Miniaturka tego modelu powinna znaleźć się pod choinką - to był jeden z najważniejszych debiutów tego roku. Niewykluczone, że TOYOTA sprawi jeszcze swoim klientom miłą niespodziankę. W oczekiwaniu na kolejne dobre wiadomości podpowiadamy, że to już ponad 40 mln kultowej Corolli umila życie kierowcom na całym świecie. Ten rodzinny sedan wyraźnie wypiękniał, nabrał przysłowiowego smaczku i nadal zachwyca wiernych fanów. Wersję silnikiem 1.6 Valvematic 132 KM użyczyła do testu znana w naszym regionie ASD TOYOTA - Bednarscy w Toruniu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | rekord trudny do pobicia, to już 11. generacja. Corolla (do statystyk wliczany jest także Auris) produkowana w 16 fabrykach i sprzedawana w 143 krajach
Toyota Corolla ciągle zadziwia, nie tylko ilością sprzedanych egzemplarzy, sprawdzonymi rozwiązaniami, niemal klasyczną linia nadwozia, ale także bezawaryjnością i wariantami korzystnego zakupu ratalnego. To chyba już wiedzą niemal wszyscy fani tego popularnego sedana, ale nie wszyscy wiedzą, że w przyszłym roku największy producent samochodów na świecie rozpoczyna realizować w praktyce porozumienie z BMW na produkcyjny montaż małolitrażowych silników bawarskiego koncernu.
- Pierwsze egzemplarze najnowszej Toyoty Verso będą wyposażone w małolitrażowe jednostki Diesla i pojemności 1,6-ltra, zastępując sukcesywnie znany motor Toyoty 2,0-litra D-4D – powiedział Maciej Bednarski, zastępca kierownika sprzedaży, Toyota-Bednarscy, Toruń
- Nieco później ten motor ma znaleźć się pod maską Corolli i innych modeli Toyoty. W zamian TOYOTA dostarczy technologie napędów hybrydowych dla bawarskiego producenta – dodał Bednarski
Pierwsza jazda w iście zimowych warunkach
Tak się złożyło, że pierwszą testową jazdę za kierownicą nowej Corolli wykonywaliśmy podczas anomalii pogodowych i niszczycielskiego orkanu Ksawery. Z jednej strony, to bardzo zły okres, z drugiej jednak wyhaczyliśmy niemal wszystkie mankamenty najnowszej Toyoty.
I tu kolejne, spore zaskoczenie, nie było ich wiele, można rzec - wcale. Owszem, świeciły po oczach mniejsze niż większe imponderabilia, które rasowemu kierowcy nie są w stanie zakłócić dobrego humoru i pozwalają dalej cieszyć się najnowszym sedanem... przed jednorodzinnym domkiem. Z kolei kobiety powiedzą, że drobne niedociągnięcia to wypadek przy pracy. Mówimy bowiem o podświetlanym lusterku do porannego makijażu - trzeba wcisnąć przełącznik przy lusterku, a później się zapomina, że nadal czerpiemy prąd oraz braku podświetlenia sterowników, elektrycznie otwieranych szyb (podświetlone tylko przyciski kierowcy).
Można powiedzieć, że to był jedynie strzał z procy, ładunku do wielkokalibrowej armaty nie znaleźliśmy. Właśnie dlatego Corolla jest uwielbiana, nie rzuca linią nadwozia na kolana, ale trudno jej zarzucić większe niedociągnięcia. Warto to sprawdzić samemu, zwłaszcza iż ASD Toyoty w Toruniu ma niemal wszystkie egzemplarze testowe.
Jeździliśmy także Corollą ze skrzynią automatyczną
Zanim dokończymy epizod jazdy testowej w iście zimowych warunkach, słów kilka o bezstopniowej skrzyni CVT (Multidrive S). To spore usprawnienie jazdy, zwłaszcza w miejskim korku. Bardzo praktyczną stroną tego „automatu” jest sekwencyjny rodzaj pracy, dający namiastkę ręcznego miksowania drążkiem (na wskaźniku mamy podświetlenie zapiętego biegu).
A jak to wygląda w praktyce? Jedynie podczas ruszania – na zimnym silniku – słychać basowy pomruk stłumionego silnika. Z chwilą zapięcia kolejnych biegów wszystko wraca do normy, jest cicho, komfortowo i radośnie.
