Można się ścigać na argumenty, w przerwie na lunch opowiadać bajki o wyższości aut niemieckich nad całą resztą, a w redakcyjnym teście i tak wychodzi szydło z worka. Dziś slogany kryptoreklamy często zastępują obiektywne spojrzenie na przedmiot odwiecznego pożądania - samochód, ten najlepszy samochód. Jednym z nich, bez wątpienia, jest najnowsza Mazda6 2.5 Skyactiv. Powiemy więcej, obok Lexusa RC F i Volkswagena Passata, to najbardziej spektakularny debiut tego roku. Najmocniejszą w japońskiej dywizji Mazdę6 2.5 Skyactiv-G 192KM i-ELOOP użyczyła do redakcyjnego testu ASD Mazda-Bednarscy, Łysomice k.Torunia.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Mazda6, zdobywa nagrody jak film wszech czasów "Avatar", do tego wysoka wartość rezydualna
Można powiedzieć już na samym początku, że "szóstka" przyćmiła i to dość boleśnie najnowszą premierę Volkswagena Passata, który ostro rozpycha się w polskich salonach. Ale to tylko takie szczekanie, jak u wojowników MMA, podczas ważenia przed walką. My wiemy, iż to zwyczajna oznaka słabości. Niewykluczone jednak, że dokonamy takiego porównania dwóch ikon motoryzacji, dziś jednak nieco więcej o najbardziej gorącym debicie tego roku - Maździe6 z automatyczną skrzynią biegów Skyactiv-Drive i systemem rekuperacji i-ELOOP.
Czy nie jest za słodko?
Otóż nie, nigdy nie dawaliśmy za dużo lukru bez pokrycia. Z reguły puder znika i zostaje centrum. Czy będzie tak udane jak poprzednie dwie generacje. Przypomnijmy jedynie, że w 2002 roku debiutowała Mazda6 pierwszej generacji, zastępując udaną Mazdę 626. I to był strzał w przysłowiową dziesiątkę.
Dzisiaj życzylibyśmy tylko sobie, aby kolejne modyfikacje i liftingi (w najbliższej przyszłości) nie przypominały fuszerki plastycznej, jaką ostatnio zafundowała sobie Donatella Versace, włoska projektantka mody. Dlaczego? Bo trudno poprawiać coś, co fachowcy tematu uznali za symbol piękna i wyrachowania. Kończąc temat słynnej i kontrowersyjnej projektantki, powiemy jedynie tyle, iż nigdy nie uchodziła za symbol piękna, ale obecne operacje plastyczne są prawdziwą antyreklamą cudotwórców od botoksu i skalpela.
Najnowsza „szóstka” już stoi w przedsionku do panteonu sław. Od nowych klientów i fanów motoryzacji zależy, czy przekroczy brzeg Rubikonu.
Argumenty nie do odrzucenia
Pamiętacie jeszcze "Ojca chrzestnego" (1972 r.) z genialnym Marlonem Brando. Gdyby wtedy Francis Ford Coppola, reżyser, dysponował taką limuzyną, to jeden z Oskarów padłby łupem "szóstki". Niestety oskarowa gala nie przewiduje takiej nominacji, aczkolwiek sam film zdobył aż trzy Oskary o pięć Złotych Globów.
Choć Mazda6 jest dopiero chwilę na motoryzacyjnym firmamencie może wytoczyć argumenty nie do odrzucenia, takimi z całą pewnością są już przyznane nagrody: przede wszystkim "Red Dot Design 2013", "Auto Bild Design Award 2013", "The Best Car 2013", "Auto Lider 2013" czy najwyższe możliwe oceny od Euro NCAP.
Jej debiut, jeszcze przed Salonem w Moskwie (przełom sierpnia i września 2012 roku), był spektakularny i nieprzeciętnie oczekiwany.
