Są jeszcze takie klasyczne auta, które starzeją się pięknie, jak Helen Mirren, Judi Dench czy Sharon Stone. Podobnie jest z BMW E38 740i 286 KM. Niestety, żadna z tych gwiazd kina nie miała tak wysokiej oceny, jak genialny klasyk z Monachium. Ten kultowy sedan, z wolnossącym motorem 4,4- litra właśnie wpadł - na krótko - w nasze redakcyjne testy. Nie byłoby w tym żadnej sensacji, gdyby nie jeden szczegół – instalacja LPG.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pewnie myliście, że to szaleństwo w dzisiejszych czasach, eksploatować limuzynę co pali niemal 20 litrów "na setkę". Cóż szaleństwem jest eksploatować model z tzw. downsizingiem i do tego z trzema cylindrami, który rozpada się jak klocki Lego po okresie gwarancyjnym. Wielokrotnie pytano nas, czy warto pokusić się o taki zakup. Dziś w gronie miłośników BMW słyszy się dość trafne opinie, że kupno E38 z ośmiocylindrowym silnikiem to „luksus za grosze”. Powiedzmy sobie szczerze, nie chodzi o modele po przejściach, naprawiane w garażu, tylko sprowadzone od Helmuta czy Andreasa z Frankfurtu lub Monachium. To zupełnie inna bajka niż Allegro, OLX czy komis samochodowy (z całym szacunkiem) w Gnieźnie. Ale po kolei...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trzecia generacja nadal atrakcyjnym zakupem
Trzecia generacja „siódemki” otrzymała kod fabryczny E38 i była produkowana w latach 1994-2001; wyprodukowano aż 340 242 egzemplarzy, w tym 600 egzemplarzy specjalnych z nową 5-biegową skrzynią Steptronic - jeszcze przed liftingiem. Standardem w limuzynach (przedliftowych) były dwie przednie poduszki powietrzne, opcjonalnie poduszki boczne przy fotelach przednich oraz Head Protection System (HPS) tj. system dbający o naszą głowę i kręgi szyjne. Opcją standardową była także skóra siedzeń (nadal niezniszczona w testowym egzemplarzu) i aplikacje wnętrza z drewna orzecha włoskiego.
O takich bajerach jak System Active Comfort Seat (ACS), ABS+DSC zmieniarka płyt CD czy nawigacja jedynie przypominamy. W poliftowej wersji (1998) - jaką opisujemy - seryjnie wstawiano 5-biegowe skrzynie automatyczne Steptronic (wcześniej Getrag 420G). Ta właśnie skrzynia pracuje z silnikiem 4,4- litra i przenosi spory moment obrotowy (420 Nm). Robi to płynnie, bez zbędnego spowalniania i ma jeszcze rezerwy np. w pozycji SPORT redukuje biegi „w dół”, czuć jak wbija w fotel kierowcę i pasażera. Sprint do pierwszej setki trwa jedynie 7,0 s!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / silnik widlasty w układzie V, wolnossący M62 4,4- litra 286KM 440Nm. Niezwykle przyjemne brzmienie i równa praca jednostki...
Silnik wolnossący, 8-cylindrowy
To jest to o co chodzi w klasykach motoryzacji, a nie jakieś tam GTI z turbiną zdychającą po niecałych 100 tys. km. Już sam klang 8- cylindrowego silnika wzbudza emocje, do tego równa, aksamitna praca pozbawiona jakichkolwiek wibracji. Czy może być lepiej? Mówią, że w wersji 12-cylindrowej, ale ten silnik to odwieczny wróg wszelkiej maści mechaników samochodowych. Stopień upakowania i trudność serwisowania z powodu nietypowego oprzyrządowania i dziwnych rozmiarów kluczy przyprawia o ból zęba każdego mechanika, nawet w autoryzowanym serwisie. Komu dla przykładu chciałoby się stosować chłodzenie cieczą alternatora, Bawarczycy jednak to zrobili. Podobnie zresztą jak Chris Bangle – naczelny stylista marki w tamtym czasie, który jednak nie przekonał fanów BMW do swojej koncepcji - następcy modelu E65.
