BMW X3 E83 3.0 sd 286 KM Individual - pancerny turbodiesel wszech czasów

Według JATO  Dynamic SUV-y mocno rozpychają się na europejskim rynku, zyskując sporą liczbę wielbicieli. Kobiety szczególnie upodobały sobie crossovery, lekkie zwinne i bezpieczne modele, które coraz częściej widać w miejskich korkach, rzadziej na leśnych duktach. Rasowe SUV-y, pod koniec ubiegłego roku, stanowiły niemal 40 proc. wolumenu sprzedaży, zaś w Polsce wybierało je niemal 21 proc. nabywców. Co ciekawe, nie są to auta nowe czy z salonowych wyprzedaży rocznika, tylko dobrze lub bardzo dobrze utrzymane modele używane. Jeden z nich trafił na redakcyjne testy, w najbogatszej wersji INDIVIDUAL, czyli BMW X3 E83 3.0 sd 286 KM.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ wyjątkowo rzadki kolor rubin-schwartz-metallic wersji INDIVIDUAL, zmodyfikowany zderzak, światła bi-ksenonowe  i słynna "nerka" tuż po liftingu I generacji...

Nie chcemy trzymać czytelnika  w niepewności i zgodnie z zasadą odwróconej piramidy podpowiadamy, że to najbogatsza i najlepsza wersja tego modelu, który ma wiele wspólnego (deska rozdzielcza) z bardzo dobrze przyjętym i ciągle atrakcyjnym modelem BMW E46. Przypomnijmy, że wersję 320d Touring 150 KM kilka razy opisywaliśmy w dziale UŻYWANE, z co najmniej kilku powodów: świetny silnik Diesla z systemem common rail (z rezerwą mocy), doskonałe parametry jezdne czy zaskakująco niskie zużycie ON (latem 5,5 l/100 km, zimą 8,2 – średnie zużycie).

Gorący test X3 3.0 sd 286 KM wykonaliśmy w okresie niskich i bardzo niskich temperatur, niestety jego właściciel pan Herbert nie zdążył zakupić opon zimowych w okresie pandemii, a okres kwarantanny musiał spędzić w Polsce. Mimo to,  chcemy na gorąco, podzielić się wrażeniami z jazdy wersją  3,0- litrową. Naprawdę warto!

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ deska dość skromna, ale wyszysytko na miejscu  "pod ręką"

Kontrowersyjny Chris Bangle
Projektantem wersji przedprodukcyjnej był Chris Bangle, dość kontrowersyjny stylista z amerykańskim rodowodem.* Formalnie złożył swój podpis pod projektem, aczkolwiek co najmniej kilku dociekliwych dziennikarzy zarzuca b. styliście, że jedynie uczestniczył w projekcie tak znanych modeli jak: wspominany X3/X5 /X6 a także modele serii 1/3/5/6 i 7.

Istotnie, główne prace nad tą produkcją powierzono innemu styliście pracującemu w zespole Bangle'a. Christopher Chapman, to on dokonał ostatecznej stylizacji. Przy okazji, odpowiedzialny był za szereg modeli BMW (w tym serię 1 Coupe, wspomniany X3, X5 oraz Z4). Niestety, ten zdolny stylista  opuścił bawarski koncern i został  głównym stylistą amerykańskiego centrum projektowego Hyundaia zlokalizowanego w kalifornijskim Irvine. Cóż, Hyundai już pozyskał najbardziej zdolnych architektów nadwozi, a BMW odcina kupony od sławy. Obecna "nerka" w najnowszych produkcjach jest nie do przyjęcia, przynajmniej przez wielu miłośników marki.

*/ Chris Bangle pracował dla bawarskiego koncernu w latach 1992 – 2009. Zyskał przydomek kontrowersyjnego projektanta, gdyż jego kreska nadwozia jest niepodobna do innych projektantów kultywujących przyjęte standardy w motoryzacji. Są też i tacy, co widzą w nim geniusz samego Salvadore Dali.

