Używane: Volkswagen Transporter T5 1.9 TDI 102 KM

Od razu uprzedzamy, to nie jest  film "Transporter", w którym były komandos Frank Martin przewoził ładunki na zlecenie bardzo bogatych bossów mafii. Tym razem, to test używanego  Volkswagena  T5 1.9 TDI z 2006 roku z przebiegiem ponad 400 tys. km. Jeśli chodzi o przebieg, to jest wiarygodny, a jego właściciel  dodał nam kilka detali na temat tego praktycznego busa, także w dziale cofania liczników.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dopiero od roku „tepiątka” jest zarejestrowana  w Polsce i bezproblemowo pokonuje raczej dalsze trasy. Jego właściciel pan Ryszard zwiedził nim, wraz z żoną,   niemal całą Europę, odwiedził kraje skandynawskie, gdzie mrozy sięgają zenitu,   i jak sam przyznaje nie miał z tym samochodem większych problemów.

- VW T5 z silnikiem 1,9-litra nie jest demonem szybkości, ale bez problemu utrzymuje prędkość 140 km/h na autostradzie – przekonuje pan Ryszard

- Jeśli chodzi o komfort, rozkład siedzeń i wyposażenie, to ten model z 2006 roku jest świetnym kompanem w każdej podroży. Może nie jest niezniszczalny jak protoplasta T4, ale oferuje komfort klasy  Premium – dodaje

Autostrada jest jego najmocniejszą stroną
Rzeczywiście, droga szybkiego ruchu, autostrada A1, a nawet nieco gorsze drogi nie są w stanie zakłócić obranego toru jazdy. Wysoki komfort podróżowania, niski poziom hałasu, skuteczne hamulce i bardzo dobre świtała pomagają w każdej wycieczce czy dalszej  podroży np. z Hanoweru do Polski. Skrzynia biegów o pięciu przełożeniach działa gładko, a wsteczny zapina się bez wyczuwalnych oporów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Widoczność  z miejsca kierowcy jest bardzo dobra ( w kierunku przedpola drivera), więcej uwagi zabiera natomiast manewr cofania. Suwane drzwi otwierają się lekko, a zabezpieczenie przed przypadkowym odbezpieczeniem stanowi solidną zaporę nie do sforsowania.

Na pokładzie osiem osób  plus kierowca nie narzekają na trącanie się łokciami i szorowanie kolanami. Z przodu mogą swobodnie podróżować trzy osoby. Dwa pozostałe rzędy siedzeń zaprojektowano tak, aby pasażerowie mogli opuścić pojazd poprzez uchylenie fotela zamocowanego przy drzwiach suwanych.

Jeśli chodzi o bagażnik to jest wyjątkowo ustawny, z możliwością zapakowania składanego wózka, ustawienia lodówki samochodowej lub dodatkowej nagrzewnicy. Tylna klapa otwiera się całkiem lekko, ale jej rozmiary wymagają strategicznej pozycji podczas jej podnoszenia (cofnięcie się o 1-1,5 m, aby nie dostać... w głowę).

Sama jazda jest bardzo komfortowa, w środku jest całkiem cicho, a wibracje silnika nie są przenoszone na nadwozie, jak w nowych autobusach Solarisa czy Solbusa. Mocną stroną są także hamulce, które ani razu nie zawiodły podczas jazdy na dystansie - w  naszym przypadku -  600 km.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / klimatyzacja chociaż mechaniczna, ale jest, do tego ASR, regulacja kierownicy i praktycznie umieszczony drążek zmiany biegów

Ciekawostki na pokładzie
Wspomnieliśmy, że w bagażniku można zamontować podręczną lodówkę, nagrzewnicę, a nawet dodatkowy akumulator potrzebny w procesie korzystania z gniazdka 230 woltów. Potrzebna jest jednak przetwornica o mocy co najmniej 2 kW. Wystarcza to do zasilania czajnika bezprzewodowego, wspominanej lodówki i urządzeń audio wysokiej klasy. Na pokładzie bowiem znajduje się wideo JVC z odbiornikiem sygnału telewizyjnego (ekran zamontowany w desce rozdzielczej i jako tablet pod sufitem busa).

