Jastrowie – zerwany most na Gwdzie, legendy Bornego Sulinowa

To z pewnością jedna z większych atrakcji Jastrowia, miasteczka prowadzącego wprost do Bornego-Sulinowa, niemieckiego, a później (od 1945 roku) garnizonu radzieckiego. Ten zerwany most był przed II wojną światową jednym z ważniejszych obiektów kolejowej infrastruktury. Dziś jest śladem historii, ciekawostek o tym nieistniejącym na mapie garnizonie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Wielu z zainteresowaniem staje tu na leśnym parkingu aby przeczytać krótki opis o tej budowli mostowej, a przy okazji zobaczyć to co pozostało po tej budowli wiszącej niemal nad rwącym nurtem Gwdy. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Nad rzeką Niemcy zbudowali kratownicowy most z przęsłem parabolicznym umocowanym na zbrojonych przyczółkach. Tędy wiodła jednotorowa linia kolejowa Jastrowie - Węgierce  oddana do użytku 10 września 1914 roku przez Pruskie Koleje Państwowe (Preussische Staatsbahnen). Kolej wtedy była ważnym elementem rozwoju miasta, dawała pracę zarówno miejscowym, jak i przyjezdnym, była też ważnym elementem zaopatrywania Bornego-Sulinowa. Nieoficjalnie mówi się także, że koleją (pociąg pancerny) do Bornego-Sulinowa jechał sam przywódca III Rzeszy Adolf Hitler.*

*/ W sierpniu 1938 roku przyjechał do Bornego Sulinowa sam Adolf Hitler, w obecności pułkownika generała von Brauchitscha i dowódcy generalnego II Korpusu Artylerii – pisze Franx Lex

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Jako ciekawostkę (z żeliwnej tabliczki mostu)  podaje się, że konstrukcję przygotowała znana szczecińska firma  Stahlbauwerk Gollinow & Sohn, specjalizujaca się w budowie mostów, przepraw i umocnień.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W lutym 1945 roku most został uszkodzony przez wycofujące się wojska niemieckie, w tym wojska z Bornego Sulinowa. Ale mieszkający tu jeszcze świadkowie nie potwierdzają tego, katastrofę budowlaną spreparowali Rosjanie. Konstrukcja była solidna, a ładunki wybuchowe zbyt słabe, albo podłożone w nieodpowiednich miejscach.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Polskie firmy,  po wojnie, nie były zainteresowane rozebraniem mostu na Gwdzie z prozaicznego powodu – trudności z demontażem. Owszem, mogli to zrobić Rosjanie, ale co niby mieli zabrać ze sobą... podkłady kolejowe i szyny? Dziś most stanowi atrakcję turystyczną, miejsce postoju dla turystów, a Gwda jest nadal atrakcyjnym łowiskiem dla wędkarzy.

- przeczytaj także: 

redakcja autoflesz.com


Publish modules to the "offcanvas" position.