W Niemczech przeprowadzono badania rynku na 1000 losowo wybranych kierowcach, odnoszące się do zasadności instalacji rejestratora danych wypadku tzw. czarnej skrzynki. Okazuje się, że 45 procent kierowców jest za instalacją w pojazdach czarnych skrzynek, natomiast 36 procent odrzuca cyfrowe przechowywanie danych. Z badań wynika, że największa akceptacja odnośnie rejestratorów jest wśród kierowców pojazdów klasy premium.

fot. Artur Kania, autoflesz.com
Należy zdawać sobie sprawę, że każda sekunda jest uwieczniona w przypadku użycia czarnej skrzynki w samochodzie, która oprócz dochodzenia w przypadku wypadku, może być również dowodem podczas kontroli drogowej. Podobnie jak w sytuacji tachografów (urządzenie pomiarowe, łączące w sobie funkcje prędkościomierza i zegara) używanych obecnie w pojazdach ciężarowych.
Po raz pierwszy w tym roku do niemieckiego Bundestagu wpłynęły dane na temat cyfrowego rejestratora danych zdarzeń w pojazdach. Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1000 kierowców w Niemczech, zapytano ich - jak odnoszą się do korzystania z czarnej skrzynki w pojazdach. Zebrane wyniki zaskoczyły badaczy, ponieważ: 45 procent respondentów jest za instalacją w samochodach osobowych rejestratorów zdarzeń, 19 procent podało, że jest im to obojętne, natomiast 36 procent odrzuca całkowicie pomysł instalacji w pojazdach cyfrowych rejestratorów zdarzeń.
- Z wszystkich obecnie nowych sposobów zapisu i zachowania parametrów podczas jazdy, czarne skrzynki mogą być wykorzystane do skutecznej poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego - powiedział dyrektor zarządzający Pulse Konrad Wessner
Według badaczy, największą akceptację pomysłu, wprowadzenia czarnych skrzynek jest wśród kierowców niemieckich marek premium (52 procent).
Źródło: Automobilwoche
