Podczas targów w nowej hali Global Expo w Warszawie obejrzeliśmy wiele nowości i supernowości. Jedną z nich była polska premiera najnowszego SUV-a koreańskiego producenta. Naszym zdaniem premiera wypadła okazale, choć nie miała takiej oprawy jak w przypadku PSA, Toyoty i Lexusa czy Renault. Niemniej, to bardzo udany model, do tego z 5- letnią gwarancją.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Korando czwartej generacji debiutowało we Frankfurcie, nieco wcześniej w Korei Pd. W Polsce to długo oczekiwana nowości koreańskiego SsangYonga. Tym samym Korando uzupełnia gamę modelową po niedawno zmodernizowanym crossoverze Tivoli.
Nowe Korando jest większe i przestronniejsze od poprzednika, co ważne – nie jest to lifting nadwozia - co z pewnością zauważą przeszłym klienci, a do jego napędu przewidziano dwa silniki. Auto będzie występowało z napędem na przód lub na obie osie.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
SsangYong Korando, jak powiedzieliśmy, to całkowicie nowa konstrukcja. SUV jest dłuższy o 40 mm, a rozstaw osi powiększono o 25 mm. W środku jest sporo miejsca i bardzo dobre materiały wykończeniowe.
Jak powiedzieliśmy wczesnej do napędu przewidziano dwa turbodoładowane silniki: benzynowy 1.5 T-GDI o mocy 163 KM ( moment obrotowy 280 Nm) oraz turbodiesla 1.6 E-XDI, produkującego 136 KM. W przypadku tej drugiej jednostki moment obrotowy zależy od zastosowanej skrzyni biegów – z manualną wynosi 300 Nm, a z automatyczną 324 Nm. W jednostce benzynowej można zamawiać skrzynię manualną bądź automatyczną – obie 6- biegowe.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Nowe Korando trafi do salonów w Polsce jeszcze w listopadzie tego roku. Ceny zaczynają się od 79 990 zł (w. CRYSTAL benzyna 1.5 T-Gdi). Najtańsza wersja z turbodieslem 1.6-E-XDI kosztuje 92 490 zł.
inż. Bolesław Kozłowski, Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com
obsługa własna![]()