Jeszcze do niedawno najtańszymi samochodami na polskim rynku były modele TATA. Dziś, nie licząc chińskich klonów, Dacia Duster z rumuńskiej stajni stała się ulubionym crossoverem Polaków pragnących dobrego auta w niezłej cenie. Jeśli nie macie wygórowanych ambicji, potrzebujecie samochodu dla rozwojowej rodziny, do małego biznesu na co dzień, a właścicielowi nie zależy na prestiżu i… zdaniu sąsiadki, to Dacia Lodgy może być idealnym rozwiązaniem.

fot. autoflesz.com
Model z turbodoładowanym silnikiem 1.5 dCi 107 KM użyczył do redakcyjnego testu Autoryzowany Dealer Renault, Dacii i Yamahy - Uni Car SA w Bydgoszczy. Dotąd Dacia nie miała minivana w swojej reprezentacyjnej stajni, Lodgy nadrabia szybko te zaległości.
Pierwsze wrażenie: coraz lepsza kreska stylistów
Dacia, odkąd mocno związała się ze swoim protektorem dostała solidne wsparcie. Koncern Renault, mający większościowy pakiet akcji, mocno się stara, aby produkowane w Pitesti samochody (a także Somaca i Tanger w Maroko) nie były porównywane do tych znanych z czasów PRL-u czy indyjskiego koncernu TATA. Dziś, to już inna bajka, wiele do powiedzenia ma nie tylko sam Carlos Ghosn, CEO i dyrektor generalny Nissan/Renault, ale pozyskany niedawno szef designu Laurens van den Acker. Ten 43- letni Holender, pracujący wcześniej w Maździe, systematycznie wnosi ożywczy klimat do sztuki projektowania. Nie twierdzimy, że złożył swój podpis pod projektem Lodgy, ale pewne elementy z Clio czy Grand Scenika i tak przeszmuglowano do rumuńskiej fabryki w Pitesti.
To tylko dobrze świadczy o niemal wszystkich modelach Dacii, która dla przykładu czerpie też garściami z techniki Nissana. Tak było w specjalnej wersji Dustera, przygotowywanej specjalnie pod Alaina Prosta.
Wnętrze: wygodnie i dużo przestrzeni
Wystarczy otworzyć drzwi, zasiąść na fotelu kierowcy, aby przekonać się, jak praktyczna jest Dacia Lodgy. Jeśli trzeba, na pokład wejdzie cała drużyna szczypiornistów, ale czy starczy miejsca na bagaż?
- W prosty sposób mozemy złożyć dwa dodatkowe siedzenia. Rośnie przestrzeń bagażnika z 827 do 2617 ddm. Możemy już bezproblemowo pojechać nawet nad morze, z dużym namiotem, a nawet zabrać deskę surfingową – przekonuje Stefan Zelek, szef sprzedaży Dacii, Salon Uni Car SA, Bydgoszcz
Od kilku już lat dostajemy testowe samochody z tego znanego w regionie Salonu, jednak dopiero era Dustera i kolejne nowości przekonały nas do francusko-rumuńskiej jakości. W rzeczy samej, coraz trudniej znaleźć rażące niedociągnięcia. Dacia jest coraz lepsza i szybko wspina się po drabinie najlepiej sprzedających się modeli (8. miejsce Dustera na koniec września br.). Jak nam powiedziano w salonie, na Dustera czeka się kilka miesięcy, a gama modeli z instalacjami gazowymi cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Już sam fakt, że pod maskę crossovera trafia znakomity silnik Nissana 3.5 V6 (specjalnie dla Alaina Prosta) nie wymaga komentarza.
Nie wpadamy jednak w megalomanię i nadal twierdzimy, że samochodów bezawaryjnych nie ma. Jednak oceniając to i owo, w każdym modelu, warto pamiętać o stosunku ceny samochodu do jakości. W przypadku Lodgy jest dobrze, aczkolwiek choroby wieku dziecięcego udało się zdiagnozować; o czym powiemy za chwilę.
Zajrzyjmy zatem głęboko, do samego środka. Dwukolorowa deska rozdzielcza, z kierownicą regulowaną w jednej płaszczyźnie (wieniec obszyty skórą) i centralny zestaw multimedialny MEDIA NAV, z wbudowaną nawigacja satelitarną (ekran dotykowy), to przyjemne zaskoczenie. Jeszcze ciekawiej się robi, jeśli dopowiemy, że niemal 18-centymetrowy, kolorowy ekran TFT ma niemal wszystko, co potrzebne jest do uprzyjemnienie podróży. Do gniazda USB można podłączyć iPoda lub smartfona. Nowością jest także ogranicznik prędkości jazdy (nie mylić z typowym tempomatem) oraz możliwość zaprogramowania spektrum częstotliwości odtwarzanej muzyki. To taki mini korektor (equalizer) - oddzielny dla niskich, średnich i wysokich częstotliwości.