Na przekór niedowiarkom – w  2005 roku - X3 otrzymał nagrodę dla najlepszego SUV-a przyznawaną przez kanadyjski plebiscyt na „Samochód Roku”, choć miał już kilku konkurentów. Konkurencją dla BMW X3 są od lat:  Audi Q5, Volvo XC 60 czy Mercedes GLK.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ pierwsza generacja - razem z liftingiem - produkowana była od 2006 -2010 roku

Jak nam opowiadał Herr Herbert, szczególnie X3 pierwszej generacji, z najmocniejszym silnikiem,  znika jak eter w otwartej butelce z niemieckich ogłoszeń motoryzacyjnych, jest też coraz bardziej łakomym kąskiem dla polskich importerów i handlarzy.

Jaki zatem jest ten X3?
Znawcy tematu zgodnie twierdzą, że  jest lepszy niż II generacja F25 debiutująca w 2010 roku. Czy tak jest, na tę chwilę nie możemy jednoznacznie odpowiedzieć, bo zgodnie z ideałem piękna jednemu podoba się blondynka, drugiemu... szatynka. Warto tu jedynie wtrącić, że tak uwielbiana Toyota Corolla i jej architekci chcieli podnieść poziom sprzedaży wprowadzając na rynek model Auris. Niestety, nie wyszło po ich myśli i ponownie powrócono do sprawdzonej nazwy Corolla – najlepiej sprzedającego się modelu w historii motoryzacji. Zatem II generacja, może jest atrakcyjniejsza, ale dzięki rewelacyjnemu silnikowi 3.0d 286 KM cenimy to, co jest sprawdzone.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Tak czy owak X3 pierwszej generacji przeszedł lifting, a przy okazji dodano genialną jednostkę napędową M57D30TÜ2  (3.0d common rail 286 KM). Dla wielu maniaków BMW to pancerny motor (z rozrządem z przodu), najlepszy  w całym portfolio  bawarskiego koncernu. Jeszcze nie tak dawno Toyota mocno zawiązała alians z BMW na montaż małolitrażowych diesli pod maską np. Avensisa (dziś produkuje już tylko hybrydy i motory iskrowe własnej produkcji), zaś szef Daimlera dr Dieter Zetsche powiedział, iż jednostki Diesla będą nadal rozwijane przez niemiecki koncern do 2030 roku.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / fot. 3  wreszcie przełączniki podnośników szyb powędrowały w poszycie boczne drzwi kierowcy...

Pancerny silnik z wtryskiem common rail
Motor Diesla otrzymał dwie turbosprężarki ze zmienną geometrią łopatek KKK. Już od pierwszego uruchomienia pracuje jak szwajcarski zegarek, mrucząc  dostojnie, do tego bez jakichkolwiek wibracji. Aż trudno uwierzyć, iż diesel może tak aksamitnie pracować bez, natrętnego klekotania. Klangu tego silnika można słuchać zamiast popisów wokalnych tzw. artystów lansowanych przez konkurujące ze stacje telewizyjne. Rzeczywiście jest świetny, ciągnie już od samego dołu, a pierwsza setka pojawia się już  po instrukcyjnych 6,6 s (choć w rzeczywistości trwa to tylko 6,4 s)! Genialny motor i zaskakująco niskie  zużycie ON.
Ciśnienie wtrysku tego turbodiesla z filtrem DPF ustawiono na 2000 barów, ale wtryskiwacze piezoelektryczne są dość wrażliwe na złe paliwo (ON zimą -  koniecznie o bardzo niskiej TZZF).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Do kompletu mamy automatyczną przekładnię  o 6. gładko zapinających się przełożeniach (GA6HP26Z). Istnieje też sekwencyjny rodzaj pracy (+ „w górę”  lub - „w dół”)  – niestety nie zamontowano tu łopatek przy kierownicy, znanych choćby z Lexusa, ale nie odczuliśmy dyskomfortu.