BMW 740i E38 nie jest przeładowany elektroniką, jednak sporo zawdzięcza nowym trendom. Dla przykładu w testowanym egzemplarzu nawet szyby i okno dachowe zamykają się z pilota. Dodajmy, że podwójne szyby, jak obecnie w Lexusie czy Audi A8 pozwalają na rozmowy niekontrolowane, nawet wyższe obroty ośmiocylindrowego silnika nie przeszkadzają w biznesowych dealach. Na pokładzie jest nawet fabryczny telefon bezprzewodowy, zdolny do wykonania swojej pracy, jak w kilku filmach akcji. Należy bowiem dodać, że „siódemka” występowała w wielu kasowych filmach np. jako jeden z ważniejszych atrybutów Jamesa Bonda (Pierce Brosnan "Jutro nie umiera nigdy") czy w bardzo popularnym w Polsce filmie akcji "Transporter", gdzie Jason Statham rozwalał na potęgę swoje zabawki (na planie było kilka modeli, ale część z nich nie wytrzymała popisów kaskaderskich).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kto w końcu był ojcem tego modelu?
Główny stylista ekskluzywnej limuzyny Boyke Boyer (a nie kontrowersyjny Chris Bangle, jak często podają dziennikarze) wykazał się nie tylko wyczuciem smaku, ale także sportową kreską nadwozia. Dziś trudno zweryfikować stylistów wnętrza, ale zaprojektowano je zgodnie z niemieckim porządkiem i nienaganną funkcjonalnością. Użyte materiały i pasowania elementów pochodzą od najlepszych „krawców” tamtej epoki.
Zawieszenie jak w Pullmanie
Pewnie nie wszyscy pamiętają zawieszenie Pullmana w wagonach kolejowych z najwyższej półki (szczególnie w wagonach sypialnych). Mniej więcej tak sobie można wyobrazić połykanie kolejnych kilometrów tą luksusową limuzyną. Nie ma tu hydropneumatycznego zawieszenia, ale stopień skomplikowania poszczególnych elementów wpływających na masę nieresorowaną, wybieranie nierówności czy wreszcie neutralne zachowanie podczas pokonywania ostro ciętych zakrętów, do dziś stanowi zagadkę bawarskich inżynierów pracujących - jak powiedzieliśmy - pod kierunkiem głównego projektanta Boyke Boyera.
Jeśli nie lubicie pociągów, a możecie przejechać się np. Lexusem LS 600h, to komfort podróżowania jest mocno porównywalny, z tym iż konstrukcyjne dzieło japońskiej motoryzacji dzieli niemal dekada. Podobnie było z konkurencyjnym Audi A8 D2, które w tamtym czasie mocno ustępowało konkurencji z Monachium.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Mówimy o dobrych stronach luksusowej limuzyny, ale trzeba pamiętać że ząb czasu zrobił swoje. W testowanym egzemplarzu już słychać tylne amortyzatory adaptacyjne, które na koleinach wydają ostatnie dźwięki. Stopień skomplikowania przy ich wymianie kwalifikuje tę operację do wykonania w specjalistycznym serwisie. Jak twierdzi właściciel auta – nie jest to prosta operacja, jak w znacznie mniejszym, ale bardzo popularnym modelu BMW E46. Ząb czasu nadwerężył też końcówki drążków kierowniczych. Często w tych modelach obserwuje się wycieki na przewodach od zbiornika płynu ATF (uwaga na poziom płynu).
Niedomagania i usterki
Na temat zawieszenia już nieco powiedzieliśmy, ale trzeba przed zakupem sprawdzić komputerowo nie tylko 8-cylindrowy, rzędowy silnik (ustawiony wzdłużnie), ale także 5-biegową skrzynię Steptronic. Częstym błędem jest brak wymiany oleju ATF zgodnie z zaleceniami producenta lub jego za niski poziom. Ewentualna naprawa lub wymiana tego automatu, to dość drażliwy temat i spore uszczuplenie budżetu.