Jeśli przewozimy pasażerów, to kierowca wrzuca płytę CD i ma problem z głowy. Jeśli trzeba coś powiedzieć do gości, ma dodatkowy mikrofon lub może (a nawet powinien) przekazać go przewodnikowi wycieczki opowiadającemu np. o zabytkach Rzymu. Rzym z kolei słynie z najcenniejszych zabytków, ale dla grasujących przy Koloseum złodziei taki Transporter jest łakomym kąskiem, więc pozostawienie go na niestrzeżonym parkingu może zakończyć się - powiedzmy... uszczerbkiem na zdrowiu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nieco o niezawodności i... kręceniu liczników
To już trzeci bus pana Ryszarda, który spędził w Niemczech ponad 20 lat. Żaden jednak nie był zakupiony w salonie tylko od Niemca, aczkolwiek żaden nie płakał jak się pozbywał „wypicowanego” egzemplarza.

No właśnie, jak to jest z tą dbałością o przedmiot powszechnego użytku? Pan Ryszard mówi wprost, Niemcy dbają o samochody, przeciwieństwem są Włosi i Francuzi, gdzie parkowanie „na zderzak” jest normalną normalnością. Jeszcze gorszymi właścicielami i kierowcami swoich aut są Arabowie (Tunezja, Maroko, Libia), gadzie tzw. obcierki, powyrywane kierunkowskazy, a przede wszystkim brudne nadwozia i wnętrza nie robią  żadnego wrażenia na miejscowych. Sami widzieliśmy jak tunezyjski patrol policji na motocyklu bmw nie robił problemu z rutynowego zdarzenia tj. wywrotki parkingowej, gdzie odpadł błotnik i solidnie wgiął się zbiornik paliwa. Cóż, można tylko powtórzyć za  b. wiceminister „sorry, taki mamy klimat”.

- Często przy wszelkiego rodzaju tematach motoryzacyjnych strony prześcigają się w udowadnianiu wyższości aut niemieckich nad całą resztą. To oczywiście szum medialny, nie mający uzasadnienia, za którym stoją wielkie korporacje i niemieckie wydawnictwa - przekonuje pan Ryszard

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

- Jednak bardzo rzadko zdarza się, aby Niemiec cofał licznik , bo niby po co – tłumaczy pan Ryszard

Turek, Rumun, nie ma skrupułów, opowiada p. Ryszard, dlatego dość asekuracyjne należy podchodzić do tego tematu, zwłaszcza gdy właściciel auta twierdzi o bardzo małym przebiegu 10-12- letniego auta. Spytacie -  a  książka serwisowa? I na to jest sposób, ale opowiemy o tym innym razem.

- Turek potrafi przekręcić licznik, przed obsługą serwisowa tak, aby autoryzować wpis do książki – twierdzi pan Ryszard

O innych szwindlach też słyszeliśmy, ale jak to zwykle bywa, należy być czujnym graczem lub poprosić eksperta o pomoc. W Niemczech proceder ten jest karalny, w Polsce nie jest zabroniony.*

*/ sprzedający  może cofać licznik, nie jest to zabronione. Jednak od 1 stycznia 2014 r. w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym musi znaleźć się informacja o przebiegu auta. Stanowi tak znowelizowane rozporządzenie  Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. Poz. 996 ze zm.).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Niemiecka solidność i dbałość o kierowcę
Volkswagen dołożył starań, aby pojazd zarobkowy charakteryzował się niezawodnością, a takim właśnie przykładem jest „tepiątka”.  Każdy dzień przestoju, oddanie busa do serwisu to starta dla firmy. Niemcy są bardzo praktyczni i bardzo czuli na problemy techniczne. W przypadku T5 udało się połączyć dwie ważne cechy, niezawodność i komfort podróżowania.
Wracając na moment do komfortu to warto podkreślić, że Transporter kombi może być wyposażony w ogrzewacz wnętrza, natomiast w najbogatszych wersjach – w ogrzewanie postojowe Webasto i oczywiście klimatyzację.

Zawieszenie jest bardzo nowoczesne (z przodu kolumna McPhersona, z  tyłu zawieszenie niezależne). Co ciekawe, do bagażnika można włożyć solidny ciężar o masie powyżej 570 kg, nawet wtedy sprężyny nie dobijają na każdej dziurze.

