Głogów - kolegiata pw. Najświętszej Maryi Panny, jej początki sięgają pierwszych Piastów

Byliśmy w Głogowie już kilka razy (przejazdem), witaliśmy się z kolegiatą w nocy, wczesnym rankiem, ale nigdy nie udało się wejść do środka. Solidne drzwi wejściowe i krata skutecznie uniemożliwiała podziwianie wnętrza świątyni. Tymczasem wytrwałość w dążeniu do celów zwykle zostaje nagrodzona – zastaliśmy kolegiatę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny... otwartą dla turystów, zwiedzających, wiernych (poza godzinami mszy św.).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kolegiata nadal w remoncie... 

Powiedzmy szczerze, kolegiata robi wrażenie, z daleka widać różne gatunki i odcienie wypalanej cegły, z której  wykonano większość prac murarskich (wstawki, podmurówki, widoczne powojenne blizny). Jeśli zastanawiacie się dlaczego, to powiemy od razu, że po wojnie została poważnie uszkodzona (i spalona), co pokażemy na zdjęciach z odbudowy, wiele elementów wyposażenia zaginęło lub zostało rozszabrowanych.  Dla przykładu najcenniejszy obraz "Madonny Głogowskiej” Łukasza Cranacha Starszego z 1518 roku znalazł się po wojnie w... Muzeum Puszkina w Moskwie.  Dziś możemy obejrzeć tylko kopię!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  

Jeśli kolegiata wita zmotoryzowanych przy wjeździe do miasta i robi wrażenie, to warto dodać, iż gród - ze względu na strategiczne położenie* - otrzymało status twierdzy w XVII wieku. Co więcej, garnizon Głogów bronił się w 1945 roku ponad dwa miesiące, miasto ucierpiało, ale zostało po wojnie zasiedlone. W dokumentach Armii Czerwonej jest wzmianka, że miasto nie zostało odzyskane lecz zdobyte!

*/ Gród głogowski, zbudowany w X w. z woli Mieszka I, spełniał niezwykle ważną funkcję militarno-administracyjną w systemie obronnym granicy zachodniej Polski piastowskiej. W okresie wczesnofeudalnym, wzdłuż Odry, stanowiącej naturalną barierę dla napastników Polski, istniały takie główne warownie, jak Szczecin, Cedynia, Lubusz, Krosno Odrzańskie, Głogów, Wrocław, Opole, Racibórz. /źródło: kolegiata.com.pl/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kolegiata, prezbiterium;  z lewej strony kopia obrazu Cranacha Starszego

Dlaczego kolegiata a nie kościół?
Cóż, w rzeczy samej, to także kościół ale podniesiony do nieco wyższej rangi,  przy którym  działa kapituła kanoników. Dawniej używano nazwy "tum" na określenie tej świątyni.
Dziś nazwa "tum" – czyli średniowieczna nazwa katedry lub kolegiaty jest mało używana (albo używana tylko w gronie specjalistów), jednakże często mówi się o Ostrowie Tumskim. To dość ciekawe określenie w przypadku Głogowa, bo gównie dotyczy Ostrowa Tumskiego we Wrocławiu czy Poznaniu, a ściślej najstarszej, zabytkowej dzielnicy. W przypadku Głogowa można doszukać się słowa "Ostrów", w kontekście lokacji świątyni, tj. wyspy rzecznej otoczonej przez Odrę i Barycz - jej prawego  dopływu. Dlatego głogowianie mówią o najstarszej dzielnicy ponad 70. tys. miasta - Ostrów Tumski.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kolegiata, wspaniałe gotyckie łuki i podpory,  już po pracach restauratorskich... 

Ciekawostki
Pełny rys historyczny Czytelnik znajdzie w wielu opracowaniach, dlatego chcielibyśmy wyłuskać ciekawostki dot. kolegiaty. Historycy kościoła snują różne hipotezy, co do dokładnej daty lokowania kolegiaty. Z całą pewnością, po odkryciu w podziemiach dwóch dawnych zrębów kościoła romańskiego,  budowa pierwszych dwóch  kamiennych, romańskich kościołów  związana była z okresem panowaniem Bolesława Szczodrego i Bolesława Krzywoustego. Prawdopodobnie, około drugiej ćwierci XIII wieku kolegiata uzyskała postać późnoromańskiej trójnawowej bazyliki, wzniesionej najpewniej w czasie panowania księcia Konrada II Głogowskiego i jego żony Salomei, którzy po śmierci zostali pochowani pod prezbiterium.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kolegiata, te podpory nośne czeka jeszcze rewitalizacja...

Kolegiata pw. Najświętszej Maryi Panny jest jedną z najstarszych świątyń na Dolnym Śląsku i (jak głosi opis przy świątyni)...  jedną z najstarszych kolegiat w Polsce. Co ciekawe, w podziemiach katedry - w krypcie romańskiej - znajdują się kamienne artefakty romańskiego kościoła grodowego, najprawdopodobniej pamiętające obronę Głogowa z 1109 roku.* Brzmi to sensacyjnie. Turyści, wierni, miłośnicy historii bezproblemowo mogą jednak wejść do podziemia, zapalić światło i podziwiać kawał historii Polski. Zwiedzanie nie jest biletowane,  nie ma kustosza, są za to artefakty (w gablotach), opisy i kilometry kabli - bo jak powiedzieliśmy cały czas trwa systematyczna odbudowa (i wyposażanie) tej świątyni. 

*/ badania archeologiczne potwierdzają, ze znajdowały się tam nawet dwa małe, zbudowane z kamienia, kościoły...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Ciekawostki 
Wspomnieliśmy o najcenniejszym obrazie Cranacha Starszego wywiezionym stąd przez wojska sowieckie. Jednakże tych ciekawostek jest więcej. Jedną z nich odkryli miłośnicy historii podczas poszukiwań artefaktów wokół kolegiaty w 2011 roku.
 