- Tworząc trzecią generację modelu Mazda6, stosowaliśmy podstawową zasadę marki: „przyjemność z jazdy”. Chcieliśmy stworzyć samochód, który reaguje i zachowuje się dokładnie tak, jak oczekuje tego kierowca - powiedział Hiroshi Kajiyama, menadżer projektu nowej Mazdy6
Czy to się udało? Z całą pewnością. Nowinki technologiczne, komfort jazdy, a przede wszystkim technologia Skyactiv wprzęgnięta w konstruowanie nowych silników (najwyższy z możliwych stopień kompresji w jednostce iskrowej), zasługują na określenie - majstersztyk techniki motoryzacyjnej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- Nowa Mazda6 to już drugi po znakomitej „trójce” model z pełnym pakietem technologii SKYACTIV, zaprojektowany zgodnie z konwencją stylizacji KODO – DUSZA RUCHU. Choć nie jest to samochód stricte hybrydowy, wyposażono go w układ hamulcowy z systemem odzyskiwania energii i-ELOOP - powiedział Paweł Bednarski, prokurent MAZDA Bednarscy, Łysomice
Wszystko wskazuje na to, iż teraz rozpoczyna się początek nowej ery w motoryzacji zwanej naprędce „Building Block Strategy” (technologie przyjazne dla środowiska). Zanim najnowsze dziecko innego japońskiego koncernu (seryjna Toyota Mirai) utoruje drogę ku nowej technologii - ogniw paliwowych fuel cell - mazda na dobre wskazuje, że quasi hybrydowa technologia, a dokładniej system odzyskiwanai energii z superkondensatorem i-ELLOP ma sens. Co więcej, to działa o czym zaraz powiemy więcej...
Kreska nadwozia – zjawiskowa
Nie słyszeliśmy głosu krytyki na temat kreski nadwozia. Zwykle nie komentujemy tego działy, ale przyznajemy, iż nie ma się do czego przyczepić. Wyjątkowo świeży, a przede wszystkim dynamiczny styl, przypominający jaguara w ruchu, mocno budzi do życia nasze wzrokowe receptory. Do tego przyjemny zapach delikatnej skóry, znakomicie wyprawionej i obszytej, bez jakiejkolwiek skazy w maszynowym prowadzeni kontrastującej nici. Lepiej może być tylko w Rolls-Royce, Maybachu czy Aston Martinie dla Agenta 007.
Słynny już Ikuo Maeda, szef działu projektowego Mazdy, człowiek który zastąpił Laurensa van den Ackera na tym stanowisku (przeszedł do Renault), mówi skromnie bez niepotrzebnych emocji.
- Motyw KODO został zainspirowany gwałtownymi ruchami zwierząt w naturalnym środowisku. KODO reprezentuje optymalny charakter ruchu, emanując energią oraz emocjami. Symbolizuje przywiązanie Mazdy do tworzenia samochodów, które zachwycają sylwetką, a jednocześnie pozostają wyjątkowo praktyczne i przyjazne kierowcy - przekonuje Maeda
Wystarczy wsiąść na fotel kierowcy, aby to sprawdzić w praktyce… Jeśli nadal tego nie zrobiłeś, masz czego żałować, ale zapisz się na jazdę próbną.
Pierwsze trzaśnięcie drzwiami - wprawdzie kosztuje więcej niż 10 zł, jak w warszawskiej taksówce, ale...
Niektórzy nawet mówią, że mogą zapłacić więcej, ale oczekują tego „coś” z klasy premium. Mazda to ma, choć nie należy do klasy premium (jeszcze). Co więcej, nawet się tym nie chwali, iż pracowało nad kliknięciem drzwiami kilkunastu akustyków. Podobnie jest z układem wydechowym, rasowy sound poprawia samopoczucie, a przy okazji wskazuje, że możliwości 2,5- litrowej jednostki (wolnossącej)są duże.
Elektryczne sterowanie nastawami fotel kierowcy, oczywiście z pamięcią, to już standard, do tego ergonomiczna kierownica i… świetnie wyglądający display deski rozdzielczej. Wszystko mamy pod ręką, a obrotomierz i prędkościomierz w wersji analogowej, czyli to co rasowy kierowca lubi najbardziej. Do komplety jeszcze jest 6-biegowa, automatyczna skrzynia c z możliwością sekwencyjnego wybierania i łopatkami przy kierownicy.
