Zapewne wielu Polaków ponownie pojedzie na długi weekend do Wilna, każdy będzie miał jakiś cel, przesłanie, a być może prośbę do Pana Boga np. o zdrowie czy zakończenie wojny w Ukrainie. No cóż, życie przynosi wiele niespodzianek, zwrotów sytuacji, dlatego dziś opowiemy o kolejnym, jakże ważnym kościele w stolicy Litwy, kościele św. Jana i św. Jana Ewangelisty.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kościół ten nazywany jest także kościołem Świętego Jana Chrzciciela i Świętego Jana Apostoła i Ewangelisty (albo św. Janów). W dzień wielkich uroczystości kościelnych Boże Ciało – kościół ten idealnie wplata się w sacrum i profanum kultu religijnego. Przypomnijmy tylko, że wszystkie dotąd pisywane przez nas kościoły były katolickie, za wyjątkiem cerkwi prawosławnej pw. Świętego Ducha (kompleks budynków wileńskiego monasteru). Co więcej, kościół św. Jana, to jedyny kościół uniwersytecki w Wilnie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Większość opisów jest już wielokrotnie przepisywana, dlatego postanowiliśmy opowiedzieć o najciekawszych dziejach tej świątyni, wyłuskać ciekawostki, przekonać niedowiarków, iż kościół np. św. Jana może być także kościołem uniwersyteckim (służyć świeckim, jak i katolikom). To jakże skrajna niepoprawność, wyrażona niedawno przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.*
*/ Decyzja prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego dotycząca m.in. zakazu wieszania krzyży w urzędach wywołała w Polsce kontrowersje. Swoje zdanie wyraził też m.in. Elon Musk, pisząc, że jest to "kopiowanie głupich rzeczy z Ameryki"...
Ale spotkaliśmy się także z inną opinią, którą przytaczamy: "Kościół uniwersytecki służył zarówno katolikom jak i świeckim, to zbyt radośnie powiedziane. Służył wyłącznie katolikom (inni nie mieli potrzeby w nim bywać)".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Aktualnie kościół, będący w kompleksie Uniwersytetu Wileńskiego (trwa tu wielki remont na dziedzińcu) z zewnątrz nie wzbudza u turystów, pielgrzymów, gości efektu wow, ale po przekroczeniu progu świątyni jesteśmy oczarowanie barokiem wileńskim (choć tak naprawdę jest tu zlepek, co najmniej, kilku stylów). Co ciekawe, nikt nie żądał od nas pieniędzy za wstęp do świątyni. Jeśli ktoś chce... da ofiarę podczas mszy świętej, albo do skarbonek kościelnych, ale nie ma tu biletowania np. 2 euro jak w kościele św. Idziego w słowackim Bardejowie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Tylko trochę historii
Świątynia powstała dzięki hojności Władysława Jagiełły, choć miejsce wybrano - przynajmniej na początku – do wspierania kultu pogańskiego. Już po chrzcie Litwy w 1387 roku zaczęto wznosić fundamenty, a zakończeniu prac budowlanych miało nastąpić w roku 1427. Niestety w 1426 roku świątynię - mówmy całą prawdę - podpalono, a jej odbudowy podjął się wielki książę Witold; jeszcze w XV wieku świątynia miały cechu gotyckie, aczkolwiek zachodnia część kościoła zachowała się w niemal niezmienionej formie do naszych czasów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pierwszy architekt dostał od króla nie lada zadanie, miał zaprojektować świątynię tak, aby przypominała plany podobnych kociołków budowanych dla zakonu krzyżackiego (stąd często porównanie z katedrą św. Jana w Warszawie). Plany te zmodyfikowano już w II poł. XVI wieku, architekci szukali nowych aspiracji, choćby na miarę fary mariackiej w Stargardzie Szczecińskim czy fary św. Jakuba w Szczecinie. Dopiero w 1571 roku król Zygmunt August przekazał kościół jezuitom.
