Obiecaliśmy wrócić do pereł Podkarpacia, po prezentacji zrębowego kościoła w Iwoniczu (z przełomu XIV/XV w.), a szczególności kościoła w Haczowie, o podobnej konstrukcji, największego i z pewnością jednego z najcenniejszych w Polsce. Obecnie to gotycki kościół, największy w Europie zbudowany z bali modrzewiowych i jodłowych, powstały bez jednego gwoździe. Oprócz tego, że ma bardzo ciekawą historię, to jeszcze został wpisany na Listę Światowego UNESCO (2003 r.).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zwiedzaliśmy już różne kościoły (wcześniej pewnie cerkwie), ale tak dobrze zachowanych, z zaskakująca historią, nadal pachnących modrzewiem - jeszcze nie. Gdyby nie podroż do Krasiczyna i zwiedzanie podobnego kościoła w Iwoniczu, pewnie nie wiedzielibyśmy, iż takie perełka są nadal na mapie Polski. Podkarpacie jest zapewne tym szczególnym miejscem. Nawet jeśli jesteś agnostykiem, warto z czystej ciekawości odwiedzić to miejsce. Dlatego zapowiadamy, że opiszemy kolejną perełką tj. sanktuarium św. Jana z Dukli.
Jak tu trafić?
Nie jest to trudne, wystarczy obrać azymut na Krosno lub Iwonicz, na rondzie w Miejscu Piastowym (droga nr 19), ustawić koordynaty nawigacji na Rzeszów. Z Iwonicza-Zdroju mamy do pokonania 19,4 km, co zajmie tylko 23 min. Skręt w prawo na Haczów (droga nr 19), kościół jest dobrze oznakowany. Tu ciekawostka, stary kościół drewniany znajduje się na tyłach nowego, murowanego kościoła – dziś to Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kopia ikony Matki Bożej Bolesnej
Skoro już wiemy jak dojechać, słów kilka jak zwiedzić ten cudowny kościół w środku. Owszem można się umówić z ks. proboszczem, ale zwykle jest on otwarty w niedzielę, w czasie trwania mszy św., w murowanym kościele. I to było nasze pierwsze zaskoczenie, że nie jest zamknięty na cztery spusty, nie jest biletowany, a miejsce parkingowe zadowoli turystę, badacza historii, pielgrzyma.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Tylko odrobina historii
Jak twierdzi proboszcz tej parafii ks. Adam Zaremba, według najnowszych badań, to najstarszy kościół zrębowy w Polsce i prawdopodobnie w Europie; specjaliści są niemal zgodni, iż wybudowano go z bali modrzewiowych (i jodłowych) pod koniec XIV wieku. Parafię zaś ufundował król Władysław Jagiełło w 1388 roku, wydając dokument lokacyjny dla Haczowa. Król Jagiełło ufundował dodatkowo beneficjum (łac. beneficium - akt nadający przywileje/dobra osobom szczególnie zasłużonym), zaś królowa Jadwiga ufundowała pierwszy kościół. Niestety - według niepotwierdzonych opisów - częściowo spalili go Tatarzy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Legenda o tym kościele głosi, jakoby królowa Jadwiga ufundowała kościół w podziękowaniu chłopom haczowskim, za pomoc w wydobyciu królewskich powozów z zasp śnieżnych i dostarczenie chleba królewskiemu orszakowi.
Pierwsze badania tego kościoła wskazywały, że haczowski kościół pochodzi z XVI wieku, ale latem 1955 r. Jerzy i Stanisław Gadomscy – przenosząc relikwie z drewnianego kościoła do murowanego - odkryli na ścianach starej świątyni fragmenty malowideł, datowane na rok 1494. W ten sposób obalili legendę o spaleniu kościoła w XVII w. i jego rzekomej odbudowie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Cieśle, którzy budowali zarówno ten kościół, jak i ten w Iwoniczu nie użyli ani jednego gwoździa, tylko drewniane kołki (gwoździe rdzewieją i dają z czasem wilgoć). Wiemy jednak, że w 1624 roku dobudowano wieże (zwieńczona izbicą), dobudowano kaplicę Matki Bożej Bolesnej w XVIII wieku (obecnie jest tu kopia ikony MBB), a całą świątynię otoczono sobotami (podcienia; większa liczba wiernych i dodatkowa ochrona zrębowej konstrukcji nośnej/fundamenty); dokonano też szeroko zakrojonych prac remontowych (przebudowano z jednonawowego na trzynawowy, kościół jest orientowany).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W 1784 roku umieszczono w kaplicy MBB – słynącą łaskami figurę Matki Bożej Bolesnej – (tzw. gotycka Pieta), która, jak powiedzieliśmy wcześniej, obecnie (oryginał) znajduje się w nowym kościele (sanktuarium). Jak twierdzą haczowianie ikona rzeczywiście czyni cuda, o czym świadczą zeznania uzdrowionych, liczne dary (medaliki, różańce, wpisy do księgi pamiątkowej).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zabytkowy kościół pw. Najświętszej Maryi Panny służył kultowi religijnemu do 1948 roku, wtedy przeniesiono nabożeństwa do nowego, murowanego kościoła. Dziś odbywają się jednak msze św. w drewnianym kościele, wystarczy zajrzeć na stronę parafii w Haczowie - co ważne - nie pobiera się opłat za zwiedzanie, jak w bazylice w słowackim Bardejowie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Niestety, w głębokim PRL-u zabytkowy kościół został bezprawnie zabrany przez ówczesne władze. Ten okres Polacy zapamiętali jako znamienny, brzemienny w skutkach - okres bezpardonowej walki z Kościołem. Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński powiedział: „Kiedy przyjdą zniszczyć ten naród to zaczną od Kościoła, bo Kościół jest siłą tego narodu".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / pajęczyna na jednym z podcieni, często tego szukają fotografowie...
Zamierzano tu (w kościele) urządzić... skansen maszyn rolniczych, a cenne wyposażenie wywieziono (między innymi do Sanoka). Społeczeństwo Haczowa zaprotestowała, pomogła "Solidarność". Kościół oddano właścicielowi tj. parafii rzymsko-katolickiej w Haczowie, rozpoczęły się prace remontowo-konserwatorskie.
Rok jubileuszowy
Dokładnie 13 listopada 2000 r. stary kościół w Haczowie został przywrócony katolikom. Uroczystego poświęcenia dokonał ks. abp Józef Michalik wraz z ks. Stefanem Moskwą. Proboszczem tej parafii jest ks. Adam Zaremba.
- przeczytaj także:
redakcja autoflesz.com