Troki: żelazny punkt wypadowy podczas podróży do Wilna

Niestety, zamek obecnie w remoncie, ale nie przeszkadza to turystom, aby zwiedzić potężną budowlę z kamienia i cegieł, wybudowaną na polecenie wielkiego księcia Kiejstuta, już w XIV wieku. Obecne Troki to takie małe karaimskie miasteczko (lub wieś, jak mówią inni) - turystyczno - wypoczynkowe, położone nad dwoma pięknymi jeziorami: Galve i Akmena. Sporo się tu zmieniło od naszej ostatniej wizyty, unijne dofinansowanie widać na każdym miejscu, ceny - dawniej "lit", do stycznia 2015 roku - obecnie euro.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ nawet przy wejściu do zamku powieszono flagę Ukrainy...

Do Trok z Wilna jest zaledwie 36 km, jadąc autostradą A1, a później drogą szybkiego ruchu A16. Również na tych drogach trwają prace drogowe, trzeba się liczyć z objazdami, co może wydłużyć czas podróży. Ceny paliw są podobne, jak w Polsce, aczkolwiek cena benzyny jest nieco droższa niż cena ON. 

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Gdy już tu dotrzecie, zwłaszcza w takim okresie, jak majówka, musicie spodziewać się najazdu turystów z różnych krajów, nawet Korei Pd., Japonii, Rosji. Jednak najwięcej turystów przyjeżdża tu z Polski: autokary, samochody z polską rejestracją, motocykliści, a nawet miłośnicy sportów wodnych ze swoimi żaglówkami.
Dlaczego o tym wspominamy, bo w takim natłoku gości, znalezienie miejsca parkingowego (bezpłatnego) jest dość trudne.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Troki - ważne miasto dla Litwinów i Wielkiego Księstwa Litewskiego
Historia miasta ściśle wiąże się z historią Litwy, jeszcze ściślej z pobliskim w Wilnem. Onegdaj, a nie wszyscy o tym wiedzą,  Stare Troki były drugą stolicą Litwy, która na pocz. XIV w. została przeniesiona do Wilna przez wielkiego księcia Giedymina.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jednak rozwój miasta przypisuje się na okres panowania księcia Witolda  (XIV-XV w.).  Nawet dziś Karaimowie wypowiadają się o księciu z wielkim szacunkiem, by nie powiedzieć więcej... W 1409 roku miasto otrzymało  prawa magdeburskie, a książę  Witold ufundował kościół katolicki pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny i założył szkołę parafialną (powstały też cztery cerkwie).
Troki były ciekawym miejscem do osiedlania się, tu przybywali kupcy, a warsztaty zakładali liczni  rzemieślnicy. Pod koniec  XIV w. Nowe Troki stały się ważnym ośrodkiem politycznym, kulturalnym i gospodarczym Litwy. W niedalekim Zatroczu swój rodowy pałac miała rodzina Tyszkiewiczów.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ widok zamku od strony jeziora Galve...

Zamek w Trokach odwiedzał kilka razy król Władysław Jagiełło, stryjeczny brat księcia Witolda. Przewodnicy twierdzą, że po bitwie pod Grunwaldem, Witold urządził tu wielkie przyjęcie, ale nie ma twardych dowodów, że w tym czasie był król Jagiełło. Niestety Grunwald nie pojednał stryjecznych braci (Witolda i Władysława), a zamek powoli stracił własności obronne. Książę Witold zmarł w swoim reprezentacyjnym zamku w 1430 roku, a jego zasługi dla Wielkiego Księstwa Litewskiego historycy porównują do zasług samego Napoleona. 

fot. Łukasz Biskup, autoflesz.com

Co ciekawe, kolejne prace adaptacyjne miały na celu przekształcenie obiektu na letnią rezydencję, czasowo zamek pełnił też funkcję odosobnienia (więzienie). Podczas wojen z Moskwą, zamek został złupiony i zrujnowany. Temat odbudowy zamku powrócił dopiero po I wojnie światowej, a prace konserwatorskie rozpoczął ze swoimi studentami prof. Stanisław Lorentz.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ karaimska restauracja/bar KybyNlar i słynne już kibiny. Piękny jest też ubiór kelnerki (tylko na ważne uroczystości) tzw. kyrcha, tj. haftowany złotem kaftan...

Prywatne karaimskie parkingi i ich właściciele żądają nawet 10 euro za godzinę, to istne szaleństwo, ale chętni się znajdują. Również miejscowi sklepikarze, kramarze, jak również właściciele karaimskich lokali, za schłodzony kwas chlebowy 0,5 litra żądają już 3 euro (plus przekąska). Trudno nazwać, to obiadem, ale najskromniej można mówić o  przekąsce: chłodnik litewski (zjadliwy), surówka (niezbyt dobra), 2 x kibiny (4 lata temu były tańsze,  smaczniejsze, a przede wszystkim znacznie większe) kosztowały nas w barze "KybyNlar" 23 euro. To największy i najbardziej renomowany bar (ponoć jego właścicielem jest polski Karaim), dziś rozciągający się aż do promenady jeziora Galve. Kibiny robione ręcznie przez gospodynie karaimskie, a sprzedawane przez  miejscowych kramarzy kosztuję ok. 2,5 euro: mogą mieć nadzienie z baraniny, mięsa wołowego lub kurczaka; mięso musi być siekane bez grama wieprzowiny (jak wstrząśnięta wódka u filmowego  Jamesa Bonda). Sprzedawcy polecają też wędzone świńskie ucho, jako przysmak do piwa - nie odważyliśmy się na ten eksperyment.

