Mało jest takich kobiecych aut jak Renault Twingo. Najnowsza wersja tego modelu jest zmysłowa i atrakcyjna jak Claudia Schiffer na okładce Voque. Ale czy będzie równie niezawodna i gładka bez makijażu? O tym przekonamy się już z chwilę. Dziś test modelu Twingo 1,2- litra 75KM, który użyczyła naszej redakcji autoflesz.com firma Uni-Car, Autoryzowany Dealer Renault, Dacii i Yamahy w Bydgoszczy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Od razu, bez zbędnego wstępu powiemy, że przejechaliśmy tym kompaktem ponad 1000 km, w różnych warunkach drogowych. Nigdy nie zdarzyło się, aby trzydrzwiowy hatchback klasy A odmówił zgodnej współpracy. Ale po kolei…
Ciekawa stylistyka, dbałość o szczegóły i wykończenie wnętrza
Debiut Twingo w 1993 roku, pamiętają chyba fani, dziesięć lat później można już mówić o II generacji modelu (debiut w Paryżu). Autko zdążyło się nieco przykurzyć, dlatego już w 2011 roku poddano nadwozie mocnemu liftingowi (debiut na 64. IAA we Frankfurcie). Pod koniec ubiegłego roku wjechało z gracją do polskich salonów Renault. Choć projektanci nie zerwali ze stylistyką protoplasty (główny stylista Patrick Le Quément*), nowe Twingo zyskało na sexapilu. Naszym zdaniem sztukę uwodzenia ma w genach.
*/ jedenaście razy ubiegał się o posadę stylisty w Renault. W tym czasie od BMW dostał propozycję objęcia stanowiska zamiast Chrisa Bangle'a, a w tzw. międzyczasie VW już widział go naczelnym stylistą całego koncernu. Jak opisują jego przygody francuscy dziennikarze, serce Patricka Le Quémenta biło mocno. Usłyszał to w końcu Louis Schweitzer (poprzedni CEO Renault) i zatwierdził jego nominację w 1987 roku.
- Spędziłem wcześniej ponad połowę życia poza Francją. Żona i ja po prostu chcieliśmy wrócić - mówi rodowity marsylczyk, przez wiele lat pracujący dla Forda w Anglii, Niemczech, a także w Stanach Zjednoczonych
Bez kokieterii trzeba stwierdzić, że jego ostatnie konstrukcje np. Megane, Fluence, a przede wszystkim Twingo I generacji dodają świeżych fluidów do koncepcji projektowania. Patrick nie ukrywa, że ciągle marzy o wskrzeszeniu legendy, czyli modelu Alpine.
Twingo II generacji plus zakotwiczono na płycie podłogowej Clio II. Dzięki temu rozstaw osi wynosi 2367 mm, a w środku nie siedzi się za karę.
- Nadaliśmy Nowemu Twingo bardziej zmysłowy i atrakcyjny wygląd, nawiązujący do pierwotnego ducha Twingo, z uwzględnieniem charakterystycznych elementów stylistycznych z przodu pojazdu właściwych dla przyszłych modeli marki - powiedział Laurens Van Den Acker dyrektor ds. Wzornictwa Przemysłowego Renault
Niewiele jest też takich zabawek, które potrafią więcej niż mogłoby się wydawać. Taką odmianą, najmniejszego w stajni Renault kompaktu, jest bezsprzecznie model Twingo 1.6 RS 133KM; obowiązkowo w żółtym kolorze Sirius. Dodajmy, że nowe Twingo może zostać wyposażone w otwierany, miękki dach, który obecnie jest wyposażony w szybki napęd elektryczny.
Kiedyś, gdy królował poczciwy Maluch i nieśmiertelny Trabant, każdy mógł tylko pomarzyć o podobnych luksusach wyposażenia. Wtedy elektryczna pompka spryskiwaczy szyb, turbinka Kowalskiego czy tranzystorowy moduł zapłonowy był luksusem, o którym pisały niemal wszystkie gazety. Dziś wystarczy sięgnąć głębiej do kieszeni, zapytać drugą połowę o kolor i wyposażenie, a uprzejmy sprzedawca z salonu Uni-Car powiadomi jedynie o terminie dostawy. Jeśli pani poprosi wjedzie także do garażu...
No właśnie, tylko czasami klientki salonów mają nieco większe wymagania i zaskakujące… życzenia. Jedno z dość oryginalnych dotyczyło trudnego wjazdu do garażu, ale nasi sprzedawcy takie problemy rozwiązują migiem. Właśnie dlatego nowe Twingo jest tak uniwersalne, zwinne, a przy okazji porywa wzrok ciekawskich. Istotnie, sztuka porywania tłumów wyszła francuskim stylistom na złoty medal olimpijski - tak jak to zrobił Usain Bolt w Londynie.
