I kto to mówi – odsyłanie diesla do muzeum to kwestia polityczna!

Przypomnijcie sobie aferę wszech czasów "dieselgate", czyli totalną wpadkę grupy Volkswagena, a także Audi. Dziś wiemy, że takich spryciarzy  było znacznie więcej, ale jak zawsze mówi się o tych co wpadli na badaniach antydopingowych.

fot. Audi / jeden z pancernych silników Audi 1.9 TDI

To już kolejny głos specjalistów, tym razem z koncernu Audi mówiących wprost – motor Diesla jest wciąż najbardziej wydajny!

Taką ciekawostką podzielił się niedawno dyrektor zarządzający Audi, Marcus Duesmann.

 - Póki znajdzie się klient, Audi jest gotowe na utrzymanie produkcji diesla – powiedział Duesmann do kamery i magazynu "Automotive News"

Szef Audi  zauważa, że "przyszłość silnika spalinowego to kwestia polityczna", a klasyczny silnik benzynowy nie zejdzie z motoryzacyjnego firmamentu, tak jakby chcieli tego dziennikarze niektórych pism motoryzacyjnych. Unia Europejska też nie mówi jednym głosem, co więcej, zakazy poruszania się aut z silnikami Diesla w centrach wielkich miast, to niezrozumiała decyzja polityczna. Tak twierdzi  Marcus Duesmann, aczkolwiek nie powiedział tego jawnym głosem.

Wielokrotnie pisaliśmy o tym, bo kto o zdrowych zmysłach podcinałby gałąź na której kwitną petrodolary. Ropy  naftowej nie brakuj (podobna wyliczono, że starczy jej na 25-30 lat z obecnych złóż). Jednak są nowo odkryte  złoża np. na Biegunie Pn. do którego coraz więcej państw żywi pretensje.

Elektryki zaś, należy traktować jako ciekawostkę dla bogatych i marketingowy PR dla korporacji, banków czy firm ubezpieczeniowych. Przeciętnego Polaka, nawet harującego 12 godzin na  budowie u Niemca nie stać  na nowego Mercedesa EQC. Kowalski z kolei nie myśli  o nowym Fiacie z wyprzedaży, tylko woli 3-4 letnie Audi czy bmw z drugiej ręki. Nie trzeba chyba tłumaczyć dlaczego.

Marcus Duesmann  uważa, że w nadchodzących latach nie zabraknie klientów, którzy chcą jeździć modelami z silnikami iskrowymi i Diesla. My także znamy wielu kierowców, co mają w żyłach benzynę i rozkoszują się tembrem ognistego wydechu. Dyrektor  podkreśla, że obecnie produkowane silniki Diesla TDI należą do jednych z najbardziej wydajnych, ale są coraz droższe w produkcji (drogie systemy oczyszczania spalin).

- Jeśli tylko znajdzie się klient na diesla, Audi dalej będzie je oferować – przekonuje Marcus Duesmann  

Nie jest w tym odosobniany, gdyż podobną opinie wyraził prezes Daimlera dr Dieter Zetsche czy szef  Renault Luca de Meo, który objął to stanowiska w lipcu br.

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: Automotive News

Publish modules to the "offcanvas" position.