Dość ciekawą usterką – upierdliwą usterką – jest licznik kilometrów od początku eksploatacji. Auto z pewnością teorii względności Einsteina ma 330 tys. km, a po rocznym garażowaniu i podłączeniu akumulatora licznik pokazuje... 700 tys. km! Dopiero komputerowa analiza błędów ma wykazać przyczynę takiego stanu rzeczy.
Limuzyna o której piszemy ma przejechane ponad 330 tys. km (ale jak powiedzieliśmy dopiero komputerowa weryfikacja powie o faktycznym przebiegu)*, powiecie iż to dużo. Tak, dla Passata, Peugeota czy Kii to już oddział geriatryczny. Wtedy, gdy Chris Bangle nie rozpoczął kontrowersyjnego okresu rozwoju następcy serii 7 E38 (tj. modelu E65), przebiegi podobne do naszego bohatera były dopiero rozgrzewką długodystansowca. Dziś seria 7 potrafi być kapryśna, a upakowanie elektroniki często bywa utrapieniem serwisowych asów. Nie mniej układ rozrządu nie jest wieczny, choć tuba propagandowa nadal dmucha, iż jest to dożywotnia gwarancja. Czyżby? Dożywotnia za to będzie, li tylko kultura Majów i śmieci pod K2 - drugiej po Mount Evereście góry świta. Co więcej, dziś żadna firma motoryzacyjna nie może dawać takiej gwarancji, bo to jawne oszukiwanie kierowcy. Globalizacja i pogoń za niskimi kosztami wytwarzania sprawiła, iż nawet Rolls-Royce się psuje, choć informacja taka nie wypływa na światło dzienne.
*/ z ostatniej chwili - stan licznika został zweryfikowany w grudniu 2018 roku. Jednak wspomniane 700 tys. km jest wiarygodną wizytówką tego modelu...Mimo to, jak powiedział mechanik, części i podzespoły jednostki pracują wzorowo
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Bardzo słabo wyglądają za to sprawy blacharskie, korozja perforacyjna widoczna jest na dolnych krawędziach drzwi, nadkolach, przy klamkach, pokrywie bagażnika. Niestety tuszowanie, szpachlowanie, garażowe malowanie nie zda tu egzaminu. Nieubłagana jest wizyta u dobrego blacharza i lakiernika. Tu i ówdzie brakuje chromowanych listew ozdobnych, a boczne listwy odbojowe noszą znamiona częściowego „kataklizmu”. To jednak kosmetyka, aczkolwiek dość droga w ujęciu finalnym.
Warto dodać, że klapa bagażnika zamyka się za pomocą dotknięcia czarodziejskiego przycisku i bezgłośnie dopasowuje się (domyka) do otworu bagażnika. Niestety próby czasu nie przetrwał akumulator, nowy Varty znalazł swoje miejsce w prawej wnęce bagażnika, ale z pewnością nie wytrzyma tyle co oryginał.
Jazda na gazie
Często słyszy się, że auta zasilane gazem są dla bardzo oszczędnych kierowców. Ale to także ekologia, bo jak wiadomo nie od dziś LPG, a szczególnie CNG i LNG, to paliwa najmniej trujące ziemską atmosferę. W tym egzemplarzu instalację gazową wykonano w oparciu o jedną z najlepszych na polskim rynku tj. STAG.* Trudno powiedzieć cokolwiek niepochlebnego o tej instalacji, niezauważalna utrata mocy, wręcz idealna do takiej pojemności, bardzo duży zbiornik toroidalny we wnęce koła zapasowego, brak jakichkolwiek problemów przy uruchamianiu. Instalacja sama przechodzi na ekonomiczne zasilanie gazem, a uciekające litry autogazu pokazuje linijka diodowa.