"Znaleziono wtedy  fragmenty bogato zdobionej ambony, płyty nagrobne i płaskorzeźby. Z samego wyposażenia kolegiaty po wojnie przetrwało niewiele. Spłonęły między innymi: barokowe stalle, zdobione konfesjonały oraz obrazy autorstwa Michała Willmanna" - mówił wtedy Łukasz Wojnar

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

"Ponadto znaleziono pochodzące z XVII wieku epitafium Caspara Selliusa, który był proboszczem w sanktuarium w Grodowcu" - przyznała Alicja Męczyńska z Głogowskiego Forum Historycznego 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / krypta romańska

W głogowskiej kolegiacie powstanie ścieżka historyczna z ocalałymi elementami jej zabytkowego wyposażenia. Będzie ją można zwiedzać w zakrystii. Na utworzenie ścieżki edukacyjno-turystycznej parafia kolegiacka otrzymała pomoc od Fundacji Banku Pekao SA – 200 tys. zł. Ekspozycja powstanie w obecnej zakrystii kolegiaty, która będzie pełniła funkcję utylitarną -  mówił w marcu tego roku  proboszcz parafii kolegiackiej ks. kanonik Rafał Zendran /źródło: myglogow.pl/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / krypta romańska

Jak wymienia proboszcz, w zakrystii będzie można zobaczyć obrazy Johanna Philipa Kretschmera: "Nepomucen" i "Ostatnia Wieczerza", barokowy krzyż, świeczniki z XVII wieku, które były na wyposażeniu kolegiaty, XVI- wieczny krzyż procesyjny z 1510 roku, a także schowane obecnie takie obiekty, jak historyczny mszał i pacyfikał, czyli krzyż z relikwiami św. Apolonii. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / krypta romańska, w gablotach wystawiono artefakty znalezione podczas prac archeologicznych

W lipcu 2006 roku - po raz pierwszy - swoje donośne dźwięki wydały trzy nowe dzwony. Florian (1500 kg), Barbara (1000 kg) i Zofia (750 kg) - odtworzyły specjalnie skomponowany interwał muzyczny Te Deum

Z okazji 900-lecia Kapituła Kolegiacka zakupiła dzieło dra Łukasza Nawrockiego – naukową rekonstrukcję konserwatorską "Madonna z Dzieciątkiem", której oryginał pędzla Lucasa Cranacha Starszego został utracony w 1945 roku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot. 1/2 odkryte freski Willmanna (nazywanego śląskim  Rembrandtem, fot.4  relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Jak powiedzieliśmy wcześniej odnowa kolegiaty trwa do tej pory, a donatorzy hojnie obdarowali świątynię,  ich banery (tabliczki) możemy zobaczyć w wejściu głównym. Ponadto już zamontowano nowe witraże, które zaprojektował artysta Czesław Dźwigaj:  

  • środkowy przedstawiający motyw "Zwiastowania i Wniebowzięcia" Najświętszej Maryi Panny;
  • lewy ukazujący dwa wizerunki św. Hieronima;
  • prawy – założycieli dzieła Cichych Pracowników Krzyża.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Kolegiata - miejsce spoczynku Piastów głogowskich
W świątyni został pochowany książę Konrad († 1273 lub 1274 rok), syn Henryka Pobożnego, a także jego pierwsza żona Salomea, córka Władysława Odonica, księcia wielkopolskiego, siostra Przemysława I († 1271 r.). Tu również została pochowana Matylda († 1318 r.), żona Henryka III głogowskiego, córka Albrechta ks. brunszwickiego na Lüneburgu oraz Katarzyna († 1420 r.), żona Henryka VIII zw. Wróblem, córka Władysława, księcia Opolskiego. Spoczywała tu także żona księcia Władysława zwanego Włodkiem, ks. cieszyńsko – głogowskiego († 1463 r.).  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / organy Bravura

Trwają prace restauratorskie 
Kolegiata głogowska poddawana jest od kilku lat pracom restauratorskim. W czasie ich trwania uzupełniono i wzmocniono mury budowli, wyremontowano wieżę, w nawie przywrócono filary, zbudowano kryptę pod częścią nawową, powstała także empora muzyczna, całość otrzymała dachy (dar KGHM), założono witraże, zamontowano portale, wykonano prace restauratorskie zachowanych malowideł barokowych. Wykonany zakres prac pozwala na przystąpienie do budowy sklepień nad nawami, kaplicą Mariacką i zakrystią. Trwają prace  wykończeniowe wraz z  aranżacją wnętrza świątyni.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Warto dodać, żę dzięki ks. Ryszardowi Dobrołowiczowi udało się przekonać ówczesne, komunistyczne władze do odbudowy zniszczonej kolegiaty (w 1986 roku). Warunek był jeden - dostanie zgodę na budowę nowego kościoła na Osiedlu Piastów, jeśli Kościół podejmie się rekonstrukcji kolegiaty. Ks. Dobrołowicz podjął to - zdaniem ówczesnych władz niewykonalne zadanie - nie wiedział jednak, co go czeka po drodze. Dziś o problemach mało się mówi, o kosztach jeszcze mniej, ale dzięki pomocy darczyńców, ikon polskiej gospodarki,  zadanie pozostawienie kolegiaty dla potomnych idzie w dobrym kierunku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  / kolegiata w fotografii

- przeczytaj także:

Opatów – kolegiata św. Marcina z XII wieku, jeden z najcenniejszych zabytków miasta 

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.