Renault Clio IV generacji rozpala emocje. Ponadczasowym design, wyrafinowana technika i oszczędne silniki. Choć to zasługa całego zespołu konstrukcyjnego, słowa uznania należą się nowemu dyrektorowi dizajnerskiego sztychu. Laurens van den Acker pokazał, że jest nieprzeciętnie uzdolnionym projektantem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Na test najnowszej jednostki 3-cylindrowej TCe 90 w wersji Dynamique czekaliśmy niezbyt długo. Przypomnijmy, że na przedpremierowym pokazie byliśmy już w połowie października. Już po pierwszych odwiedzinach w PW Uni-Car SA w Bydgoszczy byliśmy przekonani, że ten właśnie model mocno zaintryguje zarówno starych, jak i nowych klientów marki.
- Clio IV generacji wprowadza do języka projektowania nowy wymiar poparty drapieżną stylistyką nadwozia, wyrafinowanymi rozwiązaniami i oszczędnymi jednostkami napędowymi – powiedziała Edyta Kuziemska, szefowa salonu Uni-Car w Bydgoszczy
Każdy z naszych fotoreportaży o najnowszym dziełem Laurensa van den Ackera spotkało się z wyjątkowo dużą liczbą odwiedzających. Oznaczać to może tylko jedno – nowe Clio będzie hitem sprzedaży.
- Rzeczywiście, zainteresowanie nowym modelem jest wyjątkowo duże, a cena wraz z dogodnym finansowaniem zachęcająca – powiedziała, szefowa sprzedaży
Dodajmy, że w przyszłym roku spodziewana jest wersja TCe 120, z turbodoładowanym silnikiem o mocy 120 KM, 4-cylindrowa z bezpośrednim wtryskiem benzyny. To może być to, o co chodzi początkującemu kierowcy ze sportowym zacięciem.
Jakie jest Clio nowej generacji?
Przede wszystkim robi doskonałe wrażenie już przy pierwszym spotkaniu. To mniej więcej tak, jakbyś umawiał się na romantyczną randkę „w ciemno”. Już po chwili wiesz, że to właśnie ta energetyczna nieznajoma, a nie anorektyczka z kolorowej okładki "Glamour".
Znakomite proporcje, szeroki rozstaw osi, przysadziste nadkola tylne i intrygujący przód. Na szczęście, to porównanie samochodu a nie modelki przed sesją zdjęciową. Uzupełnieniem będą lekko zamykające się drzwi, dobrze spasowane uszczelki (nawet nie ma problemu z domykaniem przy większym mrozie), karta kodowa Renault Hands Free czy stylowa deska rozdzielcza.
Deser podany, ale przygoda dopiero się zaczyna, a ty chyba jeszcze nie jesteś znudzony. Przynajmniej mamy taką nadzieję. To rzadkość, ale w przypadku nowego Clio to nie jest tylko wirtualna rzeczywistość, możesz to dotknąć, przenicować na wskroś, a nawet pogłaskać. Wreszcie masz komfort i możesz dalej się zabrać z nami w ekscytującą podróż np. do poniemieckiej fabryki DAG. Nie obiecujemy kasztanów zimą, tego co już było, tylko wskazujemy na wady i zalety tego wyjątkowego kompaktu. Przy okazji można poznać kawałek nieznanej historii Polski.
Wsiadanie na fotel kierowcy zaprojektowano tak, aby każda kobieta nie narzekała na niską pozycję za kierownicą (jak w Hondzie Civic czy Subaru BRZ), do tego regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach (obszyta delikatną skóra), centralny wyświetlacz z nawigacją GPS (zaprojektowany przez LG), bardzo czytelne zegary z prędkościomierzem wyświetlającym prędkość w formacie cyfrowym i dostęp do komputera pokładowego (czas, średnie i chwilowe zużycie paliwa, zasięg, przejechany dystans, temperatura). Zabrakło jedynie miernika temperatury oleju, ale większość samochodów tej klasy, a nawet średniej, pozbawionych jest często tego atrybutu pedantycznego go kierowcy. W zamian umieszczono niebieski wskaźnik temperatury informujący o momencie rozgrzania oleju silnikowego i płynu chłodzącego do temperatury 92-95 st. Celsjusza.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ średnie zużycie paliwa w trybie Eco wyniosło 4,6 l/100 km w warunkach niskich temperatur, na krótkich odcinkach w mieście i na trasie do zakładów DAG w b. Puszczy Bydgoskiej
Teraz trochę luksusu. Dwukolorowa deska rozdzielcza (czerwień i grafit) dodaje sportowych akcentów i ożywia monotonność każdego wnętrza, a lakier fortepianowy przypomina o luksusie w klasie kompaktowych mieszczuchów. Powiedzieliśmy wcześniej, że kierowca ma do dyspozycji kartę kodową. Oznacza to, że silnik uruchamia się przyciskiem START, jak w sportowym bolidzie.