Z kolei informacje z systemu audio i nawigacji są wyświetlane na ekranie dotykowym TFT o przekątnej 5,8 cala (14,7 cm). Doskonała nawigacja TomTom jest dostępna opcjonalnie i ma funkcję wyboru pasa ruchu oraz mapę Europy. Bezproblemowo ostrzega o mobilnych fotoradarach, aczkolwiek z uwagi na szybko postępujące inwestycje drogowe największych miast wymaga aktualizacji.
Multimedia - szybko pozbędziesz się chandry
Lekiem na całe zło, tym razem nie jest doskonale skomponowana (i zaśpiewana) piosenka Krystyny Prońko pod tym samym tytułem, ale zestaw audio wyrafinowanej i cenionej w światku audio firmy BOSE. Rozbudowany system stereo obejmuje sześć głośników i wejście USB do odtwarzania muzyki z telefonu lub iPoda. Przestrzenny dźwięk najwyższej jakości, zapewnia cyfrowy tuner i ostatnie ogniwo łańcucha - 11 głośników tej samej firmy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ciekawostką i jednocześnie dobrodziejstwem wyrafinowanej elektroniki jest tu sterowanie telefonem, nawigacją satelitarną, systemem audio i tempomatem za pomocą elementów sterowania HMI umieszczonych na konsoli centralnej. Fakt, to patent Audi i BMW, ale bezproblemowy i dość prosty w użyciu; większość aut w klasie premium (a także pretendującej do niej) decyduje się na takie rozwiązanie.
Ale to jeszcze nie wszystko, system ma nawet funkcję odczytywania na głos mejlowych wiadomości. Melomani a także słuchacze obdarzeni słuchem absolutnym jak Rafał Blechacz mogą także odsłuchać wersje demo systemu audio. Rzeczywiście, efekt sali koncertowej z najlepszymi instrumentami, w tym fortepian Yamahy poznacie migiem. Znakomicie, wręcz niebywale dynamicznie zagrają giganci rocka, szczególnie „Starway to Haven” Led Zeppelin, „Brothers in Arms” Dire Straits czy „Child in Time” Deep Purple. Już po tych trzech kawałkach stwierdzisz, że system audio nowej „szóstki” brzmi jak 2 mln dolarów. Dlaczego? Tyle kosztują referencyjne kolumny głośnikowe najdrożej dotąd firmy Transmission Audio (model "Ultimate").
Szukamy niedociągnięć
Nie ma jeszcze samochodów idealnych. I całe szczęście, bo firmy i koncerny motoryzacyjne mają co sprzedawać. Niektóre nawet planują… usterki. Nie uwierzycie, ale tak to się już porobiło, że serwis musi zarabiać na obsłudze i wymianie części. Nie od dziś przecież znane są przypadki wykorzystywania modułów, a nie pojedynczych zespołów obniżających koszt naprawy. Dziś nie będziemy wytykać i podawać na złotym talerzu największych czarodziejów tego interesu, powiemy tylko, iż Mazda6 jest nie tylko mało awaryjna, ale do bólu odporna na tego typu zakusy producentów. Celowo zrezygnowano z turbodoładowania i stosowanej coraz częściej turbosprężarki z kolektorem wydechowym czy modułowego układu wspomagania układu kierowniczego (np. Nissan Micra K12).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ automatyczna skrzynia biegów z sekwencyjnym wybieraniem ma manetki przy kierownicy, zapinanie przełożeń "w górę" i "w dół" odbywa się szybko i bez szarpnięć, jednym słowem uśmiech na twarzy i wzrost ciśnienia gwarantowany. Do tego wskaźnik zapiętego biegu shift dokładnie pokazuje, kiedy należy dokonać wybieranie bez odrywania rąk od kierownicy
Trudno też o rażące niedociągnięcia, bo i bagażnik całkiem spory z wypłaszczoną podłogą (na wyposażeniu możliwe koło zapasowe), opony zimowe, kamera cofania (pozbawiona efektu parowania) czy odblokowywanie oparć tylnej kanapy kanapy z… bagażnika (dwa cięgna dla lewej i prawej strony). Jedna rzecz, powtarza się w japońskich samochodach jak mantra, pałąki mocowania pokrywy bagażnika. Niestety, nadal konstruktorzy twierdzą, iż szkoda wydawać pieniądze na mechanizm z gazowymi amortyzatorami jak w Audi A4 czy Renault Laguna.
