Renault znów zadziwia kreatywnością. Nadal jest pół kroku z przodu przed Volkswagenem, Audi czy Oplem. W Genewie koncern pokaże nie tylko odlotowe modele (nowe Twingo, Trafic, Clio RS), ale także atomowy silnik 1.6 dCi 160KM.
fot. Renault
Powiecie, że to nieszczególne osiągnięcie w porównaniu z jednostką Nissana 1.5 turbo 400 KM. Problem w tym, że jednostka 3-cylindrowa Nissana ma wystarczyć na 24-godzninny wyścig w Le Mans. Motor Renault, ma przetrwać tsunami, co najmniej 300 tys. km do kolejnego remontu.
Niektórzy już się zastanawiają, czy budowa tak wysilonych silników ma sens. Cóż, nikt jeszcze nie dał dobrej odpowiedzi, to tak jak Teorią Względności - przypisywana nie Einsteinowi tylko jego żonie Milevie.
Spójrzmy na techniczny majstersztyk
Nowa jednostka z wtryskiem bezpośrednim posiada podwójne doładowanie Twin Turbo i 160KM przy 4000 obr./min (podobno na kołach). Moment obrotowy również zadziwia, aż 380 Nm (przy 1750 obr.min). Zwykle takie parametry oferowały silniki 2,0-litrowe, czterocylindrowe.
Nowa jednostka, niezwykle ekonomiczna i ekologiczna zastanie upakowana pod maską przyszłych modeli segmentu D/E.

Dlaczego Twin Turbo?
Zastosowanie technologii Twin Turbo zapewnia duża moc i moment obrotowy przy wyższych obrotach (low-end) i natychmiastowa reakcję przepustnicy w średnim zakresie prędkości obrotowych (pull-away). Duża bezwładność bi-turbo gwarantuje dostęp 90 proc. maksymalnego momentu obrotowego już od 1500 obr./min. Inżynierowie Renault twierdzą, że przy produkcji mocy 100 KM/litr charakterystyka zewnętrzna silnika jest wypłaszczona, jak Ocean Spokojny, a przyspieszenie „ciągnie” aż do progu odcięcia - liniowo i bez kaprysów. Technologia dwóch turbosprężarek została przeszczepiona z torów F1, gdzie stajnia Renault ma swoje laboratoria. Przypomnijmy jedynie, że nowe przepisy FIA zmieniły konstrukcje silnika w edycji 2014. Z pojemności skokowej 1.6 turbo można osiągnąć już 700KM!
fot. Renault
Pierwsze dane techniczne
W nowym silniku zastosowano system wtrysku ON pod ciśnieniem 1800 barów, wtryskiwacze piezoelektryczne (Siemensa lub Boscha), filtr cząstek stałych. Silnik spełnia już normę Euro6b, a jego średnie spalanie ma być na poziomie 4,7 l/100 km.
W nowym silniku, niektórzy twierdzą iż to tylko rozwinięcie wersji 1.6 dCi 130 KM (R9M), zastosowano kilka ciekawostek z Formuły 1:
- poprzeczny przepływ płynu chłodzącego, zapewnia lepsze chłodzenie, stosowany w F1,
- pierścienie typu U-flex; ze względu na kształt są bardziej elastyczne, lepiej dopasowują się do odkształceń w cylindrze,
- pierwsza turbosprężarka o małej bezwładności zapewnia doskonałe przyspieszenie już od najniższych prędkości obrotowych,
- popychacze zaworów pokryte powłoką diamentową DLC (Diamond Like Carbon), co znacząco obniża tarcie i przedłuża żywotność elementu.
fot. Renault
Przypomnijmy, że wprowadzenie do produkcji silnika R9M znanego jako 1.6 dCi 130 KM z jedną turbosprężarką (zmienna geometria kierownic) wiązało się z nakładami w kwocie 230 mln euro i trwało 28 miesięcy. Silnik ten jest montowany głównie w modelach: Scenic i Grand Scenic, nieco później wejdzie do nowego Megane.
Pierwsza prezentacja już na 84. Genewa International Motor Show już 5 marca br.
{youtube}lTISjQ8azEw{/youtube}
Doświadczenia konstruktorów silników z F1
Seria Energy wywodzi się prosto z toru F1. Na początku mocno pracowano w kierunku tzw. downsizingu (zwykle 3-cylindry, mała pojemność, turbodoładowanie). Opracowanie nowego silnika Energy TCe 3-cylindrowego powierzono Jean-Philippe'owi Mercierowi, konstruktorowi z dwudziestoletnim doświadczeniem w budowie silników F1 w Viry-Châtillon, gdzie był kierownikiem biura projektowego w latach 2004-2007. W silniku Energy TCe 90 wykorzystano jego doświadczenie głównie w trzech dziedzinach:
- Znajomość budowy silników o tzw. kwadratowej konstrukcji.
- Zmniejszenie oporów tarcia: w Energy TCe 90 zastosowano materiały o niskim współczynniku tarcia używane w F1, takie jak powłoka DLC (Diamond Like Carbon) na popychaczach, grafitowa warstwa na płaszczach tłoków czy technika PVD (Physical Vapor Deposition) wykorzystana w konstrukcji pierścieni tłokowych.
- Uzyskanie niezawodności: Energy TCe osiąga moc jednostkową 100 KM/litr, co jest dotychczas niespotykanym wynikiem w silnikach o podobnej pojemności skokowej.
Technologia Stop&Start z czujnikiem położenia tłoka ułatwiającym ponowny szybki rozruch silnika
- Urządzenie to współpracuje z systemem odzyskiwania energii przy hamowaniu poprzez sterowanie pracą alternatora: pobiera on energię głównie i przede wszystkim wtedy, gdy jest ona niewykorzystywana, czyli w fazach zwalniania i hamowania.
- Silne zawirowanie mieszanki: optymalizacja właściwości aerodynamicznych komory spalania w celu uzyskania szybkiego i stabilnego procesu spalania mieszanki.
- Kontrola temperatury pracy: skrócenie czasu osiągania przez silnik optymalnej temperatury pracy średnio o 15%.
- Dodatkowe ograniczenie oporów tarcia poprzez zastosowanie pompy oleju o zmiennej pojemności skokowej, a także użycie powłoki z teflonu® w układzie łańcucha rozrządu.
Warto również podkreślić bardzo głęboki i harmonijny tembr pracującego silnika, który niektórym przypomni dźwięk pracującego silnika 6-cylindrowego.
Źródło: Renault, Bloomberg, Carscoops, YouTube