Zajrzyjmy do wnętrza
Trudno się doczepić do czegokolwiek po zajęciu fotela kierowcy. Jeśli już to mały przytyk w stosunku do siedziska fotela kierowcy*, jest stanowczo za krótkie. Trudno to wytłumaczyć, ale przypisujemy to Francuzkom, które ponoć są szczupłe i drobne. Przynajmniej tak kiedyś śpiewał Andrzej Rosiewicz.
*/ Pisaliśmy o tym wielokrotnie, jak to najprościej zmierzyć, wystarczy włożyć dłoń w splot podkolanowy, po zajęciu pozycji za kierownicą. Powinna swobodnie wypełnić wolne miejsce pomiędzy krawędzią siedziska a kolanem.
Deska rozdzielcza nie zawiera nawet nutki dekadencji, to raczej Bauhaus - styl, który ukształtował Le Quménta. Doskonały pomysł z rozdzieleniem obrotomierz i cyfrowego miernika prędkości, aczkolwiek już nie nowy. Do tego staranne obszycia skórą (ręczne szycie z aplikacjami) i poprawna widoczność wskaźników w promieniach słońca.
Mała uwaga dotyczy działania wentylatora nawiewu. Podczas wysokiej temperatury, padającego deszczu (duża wilgotność powietrza) wentylator nie nadąża z osuszeniem przedniej szyby. Można sobie pomóc ręczną klimatyzacją, ale stosunkowa mała moc silnika, powoduje wtedy nieco większe zużycie paliwa.
Jeśli chodzi o wersje wyposażenia, to nawet wymagająca pani nie będzie miała problemu: Access, Wind, Dynamique, Renault Sport, Red Bull Racing RB7 (ta ostatnia ma 17-calowe felgi).
W testowej wersji Dynamique producent zapewnia: Bluetooth, złącze USB oraz wejście AUX. Całkiem dobry radioodtwarzacz może pracować jako stacja dokująca dla iPoda. Urządzenia zewnętrzne mogą się także komunikować za pośrednictwem smartfona. Słowem bajka.
W nowym modelu wykrojono 230 ddm wolnej przestrzeni bagażnika, składając dwa tylne fotele otrzymujemy aż 951 ddm. Pozytywnie nas zaskoczyli księgowi, zwykle tną na potęgę, tutaj wygospodarowano nawet miejsce na pełnowymiarowe koło zapasowe, co więcej, chowane w komorze bagażnika (a nie pod podłogą). Kobiety narzekały na takie niefrasobliwe traktowanie ich wcześniejszych sugestii. No i proszę, nastąpiło wysłuchanie próśb, jak u Świętego Mikołaja. Brawo!
Przy okazji zajrzeliśmy pod spód na zabezpieczenie antykorozyjne. Kolejne przyjemne zaskoczenie. Fabryczni technicy (pewnie emigranci z Polski) dołożyli starań - naszym zdaniem na 6 lat wystarczy, nawet w warunkach polskiej zimy traktowanej żrącą solą z Kłodawy.
Wrażenia z jazdy: zabawka z wielkimi możliwościami
Stoimy przed tym oryginalnym kompaktem przed firmowym salonem, szukamy zewnętrznych klamek. Są, ale wykonane typowo po francusku - ciekawy pomysł i takie samo wykonanie.
Pierwsze uruchomienie silnika. Przyzwyczailiśmy się już do pewnego zapłonu w każdych warunkach. Tak było w testowanym Megane, Fluence czy Koleosie. Zawsze bezproblemowo, zawsze od pierwszego przekręcenia kluczyka lub wciśnięcia przycisku START.
Zawieszenie* jest ustawione na komfort, ale zapewnia pełne bezpieczeństwo w trudnych sytuacjach. Jedynie w ostro ciętych łukach nadwozie ma tendencje do lekkiego pochylania, jest przy okazji delikatnie podsterowne. Tę przypadłość jednak łatwo wyeliminować, dodając nieco gazu i łagodnie traktując układ kierowniczy. Jeśli chodzi o ten ostatni element, wyczuwa się zdecydowanie elektryczne wspomaganie układu. Wprawdzie maleje nieco przy większych prędkościach, ale naszym zdaniem, progresja mogłaby być większa. Za to na parkingu, żadna kobieta nie będzie narzekać i… nie połamie paznokci. Dodajmy, układ kierowniczy oferuje elektryczne wspomaganie o zmiennej sile – oprócz wersją ACCESS.
Ocena 5-biegowej skrzyni z tzw. kapturkiem jest jednoznacznie pozytywna. Jest gładka, wsteczny wchodzi bez oporów, a drążek zapiętych biegów nie przenosi wibracji.