Z naszych informacji wynika, że już kilka WORD-ów zakupiło tę wersję dla kierowców – inwalidów. Rzeczywiście, to bardzo dobre rozwiązanie dla kierowcy z niesprawnością narządu ruchu. Nie wszyscy też wiedzą, że Toyota jest przyjazną marką dla niepełnosprawnych. Co to oznacza? Importer przykłada dużą wagę do indywidualnego dopasowania Toyoty pod konkretnego niepełnosprawnego kierowcę. To bardzo duże ułatwienie dla kierowców na wózkach.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Skrzynia automatyczna pozwala na sprawne przyspieszanie od 0-100 km/h w granicach 12 sekund, jeśli to zbyt mało można włączyć dodatkowy przycisk SPORT. Na suchej nawierzchni powinno być odrobinę szybciej (ale nie sprawdzaliśmy o ile).
Pierwsze uruchomienie silnika
Zaskoczenia nie było, sedana uruchamia się przyciskiem star&stop mając kluczyk w kieszeni. Sportowo i na czasie. My dodajmy, że znacznie pewniej niż w rozwiązaniach Renault z kartą kodową. Silnik rozpoczyna swoją pracę charakterystycznym, miękkim pomrukiem. Niestety, nie mogliśmy sprawdzić kilku podstawowych parametrów, bo zamiecie i zawieje, marznący śnieg i błoto pośniegowe, uniemożliwiły bezpieczne harce.
Na szczęście Toyota była wyposażona w bardzo dobre opony zimowe norweskiej firmy Viking 205/55R16, podgrzewane lusterka i przednią (oraz tylną ) szybę ogrzewana. Tak jak przypadku niedawno testowanej Skody Superb, to zwyczajne, wręcz banalne dobrodziejstwo techniki urasta do rangi zdobycia Everestu. Jeszcze przyjemniej robiło się, gdy elektrycznie ogrzewane fotele masowały zziębnięte plecy. Wydaje nam się, że dodatkowe wodotryski jak np. na pokładzie Lexusa są wyczynem nie z tej bajki, tymczasem księgowi dorzucają od czasu do czasu jakieś extra dodatki. Szczególnie zimą przydaje się ogrzewany fotel kierowcy i pasażera, ogrzewane lusterka czy funkcja szybkiego odmrażania szyb. Jedynie szkoda, że fabryczną nawigację satelitarną wyceniono na 2100 zł! Jeśli chodzi o wyposażenie dodatkowe i ogrzewany wieniec kierownicy, to Toyota nie realizuje tego zamówienie, za wyjątkiem Land Cruisera i serii Lexusa.
Z zajęciem właściwej pozycji, nawet drobna kobieta nie będzie miała problemu. Zarówno wysokość siedziska, jak i kąt oparcie możemy wyregulować według własnych potrzeb, co więcej, z całą pewnością nie trzeba podkładać… poduszek. Podobnie jest z dwupłaszczyznowym ustawieniem układu kierowniczego. Sprawdziliśmy też szybkość działania nawiewu na szybę przednią, pięciostopniowa dmuchawa załatwia całą sprawę migiem, w niespełna 90 sekund. Jeśli załączymy ogrzewanie, to szyba przednia i boczne są gotowe do jazdy już po 60 sekundach. Odrobinę dłużej trwało to w najnowszej Hondzie CR-V 1.6 i-DTEC.
Bardzo pewnie kończy się uruchamianie silnika, nawet po nocnym parkowaniu na strzeżonym parkingu pali jak… Toyota – pewnie, bez zbędnego piłowania rozrusznikiem.
Corolla w ocenie pań
Dość rzadko mamy okazje zadawać takie pytanie kobietom, zazwyczaj patrzą oczyma. Oznacza to, że nie interesują się tym co pod maską, dużo ważniejsze jest to, jak wygląda ich samochód marzeń.
- Corolla jest wyjątkowo atrakcyjna, śliczny przód i jeszcze ładniejszy tył ze światłami typu LED. Tym sedanem chciałabym jeździć do końca świata, a nawet dłużej – powiedziała pani Arletta
- Linia nadwozia bardzo się zmieniła, Corolla wypiękniała, w środku znacznie więcej miejsca, komfort i duży bagażnik. Spodobała mi się skrzynia biegów – powiedziała pani Magdalena
Rzeczywiście, manualna skrzynia 6-biegowa jest perfekcyjna. Ostatnio jeździliśmy tylko trzema modelami, w których skrzynia manualna zniewalała kierowcę: Honda CR-V 1.6 i-DTEC, Suzuki S-Cross czy nowy Nissan Qashqai.