Drugi przytyk dotyczy pokrywy bagażnika, nadal podpierany stalowym prętem, a nie kompletem amortyzatorów gazowych. Jeśli chodzi o sygnał dźwiękowy, to wzorem innych aut japońskich, po prostu jest, zwyczajny, wręcz rachityczny.
Zawieszenie – prosta, ale nadal sprawdzona konstrukcja
Można długo i namiętnie rozmawiać o zawieszeniu, w zasadzie nic szczególnego nie wymyślono, a działa komfortowo. Z przodu znajdziemy typowe kolumny McPhersona z gazowymi amortyzatorami, z tyłu (zmodyfikowana) konstrukcja wielowahaczowa + rozdzielona sprężyna od amortyzatora. Całość gra jak orkiestra Glena Millera, swingowy format, profesjonalizm, dreszczyk emocji i pełna kontrola każdego zaplanowanego uślizgu. W tym wykonaniu niestraszne są przejazdy kolejowe, kostka brukowa czy nad wyraz starannie wysunięte szykany drogi osiedlowej. Jeśli chodzi o prześwit, to 165 mm wystarczy, aby na leśnym dukcie nie wejść w konflikt z terenowymi utrudnieniami, wysokimi krawężnikami, aczkolwiek przy większych trawersach słychać szorujące kępy traw o zabezpieczona płytę podłogową. Cóż, nie jest to crossover ani samochód dla leśnika.
Wrażenia z jazdy - można jechać nawet do piekła
W mieście limuzyna miękko pochłania wszelkie nierówności nawierzchni, pozostaje obojętna na dziury jak w szwajcarskim serze naszych drogowców, nie pochyla się niebezpiecznie w ostro ciętych zakrętach. Slalom pomiędzy pachołkami pokonuje niemal bez podsterowności, często wybacza błędy niedoświadczonemu kierowcy. W tym zespole kolejną indywidualnością jest układ kierowniczy, z nakazaną progresją, z wyczuciem podłoża, utrzymujący kierunek jazdy na wprost.
Do tego znakomite wyciszenie kabiny pasażerskiej, zero wibracji, brak niepokojących turbulencji powietrza. Dopiero powyżej 170 km/h można usłyszeć szmery dochodzące z okolicy lusterek lub pasa podszybia (w poprzednich modelach też można usłyszeć takie turbulencje).
Na słowa pochwały zasługują wycieraczki przedniej szyby, zamocowano je tak, iż można odgiąć w razie potrzeby (mycie szyby, skrobanie lodu, etc). To szczegół, ale jakże cieszy, gdy nie chcemy uszkodzić lakieru na rancie pokrywy silnika. Co ciekawe, konstruktorzy zrezygnowali z podgrzewania szyby przedniej, ale zastosowali intensywne jej rozmrażanie poprzez modelowy układ nawiewu. Nie wiemy czy zdaje to egzamin podczas mrozów poniżej 24 st. Celsjusza, ale Mazda zapewnia, iż limuzyna była testowana solidnie w różnych warunkach atmosferycznych. Do tej pory nie było sygnałów np. o pękających szybach, jak to miało miejsce w Hondzie Civic.