Trzeba dodać, że cyfrowy układ zapłonowy jest bardzo pewny, niezależnie od temperatury zewnętrznej. Więcej o silniku za chwilę.
Co nam się podobało w najnowszym modelu?
Przede wszystkim otwieranie tylnych drzwi (kasetowa klamka umieszczona w ramce okiennej, pomysł wzorowany na Alfie Romeo 156). Kolejny plus to asymetrycznie dzielone siedzenia z obszernym bagażnikiem o pojemności 300 ddm, płaska podłoga i amortyzator gazowy do… podnoszenia maski silnika. Bezproblemowo działała zautomatyzowana klimatyzacja i nawiewy powietrza. Poprawnie zaprojektowano także system audio z radioodtwarzaczem, equalizerem i systemem bass reflex firmy LG i Arkamys. W standardowym wyposażeniu wersji Dunamique znalazł się czujnik deszczu i świateł mijania.
System multimedialny Media NAV* w nowym Clio jest mocno rozbudowany i oparty na wyrafinowanej technologii Renault R-link*.
*/ to multimedialny tablet z ekranem dotykowym 7'', nawigacją TomTom, radioodtwarzaczem z przestrzennym dźwiękiem 3d Sound by Arkamys, Bluetooth, złączem USB i jack oraz dostępem do informacji na temat samochodu i usług on line.
*/ Media NAV - to w 100% przydatny, prosty i pomysłowy system multimedialny, dostępny w standardzie już w wersji Expression, oparty na filozofii zapewnienia użytkownikowi dokładnie tego, co niezbędne, bez zbytecznych gadżetów, obejmujący w standardzie ekran dotykowy 7-calowy, nawigację, radioodtwarzacz 4 x 20W, Bluetooth, gniazda USB i jack.
Nowinką na pokładzie jest regulator-ogranicznik prędkości* i wspomaganie ruszania pod górę.
*/ umożliwia ustawienie stałej prędkości pojazdu lub prędkości maksymalnej. Jest dostępny seryjnie na wszystkich poziomach wyposażenia nowego Renault Clio. Umieszczony przy kierownicy przełącznik umożliwia zmianę wybranej prędkości co 3 km/h (w dół lub górę).
Opanowanie tych wszystkich wodotrysków jest intuicyjne. Warto jeszcze podkreślić, że nawigacja LG/TomTom jest zaktualizowana, zawiera nawet leśne dukty, które przydały się podczas nawigowania po zmilitaryzowanym obiekcie DAG w b.Puszczy Bydgoskiej.
Bezpieczeństwo na 5 gwiazdek
Według najnowszych wyników testów zderzeniowych przeprowadzonych według zaostrzonych wytycznych Euro NCAP, nowe Renault Clio otrzymało najwyższą notę 5 gwiazdek. Bezpieczeństwo dorosłych oceniono na 88%, dzieci 89%, ochronę pieszych na 66%, a w kategorii systemów bezpieczeństwa kompakt dostał aż 99%. Suma: 85% sytuuje nowe Renault Clio wśród najlepszych hatchbacków w swoim segmencie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ słupki przednie są wyjątkowo szerokie, przy większej prędkości turbulencja powietrza daje znać o sobie. Małe, trojkątne szyby miały poszerzyć pole obserwacji przed pojazdem, ale tak na prawdę są tylko ozdobą
Silnik TCe 90 – przeżyj to sam
Z pewnością pamiętacie kultową piosenkę starego Lombardu „Przeżyj to sam”. Cóż, werbalizowanie i opowiadanie nie zawsze musi się spodobać każdemu odbiorcy, potencjalnemu klientowi Renault. Bliskie spotkanie z jednostką 3-cylindrową, przynajmniej na samym początku, sprawia mieszane odczucia. Uspokajamy, to dość często praktykowany kierunek w najnowszej motoryzacji. Silniki 3-cylindrowe z turbosprężarką są efektywne, a nie efektowne. Stwierdzili to już kilka lat temu inżynierowie Volkswagena, Toyoty, PSA a ostatnio Opla i Renault.
To prawda trochę, motor trochę pracuje jak odkurzacz z miejskiego bazaru, szczególnie gdy wchodzi na obroty. Turbosprężarka daje znać osobie już od 1750 obr./min. Co ważne, nie posiada drastycznej turbodziury. Dalszy fragment technicznego wyjaśnienia techniki downsizingu możesz pominąć.
