Ten który pokazujemy, uczestniczył w konkursie elegancji, ale nie jest do sprzedania.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.