*/ kolejna weryfikacja danych ze stycznia 2019r. Jak nam powiedział właściciel, w listopadzie ubiegłego roku serwis gazowy wykonał dynamiczną regulacje instalacji, zdecydowanie poprawiła się dynamika silnika i spadło zużycie gazu o 0,7 l/100 km
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
BMW E38 ma 500 -litrowy bagażnik, otwierany na zawiasach i siłownikach hydraulicznych, a toroidalny zbiornik umieszczono we wnęce koła zapasowego. Mówiąc dość skrótowo, to optymalny wybór i dobre wykonanie. Wtryskiwacze bowiem umieszczono pod oryginalnymi pokrywami silnika, a w prawym rogu komory jednostki napędowej umieszczono reduktor-parownik. Trudno powiedzieć, jak ta konwersja gazowa będzie spisywała się w niskich i bardzo niskich temperaturach, ale nawet właściciel tej luksusowej limuzyny nie potrafi nic więcej powiedzieć (zbyt krótki okres jego panowania).
O wiele bardziej rozmowny jest na temat zużycia paliwa. Całkowicie zaprzecza doniesieniom o zużyciu paliwa na poziomie 20 litrów. My na displeju kierowcy zanotowaliśmy średnie zużycie benzyny na poziomie 12,5 l/100 km, jazda na gazie to ok. 16-17,5 l/100 km. Przy takich osiągach i komforcie jazdy wypada to dobrze, warto zatem poeksperymentować z takim wypasionym autem.
tab.1
| Wybrane dane techniczne | BMW 740i E38 286 KM LPG |
Audi A8 D2 4.2 300 KM quattro |
| silnik | M62 widlasty V8V, ułożony wzdłużnie, 32 zaw., wolnossący, wtrysk pośredni MPI |
ABZ,AKG, V8, dohc, 32 zaw. rok prod. 1994-1998, wtrysk pośredni MPI |
| pojemność silnika [ccm] | 4398 | 4172 |
| moc mac [KM] przy [obr./min] | 286/5800 | 300/6000 |
| max moment obr. [Nm] przy [obr./min] | 440/3600 | 400/3300 |
| prędkość max [km/h] | 250 /ogr. elektronicznie/ | |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 7.0 | 7,3 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4983/1862/1435 | 5034/1880/1438 |
| rozstaw osi [mm] | 2931 | 2880 |
| prześwit [mm] | 130 | 116 |
| pojemność bagażnika [l] | 500 | 525 |
| masa własna min. [kg] | 1790 | 1750 |
| opony | 215/65R16 lub 235/60R16 | 225/60R16W |
| hamulce | przód/tył tarczowe wentylowane | |
| skrzynia biegów | aut. Steptronic 5b. | aut. Tiptronic 5b. |
| zużycie paliwa miasto/ średnie [l/100 km] | 18,1/ 11,8 12,7 średnie test | 16,5/ 11,6 |
| pojemność zb. paliwa [l] | 85 | 90 |
| zalecany olej silnikowy | Castrol 5W-40 poj. 9,7 litra | Castrol 5W-40 |
| wymiana oleju w skrzyni biegów | co 60 tys. km zalecany ATF 3+ | b.d. |
| cena zakupu | od 13-30 tys. zł, w zależności od stanu technicznego |
od 9.500-27tys. zł wg Allegro |
Zdaniem mechanika - jak często wymieniać olej w skrzyni automatycznej: rozróżniamy dwie metody wymiany "statyczną" (tańsza) przy której wymieniane jest maksymalnie do 60 proc. starego oleju i "dynamiczną" (droższa) w której wymieniany jest cały olej w skrzyni biegów. Tutaj większość producentów zaleca wymianę co 60 tysięcy kilometrów. Eksploatacja w ciężkich warunkach - zalecana jest wymiana nawet po 40 tys. kilometrów. Obowiązkowo wymieniamy olej ATF wraz z nową uszczelką i filtrem.
Skrzynia serii 5HP30 firmy ZF pojawiła się już w 1992 roku, stosowana była w mocnych silnikach 8- i 12- cylindrowych BMW a także w Astonach Martinach, Bentleyach czy Rolls-Royce'ach. Bez problemu radzi sobie z przenoszeniem momentu do 560 Nm. W 1996 roku wprowadzono ulepszoną wersję ZF 5HP24 wykorzystywaną także w Jaguarach i Land Roverach. Rok później wprowadzono do eksploatacji model 5HP24A dla samochodów z napędem na wszystkie koła, w tym dla Audi z napędem Quattro. Zdecydowana większość skrzyń 5HP24/30 przeznaczona była do mocnych aut z tylnym napędem. Skrzynie te wytrzymują przebieg do 500 tys. km (do remontu głównego), jeśli są starannie serwisowane!