Przy okazji zwracamy uwagę na dolewanie tzw. depresatorów, gdy nie jesteśmy pewni paliwa zimowego tankowanego na przygodnej stacji. Przy mrozach - 15 do -17 st. Celsjusza warto też zalać ON tzw. arktyczny (TZZF do -33 st.C), mamy wtedy pewność, iż drobiny parafiny nie zatkają filtra paliwa i nie rozkalibrują czułych wtryskiwaczy Boscha.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Napęd 4x4
W BMW X3 napęd przekazywany jest na wszystkie koła przy pomocy systemy xDrive, z rozdziałem przekazywanego napędu 60:40 (ale komputer może zmienić te proporcje).  Gdy xDrive wchodził na rynek, inżynierowie ZF  (i główny projektant tj. Magna Steyr w Austrii), jak również PR-owcy BMW nazywali go bezkonkurencyjnym. Mieli rację, w  tamtym czasie nie miał wielu konkurentów. To świetne rozwiązanie inżynierów ZF i Magna Steyr, choć nie tak finezyjne jak stały napęd xDrive w  wersji F25 (aczkolwiek mocno awaryjny w tym modelu) czy system „Quatro” Audi, ale daje radę nawet na zmrożonym śniegu (jak powiedzieliśmy wcześniej z oponami... letnimi).
Przypomnijmy, że BMW X3 w  wersji terenowej było wyposażone w zmodyfikowany przez firmę Magna Steyr układ napędu 4x4 xDrive specjalnie na Rajd Dakar. I dało radę w najtrudniejszym rajdzie świata.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Napęd ten współpracuje z 6. biegową skrzynią automatyczną (zaprojektowana przez ZF) – także wzorowo. Zarówna na zimnym, jak i na ciepłym silniku nie zanotowaliśmy szarpnięć czy tzw. przeciągania, „automat” pracuje perfekcyjnie i nie powinien być tak awaryjny, jak skrzynie DSG (dwusprzęgłowe) Grupy Volkswagena. Jednak w kwestii wymiany oleju w skrzyni automatycznej, nawet mechanicy mają rozbieżne zdania. Jeszcze gorzej, gdy dopowiemy, iż warto wykonać tę czynność z tzw. dynamiczną wymianą oleju.

Zawieszenie
Jeśli marzycie o hydropneumatycznym zawieszeniu znanym z Citroena C5, to powiemy krótko – sportowe osiągi i bardzo dobra trakcja są zgodne z zasadami fizyki. BMW X3, z wielowahaczowym zawieszeniem,  jest zestrojone twardo (niemal sportowo), ale każdy kilometr pokonywanej drogi potwierdza,  że prowadzenie tego SUV-a jest przyjemnością samą w sobie, a perfekcyjny układ kierowniczy pozwala panować kierowcy nad tym dotlenionym harcownikiem.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / fot.3 oryginalna Nokia (sprawna), wyposażenie wyższe niż w wersji "Business", pod półką z Nokią zmieniarka płyt kompaktowych...

Warto tylko dodać, że entuzjaści tego modelu powinni zwracać uwagę na wyposażenie SUV-a  w cztery jednakowe opony zimowe. Tak zimowe, bo tegoroczna zima znów pokazała moc, a opony wielosezonowe były całkiem dobre w... mieście; w górach i przy obfitych opadach (kopnym śniegu) jednak nie dawały rady (szczególnie trzymanie boczne). To mniej więcej tak, jak z himalaistami, latem zaliczają „po drodze” ośmiotysięczniki a zimą tracą rzeczywistość pod K2.