Regulację fotela, jak powiedzieliśmy elektryczną, przyjmujemy z zadowoleniem; nawet odcinek lędźwiowy ma solidne podparcie. Z tyłu mamy praktyczny podłokietnik i dwa mocowania na napoje. W tunelu środkowym, pomiędzy przednimi siedzeniami zamontowano regulowane nawiewy ciepłego, jak i zimnego powietrza.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ średnie spalanie zależy od stylu jazdy, ale bez problemu można zanotować 6,1 - 6,9 l/100 km, co przy silniku 2,5-litra jest doskonałym osiągnięciem
Podczas jazdy nocą nie musimy się bać, że zapominamy na czas o wyłączeniu świateł drogowych, dbają o to aktywne reflektory wsparte systemem HBC (High Beam Control) - gdy z naprzeciwka jedzie inny pojazd światła drogowe zmieniają się na mijania. Znakomicie wypadł w naszej ocenie układ i-Stop, wyłączający silnik limuzyny podczas postoju na światłach, wystarczy lekkie muśnięcie kierownicą lub dotknięcie pedału gazu i już wolnossący motor gotowy jest na dalsze igraszki.
Zużycie paliwa - kierowca nie pójdzie z torbami
Jeśli chodzi o zużycie paliwa, to jazda autostradowa 120-140 km/h nie powoduje wirowani w zbiorniku. Zużycie paliwa dochodziło zaledwie do 7,8 l/100 km. Wykonując podstawowe czynności nabyte podczas jazd według zasad ecodrivingu można "poprosić" ten silnik z wtryskiem bezpośrednim, aby zadowolił się średnim spalaniem na poziomie 7-8 l/100 km. Co ciekawe, jazda autostradowa z zapiętym przełożeniem "D" i stałej prędkości 90-100 km/h nie powoduje wychylenia wskazówki obrotomierza powyżej 1800 obr./min.
Praktycznie każdy inny silnik iskrowy o tej pojemności, kreci się już w zakresie 2000-2200 obr./min. Uważna dotąd za jedną z najbardziej elastycznych jednostek Renault Megane 2.0 F4K 136KM (silnik wielokrotnie podkręcany, stopień sprężania 9,8:1) przy 80-90 km/h kręci się do 2000 tys. obr./min. Nowa Mazda wykonana w technologii Skyactiv-G posiada najwyższą z możliwych do uzyskania kompresję 14:1. Więcej o tej technologii pisaliśmy przy ocenie wersji 2.0 Sport Kombi 165KM.
- Podczas służbowych wyjazdów do Warszawy, z trzema osobami na pokładzie Mazda6 2,5- litra potrzebował jedynie 7,5 l/100 km. Silnik niemal liniowo wkręcał się na obroty, dostarczają przy tym bardzo przyjemnych doznań akustycznych - powiedział Przemysław Ziętarski, szef sprzedaży ASD Mazda-Bednarscy, Łysomice
Silnik 2,5- litra 192 KM, skrzynia 6-biegowa, automatyczna
Silnik iskrowy z wtryskiem bezpośrednim, pierwszy na świecie motor z ciśnieniem sprężania podkręconym do 14:1. Dotąd uzyskiwano tak wysoki stopień kompresji jedynie w dobrych dieslach. Mazda pokazała, że można to zrobić w praktyce z jednostką benzynową.
Do tego lekka głowica i obudowo z ciśnieniowo odlewanego aluminium, 16 zaworów, dwa walki rozrządu. Elektronika i system wtrysku zostały zaprojektowano przez inżynierów Mazdy i DENSO. Integralnym systemem praktycznego doładowania i-ELOOP (Intelligent Energy Loop)* jest nowatorski system oparty na superkondensatorze. Tak dzieje się podczas hamowania, czas potrzebny na tę operację (6-8 sekund) wystarcza do podładowania wspomnianego kondensatora.
*/ i-ELOOP należy do gamy rozwiązań SKYACTIV, mających redukować zużycie paliwa, emisję szkodliwych substancji oraz poprawić ciśnienie kierowcy. Wyliczono, że dzięki jego zastosowaniu średnie spalanie maleje o 10 proc. Przypomnijmy, że system Mazdy, należący do grupy układów typu KERS (Kinetic Energy Recovery System) stosowano do tej pory w Formule1 w latach 2009 i 2011, a także w hybrydowym prototypie Toyota Supra HV-R GT. Tu zastąpiono hybrydowe akumulatory kondensatorem o bardzo dużej pojemności, mogącym błyskawicznie magazynować duży ładunek elektryczny, przy zachowaniu znacznej trwałości.
