Roztoka: kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Wieś niedaleko Jawora, wcześniej do 1933 roku należała do powiatu Bolków. Jak zauważyliśmy  wieś spokojna, mająca ciekawą historię, a także zamek należący do rodu Hochbergów i dwa kościoły: ewangelicki i katolicki. Jednym z ciekawszych wątków w powojennej historii tej wsi jest tajemniczy skarb - podobno ukryty przez nazistów - na terenie należącym do zamku Roztoka. Oficjalnie nikt nic nie znalazł, ale ta historia o drogocennym złocie rozpala umysły turystów, eksploratorów i historyków.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Kościół katolicki pw. św. Stanisława rozebrano w latach 70. XX wieku, a jego  ślady znajdziemy po... murze, który otacza przykościelny cmentarz.  Tuż obok kościoła katolickiego wznosił się ewangelicki dom modlitwy (1747 rok).  Z powodu rosnącej liczby ewangelików, na jego miejscu (domu modlitwy),  z inicjatywy Hansa-Heinnricha XIV Bolko von  Hochberg wzniesiono nowy,  monumentalny kościół ewangelicki wybudowany w latach 60. XIX wieku, budowę świątyni zakończono w 1870 roku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Roztoka zaś, wymieniana jest już w dokumencie z roku 1380, księżnej Agnieszki (wdowie po Bolku II Świdnickim) dot. wolnego handlu solą. Roztoka, w tym czasie, była ważną wsią, porównywalną do większego Bolkowa. Wieś leżała przy ważnym szlaku handlowym z Czech przez Bolków, Roztokę, Jawor, dalej Legnicę, aż  do Poznania. Trudno się zatem dziwić, że  ks.Bolko von Hochberg odkupił wieś od barona von Ronau, najprawdopodobniej już 1497 roku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W odnalezionych po wojnie dokumentach wzmiankowano,  że w XV wieku właścicielami  Roztoki była rodzina von Ronau. Ciekawostką zaś – wymienianą przez dokumentalistę R. Łuczyńskiego – jest fakt, iż w roku 1509 Konrad I von Hoberg kupił Książ i już wtedy był wymieniany jako właściciel Roztoki.  Zresztą rodziny książęce z Roztoki i Książa do dziś mają  dość rozbieżne stanowiska w tej sprawie, ale to ich problem. Dlaczego oba rody z Książa i Roztoki toczą rodzinne spory? Otóż w 1650 roku majątek Hochbergow z Roztoki podupada, wygasła też linia hrabiowska  - brak następcy. Majątek przekazano Hochbergom z Książa, którzy wprowadzili tu wiele zmian, modernizacji* i gospodarowali majątkiem i pięknym zamkiem do 1945 roku. 

*/  na mocy cesarskich dekretów tutejszy zbór przekazano katolikom w 1654 roku

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

My zajmiemy się teraz kościołem ewangelickim - w stylu neoromańskim - który jak powiedzieliśmy wzniesiono - najprawdopodobniej - już w 1860 roku. Architekt tej świątyni korzystał już z istniejącego wzorca, tj. z romańskiej katedry w Spirze. W kamiennych elewacjach widoczne są ceglane lizeny, zwieńczone fryzem arkadowym. Kamień i granit  do wykończenia świątyni przywożono z pobliskiego Strzegomia i zatrudniono tu najlepszych kamieniarzy do pracy przy wykończeniu budynku świątyni. Za wszystko płacili Hochbergowie, także za wykopanie pobliskiego oczka wodnego, w którym odbijają się ceglane mury świątyni. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W środku nie znajdziemy obrazów znanych malarzy (np. Manuella Willmanna, Petera Brandla)  czy sztukaterii i rzeźb (np. Maksymiliana Brokoffa). Dlaczego, bo już nie żyli... Wygląd jest wręcz ascetyczny, typowo ewangelicki. Są jednak freski i malowidła Karla Christiana Andreae. Z trzech oryginalnych dzwonów pozostał tylko jeden, dwa pozostałe zarekwirowano na potrzeby zbrojeniowe  I i II wojny światowej. Nie zdołano jednak zarekwirować organów, które nawet dziś brzmią dostojnie. organy z 1905 roku wybudowała firma "Eule" z Budziszyna. Pierwotnie miały dwa miechy i kalikantów, obecnie wprowadzona napęd elektromechaniczny.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / organy z 1905 roku zbudowane przez firmę Eule z Budziszyna 

W 1945 r. kościół, dekretem świdnickiego biskupa, został przejęty przez katolików i pełni funkcję rzymsko-katolickiego kościoła parafialnego pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Do najcenniejszych zabytków należy  chrzcielnica z XVIII wieku, figurki drewniane, organy z XVIII wieku. W kryptach spoczywają prochy Hochbergów przeniesione (na skutek powodzi) z wspomnianego wcześniej kościoła św. Stanisława.

Proboszczem parafii rzymskokatolickiej i kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika jest ks. Sylwester Kawa. Kościół jest zwykle zamknięty, można jednak przejawić nieco chęci (i pieniędzy na paliwo), aby zobaczyć go od wewnątrz. Nam to się udało dopiero za drugim razem, co pokazujemy na zdjęciach. Latem można tu zaparkować  nawet kampera, zwiedzić miejscowe ścieżki rowerowe, odpocząć przed obejrzeniem zamku w Roztoce, przemyśleć sobie choćby tak proste sprawy, jak zwyczaje hrabiowskiej rodziny Hochbergów (karety, powozy, stajnie, konie). Jedynym szpecącym ten bajkowy obraz okolicy jest pozostałość po stacji paliw pobliskiego PGR-u. Ale i na to przyjdzie czas, tak nam obiecali obecni właściciele zamku, który będzie udostępniony do zwiedzania dopiero w kwietniu 2023 roku. Kościół zaś można odwiedzić w niedzielę - dwukrotnie - o godz. 8.00 oraz 12.00, wieczorne msze św. są o godz. 17.00 (zimą).

 

redakcja autolesz.com

Źródło: R.M. Łuczyński "Tropami Śląskiego dziedzictwa"
zamkipolskie.com, dokumentyslaska.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.