Używane: Skoda Superb 2.0 TDI 140KM, luksus w czeskim wydaniu

Aż trudno uwierzyć, że to już III generacja Skody Superb, która mocno zakręciła elitą klasy premium. Nie ma co ukrywać, Volkswagen musi mocno tonować poczynania specjalistów z Kvasiny, aby uczeń nie przerósł  mistrza. Dziś do redakcyjnego działu testów trafił wytworny i luksusowy model – Skoda Superb II generacji 2.0 TDI 140KM, która debiutowała w Genewie w 2008 roku.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Podczas trwających jeszcze ferii mieliśmy okazję sprawdzić i porównać Skodę Superb 2.0 TDI z 2010 roku, z przebiegiem 281 tys. km. Od razu dopowiemy, iż zarówno w komisach, jak i na Allegro dominuje ten rocznik, ale przebiegi są nieznacznie niższe, alba dużo wyższe. Czy to przeszkoda zasadnicza, aby nie zainteresować się wersją rodzinną  - kombi?
Naszym zdaniem, akurat ten silnik 2.0 TDI został udanie poprawiony w stosunku do pierwszej serii, która była zawodna.*

*/  Silnik zadebiutował na początku 2003 r. w modelu Touran i sukcesywnie był montowany w większości modeli koncernu Volkswagena. Malo tego, koncern z Wolfsburga obdzielił tym bublem Mitsubishi, były też inne modele jak Jeep czy Dodge. Mechanicy twierdzą, że  popularnością dorównuje wersji 1.9 TDI, ale  trwałością już nie. Producent wyciągnął jednak wnioski i zabrał się za modyfikacje. W 2007 roku zrezygnowano z pompowtryskiwaczy PD i wprowadzono technologię common rail.

Oszczędności materiałowe i stara technologia  PD – to główne powody większości kłopotów, z którymi borykał się motor 2.0 TDI. Jednostka ta sukcesywnie była wprowadzany do większości modeli koncernu Volkswagena, a z czasem także znalazła się pod maską niektórych modeli Mitsubishi, Jeep i  Dodge także korzystał z myśli inżynierów z Wolfsburga.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Bez wątpienia popularnością dorównuje poprzednikowi, czyli wersji 1.9 TDI, niestety, trwałością już nie. Obecnie, a mamy porównanie ze Skodą Octavia 1.9 TDi (przejechała już ponad 400 tys. km), stan licznika pozwala na długie rozkoszowanie się luksusem w środku, niskim spalaniem ON i gigantycznym bagażnikiem. Skoda jest też liderem polskiego rynku, modele Fabia, Octavia, a nawet Rapid (zastąpi go wkrótce Scala) cieszą się zainteresowaniem polskich kierowców.

Super II generacji, który przeszedł face lifting w 2013 roku, został zbudowany na bazie płyty podłogowej PQ46 wykorzystanej do budowy m.in. Volkswagena Passata B6, Audi A4 B6 oraz Seata Alhambra i Volkswagena Sharana. Główny projektant Skody  (do 2017 roku) Josef Kaban,  złożył wprawdzie podpis pod tym projektem, ale cały zespół pracował nad tą kreską nadwozia. I choć  szału nie ma,  w tym  20- calowych obręczy kół i nowatorskiego grilla, to w tej wersji kombi wszystko podporządkowano komfortowi pasażerów i precyzyjnemu prowadzeniu.