Często bagatelizujemy możliwość penetracji tylnego pasa z wykorzystaniem kamery cofania. W Corolli to norma w wersji Prestige; do tego miniaturowa kamera sprytnie schowana przed zabrudzeniem (błoto pośniegowe, kurz, deszcz). Skoro zajrzeliśmy w oko kamery cofanie, to nie omieszkaliśmy zerknąć pod podwozie, zabezpieczenie antykorozyjne wzorowe a jakość wykonania nie budzi obaw.
- Źródłem sukcesu Corolli jest kultywowana od lat koncepcja twórcza Tatsuo Hasegawy - Corolla ma dawać radość i komfort ludziom z całego świata - powiedział Shinichi Yasui, główny konstruktor Corolli
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zawieszenie – mocno zrównoważone
Inżynierowie doskonale wiedzieli, jak zrównoważyć balans sedana. Nie mamy na myśli balansu cenowego tylko uproszczeń przy konstrukcji tylnego zawieszenia (zamiast wielowahaczowego multilink jest belka podatna skrętnie). Postawiono na równowagę pomiędzy bezpieczeństwem a komfortem. Corolla jest przede wszystkim przewidywalna, radzi sobie doskonale podczas wybierania nierówności, tłumi oscylacje pochodzące z pokonywania przejazdów tramwajowych i tzw. leżących policjantów. Duet, z dobrze dobranym wspomaganiem układu kierowniczego, gra jak Ronaldo i Messi w Primera Division. Do tego regulacja położenie kierownicy w obu płaszczyznach i progresja wzmocnienia układu przy zwiększaniu prędkości.
Doskonale działa klimatronik (dwustrefowa klimatyzacja), potrafi schłodzić wnętrze do 16 st. Celsjusza. Skuteczna jest też funkcja maksymalnego ogrzewania Hi, pomagająca w szybkim roztopieniu lodu z szyby przedniej i wtłoczeniu ciepłego powietrza do środka. Ciekawym gadżetem jest także gniazdko zasilania wewnętrznego o mocy 120 watów, z dodatkową przetwornicą można nawet zasilić inne odbiorniki o większej mocy ( i napięciu 230 woltów).
Zużycie paliwa – niemal jak w katalogu
Warunki drogowe uniemożliwiły dokładne sprawdzenie. Powiedzieliśmy na początku, że nasz test przypadł w okresie anomalii pogodowych. Myśleliśmy bardziej o bezpieczeństwie niż o mililitrach Pb95. Pomimo jazdy w permanentnym błocie pośniegowym (temperatura – 2 st. Celsjusza), z maksymalnym ustawieniem pokładowych urządzeń grzewczych i klimatyzacji (pomaga w odparowaniu szyb zimą), uzyskaliśmy 7,9 l/100 km. Wiemy, że są jeszcze rezerwy.
Warto dodać, że jednostka nowej Corolli z systemem Valvematic jest bardzo elastyczna, na szóstym biegu można z powodzeniem operować mając 40-45 km/h na liczniku i… płynnie przyspieszać. Z zadowoleniem przyjęliśmy też niski poziom hałasu i wibracji tej jednostki.
Wyposażenie – wcale nie takie ubogie
Rzecz jasna mówimy o wersji podstawowej Active. Zresztą sam sprawdź: ABS+ EBD+BA+VSC+TRC, system monitorowania ciśnienia w oponach, przednie i boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, kurtyny powietrzne, poduszka kolanowa kierowcy, światła do jazdy dziennej typu LED, reflektory halogenowe, felgi stalowe, opony 195/65R15 ( felgi aluminiowe, opony 205/55R16 tylko dla w. Prestige), kierunkowskazy w lusterkach, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach, wspomaganie kierownicy, klimatyzacja manualna (automatyczna dla w. Premium i Prestige), system automatycznego parkowania (SIPA) z czujnikami z przodu i z tyłu tylko w. testowa Prestige (system multimedialny Toyota Touch 2 z funkcją Bluetooth i kamerą cofania w. Premium /Prestige), nawigacja Toyota Touch 2 & Go (w. Prestige cena 2100 zł)
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Podsumowanie: Corolla, samochód legenda, niepodobny do nudnawego protoplasty. Naszym zdaniem to najładniejsza, najlepiej wykończona, najprzestronniejsza wersja – niekoniecznie dla seniora.
