Żyjemy w coraz większym zagrożeniu III wojną światową - atomową. Dziś nikt nie może przewidzieć kolejnych ruchów jedynego człowieka, który straszy czerwonym guzikiem od kodów broni jądrowej. Kościół każe się modlić, ale nawet papież nie wskazał agresora, "potępienie" zaś w żaden sposób nie przekłada się na rozwój (zakończenie) wojny na Ukrainie. Postanowiliśmy zatem odwiedzić kilka znanych i mniej znanych świątyń na ziemi chełmińskiej, które kiedyś były w rękach krzyżackich i mają w swojej historii piętno wojny z okresu bitwy pod Grunwaldem. Jednym takich miejsc jest XIV- wieczny kościół pw. św. Michała Archanioła w Błędowie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jadąc drogą 543 z Radzynia Chełmińskiego w stronę Jabłonowa i Rywałdu natrafiamy na misternie odrestaurowany kościół św. Michała Archanioła. Choć miał to być gotyk, to trudno doszukać się cech przypisanych tej wielokrotnie przebudowywanej, ale orientowanej bryle. Co ciekawe, drzwi kościoła są otwarte, jedynie przymknięte kratą (nie zamknięte). To wyjście "awaryjne" naprzeciw takim zabłąkanym turystom, chcących zobaczyć dawne budowle krzyżackie czy pogłębić wiedzę na temat zawieruchy wojennej XIV/XV wieku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Stosowna kartka informuje o możliwości otwarcia furty i zwiedzania zabytku. Kościół i parafia (diecezja toruńska) nie są formatu, choćby pobliskich ruin zamku krzyżackiego w Radzyniu Chełmińskim czy kościoła pw. św. Anny (w tym samym mieście). Nas zainteresowała jednak historia tego miejsca, tak mocno związana z Krzyżakami (królem Władysławem Jagiełłą i... b. województwem bydgoskim w okresie PRL-u), jak Dolny Śląsk z tajemnicami III Rzeszy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Parkujemy zatem nasze cztery kółka na parafialnym parkingu i wchodzimy do środka. Tuż przy wejściu widać tabliczki z napisami, z jakich funduszy wyremontowano ten warty obejrzenia zabytek. Obok kościoła znajduje się miejscowy cmentarz parafialny i plebania księdza proboszcza (ks. kanonik Stefan Szajda).
Parafia w Błędowie sięga XIII wieku, jej fundatorami byli książęta, biskupi, szlachta, bogaci mieszkańcy tych ziem, a także Krzyżacy. Jak łatwo się domyślić ziemie te i parafia w Błędowie są mocno zakorzenione w polskiej historii, choćby z okresu słynnej bitwy pod Grunwaldem. Wtedy parafia nosiła germańską nazwę „Blandow”.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
„Po klęsce Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem, wojska Władysława Jagiełły zajęły zamek w Grudziądzu i opanowały pobliskie ziemie. Niestety, w czasie tej wojny, wojska polsko-litewskie ograbiły też kościół błędowski…” – czytamy w pracy dyplomowej M. Dydoma, Toruń 2008
Krótki rys historyczny
Kościół św. Michała Archanioła wzniesiono na początku XIV wieku przez Krzyżaków. Główny budulcem, zachowanym do dziś, był kamień polny. Obecnie, po wielu modernizacjach i pracach rekonstrukcyjnych kościół wygląda okazale i wyróżnia się z daleka; świątynię lokowano na niewielkim wzniesieniu tuż przy obecnej drodze 543. Świątynia, od czasów krzyżackich przechodziła kataklizmy, w tym podpalenia i kradzieże (np. lipiec 1726 rok). Po odbudowie kościół spłonął po raz drugi (listopad 1922 r.).
Zasięgnęliśmy, mówiąc kolokwialnie, języka u ks. proboszcza, który przyznał, iż w 1922 roku kościół spalił się doszczętnie. Zarówno ołtarz główny, jak obraz na tym ołtarzu pochodzą już z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Jako ciekawostkę podał nam informację, iż pod obrazem głównym jest jeszcze jeden obraz czekający na "odszyfrowanie". To historia podobna do tej z kościoła w Smogulcu, gdzie na ołtarzu głównym jest obraz - najprawdopodobniej - uczniów słynnego Caravaggio.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Po pożarze donatorzy, a także parafianie, przystąpili do odbudowy świątyni. Wówczas, do kamiennego korpusu nawy dobudowano prezbiterium, zakrystię i kaplicę w stylu neogotyckim. W podziemiach kościoła znajduje się grobowiec ówczesnych właścicieli pobliskiego majątku, rodziny Błochowiaków, szczodrze finansujących odbudowę kościoła. Najprawdopodobniej państwo Błochowiakowie ufundowali też ozdobne witraże, a na jednym z nich widoczna jest data 1924 rok. Może to świadczyć o okresie dużych zmian we wnętrzu kościoła.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Historyka sztuki zabiera głos
Po raz pierwszy zamieszczamy też opis historyka sztuki dot. tego kościoła. Niestety, nigdzie nie przeczytaliśmy opisu dot. tej własnie świątyni. Szkoda, bo sakrum to zasługuje na więcej, niż tylko przydrożny przystanek w drodze do Jabłonowa-Zamek czy do sanktuarium w Rywałdzie.
- Kościół jednonawowy, bezwieżowy, kamienno-ceglany, o prosto zamkniętym prezbiterium ujętym w dwuuskokowe szkarpy, nakryty dachem dwuspadowym, Najstarsza część (nawowa) z kamienia polnego nosi ślady XV/XVI wiecznej odbudowy przy użyciu cegły, na co wskazuje ostrołukowy portal w południowej ścianie nawy - mówi Małgorzata Maciejewska, historyk sztuki
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- Część ceglana osadzona na kamiennej podmurówce sugeruje, iż kościół został odbudowany w pierwotnym zarysie. Szczyt zachodni, podobnie jak kruchta, prawdopodobnie pochodzą z XX wieku. Przy południowej ścianie ceglana zakrystia i kaplica o wysokim, neogotyckim szczycie. Otwory okienne różnokształtne. Wnętrze bezstylowe - kończy Małgorzata Maciejewska
Jedynym XIV- wiecznym zabytkiem w tym kościele pozostała kamienna kropielnica. Większość wyposażenia, w tym obrazy (podobno) znanych malarzy, ukradli wojowie powracający z bitwy pod Grunwaldem. Warto jednak zwrócić uwagę na pięknie rzeźbione stalle, odrestaurowane freski (ponoć dzieło miejscowego malarza) ścienne i obraz na ołtarzu głównym nieznanego autora.
Każdy kościół musi mieć dzwony. Te w Błędowie nie są przesiąknięte historią, ale wpisują się w ten klimat kościelnego zabytku. W maju 1972 roku ówczesny ordynariusz ks. bp Kazimierz Józef Kowalski dokonał poświęcenia nowych dzwonów o symbolicznych imionach: św. Michał Archanioł, Maria Wspomożenie Wiernych oraz Kazimierz.
We wnętrzu świątyni - jak powiedzieliśmy wcześniej - z jej pierwotnych czasów, ocalała granitowa kropielnica, a z czasów baroku pozostał obraz św. Antoniego i feretron. Cała reszta wystroju wnętrza pochodzi z lat 20 - tych XX w. O organach napiszemy wkrótce, ks. proboszcz szuka danych dot. autora tego sakralnego dzieła.
redakcja autoflesz.com