W środę 13 listopada br. odbyło się oficjalne otwarcie bazy przeciwrakietowej Aegis Ashore w Redzikowie k. Słupska z udziałem prezydenta RP, szefów MON i MSZ oraz oficerów USA i NATO. Tym samym, baza wojskowa wsparcia US Navy (Aegis Ashore Missile Defence System) rozpoczęła swoją pracę bojową.
fot. DPA, NATO
Historia projektu rozpoczęła się już w 2001 r. od studium wykonalności systemu antyrakietowego. Niestety, już na samym początku nie podobało się to decydentom w Rosji. Prace wstępne prowadzone nadal w 2002 roku wykazały celowość budowa do zwalczania pocisków balistycznych. Stany Zjednoczone przystąpiły wówczas do negocjacje z Polską i z Czechami w sprawie rozmieszczenia przyszłej Tarczy Antyrakietowej.
Jednak koncepcje obu stron ewoluowała, zmieniał się także tzw. reset polityczny między NATO a Rosją. W 2009 r. prezydent Barack Obama ogłosił rezygnację z budowy instalacji przeciwrakietowej. W zamian, ówczesny prezydent Federacji Rosyjskiej Dymitr Miedwiediew ogłosił, że wyrzutnie pocisków rakietowych systemu Iskander nie zostaną rozmieszczone w Kaliningradzie. Czarowanie obu stron rozpoczęło się na dobre, zaś Redzikowo i obsługa (amerykańskich specjalistów) czekało nadal na akces przejścia do gotowości bojowej.
Wojskowi z USA wiedzieli, że budowa bazy w Redzikowie potrwa dość długo, podczas gdy rozmieszczenie Iskanderów w Kaliningradzie może znacznie wyprzedzić tę wojskową inwestycję US Navy w Polsce.
Baza w Redzikowie rzeczywiście powstawała etapami, prace budowlane zakończono wprawdzie w 2016 r., ale jej zdolności operacyjne oceniono z dużym okładem na 2023 r. Warto tylko dodać, że wojna w Ukrainie mocno przyspieszyła prace nad pełnym uruchomieniem bazy w Redzikowie; sam Putin wielokrotnie odgrażał się, że strona rosyjska wykona adekwatne posunięcie.
Należy podkreślić, że baza US Navy w Redzikowie (miasteczko wojskowe na rogatkach Słupska) jest dość skomplikowanym systemem wchodzącym na uzbrojenie NATO. Dwa już istniejące systemy Aegis Ashore i baza w Kürecik (Turcja) są w dyspozycji Dowództwa Sił Powietrznych NATO w bazie Ramstein (w Niemczech).
Najważniejszymi elementami tego systemu jest radar AN/SPY-1D(V)* zapewniających obserwację dookólną (360 st.) oraz system kierowania ogniem Aegis. Obecnie przewidziano dla tego systemu pociski typu SM-3 Block IIA - rakieta z głowicą bojową LEAP, zdolną do rażenia celów odległych od wyrzutni do 3000 km (bardzo droga nawet 40 mln dol.).**
*/ radar AN/SPY-1D(V), ma cztery nieruchome anteny, rozmieszczone na ścianach budynku, a konstrukcja bardzo przypominają nadbudówki krążownika rakietowego typu Ticonderoga
**/ pocisk SM-3 Blick IIA - kompaktowa, trzystopniowa rakieta kosmiczna (z silnikiem startowym Mk 72, oraz silnikami marszowymi: Mk 104 i Mk 136), która wynosi poza atmosferę głowicę bojową LEAP (Lightweight Exo-Atmospheric Projectile). Głowica ta lecąc z prędkością ponad 12 Machów nie przenosi ładunku wybuchowego, ale specjalny moduł bojowy, niszczy cel nawet w odległości ponad 3000 km bezpośrednim uderzeniem (hit-to-kill). Samo odszukanie atakowanego obiektu przez LEAP jest z kolei możliwe dzięki dwupasmowemu detektorowi w paśmie podczerwieni oraz systemowi łączności z ośrodkiem naprowadzania na Ziemi
Jak to działa w praktyce?
Satelitarny system wczesnego ostrzegania USA rejestruje start rakiety (także na okręcie wojennym), z kolei precyzyjny system radiolokacyjny w Turcji ma ją wykryć, określić trajektorię i śledzić ją podczas lotu. Na podstawie tych danych bazy rakietowe (także na okrętach z systemem Aegis) rozpoczynają śledzenie celu. Na podstawie rozkazu z Ramstein przychodzi rozkaz o zniszczeniu celu (na dużej wysokości).
Wielu z nas myśli, że baza w Redzikowie (na tę chwilę) przygotowana jest do śledzenia, niszczenie takich celów jak: drony, samoloty czy pociski manewrujące. Niestety nie, ale z wypowiedzi min. Jacka Siewiery można wnioskować, że nie wyklucza się takiej możliwości w niedalekiej przyszłości. Na tę chwilę chodzi głównie o pociski balistyczne zdolne do pokonywania wielu tysięcy kilometrów np. z Korei Pn. w kierunku Ameryki.
Warto podkreślić, że baza w Redzikowie osiągnęła swoje podstawowe zdolności operacyjne (ang. Basic Operational Capability, BOC) we wrześniu 2023 r. Już w grudniu 2023 roku Amerykanie poinformowali o przekazaniu całej instalacji Aegis Ashore w Redzikowie. Dodajmy, że wszystkie systemy informatyczne, komputerowe zostały kilkakrotnie zmodernizowane.
Odpowiedź na to pytanie "Jak to działa w praktyce" nie jest prosta a nawet niecelowa. Oby z terytorium Polski nie trzeba było wystrzeliwać pocisków SM-3 Blick IIA w celu zniszczenia balistycznych pocisków typu Iskander E/K czy Hwasong-11Da-4.5 (najnowszy pocisk Korei Pn.). To broń obusieczna, podobnie jak pociski balistyczne przenoszące ładunki jądrowe. O tym przypomniał prezydent Francji Emanuel Macron.
Ile kosztuje ta baza?
Według wypowiedzi Radosław Sikorski, ministra spraw zagranicznych „jest to pierwsza stała instalacja Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych na terenie Polski”. Amerykanie wyłożyli na jej budowę 850 mln. dolarów, a do tego trzeba jeszcze doliczyć uzbrojenie, w tym horrendalnie drogi pociski SM-3 Blick IIA. Koszty strony polskiej są tajemnicą wojskową (budowy dróg dojazdowych, przygotowanie części lotniska).
redakcja autoflesz.com
Źródło: Rzeczpospolita, TVP Gdańsk