Mazda zrezygnowała z budowy 6-cylindrowego silnika, jak to przez wieki widzieliśmy u BMW serii 3, tu wystarczą cztery, rzędowo osadzone cylindry. Poziom wibracji i drgań wykasowano do niemal zera, w kabinie praktycznie nie słychać pracy motoru.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ale wróćmy do podniesionego stopnia sprężania. Wiadomo nie od dziś, że wysoki stopień sprężania to znaczne oszczędności w zakresie zużycia paliwa, ale też istotne zagrożenie ze strony spalania stukowego. Inżynierowie Mazdy wykonali kilka ciekawych zabiegów, aby temu zapobiec. Tłok ma centralne zagłębienie, aby jednorodna mieszanka wtryskiwana do komory spalania była należycie chłodzona. To bardzo istotne, dlatego wydłużono też rury kolektora wydechowego (jak to ma miejsce w samochodach wyścigowych), zmniejszono tarcie w silniku o 30 proc., o 74 proc. zwiększono wydajność pompy olejowej, a o 31 proc. poprawiono wydajność pompy wodnej. Tyle i aż tyle! Nie potrzeba stosować turbodoładowania, ani kontrowersyjnych sztuczek znanych z technologii downsizingu.
Wyposażenie: bogate z nowinkami technicznymi
Dziś nie wystarczy rozpętać kampanię reklamową, trzeba mocniej poruszyć sumienie księgowych. W przypadku najnowszej "szóstki" wyposażonej w najbogatszy pakiet SkyPassion znajdziemy między innymi: ABS z układem elektronicznego rozdziału sił hamowania EBD oraz układem awaryjnego hamowania EBA, układ dynamicznej kontroli stabilności toru jazdy DSC z elektronicznym układem kontroli trakcji TCS, SBS - inteligentne wspomaganie hamowania, HLA - układ wspomagający ruszanie na wzniesieniu, SCBS - system wspomagający hamowanie (zapobiegający kolizjom przy małych prędkościach), kpl. poduszek powietrznych z kurtynami (z przodu i tyłu), MRCC - adaptacyjny układ utrzymywania stałej prędkości (aktywny tempomat), LDWS - system ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu, komputer pokładowy z alarmem prędkości, system kontroli ciśnienia w ogumieniu TPMS, system monitorowani tyłu pojazdu RVM, czujniki parkowania przednie i tylne, system HBC (automatyczna zmiana świateł), światła LED do jazdy dziennej, reflektory biksenonowe z adaptacyjnym systemem świateł przednich AFS, kamera cofania, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, tempomat, system audio BOSE, skórzana tapicerka czy nawigacja TomTom.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ocena redakcji:
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 6/6 pkt.
- skrzynia biegów 6/6 pkt.
- wnętrze 5,5/6 pkt.
- zawieszenie 6/6 pkt.
- układ hamulcowy 6/6 pkt.
- układ kierowniczy 6/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6 pkt.
- bezpieczeństwo 6/6 pkt.
- wyposażenie 6/6 pkt.
- gwarancja 6/6 pkt.
- strona www. 5/6 pkt.
RAZEM:70,5 pkt./72 możliwych
Podsumowanie: Mazda6 z 2,5-litrową jednostka benzynową i układem rekuperacji i-ELOOP działa na wyobraźnię już od pierwszego spotkania. To bez wątpienia jedno z najpiękniejszych aut na rynku motoryzacyjnym. Wygląda tak samo dobrze jak jeździ. Brak słabych punktów, trzyletnia gwarancja, nikła awaryjność, bardzo mała utrata wartości i należyty prestiż już powodują wnikliwe przymiarki przyszłych klientów.