Podsumowanie
Pierwsze wrażenia z jazdy tym  SUV-em powodują odpływ złego cholesterolu i przyspieszone bicie serca. To jeden z niewielu modeli,  o którym można pomarzyć całe życie. Trudno się zatem dziwić, że SUV-y i crossovery tak bardzo spodobały się również Polakom. Gdyby nie silniki... jeszcze chwila a rachityczne 3- cylindrowe silniczki, szczególnie w słusznych SUV-ach i crossoverach  nie pozostawią kierowcom żadnego wyboru i radości z jazdy. Z kolei sztuczne promowanie elektryków, przy drożejącym prądzie i małym zasięgu - to ewidentna porażka.
Dziś koncerny odchodzą od drogiej produkcji 6- czy 8-cylindrowych silników, to fakt. Ale czy wyobrażacie sobie motor Rolls-Royce'a inny niż 12-cylindrowy? No właśnie, ale dopowiemy iż ten rodzaj silnika jest nadal niezagrożony, a unijne nakazy emisji spalin nie dotyczą np. RR Ghosta, jak również innych modeli luksusowych np. Ferrari czy Lamborghini. Tu nie tylko chodzi o normy spalania, ale także o jak najtańszą produkcję serca samochodu - umówmy się - w modelach nawet klasy premium. Nie dotyczy to, przynajmniej na razie, aut luksusowych, jak wspomniany Ghost czy Bentley. Tak to już jest  na tym świecie, gdzie jedni mają nakazy i zakazy, a wybrańcy mogą moczyć się w hotelowym jakuzzi.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ "Pałac Komierowo", pałac 1000 lat w rękach jednej rodzony(!)...

Niedługo też zawód mechanika (czy elektromechanika) będzie takim dinozaurem następującej ewolucji w motoryzacji. Prawda też jest taka, że już niektóre znane koncerny produkują silniki – umówmy się – jednorazowe lub możliwe do naprawy (z wykorzystaniem tylko dedykowanych narzędzi, co więcej mają zaprogramowane uszkodzenia). Cieszmy się zatem rasowym dieslem, jak wcześniej powiedzieliśmy z najlepszym silnikiem Diesla wszech   czasów (w tej kategorii) jaki wyprodukowano. Zamiarem jego konstruktorów była pancerna konstrukcja i długie przebiegi, ale dopiero unijne normy spalania nakazały modernizację tej kultowej jednostki. Czy z korzyścią dla ewentualnego nabywcy? Przepraszamy za porównanie, ale to taki wybór jak ze szczepionką Pfizera i AstraZeneca testowaną na nauczycielach (i na Polakach do 69 roku życia).

Na cenionym portalu autokult.pl Marcin Łobodziński napisał: "Kiedy w Stanach Zjednoczonych za najlepsze diesle do popularnych pikapów uznaje się te od Cumminsa, to w Europie nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, która konstrukcja zasługuje na najwyższą ocenę. To 3-litrowy diesel BMW oznaczony kodem M57, który zadebiutował w 1998 r. i zmotoryzował nie tylko auta tej marki. Ceniony przez użytkowników i tunerów ma opinię pancernego".

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ też nie wierzyliśmy, zużycie paliwa 7,6l/100 km, temperatura powietrza +5,5 st. Celsjusza

Naszym zdaniem to turbodiesel wszech  czasów, a 400- czy 500 tys. km nie robi na nim wrażenia. Dodajmy, motor M57 (nie mylić z N57) zdobył cztery razy z rzędu tytuł „Engine of the Year” w kategorii od 2,5 do 3,0- litrów w latach 1999–2002, a jego mocniejszy brat z dwiema turbosprężarkami - dwukrotnie - w latach 2005–2006.

O maksymalnym wyposażeniu (M-Pakiet) nawet nie mówimy, bo łatwiej powiedzieć czego tu nie ma: np. niezależnego ogrzewania Webasto, podgrzewanej kierownicy czy uruchamiania ze smartfona.