*/ Z przodu zastosowano nieśmiertelny układ McPhersona z amortyzatorami olejowo-gazowymi, sprężynami śrubowymi, dolnymi wahaczami prostokątnymi i stabilizatorem poprzecznym. To pozytywnie wpływa na przechyły boczne. Z tyłu prosta oś typu H, o zmiennym ugięciu, z amortyzatorami oraz sprężynami śrubowymi o zmiennej sprężystości.
Układ hamulcowy z ABS-em też dostroił się do dobrego odbioru całości. W upalny dzień stwierdziliśmy drobną podatność na fading. Zimne hamulce z tarczami 259 mm z przodu i bębnami z tyłu (203 mm) zatrzymywały testowe Twingo na odcinku 39,7 m. Po rozgrzaniu, skuteczność hamowania jeszcze się poprawiła (ok. 37,9 m). Wynik zadowalający w klasie maluszków.
Silnik – kultura pracy jest jego wizytówką
Pod maską naszego autka testowego pracował 4-cylindrowy motor z 16-zaworową głowicą. Wolnossąca jednostka nie jest głośna, nie emituje wyczuwalnych wibracji. Znacznie lepiej wchodzi na obrotu niż 3-cylindrowa jednostka Kia Picanto czy VW up! Co więcej, zadowalająca elastyczność nie wymusza nagminnego żonglowania lewarkiem skrzyni biegów. Jeździliśmy zarówno Kia Picanto, jak i Skodą Citigo, Citroenem C1 i nowym Fiatem Pandą. Twingo robi to najlepiej, nie kaprysi przy nagłym otwarciu przepustnicy i potrafi rozpędzić się do 172 km/h.
Niestety, technicy od układu wydechowego nie zadbali o soczysty, rasowy pomruk z końcówki tłumika. Swoją drogą, jeśli to autko dla kobiety, to może i lepiej - z dreszczykiem słucha się wtedy "Rolling in the Deep” Adele.
W cyklu mieszanym autko potrafi zadowolić się 5,5 litrami Pb 95 (4,5 litra wg danych producenta), jednak najniższy wynik jaki osiągnęliśmy w jeździe Eco to 4,4 l/100 km (3,7 wg producenta). Trzeba wtedy pilnować, aby obrotomierz nie przekraczał 2000-2100 obr./min. (przy nieprzekraczalnej prędkości 93 km/h). Podobny wynik osiągnęliśmy też testowanym, choć znacznie wcześniej, 3-cylindrowym Suzuki Alto. Słowem do zrywności i zachłanności na paliwo pretensji mieć nie można, marketingowcy jednak mogliby rzetelniej podawać dane w zakresie zużycia paliwa.
- Wielokrotnie jeździłam tym modelem, stosując zasady Eco. Przy oszczędnym reżimie jazdy i nieprzekraczaniu 2100 obr./min można osiągnąć wspominane zużycie paliwa na poziomie 4,4 l/100 km w quasi trybie mieszanym – powiedziała Edyta Kuziemska, szefowa działu sprzedaży Uni-Car w Bydgoszczy
Kolejną dobrą strona tego małego silnika jest możliwość konwersji gazowej, jednak producent oficjalnie nie potwierdził tej informacji. Skądinąd wiadomo, że ten motor jest (i będzie stosowany w Dacii np. Sandero 1.2 16V). W tym ostatnim przypadku rumuński producent z Pitesti zezwala na takie modyfikacje - Renault nie, jeszcze nie.
Na tę chwilę auto nie jest dostępne z automatyczną skrzynią biegów. Producent nie przewiduje na naszym rynku wersji z silnikami wysokoprężnymi. Jak już wielokrotnie pisaliśmy, obecnie zainteresowanie jednostką wysokoprężną jest znikome (znacznie wyższa cena zakupu, zwrot kosztów dopiero po 40-60 tys. km, wysokie koszty napraw, cena ON zbliżona do Pb 95).
Wyposażenie: jak zwykle bogate
Maluch z iskrą Bożą jest produkowany w Nove Mesto, Słowenia; jest tak samo dobrze wykończony jak modele z tureckich fabryk. Domniemanie o kiepskim wykonaniu jest zatem bezpodstawne.
Wersja testowa Dynamique posiada: ABS z układem wspomagania nagłego hamowania, przednie poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, światła przeciwmgłowe, wyłącznik poduszki pasażera z przodu, 3-punktowe pasy bezpieczeństwa, system mocowania fotelików dla dzieci Isofix na siedzeniu pasażera z przodu i tylu, automatycznie włączane światła awaryjne w przypadku nagłego hamowania, klimatyzację manualną, radioodtwarzacz CD MP3 z 4x20W, złącze analogowe RCA, pilot sterujący przy kierownicy, tylne siedzenia niezależne (przesuwane i składane), fotel kierowcy z regulacją wysokości, lusterka boczne regulowane elektrycznie i podgrzewane (z czujnikiem temperatury), obrotomierz, komputer pokładowy (zużycie paliwa chwilowe, średnie oraz zasięg) czy wycieraczki przednie o zmiennej częstotliwości pracy.