Gdyby jeszcze cena była mocniej adresowana do państwa Nowaków a nie prezesa banku przebojem wjechałaby do pierwszej dziesiątki najchętniej kupowanych modeli na polskim rynku. Ale taka jest Mazda, nadal produkowana tylko w Japonii. Mówiąc krótka i na temat, najnowsza Mazda 6 skazana jest na sukces!
tab.1
| Wybrane dane techniczne |
Mazda6 192KM Skyactiv-G 6AT i-ELOOP |
Kia Optima 2.0 165KM 6AT |
Nowy Volkswagen Passat Limousine B8 1.4 TSI 150KM* |
| pojemność skokowa silnika [ccm] | 2488 | 1999 | 1395 |
| silnik/ilość cylindrów/ilość zaworów |
R4, 16V, wtrysk bezpośredni, |
R4, 16V, w.bezpośredni, |
R4, 16V, turbo |
| moc [KM] przy [obr./min] | 192/5700 | 165/6500 | 150/5000-6000 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 256/3250 | 196/4800 | 250/1500-3000 |
| współczynnik elastyczności obrotowej | 1,75 | 1,35 | 2.0 |
| prędkość max | 223/238 test | 210 | 220 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4870/1840/1450 | 4845/1830/1455 | 4767/1832/1461 |
| skrzynia biegów | 6 biegowa automatyczna | 6b. automatyczna | 6 biegowa DSG |
| masa własna/ ładowność [kg] | 1370 | 1450 | 1387/628 |
| zwis przedni/tylny [mm] | 955/1085 | b.d. | 13,4/12,3 st. |
| prześwit [mm] | 165 | b.d. | 145 |
| średnica zawracania [m] | 12,0 | b.d. | b.d. |
| rozstaw osi [mm] | 2830 | 2795 | 2791 |
| rozmiar opon |
225/55R17 Nokian |
205/65R16 215/55R17 |
215/60R16 |
| poziom hałasu przy 100 km/h [dB] | 65,7 | b.d. | b.d. |
| pojemność bagażnika [ddm] | 489 | 505 | 586/1152 |
| pojemność zbiornika paliwa [l] | 62 | 70 | b.d. |
| średnie zużycie paliwa [l/100 km/h] | 6,3/6,1-6,9 test | 7,6 | 5,0 |
| emisja CO2 [g/km] | 148 | 177 | 116 |
| cena [tys. zł] |
88.700 2.0 145KM |
97.400 L |
90.790 Trendline |
| gwarancja | 3 lata lub 100 tys. km | 7 lat | 2 lata |
*/ wersje benzynowe Nowego Volkswagena Passata 1.4 TSI, 1.8 TSI dostępne od 07-09 tygodnia 2015 roku. Wersja 1.8 TSI nadal nie posiada specyfikacji technicznej
Zalety: urzekający design, doskonały i oszczędny silnik benzynowy, komfortowe i bezpieczne zawieszenie, szybka skrzynia biegów (automatyczna) Skyactiv-Drive, staranne wykończenie wnętrza, znakomite wyciszenie silnika, najwyższe oceny Euro NCAP, mała masa własna, skuteczne hamulce, bardzo dobry system audio BOSE, ergonomiczne fotele przednie, 3-letnia gwarancja, skuteczne zabezpieczenie antykorozyjne, wysoka wartość rezydualna
Wady: wysoka cena zakupu, pokrywa bagażnika otwierana (i zamykana) wg starej koncepcji "chowanych zawiasów", brak amortyzatorów gazowych ułatwiających otwieranie pokrywy silnika
- przeczytaj koniecznie:
- Pierwsza jazda Mazdą6 2.0 165KM Sport Kombi
- Mazda6 2.5 Skyactiv-G - kosmiczna technologia na usługach motoryzacji
- Technika - system i-ELLOP Mazdy6
- Nowa Mazda3 2.0 Skyactiv-G i-ELOOP 165KM - pierwsza jazda do Centrum Astronomii UMK w Toruniu
redakcja autoflesz.com
Od redakcji: dziękujemy Panu Pawłowi Bednarskiemu za użyczenie Mazdy6 do redakcyjnego testy, Panu Przemysławowi Ziętarskiemu za wprowadzenie w arkana najnowszej technologii i-Eloop
{nice1}