Karaimi  
Karaimi pochodzą z Turcji, świetnie zaaklimatyzowali się  na Litwie, większość w Trokach (Trakai). Język karaimski wywodzi się z rodziny języków tureckich zachodniej grupy kipchak,  jest wciąż używanym językiem wśród Karaimów na Litwie. Cechą charakterystyczną, nawet u  dziewcząt jest okrycie głowy (kolorowa chusta). W Trokach mają swoją starszyznę, domy (niektóre bardzo zadbane), świątynie, restauracje.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ natrafiliśmy na karaimską Wielkanoc...

Krótka historia
Pod koniec XIV wieku, wielki książę litewski Witold  dotarł do Półwyspu Krymskiego. Sprowadził stamtąd 383 rodziny karaimskie na Litwę i dał im  przyzwolenie do osiedlenia  w Trokach;  najpierw w  północno-zachodniej części miasta, a później także w północnej części Litwy. Dlaczego zatem  (głównie) w Trokach? Karaimowie byli niestrudzonymi strażnikami zamków książęcych. Ponadto zajmowali się rolnictwem, rybołówstwem, mają smykałkę do handlu i rzemiosła. W 1441 r. wielki książę litewski Kazimierz IV Jagiellończyk nadał Karaimom prawa magdeburskie. Oznaczało to, że na czele mniejszości stał jeden przywódca, który podlegał bezpośrednio wielkiemu księciu lub jego majestatowi.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Karaimi to bardzo zamknięta grupa, dla której świętym dniem jest sobota. Ich religia opiera się tylko i wyłącznie na Starym Testamencie. Nie uznają Nowego Testamentu, Koranu ani Talmudu. Fundamentem jest przede wszystkim Dekalog oraz dziesięć przykazań wiary.  Aby być Karaimem, trzeba się nim urodzić. Nie da się wstąpić do ich wspólnoty religijnej, jak w różnych sektach.  Ich religia pozostaje hermetyczna, jeszcze do I wojny światowej, ortodoksyjnie przestrzegano zawieranie małżeństw - tylko karaimskich...   

Po I wojnie światowej przedstawiciele Karaimów z Wilna i Trok byli głęboko zaniepokojeni problemami narodowymi i religijnymi, postanowili połączyć się ze społecznościami karaimskimi Galicza i Łucka. Jesienią 1927 r. W Trokach odbyło się pierwsze zgromadzenie polskich karaimów.  Seraya Shapshal (1873–1961), wybitna postać publiczna, nauczyciel mieszkający w Stambule został wybrany najwyższym duchowym przywódcą Karaimów. Ceremonia konsekracji odbyła się w Wilnie w 1928 r. Po otrzymaniu tytułu  hachana  Shapshal zadbał o dziedzictwo kulturowe Karaimów, chciał założyć  muzeum. Dziś, w Trokach, jest otwarte podobne muzeum, ale zainteresowanie tym tematem gości, odwiedzających czy pielgrzymów  jest małe.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Co ciekawe Karaimi bardzo przestrzegają zwyczajów dot. wychowania dziecka. Dla przykładu  stara,  jak świat  kołyska, dla niemowlaka - nie może posiadać żadnego gwoździa.  Zgodnie z ich tradycją, gwóźdź jednoznacznie kojarzy się tylko z trumną i śmiercią.

Przypomnijmy, że już w 1938 r. polski rząd przeznaczył 33 tys. zł na budowę muzeum karaimskiego w Trokach. Prace budowlane rozpoczęły się pod nadzorem architekta Borowskiego, a wspomagała je wspólnota karaimska.  II  wojna światowa przerwała prace, a  zbiory  S. Shapshala przeniesiono do jego  mieszkania w Wilnie.
Z czego się utrzymują? Przez kilkaset lat nadane im grunty stanowiły ważne, ale nie jedyne źródło utrzymania. Karaimi mogli dziedziczyć (i uprawiać ziemię, co zresztą perfekcyjnie robili np. słynne trockie ogórki) ziemię, ale nie mogli jej sprzedawać. Dopiero w 1947 r. zostali zmuszeni do przekazania posiadanej ziemi, powstającym jak grzyby po deszczu...  kołchozom.  