Renault z powodzeniem rozwija technologie downsizingu
Technologia wtrysku bezpośredniego z turbodoładowaniem przejęta została bezpośredni z Formuły1. Jednym z pierwszych silników był model TCe 115, który zapewnia:
- skok tłoka jest zbliżony do średnicy cylindra, pozwala m.in. na zmniejszenie rozmiarów przy zachowaniu takich samych osiągów,
- zmniejszenie oporów tarcia,
- pompa olejowa o zmiennej pojemności sterowana jest elektromechanicznie (niższe spalanie, mniejsza emisja CO2),
- powłoka płaszcza tłoka została napylona grafitem,
- powłoka DLC (Diamond Like Carbon) na krzywkach wałka rozrządu (od początku stosowana w F1), znacznie poprawia sprawność silnika,
- bezpośredni wtrysk benzyny do komory spalania,
- zmienny układ rozrządu (Variable Valve Timing),
- system Stop/ Start z tzw. szybkim rozruchem silnika. Ciekawostką tego rozwiązania jest to, że system wykrywa położenie tłoków i umożliwia wtrysk paliwa do cylindra znajdującego się tylko w górnym położeniu. Dalsze prace projektowe wykorzystujące rekuperację energii podjął Jean-Philippe Mercier, szef projektu rodziny silników TCe (wszystko to znalazło się w wersji 4-cylindrowej TCe 120). źródło: Renault
Jak zatem w praktyce spisuje się ten motor z techniką downsizingu?
W mieście radzi sobie, osiągając maksymalny moment obrotowy już w przedziale 1900-5000 obr./min. Dzięki doładowaniu elastyczność tej jednostki powinna być zadowalająca, w praktyce stłumienie maksymalnej mocy do 90KM wyczuwalne jest jako brak elastyczności. Odczują to jednak ci, co od zawsze jeździli wolnossącymi jednostkami 4-cylindrowymi, o mocy co najmniej 120KM.
Czy to wada? Cóż, każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie. Rozwiązanie przychodzi na stacji benzynowej. Nam, w trybie ECO udało się wycisnąć z tego silniczka 4,7 l/100 km! Jak odbieraliśmy nowe Clio komputer pokazywał średnie spalanie 7,9 l/100 km. Zatem można jeździć ECO i uszczknąć co nieco z benzynowego menu. Ale, coś za coś, cudów w fizyce nie ma.
Z pewnością alternatywą dla tej jednostki jest motor diesla 1.5 dCi, dynamiczny i wyjątkowo oszczędny. Niestety nieco droższy przy zakupie i serwisowaniu.
Skrzynia biegów – działa szybko i bezproblemowo
Pięciobiegowa skrzynia ręczna nie marudzi pod światłami, biegi zapinają się lekko i bez haczenia. Wsteczny też nie protestował, zawsze trafiał na swoje miejsce. Jeśli kierowca nie wie kiedy dokonać redukcji, zespół napędowy nie dostaje furii, ale delikatnie zasygnalizuje znacznikiem GSI (Gear Changes Indicator) moment przełączenia.
Zawieszenie – było dobre i… jest nadal dobre
Rewolucji tym razem nie wywołano, aczkolwiek zmieniono nastawy i charakterystykę zawieszenia zapewniającą kompromis pomiędzy komfortem a bezpieczeństwem. Przód, to oczywiście nieśmiertelny McPherson, z tyłu belka skrętna, sprężyny i amortyzator olejowo-gazowy. W połączeniu z układem kierowniczym z elektromechanicznym wspomaganiem (progresja mogłaby być większa) wybieranie nierówności jest zadowalające. Układ kierowniczy jest bezpośredni i precyzyjny, kierowca ma wreszcie poczucie władzy nad wolantem wykonanym z miękkiej skóry i dobrej jakościowo masy plastycznej.
Pomimo bębnów hamulcowych z tyłu, długość drogi hamowania 38,3 m należy do najkrótszych w klasie. Tak dobry wynik osiągnięto z wykorzystaniem świetnych opon Continental Conti EcoContact. Z kolei średnica zawracania 10,6 m jest średnim wynikiem. Zarówno Citroën C3 (10,2 m), Opel Corsa (10,1 m) jak i Nissan Micra (9,3 m) dysponują mocniejszymi argumentami.
fot Krzysztof Golec, autoflesz.com \ system Media NAV z centralnym wyświetlaczem TFT, fabrycznym radioodtwarzaczem i nawigacją satelitarną
Płyta podłogowa B aliansu Nissan-Renault została starannie zabezpieczona antykorozyjne. Nie spodobało nam się jedynie mocowanie koła zapasowego pod podwoziem (typowe rozwiązanie u francuskich konstruktorów), wspominane, tylne hamulce bębnowe (zbyt duża oszczędność księgowych), słupki C z „dekoracyjną” szybą, a także ograniczona widoczność do tylu (dodatkowe mocowanie tylnego pasa bezpieczeństwa zakłóca pole obserwacji).