Jeśli chodzi o nawigację GPS (w trybie 2D), to nie ma co narzekać na brak polskiego lektora. Aktualność map i ich czytelność jest czasami znacznie ważniejsza niż lektorka z… obcym akcentem. Jeśli zaś miałaby czytać Krystyna Czubówna, to cały zestaw musiałby kosztować więcej niż deklarowane 450 euro.
Dodajmy tylko, że producent nawigacji LG aktualizuje mapy bezpłatnie w okresie gwarancyjnym, a możliwość odsłuchu muzyki w systemie audiostreamingu (możliwość współpracy z urządzeniami zewnętrznymi jak Bluetooth, czytanie plików MP3/WMA lub smartfonu - bezprzewodowo) oznacza, że nowy system multimedialny przenosi najlepsze geny zarezerwowane dotąd dla klasy Premium, jak w Infiniti, BMW serii1 czy Audi A1.To porównanie z tuzami klasy Premium już brzmi ciekawie, ale Dacia nie ma kompleksów, ma za to klientów i 3-letnią gwarancję (lub opcja specjalna 5 lat lub 100 tys. km, cena 500 zł).
Inżynierowie Dacii nie zapomnieli także o odłączanej poduszce pasażera prawego fotela. W przypadku przewożenia dziecka w foteliku jest to niezbędne.
Wersje wyposażenia: kolejna mocna strona minivana
Lodgy występuje w czterech wersjach wyposażenia: Access, Ambiance, Laureate i Prestige. Zapewne zdziwi to niedowiarków, że już w wersji podstawowej Access (cena wyjściowa 37.900 zł) otrzymujemy:
- ABS + układ wspomagania nagłego hamowania,
- poduszkę powietrzna pasażera o kierowcy,
- boczne poduszki powietrzne z przodu,
- listwy osłony chłodnicy w kolorze nadwozia,
- stalowe obręcze kół 14'' z kołpakiem centralnym (BOL)
- wspomaganie elektryczne układu kierowniczego,
- relingi dachowe,
- ogrzewanie tylnej szyby / wycieraczka tylnej szyby,
- 3 miejsca (w drugim rzędzie) z systemem mocowania fotelików dziecięcych Isofix,
- tylną kanapę składana w układzie 1/1 (w drugim rzędzie),
- zestaw do naprawy opon.
W wyposażeniu opcjonalnym znajdziemy: stalowe obręcze kół 15", system kontroli toru jazdy ESP (standard w wersji Prestige, opcja dla w. Laureate i Ambiance) czy pełnowymiarowe koło zapasowe. W tej wersji podstawowej dostępny jest tylko silnik wolnossący 1,6-litra 84 KM.
Wady i zalety: zanim skrytykujesz spójrz na cenę
Zdajemy sobie sprawę, że Lodgy nie jest księżniczką, ale też o takie przywileje nie zabiega. Nie łudźmy się też, Jennifer Lopez - z dużą dawka prawdopodobieństwa - nie będzie reklamować rumuńskiego minivana.
Cenimy jednak wysiłki rumuńskich stylistów i inżynierów, że nie powielają utartych schematów i są przeciwni klonowaniu np. Grand Scenika. Warto jednak pamiętać, że dziś, przy globalnej produkcji samochodów, cięciu kosztów i drogiej reklamie, nawet najwięksi giganci wykorzystują wspólne elementy i podzespoły z magazynowych półek. Dlatego zupełnie inaczej patrzmy na szybki rozwój rumuńskiej Dacii korzystającej z wiedzy i technologii Renault.
Zalety doceni każdy, kto chociaż raz wypróbuje miniwana z silnikiem 1.5 dCi. Pomimo niezaprzeczalnych zalet i klasycznej linii nadwozia, skupmy się jednak na niedoróbkach. Nam nie przypadł do gustu montowany dodatkowo, prawy podłokietnik. Po pierwsze jest niestabilny, nieergonomiczny i utrudniający zapięcie pasów bezpieczeństwa. Dodajmy jednak, ze nie ma przymusy jego montowania, występuje jedynie jako dodatkowe wyposażenie w dziale AKCESORIA.
Progresja układu kierowniczego, malejącego ze wzrostem prędkości wymaga przyzwyczajenia. Elektryczne wspomaganie jest świetne na miejskim parkingu, w trasie, do tego na górskich serpentynach, cały układ wspomagania nie jest bezpośredni. Oznacza to, że nie wybacza błędów kierowcy. Trzeba o tym pamiętać, tak ja o wyczuwalnej podsterowności czy wrażliwości na podmuchy bocznego wiatru (szczególnie bez obciążenia).