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Urząd Miasta Troki

Religia
Religia karaimska - karaizm - jako odrębny ruch religijny, rozpoczęła się w VIII- wiecznej Persji. Karaizm opiera się na Starym Testamencie, nie uwzględniając żadnych późniejszych dodatków i komentarzy. Umożliwia indywidualne interpretacje, niezależnie od jakichkolwiek organów. Taka interpretacja Pisma Świętego jest główną zasadą karaizmu, a Dekalog jest głównym standardem moralnym. Kiedy centrum karaizmu zostało przeniesione z Bagdadu do Jerozolimy (pod koniec VIII wieku) religia ta zaczęła rozprzestrzeniać się na inne kraje.
Karaimska świątynia nazywa się kenesa, duchowni dzielą się na młodszych, zwanych hazzan i starszych  ullu hazzan; najwyższy hierarcha nosi tytuł hachan. Cechą charakterystyczną karaimskich domów są potrójne okna w szczytowych ścianach. Pierwsze okno " dla Boga", drugie "ks. dla Witolda), a trzecie dla gospodarza. Warto dodać, że 1/3 domu jest przeznaczona na sprzęt i narzędzia do uprawiania licznych ogródków i działek.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Troki, jeden z najpiękniejszych kościołów bazylika pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, z cudownym obrazem łaskami płynący...

Troki to nie tylko zamek księcia Witolda 
Oczywiście wszyscy podążają do zamku, ale w wiosce karaimskiej – trzy okna w stronę ulicy – jest kilka innych atrakcji: nadbrzeże z ogromną liczbą motorówek, zagłówek, dawnych (dziwnych) okrętów czy popularnych łodzi wiosłowych (cena za rejs 5 euro). To mniej więcej godzina pływania, po nadal czystych wodach jeziora Galve.

Jest też spora grupa, zwłaszcza z Polski, która odwiedza jeden z najpiękniejszych kościołów na Litwie, to wotum od księcia Witolda.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Seniorzy nie mogą pominąć karaimskich cerkwi, gdzie my natrafiliśmy na karaimską Wielkanoc. Nikt nas ze świątyni nie wprosił, ale widać było zdziwienie na twarzach Karaimów. Trudno powiedzieć o czym mówili, ale podobnie jak my przynoszą do świątyni wielkanocne jajka, chleb, pieczywo, modlą się przed obrazem Matki Boskiej; nie ma tu żadnego alkoholu, kłótni, lansu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Bazylika
Kolejnym punktem na trasie sentymentalnej wycieczki była bazylika pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Dekretem papieża Franciszka kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach podniesiony został do rangi bazyliki mniejszej 3 września 2017 r.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Bazylika jest najstarszą świątynią w Trokach, słynie cudownego obrazu i pięknej historii. Nie ma twardych dowodów, ale historycy kościoła uważają, że obraz został namalowany w Konstantynopolu w 1123 r., a w 1390 r. cesarz bizantyjski Manuel II Paleolog przekazał go w darze księciu Witoldowi. Na początku XVIII w. papież Klemens XI ukoronował obraz złotą koroną z rubinami. Uroczystość koronacji obrazu w dniach 4 – 12 września 1718 r. była pierwszą w Wielkim Księstwie Litewskim i druga w Rzeczpospolitej, po koronacji Matki Boskiej Częstochowskiej.  Świątynia jest bardzo zadbano, nowe drzwi (szklane) są otwarte dla wiernych, pielgrzymów i gości; jest też księga pamiątkowa do wpisów zwiedzających.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Niestety, na dokończenie tej informacji z Trok zabrakło nam zasilania... dokończymy ją na szlaku, pewnie w Wilnie, albo w Sejnach...

Krótki rys historyczny 
Bazylika pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trokach została - jak już powiedzieliśmy -  ufundowana przez księcia Witolda w XV wieku. W środku znajdziemy  cechy stylu gotyckiego i baroku; są też piękne freski i organy.

„W bazylice przechowywane są pokaźne skarby sztuki sakralnej: obrazy sztalugowe, pomniki pamiątkowe, różnorodne relikwie, puchary, XVIII-wieczne świeczniki, lampa z wiecznym ogniem i wiele innych” – mówi przewodniczka

Na wyjątkową uwagę zasługuje obraz Matki Boskiej słynący z łask i uzdrowień. Obraz, jako pierwszy w czasach Wielkiego Księstwa Litewskiego, został udekorowany papieskimi koronami przez papieża Klemensa XI, co więcej zyskał  tytuł „Wstawiennictwa Chorych”. Obraz Matki Boskiej od dawna czczą przedstawiciele różnych religii: katolicy. prawosławni, a także  muzułmanie.

Duchowe centrum Trok, czyli Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, wyróżnia się swoją historią. Podczas swojego istnienia nigdy nie została zamknięta, przekazana dla wyznawców innej religii, czy też udostępniona  do celów niereligijnych.

Godny uwagi jest również pomnik Jana Pawła II, który poświęcono i postawiono w 2015 roku na placu kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. W bazylice msze święte odprawiane są codziennie w języku litewskim i polskim. Zwracamy uwagę na czystość, porządek, wielką troskę o tę świątynię. Podświetlona w nocy wygląda zjawiskowo!

- przeczytaj także:

Warto zwiedzić: Troki - na zamku księcia Witolda. Ciekawostki i legendy! 

redakcja autoflesz.com 
obsługa własna z karaimskiego baru

Publish modules to the "offcanvas" position.