Obecnie za linię najnowszego Superba odpowiada Olivier Stefani, który przejął obowiązki od Kabana w sierpniu 2017 roku. Zdecydowanie widać, jak mocno zmienia się ten model, dodajmy – prestiżowy model. Podpowiadamy jednak, że Superba reaktywowano z modeli produkowanych w latach 1934-1943 i ponownie 1946-1949;  jego konstruktorem był inż. Vladimír Matouš.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Superb jest pożądanym i ulubionym autem menedżerów doradców flotowych i średniej kadry zarządzającej.  I choć II generacja nadal nie była genialnym dziełem stylistycznego rzemiosła (sedan), to ministrowie Republiki Czeskiej chętnie wykorzystywali swoje zabawki nie tylko do oficjalnych spotkań, a styliści z Kvasin już wtedy myśleli o kolejnej stylistycznej zmianie linii nadwozia (wersja kombi). Face lifting przeprowadzono  w 2013.  Trzecia generacja z kolei jest na tyle prestiżowa i – nie ukrywajmy – dopracowana stylistycznie, że prezesi Volkswagena już zazdroszczą partnerowi sukcesu. Również w tym roku Skoda zaskoczy nas kolejnymi modelami, już zaprojektowanymi przez nowy zespół stylistów (Scala, Kodiak, Octavian RS  czy Superb w mocniejszej wersji 2.0TSI 272 KM).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Prestiż
Od kilku lat Skoda niezmienni prowadzi w kategorii aut najchętniej kupowanych w Polsce przez indywidualnych użytkowników. Na liście samochodów dla przedstawicieli flotowych,  także na liście leasingowej,  nie widać rewolucji, nadal prowadzi Skoda Octavia, za nią Fabia, a w pierwszej dziesiątce (naprawdę dobra) Skoda Rapid i... Superb. Tu bynajmniej nie chodzi o licytacje na logo marki czy prężenie muskuł na korporacyjnym parkingu. Bardziej przydatnym kryterium jest szybkie zbycie auta na rynku wtórnym (zwykle po 100 tys. km), mała utrata rezydualnej wartości i bezproblemowa eksploatacja. Skoda Superb, zwłaszcza  po lifcie,  spełnia te warunki idealnie; kombi jest za to doskonałym autem rodzinnym, umożliwiającym dalekie podróżowanie w komfortowych warunkach. Jeśli do tego dodamy jeszcze oszczędny motor Diesla, który w warunkach zimowych spalił średnio 6,8 l/100 km, to mamy pakiet za niezbyt wygórowana cenę. Niestety III generacja już się ceni jak Hyundai i40 wagon czy kuzyn VW Passat.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / silnik zalany olejem Motul Specific SAE 5W-30, drogi ale bardzo dobry olej silnikowy, wskaźnik lepkości 167, temperatura płynięcia  - 36 st. Celsjusza

Jazda
Zwykle jazda decyduje, czy kupujemy to lub inne auto. Kobiety jednak patrzą oczyma, ostatnio polubiły biały (perłowy) kolor. Nasza Skoda dokładnie tak się prezentuje. Siedzi się wysoko, na dobrze wyprofilowanych fotelach, z profesjonalnie skrojoną długością siedziska.
Pierwsze uruchomienie kluczyka i motor zaczyna „gadać”. Nie ma tu typowego klekotania znanego z pierwszych konstrukcji opartych o pompowtryskiwaczach,  common rail II generacji odzywa się całkiem przyjemnie (charakterystyczne cykanie, jak w piosence Maanamu "Cykady  na cykladach").

Zamykamy drzwi, z lekkością domykają się nawet na mrozie, a turbodiesel ochocza wkręca się na obroty. Ma doskonałe przyspieszenie, a reakcja na wciśnięty pedał gazu jest całkiem spontaniczna (dół nieco ospały). Równie gładko pracuje ręczna skrzynia 6-biegowa.  Byliśmy zaskoczenie, że tak precyzyjnie zapina poszczególne przełożenia. Skora tak właśnie jest, to podświadomie pytamy – po co nam skrzynia dwusprzęgłowa?

Pokonywanie zakrętów nie stwarza problemów, kierowca czuje, że to on prowadzi swoja zabawkę.  Jeśli zapytacie o charakterystykę, to inżynierowie postawili tu na komfort, dlatego wyczuwalna jest tylko lekka podsterowność i lekkie „bujanie” na wyboistej drodze. Z tyłu zamontowano zawieszenie wielowahaczowe  (oddzielne sprężyny i amortyzator Sachsa).  Nieco gorzej oceniliśmy układ kierowniczy, responsywność mogłaby być lepsza, podobnie jak progresja w odpowiedzi na jazdę z większą prędkością.