Nowa Toyota Corolla jest większa od X generacji, atrakcyjniejsza od nowego Aurisa, nie posiada chorób wieku dziecięcego. Może za to mieć alergię na... nową Hondę Civic, z kolei nową Jettę połyka na śniadanie, a w porównaniu z Astrą "symuluje" niestrawność - tylko w przypadku upakowania nowego silnika 1.6 SIDI. Dlaczego? Podobnie jak Honda, Toyota unika turbodoładowania, celując w bezawaryjną pracę jednostki wolnossącej. Pomimo wszechwładnego downsizingu, japońskie firmy jeszcze produkują coś dla koneserów. I całe szczęście!
Produkowany także w tureckim Adapazan sedan, jest ulubionym autkiem wielu pokoleń Europejczyków. Choć wersję czterodrzwiową wybierają bardziej stateczni kierowcy, to kreatywni Polacy też pokochali Toyotę. Bez sztywnej etykiety mówimy wprost – sedan jest jednym z największych wydarzeń tego roku.
Ocena redakcji:
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 6/6
- skrzynia biegów 6/6
- wnętrze 5,5/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 6/6
- układ kierowniczy 6/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6
- bezpieczeństwo 6/6
- wyposażenie 5,5/6
- gwarancja 6/6
- strona www. 6/6
RAZEM:70,5 pkt./72 możliwych
tab.1
| Wybrane dane techniczne |
Toyota Corolla 1.6 Valvematic |
Honda Civic 1.8 i-VTEC |
Volkswagen Jetta 1.4 TSI |
| pojemność skokowa silnika [ccm] | 1598 | 1798 | 1390 |
| rodzaj silnika | wolnossący, R4,16V, WB | wolnossący, R4,16V | turbo, 16V, WB |
| moc [KM] przy [obr./min] | 132/6400 | 142/6500 | 122/5000-6000 |
| moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 160/4400 | 174/4300 | 200/1400-4000 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 10/9,9 test | 9,0 | 9,1 |
| prędkość maksymalna [km/h] | 200/ 190 automat | 200 | 202 |
| masa własna [kg] | 1280-1300 | 1210-1245 | 1308 |
| prześwit [mm] | 125 | 140 | 94 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4540/1760/1470 | 4545/1755/1435 | 4644/1778/1482 |
| rozmiar opon | 205/55R16 Viking |
196/65R15 |
205/55R16 |
| pojemność bagażnika | 452 | 440 | 510 |
| promień zawracania [m] | 5,4 | 5,35 | 5,55 |
| rozstaw osi [mm] | 2700 | 2675 | 2651 |
| liczba biegów | 6 | ||
| ładowność [kg] | 480 | 435 | 528 |
| zużycie paliwa średnie/miasto [l/100 km] | 6,0 (7,9 test)/8,0 | 6,7/8,8 | 6,4 |
| emisja CO2 [g/km] | 139 | 156 | 149 |
| cena [tys. zł] |
60.900 1.33 Active 64.400 1.6 Active 75.900 1.6 Prestige |
72.300 S 77.300 Comfort 82.300 Executive |
74.590 Comfortline 78.690 Highline |
| gwarancja |
3 lata lub 100 tys.km |
2 lata |
|
| zalecany olej silnikowy |
Toyota 5W-30 |
Shell 5W-30 |
Castrol 5W-30 |
Zalety: wyróżniający i świeży design, zrywny i oszczędny silnik, perfekcyjna skrzynia biegów (manualna), dopasowane do polskich warunków zawieszenie, staranne wykonanie detali, przestrzeń wnętrza, staranne zabezpieczenie antykorozyjne, 3-letnia gwarancja, dobra cena i doskonała oferta zakupu ratalnego, profesjonalna obsługa w salonie, mistyczna bezawaryjność, wyjątkowo skuteczne ogrzewanie i klimatyzacja, dobra widoczność we wszystkich kierunkach, wysokiej klasy system audio
Wady: brak tańszej wersji nawigacji w podstawowej wersji, niepodświetlone przełączniki otwierania szyb po stronie pasażera, innych nadal szukamy
- przeczytaj koniecznie:
- 11. generacja Corolli debiutuje w salonach
- Corolla - już 40 mln na całym świecie
- pierwsza jazda Corollą - jej wadą jest... brak wad
- test długodystansowy Auris Touring Sports 1.4 D-4D do Frankfurtu
redakcja autoflesz.com
{nice1}