Podsumowanie
Już samo posiadanie serii 7, do tego w czarnym (prezydenckim) kolorze dodaje prestiżu. Niestety, nie jest to auto dla każdego z powodu wysokich kosztów utrzymania. Limuzyna, pomimo upływu lat jest nadal piękna, a sportowa kreska nadwozia z zazdrością będzie komentowana przez sąsiadkę. Tu mała ciekawostka... Helmut, który poprzednio był właścicielem tej limuzyny w Niemczech powiedział nowemu nabywcy, że pod koniec produkcji (w 2001 roku) sprzedaż tego modelu drastycznie wzrosła. Jednym z powodów był przeciek z centrali w Monachium zdjęć następcy E38 - model E65 zaprojektowany przez kontrowersyjnego Chrisa Bangle’a był porażką. Tak czy owak, nasz bohater, to ulubiona limuzyna w Stanach Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a także rosyjskiej mafii. Polscy "dresiarze" także polubili ten model.
Dopracowany do perfekcji jest także ośmiocylindrowy (w układzie V), wolnossący silnik M62, o aksamitnej pracy, pozbawiony wibracji. W przypadku tej jednostki, jak również 4.0 V8 pracuje wybornie z gazem LPG. O wyposażeniu można mówić jeszcze dłużej, ale do dziś sprawna jest dwustrefowa klimatyzacja, układ stabilizacji toru jazdy (w tamtym czasie, pod koniec produkcji, można było zamówić nawet adaptacyjny tempomat), nawigacja satelitarna czy system kontroli ciśnienia w oponach.
Wspomnieliśmy, że wyszukanie jeżdżącego egzemplarza jest trudniejsze niż wywiad z Sharon Stone. Owszem, wywiad z gwiazdą amerykańskiego kina mieliśmy okazję przeprowadzić, co do poszukiwań takiej limuzyny – nawet nie podejmujemy tematu. W pewnym wieku pozostają tylko wspomnienia, ale trzeba iść z duchem czasu.
Pietą Achillesową są także opłaty (dodatkowe badanie LPG) i obowiązkowe OC. Zakładając, że limuzyna nie będzie eksploatowana w mieście – po zakupy do Auchana „za rogiem” – tylko na rodzinne wypady nad morze, kolekcjonerskie utrzymywanie takiego białego kruka ma sens. Z każdym rokiem rezydualna wartość będzie przybywała na wartości, a zazdrość sąsiada nie umknie twojej uwadze.
Nie będziemy oryginalni, ale powiemy to, co jak mantrę powtarzają fani „beemek”: " W tym samochodzie łatwo się zakochać. Pewnie jest wiele rozsądniejszych propozycji w przedziale 20 - 30 tys. zł, ale niewiele daje tyle radości z jazdy, co seria 7 E38".
Czy można się z tym nie zgodzić? Fenomen BMW serii 7 dostrzegł też b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, który w latach 1995-2005 polubił szczególnie ten model (opancerzona wersja 750iL), inne głowy państw także wybrały luksus i bezpieczeństwo z Monachium. To także – o czym wspomnieliśmy – ulubiona limuzyna biznesmenów, często będących na bakier z prawem. Model ten - w tamtym czasie - konkurował z Audi A8 D2, dodajmy nokautował konkurencję jak Antony Joshua swoich pretendentów do tytułu najlepszego boksera wagi ciężkiej.
- przeczytaj także:
- Pierwsza jazda: BMW 320d E46 150KM - używane, z pierwszej ręki
- Używane: BMW 316i E36 102 KM po 227 tys. km - nadal atrakcyjne jak milion dolarów
- BMW E 46 2.0 150KM Touring - prestiż wpisany w aurę bawarskiego producenta
- Używane: BMW 520i E39 - luksusowa limuzyna nadal godna uwagi
- Jestem taka, jaka jestem - konferencja prasowa z Sharon Stone w Warszawie /materiał archiwalny/
redakcja autoflesz.com![]()