 

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Hamulce niemal genialne, z pewnością doga hamowania też byłaby lepsza,  gdyby jej właściciel zmienił wszystkie cztery opony pochodzące od jednego producenta. Na przedniej osi zamontowano opony Lassa Snowways ERA 205/55R16 91H, które mają budżetowe inklinacje, do tego pochodzą z Turcji (charakterystyka „F” na suchej nawierzchni, „C” na mokrej, poziom hałasu 72 dB). Ale to jeszcze pół biedy, założono je niezgodnie z danymi producenta – powinien być wyższy indeks prędkości 94V (a nie 91H). Na tylnej osi założono bardzo dobre opony Michelin Alpine A4; problem w tym, że były dobre w... 2011 roku, dziś mamy już najnowsze wydanie Alpine A6.

Wnętrze – praktycznie nie gorsze od volkswagenowskiego oryginału
Prezesi z Wolfsburga nie darowaliby Skodzie, gdyby Superb miał uprzywilejowaną pozycję, lepsze plastiki i wykonanie detali. Niemniej zachwyca ilość miejsca na tylnej  kanapie, gdzie można wstawić fotel bujany i jeszcze będzie miejsce na nogi. Bagażnik o pojemności 633 l może być otwierany z konsoli centralnej lub z pilota, ułatwia to prace załadunkowe zwłaszcza, gdy pokrywa utytłana jest błotem pośniegowym.
Nie zapomniano też o regulacji elektrycznej siedzeń przyciskami umieszczonymi w łatwo dostępnym miejscu, przyjemnie zagrał także pokładowy system audio Sound System i Ed  Sheeran z hitem "You need Me i don’t need You".

W środku jest cicho, przyjemnie, ekscytująco. Szyby sterowane elektrycznie i domykane pilotem mają grubość skórki mandarynki importowanej z Cypru.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Podsumowanie: choć kreska nadwozia wersji sedan jest stonowana, by nie powiedzieć nudna, użyteczne kombi wprowadzone do sprzedaży w 2009 roku wyraźnie poderwało fanów do tanga. Rzeczywiście, atrakcyjność tej wersji nadwozia ożywiła salony zajmujące się sprzedażą aut używanych. Naszym zdaniem kombi prezentuje się jak dobrze skrojony garnitur od Pako Lorente, bez cekinów i wodotrysków, ale leży jak uszyty na miarę.

Wersja II generacji nie zajmuje placu w największych komisach,  z co najmniej kilku powodów:  zaskakuje walorami użytkowymi, komfortowym zawieszeniem, wyjątkową przestronnością wnętrza, jeszcze większym bagażnikiem i wreszcie dopracowanym (po pierwszych wpadkach) silnikiem Diesla.*  Cena, niestety trzyma się mocno, dlatego wyhaczenie egzemplarza o małym przebiegu, do tego „nie bitego”  jest stosunkowo trudne.

*/  awaryjność jednostki 2,0 TDI 140 KM, prze regularnej obsłudze, wymianie rozrządu po 160-180 tys. km i wymianie oleju silnikowego co 12-15 tys. km (choć radzimy częściej) nie powinna być problemem

Ogólnie, to bardzo komfortowy liftback z przepastnym bagażnikiem, nie sprawiający większych problemów podczas eksploatacji. I choć nie jest tak popularny jak kuzyn Passat, to nadal ma swoich zwolenników. Wygląda jeszcze lepiej, gdy założymy większe koła np. 226/45R17 lub 225/40R18, ale przy pełnym obciążeniu najazdy pod krawężnik mogą zniszczyć felgę ze stopów lekkich.

Ocena mechanika: silnik VW 2.0TDI nie ma dobrej, wszystkiemu są winne egzemplarze produkowane do 2008 roku, głownie na pompowtryskiwaczach PD. Inżynierowie z Wolfsburga szybko zajęli się  problemem: złe smarowanie, zacierające się turbosprężarki, pękanie głowic 16 zaworowych czy „obsiadanie” głowic 8 zaworowych (szybko ubywa płyn chłodniczy). Dla pewności warto zapoznać się z typem silnika, który pracuje pod maską naszego Superba, znajdziemy go w instrukcji serwisowej (w modelach VW również we wnęce koła zapasowego). Koniecznej weryfikacji podłego pompa oleju, która była wielokrotnie modernizowana. Starsze, pracujące w silniki 1.9 TDI były niezawodne.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Volkswagen chętnie obdarowywał inne koncerny wadliwymi silnikami 2.0 TDI. Znajdziemy je w takich modelach jak: Dodge (Avanger, Caliber), Chrysler Jeep (Compas) czy Mitsubishi (Grandis, Lancer IX, Outlander).