Wiadomo nie od dziś, że Renault ma w swojej stajni najwięcej modeli 5-gwiazdkowych. Twingo było badane przez Euro NCAP w 2009 roku i uzyskało 4 gwiazdki. Na wyniki najnowszego modelu musimy jeszcze trochę poczekać, jednak nie możemy „awansem” przyznać maksymalnej noty 6 pkt.*/
*/ jedynie najbogatsza wersja z 6-poduszkami i systemami kontroli trakcji otrzymała maksymalną ocenę 5 gwiazdek
|
Wybrane dane techniczne |
Renault Twingo eco2 |
Fiat Panda 1.2 |
Skoda Citigo 1.0 12V |
|
Pojemność silnika [ccm] |
1149 |
1242 |
999 |
|
Typ silnika |
4-cylindrowy, rzędowy, |
4-cylindrowy FIRE, rzędowy, 2 zaw./cyl. |
3-cylindrowy, rzędowy, |
|
Moc max [KM] przy [obr./min] |
75/5500 |
69/5500 |
75/5500 |
|
Moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] |
107/4250 |
102/3000 |
95/3000 |
|
Przypieczenie [s] |
12,3/ 12,1 test |
14,2 |
13,2 |
|
Prędkość max [km/h] |
169/ 170 test |
164 |
171 |
|
Wtrysk paliwa |
MPI |
Jet Thrust Stochiometric |
MPI |
|
Długość/szerokość/wysokość [mm] |
3600/1654/1470 |
3653/1643/1551 |
3663/1641/1478 |
|
Rozstaw osi [mm] |
2367 |
2300 |
2420 |
|
Masa własna [kg] |
939 |
940 |
854 |
|
Pojemność bagażnika [ddm] |
230 fotele stałe |
225/870 |
251 |
|
Rozmiar opon |
175/65 R14 |
175/65 R14 |
165/70 R14 |
|
Ilość biegów |
5 |
||
|
Średnica zawracania [m] |
10,3 |
9,3 |
9,8 |
|
Średnie zużycie paliwa [l/100 km] |
4,5/4,4 test |
5,2 |
4,7 |
|
Emisja CO2 [g/km] |
105 |
120 |
106 |
|
Cena [tys. zł] |
31.950 Acces |
31.990 |
28.990 easy |
|
Gwarancja |
2 lata bez limitu kilometrów, natomiast 3 rok z limitem przebiegu do 150 tys. km |
2 lata bez limitu kilomerow |
2 lata |
Podsumowanie: Twingo to już profesjonalna zabawka dla wymagającej kobiety, do tego ekspresyjna z zadziornym charakterem. Nowy, wesoły design z charakterystycznym „dzióbkiem” podoba się niemal każdemu. Pomimo 3-drzwiowego nadwozia inżynierowie sprytnie rozwiązali problem odchylania przednich foteli. W przypadku nowego Twingo nie trzeb być gimnastykiem, aby zająć miejsce na tylnej kanapie. Ogólnie autko bez większych niedociągnięć, z bardzo dobrym silnikiem i dogodnym zakupem ratalnym. Jeśli raz rozkochasz się we francuskiej technice i sztuce, będziesz szukał swojego ideału. Takim była kiedyś Catherine Deneuve i jej kultowe Renault 4. Dziś nowe Twingo ma najlepsze geny, aby po raz kolejny uwodzić nowe klientki.
Ocena redakcji:
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 6/6
- skrzynia biegów 5,5/6
- wnętrze 6/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 5/6
- układ kierowniczy 5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 5/6
- bezpieczeństwo 5/6
- wyposażenie 6/6
- gwarancja 5,5/6
RAZEM: 60,5 pkt./66 możliwych
Zalety: oszczędny i dynamiczny silnik, uroczy design, gładka skrzynia biegów, sporo miejsca w środku, bezpieczne zawieszenie, skuteczne hamulce, bardzo dobre zabezpieczenie antykorozyjne, wydłużona gwarancja, pełnowymiarowe koło zapasowe, chowane klamki, dogodne forma zakupu ratalnego
Wady: za krótkie siedziska foteli przednich, mała wydajność pokładowego nawiewu, niebezpośredni układ kierowniczy, brak skrzyni automatycznej, dość duża średnica zawracania
{nice1}





