Silniki – głównie TDI
Volkswagen zrezygnował z jednostek wolnossących SDI, za to chętnie proponował użytkownikom motory doładowane TDI z wtryskiem bezpośrednim (czerwony kolor logo na tylnej kalpie, jednak w  tym oznakowaniu jest sporo dowolnej interpretacji) lub pompowtryskiwaczami.

  • wersja 4-cylindrowa: 1.9TDI 86- lub 102 KM a także 105 KM (przy 3500 obr./min oraz 250 Nm przy 2000 obr./min);  2.0TDI  84-, 102-, 114-, 140 KM lub 180 KM
  • wersja 5-cylindrowa: 2.5 TDI  131-  lub 174 KM;
  • jednostki benzynowe: 2.0 16V  115-, 150- lub 204 KM oraz najmocniejsza wersja  3.2 VR6 235 KM.

Wybrane dane techniczne:

  • pojemność silnika [ccm] 1896
  • liczba cylindrów 4
  • moc silnika [KM] przy [obr./min] 102/ 4000
  • przyspieszenie  [s]  19,1
  • maksymalny moment obrotowy [Nm] przy  [obr./min] 250/ 2000
  • prędkość max  [km/h] 153 
  • skrzynia biegów   5 b.
  • długość / szerokość/wysokość [mm] 5480/ 1940/2000
  • rozstaw osi  [mm] 3410
  • masa  [kg]    1560
  • średnie zużycie paliwa  [l/100 km]  7,4/8-8,5 test
  • pojemność  zb. paliwa  [l]  80
  • rozmiar opon   205/65R16

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Podsumowanie
Transporter T5 zadebiutował w 2003 roku,  przyjmując bardzo dobre opinie użytkowników po protoplaście T4 – uważanego za niezniszczalny, jak Toyota Hilux. Dwa lata później wprowadzono wersję z napędem na obie osie (sprzęgło Haldex). Dopiero w 2009 roku ten popularny model dostał lifting nadwozia, wprowadzono też 7-biegową skrzynię DSG. Warto dodać, że w 2004 roku model ten otrzymał tytuł „Van of the Year”.

Dziś nadal jest jednym z najchętniej kupowanych busów do przewożenia pasażerów, ale w portfolio jest znacznie więcej rodzajów zabudowy. Spore możliwości adaptacji bagażnika (od 350-4525 l) idealnie nadają się do przewozu osób np. na lotnisko z Bydgoszczy do Gdańska, jak to robi Michał Tusk.

Silniki 1.9 TDI uchodzą za bezawaryjne, tolerują nawet ON gorszej jakości, aczkolwiek pasek rozrządu trzeba wymieniać  co 90 tys. km przy bardzo drogim autoryzowanym serwisie. Niestety jednostka Diesla ma dwumasowe koło zamachowe, co wymaga wnikliwości przy zakupie tego modelu i wymiany po przebiegu 170-200 tys. km. Awaryjność przedniego zawieszenia oceniana jest przez mechaników na średnim poziomie (wymiana tulei amortyzatora, sworznie wahaczy, łożyska kół), tylne zaś zawieszenie uchodzi za pancerne – jak Leopard przekazany przez Bundeswehrę  armii min. Macierewicza. Wyłomem w tej statystyce jest model, który opisujemy, pan Ryszard który jest jego drugim właścicielem (przebieg ponad 400 tys. km) nie przeprowadzał żadnych kosztownych napraw przedniego zawieszenia.

Trudno dopatrzyć się nawet drobnych śladów korozji, czy niesprawności układu wydechowego. Tu widać niemiecką solidność i profesjonalne fabryczne zabezpieczenie antykorozyjne. Jednak trwałość  materiałów wykończeniowych, plastików, w tym materiałów deski rozdzielczej jest krytykowana. Według kierowców to już nie jest „Das Auto”.

Auto Gaz Holandia

Na rynku wtórnym VW T5 jest poszukiwanym busem, a jego ceny – z dobrym wyposażeniem – osiągają wysokie notowania. Opisywany model, dla jego właściciela ma szczególne znaczenie, stąd jego cena jest bardzo wysoka ok. 38 tys. zł. Zużycie paliwa także zaskoczy przyszłych właścicieli, średnie spalanie utrzymuje się na poziomi 8,0-8,5 l/100 km, a prędkość autostradowa 140 km/h nie jest żadnym wysiłkiem dla tego silnika (max prędkość powyżej 158 km/h).

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.