Wybrane dane techniczne bmw E83 X3 3.0sd
286 KM xDrive
model 2008
 Audi Q5 3.0 TDI
V6 240 KM Quattro
model 2009
silnik 6R, 24V, WB, bi-turbo  6V, 24V, WB, turbodoład.
pojemność skokowa [ccm] 2993  2967
moc [KM] przy [obr./min] 286/4400  240/4000
moment obrotowy [Nm] przy [obr.min] 580/1750-2250  500/1500-3000
przyspieszenie od 0-100 km/h [s] 6,6/6,4 test  6,5
prędkość max [km/h] 240  227
stopień sprężania 1:17,0  1:16,8
ciśnienie wtrysku [bary] 2000 1800
wtryskiwacze piezoelektryczne Bosch 
świece żarowe NGK lub Beru x 6  b.d.
sterownik świec żarowych GSE 102 Beru  b.d.
długość/szerokość/wysokość [mm] 4569/1853/1674  4629/1880/1653
rozstaw osi  [mm] 2795  1807
wysokość progu załadowczego  [mm]   693
prześwit  [mm] 201  200
masa własna/ ładowność  [kg] 1950/ 510  1940
dop. masa z przyczepą  [kg] 2385  2445
średnica zawracania  [m] 11,7 (zależy od zast. opon)  11,6
hamulce  P/T tarczowe wentylowane 
skrzynia biegów automatyczna 6 b.  S-Tronic 6b. (lub 7b.)
ogumienie 235/50 R18W lub
255/45R18 Y
235/65 R17
235/55 R19
235/60 R18
255/40 R21
zawieszenie P/T niezależne/wielowahaczowe 
zużycie paliwa miasto/trasa/średnie [l/100 km] 11,3/7,2/8,7  ok.7,6
pojemność zb. paliwa  [l] 67  75
norma emisji spalin/ [g/100 km] Euro 4 /filtr DPF/ 204  199/ filtr DPF
zalecany olej SAE 5W-30 Castrol lub
Shell SAE 5W-30
 SAE 5W-30
wymiana oleju co 20 tys. km
zalecane co 10-12 tys. km
 co 30 tys. km
wymiana oleju w skrzyni rozdzielczej co 40 tys. km  
cena wg OLX od 36 - 45 tys. zł  od 46 tys. zł
opinia użytkowników/ ocena
wg autocentrum.pl
100 proc. kupiłoby ponownie / 4,54 82 proc. kupiłoby
ponownie / 4,32
opinia redakcji autoflesz.com 5,50 w skali 6 pkt  


Restylizacja (lifting):
  roku 2007 dokonano ważnego liftingu, poprawiono jakość  spasowania elementów wnętrza, zmodyfikowano zderzak przedni, dodano listwy ozdobne drzwi i dodano najmocniejszy silnik bi-turbo 3.0 286 KM (z rozrządem z przodu), logo xDrive znalazło się na błotnikach. W 2010 roku, z powodu nowych normy Euro producent zmodyfikował gamę silników. Z oznaczeń modelu zniknęła kropka (np. zamieniono 2.0i na 20i). Zwiększono moc wybranych modeli. Wysokoprężny motor 2.0d 155 KM zastąpiono dwiema wersjami: 18d 143 KM i 20d 177 KM. Najmocniejszą wersję 3.0sd 286 KM przemianowano na 35d.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Opinie:
Chociaż może się to wydawać zaskoczeniem, to BMW X3 jest samochodem o względnie prostej konstrukcji, dzięki czemu o typowych usterkach trudno mówić. Awarie mechaniki w zasadzie się nie zdarzają, równie niezawodny jest układ elektryczny, który niemal w całości pochodzi z modelu 3 (E46). A to oznacza, że auto nie jest tak nasycone elektroniką, jak współczesne samochody, przez co serwisowanie jest znacznie prostsze i tańsze. /źródło:chceauto.pl/

Wszystkie jednostki napędowe wyposażono w rozrząd oparty na łańcuchu, są to silniki trwałe i rzadko ulegają awarii. W zasadzie jedynym elementem, który zbyt szybko może ulec użyciu jest sprzęgło. Dotyczy to mocnych wersji silnikowych z manualnymi skrzyniami biegów i niezbyt wprawnymi kierowcami. Od czasu do czasu spotkać się można z usterkami turbin, które naturalną koleją rzeczy podlegają zużyciu eksploatacyjnemu. /źródło: chceauto.pl/

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.