Hamulce, z tyłu bębnowe, nie są najmocniejsze i zatrzymują minivana na dystansie 40,7 m. To chyba najistotniejsze zarzuty do tego dwubryłowego nadwozia. Na szczęście mała średnica zawracania 11,1 m oraz odporność na fading poprawia nastrój kierowcy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trudno też narzekać na jakość plastików i pasowanie elementów. Widzimy w tym zakresie zdecydowaną poprawę i pomysł na przyszłość. Z całą pewnością brakuje pełnej regulacji fotela kierowcy w podstawowej wersji Access (opcja w wersji Ambiance, seryjnie w Laureate i Prestige), podgrzewanej szyby przedniej czy funkcji „ follow me home”, ale nie można mieć wszystkiego. Ponadto, każdy taki gadżet kosztuje.
W drogę – jeździ znacznie lepiej niż wygląda
Testowy model wyposażono w bardzo dobry motor Renault 1.5 dCi 110 KM. Jest cichy (65,5 dB), pozbawiony wibracji i ochoczo reaguje na muśnięcie pedału akceleratora. Zwykle, jednostki turbodoładowane, nawet z turbosprężarką o zmiennej geometrii kierownic mają wyczuwalną turbodziurę. Nasz bohater nie musi się wstydzić tej przypadłości, „ciągnie” równo od samego dołu. Co więcej, 240 Nm dostępnych niemal przy 1900 obr./min pokazuje, że motor Dnie marudzi pod światłami.
W mieście radzi sobie świetnie, nie prosi o częste wizyty na stacji Orlenu, bezproblemowo odpala nawet po kilkudniowym parkowaniu „pod chmurką”. Jak zapewniają konstruktorzy z działu silników Renault, turbosprężarka nowej generacji jest niezawodna i wymaga obsługi wraz z silnikiem co 20 tys. km.
W środku jest cicho, na zewnątrz jedynie słychać charakterystyczne „cykanie” wielootworkowych wtryskiwaczy Delphi, wprawdzie magnetoelektrycznych, ale pracujących pod ciśnieniem 1600 barów.
Zawieszenie: udany kompromis
Zawieszenie z przodu to typowy McPherson - jest dość udanym kompromisem pomiędzy komfortem a bezpieczeństwem. Z tyłu belka sztywna i amortyzator olejowo-gazowy. Całość sprawdza się podczas pokonywanie przeszkód terenowych, nawet przejazdy tramwajowe czy kostka brukowa nie wyprowadzają z równowagi minivana. Problem może pojawić się z chwilą omijanie przeszkody przy większej prędkości. Wtedy do pracy wkracza seryjny układ ESP, seryjnie montowany w testowej wersji Prestige. Można to podsumować jednym zdaniem: Dacia Lodgy jest przewidywalna, jak zapewne kolejne zwyciestwa Jerzego Janowicza.
Małe rzeczy, a cieszą…
Niektórzy szefowie projektu znanych marek jak: Toyota, Suzuki czy Opel tłumacza, że w niskobudżetowych produkcjach nie można zastosować pewnych udogodnień i sprytnych rozwiązań, jak np. amortyzatory gazowe pokrywy silnika.
Piszemy o tym dlatego, że dość często kierowcami takich przestronnych miniwanów są kobiety; czasem też lubią zaglądać pod maskę. Nie każda jednak potrafi podnieść ciężką pokrywę silnika. Tutaj problem rozwiązano systemowo, w każdej wersji wyposażenia.
Kolejny, już wcześniej sygnalizowany problem dot. składania dodatkowej pary tylnych siedzeń rozwiązano genialnie prosto. Wystarczy chwila i mamy aż 2617 ddm wolnej przestrzeni, dodajmy z płaską podłoga (dla 5 osób i przy złożeniu dodatkowych siedzeń).
Ocena redakcji:
- nadwozie 5/6 pkt.
- silnik 6/6
- skrzynia biegów 5,5/6
- wnętrze 5/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 5/6
- układ kierowniczy 5,5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 5,5/6
- bezpieczeństwo 5/6 (-1)
- wyposażenie 5,5/6
- gwarancja 6/6
RAZEM: 59 pkt./66 możliwych
Z ostatniej chwili: 28 listopada Euro NCAP opublikowało testy zderzeniowe 15 nowych samochodów. dacia Lodgy otrzymała 4 gwiazdki, dlatego zgodnie z naszą zasadą musimy obniżyć ocenę w tym dziale do 4 pkt. Jeśli testowaliśmy konkretny model bez wyników Euro NCAP dajemy tylko 5 pkt. na 6 możliwych.
Podsumowanie: z cała pewnością pod projektem nadwozia Dacii Lodgy nie podpisałby się Peter Schreyer czy Walter da Silva. Nie znaczy to, że najnowsza konstrukcja zespołu projektowego rumuńskiej Dacii i Centrum Designu Renault jest brzydka. Dwubryłowa klasyka, nawet bez przetłoczeń powierzchni bocznych i opadającej linii dachu ma nadal swoich zwolenników.