Podsumowanie: jeden z najbardziej ekscytujących debitów mijającego roku, wyrafinowana technika, bardzo mało słabych punktów, dobrze skalkulowana cena i bogate wyposażenie seryjne. To są mocne argumenty dla narastającej konkurencji.
Od 1990 roku sprzedano już ponad 12 mln egzemplarzy Clio na kilku kontynentach. Obecna, czwarta już generacja, produkowana we Flins (Francja) i Bursa (Turcja) może liczyć na kontynuację sukcesu. Naszym zdaniem, dzięki znakomitej pracy van den Ackera model przyciągnie kolejnych klientów do salonów Renault. Pojawiła nam się gwiazda na miarę projektów Kia i Hyundaia kreślonego ręką najlepszego stylisty na świecie Petera Schreyera.
Ocena redakcji:
- nadwozie 6/6 pkt.
- silnik 5,5/6
- skrzynia biegów 6/6
- wnętrze 6/6
- zawieszenie 5,5/6
- układ hamulcowy 5,5/6
- układ kierowniczy 5,5/6
- układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6
- bezpieczeństwo 6/6
- wyposażenie 6/6
- gwarancja 5,5/6
RAZEM: 63,5 pkt./66 możliwych
Zalety: piękny design nadwozia, stylowa deska rozdzielcza, chyże i bardzo oszczędne silniki wykonane w technologii downsizingu, komfortowe zawieszenie, bezpośredni układ kierowniczy, skuteczne hamulce, gładka skrzynia biegów, starannie spasowane elementy wnętrza, bogate wyposażenie, pojemny bagażnik, bardzo dobra cena, staranne zabezpieczenie antykorozyjne
Wady: ograniczona widoczność do tyłu, przy większych prędkościach wyczuwalna turbulencja powietrza pochodząca z okolic słupków C, innych ciągle szukamy
| Wybrane dane techniczne | Renault Clio Energy TCe 90 start/stop |
Opel Corsa 1.0 Twinport Ecotec |
Citroen C3 1.4i |
Fiat Panda 0,9 TwinAir Turbo |
| pojemność silnika [ccm] | 898 | 998 | 1380 | 875 |
| rodzaj silnika | 3-cylindrowy, 4 zaw./cyl., turbo |
3-cylindrowy, 4 zaw./cyl. |
4R, 8V |
2-cylindrowy, |
| moc [KM] przy [obr./min] | 90/5200 | 65/5300 | 75/5200 | 85/5500 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] |
135/2500 | 90/4000 | 118/3300 | 145/1900 |
| prędkość max [km/h] | 182/183 test | 155 | 163 | 164 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 12,2/12,5 test | 18,2 | 14,2 | 14,2 |
| długość/szer./wysokość [mm] | 4063/1732/1448 | 3999/1737/1488 | 3941/1728/1524 | 3653/1643/1551 |
| rozstaw osi [mm] | 2590 | 2491 | 2466 | 2390 |
| masa własna [kg] | 1009 | 1145 | b.d. | 975 |
| średnica zawracania [m] | 10,6 | 10,1 | 10,2 | 9,3 |
| skrzynia biegów | 5b | |||
| poziom hałasu przy 100 km/h [dB] | 64,5 | b.d. | b.d. | b.d. |
| elastyczność [s] 60-100 km/h IVb 80-120 km/h Vb |
11,4 19,8 |
b.d. | b.d. | b.d. |
| rozmiar opon | 195/55R16 Continental Eco Contact |
185/70R14 | 185/65R15 | 185/55R15 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 300/1146 | 285/1100 | 300/b.d. | 225/870 |
| długość drogi hamowania [m] | 38,3 | b.d. | b.d. | b.d. |
| zużycie paliwa | 4,5/4,6 test | 5,1 | 6,0 | 5,2 |
| emisja CO2 [g/km] | 105 | 120 | 139 | 99 |
| gwarancja | 2 lata bez limitu kilometrów renault Assistance |
2 lata | 2 lata | 2 lata |
| cena [tys. zł] | 48.900 Expresion 53.500 Dynamique 40.950 1.2 75KM Authentique |
38.700 Essentia 41.400 1.2 70KM |
44.950 Attraction | 45.000 Longue |
| wymiana oleju | co 30 tys. km 1 x 2 lata |
co 30 tys. km | b.d. | co 30 tys. km |
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Firmie Uni-Car SA, Autoryzowanemu Dealerowi Renault, Yamahy i Dacii za użyczenie najnowszego Renault Clio TCe 90 do redakcyjnego testu. Miło nam poinformować, że nowe Renault Clio zostało nominowane do grona ośmiu finalistów konkursu "Car of the Year 2013".
{nice1}




















