Warto zwiedzić: kaplica św. Elżbiety, Harrachov

Harrachov, znany jest głównie narciarzom,  to jeden z piękniejszych ośrodków narciarskich,  ale nie tylko. Tu Adam Małysz odnosił wielkie sukcesy na dużej skoczni. Niestety, dziś duża skocznia okres świetności ma za sobą. Latem, to przede wszystkim wodospad Mumlawy, urokliwe górskie zabudowania Kraju Libereckiego, park rozrywki, muzeum narciarstwa czy sztolnie minerałów górskich. Ale dziś chcemy przestawić kaplicę św. Elżbiety, podobno patronki szklarzy z pobliskiej fabryki porcelany i szkła.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Gdy byliśmy w Harrachovie, zarówno podczas wjazdu do kurortu, jak i wyjazdu niemal obijamy się o tę małą, ale jakże cenną kapliczkę – obecnie w remoncie - jednak czynna i otwarta dla zwiedzających. I to jest pierwsza, ale ważna różnica przy porównywaniu sakralnych obiektów w Polsce i Czechach. U nas najczęściej drzwi świątyni zamknięte są na cztery spusty, albo spięte solidną kłódką z łańcuchem, tu możesz wejść, dowiedzieć co nieco o zabytku, ale - uwaga - obiekt jest monitorowany. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Powiedzieliśmy, że trudno przeoczyć ten sakralny obiekt, idąc do Muzeum Szkła i Porcelany czy pobliskiej restauracji Pivovar Novosad Restaurant (piwo z miejscowego browaru).Tak naprawdę to cały kompleks, gdzie zawsze jest tłoczno, głośno i słychać rozmowy w różnych językach. Niektórzy mówią, iż to taka liberecka wieża Babel. Niemniej,  wyroby ze szkła sprzedawane w miejscowym, przyfabrycznym sklepie są przecudne (i użytkowe). Czechom się opłaca utrzymywać huty szkła, nam niekoniecznie!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / przy wejściu uwagę zwraca przepiękny żyrandol kryształowy...

Warto dodać, że jednym z unikalnych wyrobów huty, należącej kiedyś do prywatnego właściciela jest dzwon szklany na wieżyczce kapliczki św. Elżbiety. Trzy inne dzwony znajdziemy w kościele pw. św. Wacława w centrum Harrachova.

Odrobina historii
Kapliczka św. Elżbiety pochodzi z XVIII wieku, zaraz przy wejściu uważny turysta zauważy wykuty w granicie rok 1788. Wspomnieliśmy, że kapliczka jest lokowana tu nieprzypadkowo. Jej budowę zleciła Anna Elisabeth Muller, żona dyrektora (właściciela) huty szkła. Ale budowa pobliskiego kościoła św. Wacława w 1786 roku mocno osłabiła kult religijny, kapliczka stopniowo ulegała niszczeniu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / witraż, św. Elżbieta

Dopiero w 1901 roku hrabia Jan Harrach nakazał (i sponsorował) odbudować kapliczkę, a jej kształt ostał się do dziś. Styl, raczej trudno mówić tu o stylu, bo zarówno środek obiektu, jak i granitowa zabudowa zewnętrzna jest trudna do zdefiniowania. Jeśli już mówić o stylu, to przewodnicy mówią o neogotyku.
Obiekt sakralny poświęcono w 1902 roku. Ciekawostką jest to, że główny budulec pochodził z Czech, zaś herby i rzeźby wykonane są z piaskowca pozyskanego z Hořic. Jak czytamy w krótkiej notce o tym zabytku – ich autorem jest Antoni Sucharda, znany czeski rzeźbiarz.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Wspomnieliśmy, że kaplica św. Elżbiety ma unikatowy szklany dzwon, formowany w miejscowej hucie, ale jego dźwięk jest słyszalny tylko podczas pogrzebu szklarzy.*

*/ W tutejszej hucie szkła, w 1916 roku, odlał go Julius Klinger. Dzwon ma wysokość 50 cm i waży 10 kg. W kaplicy znajduje się też ołtarz ze zwierciadłami weneckimi, a wnętrza zdobią bogato zdobione witrażowe okna. Są tu także benackie zwierciadła na ołtarzu. /źródło: cesky-raj.info/

- W 2020 roku kapliczkę odnowili harrachovscy wolontariusze i na Boże Narodzenie 2020 roku została po raz pierwszy odświętnie oświetlona – czytamy w krótkim opisie

Po remoncie blasku nabierają kolorowe witraże kaplicy św. Elżbiety, podobno wieczorami odbijają się w tych oknach witrażowych smugi światła z dużej skoczni (oświetlony wyciąg Čertova Hora). Warto dodać, że niektóre elementy ołtarza także są wykonane ze szkła.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.