Ponadto bardzo mało słabych punktów, znacznie poprawiono jakość plastików i pasowanie elementów. Jednak z ergonomią i wykorzystaniem przestrzeni bywa różnie. Nadal znajdziemy wiele rzeczy do poprawienia, jak skuteczność działania układu hamulcowego, archaiczny przycisk do otwierania tylnej pokrywy bagażnika czy regulacja kierownicy w jednej płaszczyźnie. To są jednak drobiazgi w stosunku do oferty rynkowej minivana. W tej cenie, z takim wyposażeniem i tak wyrafinowanym silnikiem Diesla nie znajdziemy żadnego kompaktu na polskim rynku. Naszym zdaniem, to kolejna produkcja ze stajni rumuńskiego producenta skazana na sukces.
|
Wybrane dane techniczne |
Dacia Lodgy 1.5 dCi |
Dacia Lodgy TCe 115 |
Chevrolet Orlando 2.0D |
Opel Zafira 1.7 CDTI Ecotec |
|
Rodzaj silnika |
4R, common rail, 16-zaworowy |
4R, turbodoła-dowany, WB benzyny |
4R, common rail |
4R, common rail, 16-zaworowy |
|
Pojemność silnika |
1461 |
1198 |
1998 |
1686 |
|
Moc silnika [KM] przy [obr./min] |
110/4000 |
115/4500 |
130/3800 |
110/3800 |
|
Max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] |
240/1750 |
190/2000 |
315/3800 |
260/2300 |
|
Prędkość max [km/h] |
175/177 test |
179 |
180 |
179 |
|
Przyspieszenie od 0-100 km/h [s] |
11,6/11,3 test |
11,1 |
10,3 |
13,4 |
|
Elastyczność [s] |
|
|
|
|
|
Długość/ szer./wys. [mm] |
4480/1751/1682 |
4652/1836/1633 |
4467/1801/1635 |
|
|
Rozstaw osi [mm] |
2810 |
2760 |
2703 |
|
|
Średnica zawracania [m] |
11,3 |
11,3 |
b.d. |
11,1-11,5 |
|
Masa własna [kg] |
1205/1262 |
1192 |
1655 |
1428-1780 |
|
Ilość miejsc |
7 |
|||
|
Skrzynia biegów |
6b |
5b |
6b |
6b |
|
Pojemność bagażnika [ddm] |
827/2617 |
458/b.d. |
140-1820 |
|
|
Opony |
185/70R14 |
185/65R15 |
215/60R16 |
b.d. |
|
Ładowność [kg] |
665 |
b.d. |
450-577 |
|
|
Średnie zużycie paliwa [l/100 km] |
4,7-6,5 test |
6,0 |
6,0 |
5,1 |
|
Cena [tys. zł] |
37.900 Access |
silnik ten występuje tylko w w. Laureate |
77.490 |
81.700 |
|
Koszt pierwszego przeglądu |
550 zł z wymiana oleju i filtra
|
b.d. |
b.d. |
|
|
Obsługa międzyprzeglądowa |
co 20 tys. km, nie rzadziej niż 1x roku
|
b.d. |
b.d. |
|
|
Olej |
SAE 5W-30 Elf |
b.d. |
b.d. |
b.d. |
Zalety: bardzo dobry i oszczędny silnik Diesla z systemem common rail, niski poziom hałasu, proste i całkiem komfortowe zawieszenie, dużo miejsca w środku, gładka 6-biegowa skrzynia, bogaty wybór wersji i opcji wyposażenia, staranne zabezpieczenie antykorozyjne, 3-letnia gwarancja, amortyzator gazowy pokrywy silnika, nowatorski system audio z dużym wyświetlaczem, tanie przeglądy serwisowe, dogodny system zakupu ratalnego lub leasingu
Wady: dość długa droga hamowania, nieporęczne mocowanie prawego podłokietnika
Podsumowanie - ocenia Stefan Zelek, szef sprzedaży Dacii, Uni Car SA Renault/Dacia/Yamaha, Bydgoszcz
Dacia Lodgy jest to na pewno bardzo dobra alternatywa dla wszystkich szukających:
- przestronnego samochodu, który przewiezie do siedmiu dorosłych osób
- nowego auta na gwarancji ( nawet do pięciu lat lub 100 tys. km )
- atrakcyjnego cenowo i wyposażeniowo vana
- prostego, trwałego i wytrzymałego samochodu
- niedrogiego w eksploatacji.
Takim właśnie autem jest nowa Dacia Lodgy. Przyjdź na jazdę testowa i przekonaj się sam!
{nice1}