Mechanicy często narzekają też na wersje z głowicą 8-zaworową 140KM, tu zdarzają się przypadki zacierających się panewek (producent zrezygnował z zamków). W głowicach 16-zaworowych (silnik 170 KM), gdzie montowano pompowtryskiwacze problemem jest ich regeneracji (są nierozbieralne i drogie). Po wprowadzeniu technologii common rail pod koniec 2007 roku problemy znacznie ustąpiły, ale mogą się pojawić kłopoty z pompą olejową (zwłaszcza z wałkami wyrównoważającymi). Volkswagen dopiero w 2012 roku ogłosił akcję serwisowa przewodów wtryskowych common rail, które wykonano z nieodpowiedniego materiały (rok modelowy 2009-2011, pękanie, wycieki).

 W 2011 roku pojawiła się kolejna seria 2.0 TDI Bluemotion (między innymi Passat 2.0 TDI Bluemotoin) o mocach od 136- do 204 KM. Seria EA 288 ma wiele modernizacji i optymalizacji (udoskonalony proces smarowania, spalania - w tym emisji szkodliwych substancji zgodnie z wymogami normy WLTP). Skoda przyjęła inną nazwę GreenLine, ale zasada działania jest taka sama jak w silnikach koncernu matki z Wolfsburga.

 tab.1

Wybrane dane techniczne Skoda Superb 2.0TDI
140KM  kombi
 Renault Talisman
Grandtour 1.6 dCi 160 KM
silnik 4R, 16V, dohc, common rail
turbosprężarka, diesel
 4R, dohc, CR, podwójne
doładowanie, diesel, WB
pojemność skokowa silnika [ccm] 1968  1598
moc [KM] przy [obr./min] 140/4200  160/4000
max  moment obrotowy [Nm] przy [obr./min.] 320/1750-2500  380/1750
prędkość maksymalna  [km/h] 208  213
przyspieszenie  [s] 10,3  9,6
długość/szerokość/wysokość  [mm] 4838/1817/1510  4866/1870/1465
średnica  zawracania  [m] 11,5  10,8
rozstaw osi  [mm] 2761  2809
pojemność bagażnika  [l] 633/1865  572/1681
skrzynia biegów 6b. ręczna  automatyczna EDC
zawieszenie P/T McPherson
wielowahaczowe

 McPherson
wielowahaczowe

rozmiar opon 205/55R16 225/45R17
lub 225/40R18
 245/40r19
masa własna  [kg] 1569  1632
prześwit  mm] 141  
pojemność zb. paliwa [l] 60  47
średnie zużycie paliwa [l/100 km] 6,0/ 6,8 test  4,5/5,6 test
cena  [tys.zł] 33.000  rocznik 210  66.900 r. 2016
emisja CO2 [g/km] 119 117
zalecany olej silnikowy SAE 5W-40 Castrol
SAE 5W-40 Motul
 elf 5W-30
gwarancja nowe samochody 2 lata  4 lata
z możliwością przedłużenia

Zalety: komfort jazdy, bardzo atrakcyjna wersja kombi, dobre i bardzo dobre wykonanie i pasowanie detali wnętrza, bardzo dobra widoczność z miejsca kierowcy, wygodne fotele, rozbudowany system multimedialny Audio Columbus, dobre wyciszenie wnętrza, gładka skrzynia biegów, oszczędny i dynamiczny silnik Diesla, bardzo dużo miejsca we wnętrzu, jeszcze więcej dla pasażerów okupujących tylną kanapę, skuteczne hamulce, otwieranie klapy bagażnika z pilota, bogate wyposażenie,  mała utrata wartości rezydualnej
Wady: konserwacja podwozia (duże ogniska korozji), większość sprzedawanych modeli z przebiegami 280-  i więcej tys. km - nie jest to problem, jeśli to przebieg faktyczny, siłowniki klapy bagażnika



Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.