Kompleks, dzięki sprowadzonym do Wilna jezuitom i staraniom Stefana Batorego zyskał status uniwersytetu. Dzięki temu kościół pozostał do naszych czasów, w obecnym campusie uniwersyteckim. Trzeba jednak przyznać, że jezuici wprowadzili do świątyni wiele poprawek i modernizacji, szczególnie wewnątrz kościoła (zakrystia, ambona, organy, ołtarze). Na tym etapie opisu chcielibyśmy dodać co nieco, szczególnie w staraniach Stefana Batorego:
"Pierwotnie kościół był budowany jako farny, taką też funkcję pełnił. W końcu XVI wieku, dokładniej w latach 70. - od Zygmunta Augusta - dostali go jezuici, którzy utworzyli w Wilnie swoje collegium (zawsze zakładali szkoły, to był ich oręż przeciwko reformacji, a dzięki wychowankom wpływali na politykę władców) - tłumaczy Małgorzata Maciejewska, historyk sztuki
"Batoremu zależało na podniesieniu rangi Wilna, stolicy Wielkiego Księstwa Litewskiego, jako ośrodka kultury i nauki (do czasu utworzenia Akademii Wileńskiej). Najdalej na wschód wysuniętym europejskim uniwersytetem był Uniwersytet Jagielloński, więc postarał się u papieża o nadanie jezuickiemu collegium uprawnień uniwersyteckich. Jako że jezuici byli "papieskim" zakonem, Watykan wyraził zgodę" - wyjaśnia Małgorzata Maciejewska
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Przypomnijmy, Wilno kilka razy zostało dotknięte plagą pożarów, choćby w roku 1610 czy 1655, ale odbudowana substancja kościoła nie została zmieniona. Kolejny kataklizm w roku 1737 zmusił kolejnych architektów i mistrzów kielni do modyfikacji. Po tym okresie (ucierpiały także inne kościoły Wilna), a prace budowlane były prowadzone pod kierunkiem Jana Krzysztofa Glaubitza, efekt rzuca się w oczy pielgrzymom już przy wejście do kościoła; w latach 1738 - 1749 powstała rokokowa fasada, charakterystyczna dla architektury Wilna.
"Jednak obecnie jest ona ewidentnie klasycystyczna z pozostałościami baroku, w postaci falistej linii oraz dekoracji szczytu. Rokokowa to była przed przebudową w latach 20. XIX wieku" - tłumaczy historyk sztuki
Kościół uzyskał status świątyni uniwersyteckiej i pozostawał w zarządzaniu jezuitów, aż do kasaty zakonu przez papieża Klemensa do roku 1773. Nowe władze zarządziły kolejną przebudowę kościoła (1825-1829), którą zarządzał Karol Podczaszyński. Niestety, zniszczono bezpowrotnie 13 ołtarzy, przebudowano ponownie fasadę kościoła, zamalowano freski, rozebrano barokową kaplicę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Były to trudne czasy dla Kościoła, prześladowanego także na Litwie. Już po zamknięciu uniwersytetu w 1832 r. kościół św. Jana jednak pełnił swoją podstawową funkcję, był ostoją polskości, mówiono nawet o panteonie narodowym. To tu wzniesiono pomniki, rzeźby, kaplice wielkich Polaków: Adama Mickiewicza, Władysława Syrokomli, Tadeusza Kościuszki, Stanisława Moniuszki czy Antoniego Edwarda Odyńca.
Dopiero po zakończeniu I wojny światowej, kościół św. Jana (św. Janów) ponownie stał się świątynią akademicką, a na fasadzie budynku umocowano tablicę pamiątkową z nazwiskami pierwszych rektorów uczelni: Piotra Skargi i Jakuba Wujka.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / organy przywieziono z kościoła jezuitów w Płocku...
Rządy sowieckie nie oszczędziły kościoła akademickiego. Wnętrze sprofanowano, skradziono też najcenniejsze wota; później wnętrze przeznaczono na magazyn (a później na studio filmowe). Od 1963 r. urządzono tu Muzeum Nauki i Techniki. Kościół zwrócono wiernym dopiero w 1991 roku.
Wnętrze
Niestety, niewielu artefaktów znajdziemy z pierwszego kościoła. Do naszych czasów ostały się detale z XVIII i XIX w. Podziwiać możemy tylko siedem 7 ołtarzy zaprojektowanych przez Krzysztofa Glaubitza. Wykonawcami byli nie mniej sławni rzeźbiarze, sztukatorzy czy malarze: Johan Hedel, Michael Schick czy Józef Moszyński.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ołtarz główny, to dzieło sztuki, w centralnej części umieszczono stiukową scenę chrztu w Jordanie, poniżej widnieje rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego.
Nawy boczne otaczają liczne kaplice. Kaplica Bożego Ciała (Ogińskich) pochodzi z XVI wieku, to dzieło wspomnianego już Krzysztofa Glaubitza. Kaplica św. Anny jest również godna podziwu, zaprojektowana przez tego samego artystę z czarnego i różowego marmuru. W ołtarzu św. Wiktora dominuje drewniana, pozłacana płaskorzeźba w kształcie drzewa oliwnego z umieszczonym krucyfiksem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Kaplica Ogińskich
Ciekawostki
- w 2003 roku kościół nawiedził (i wygłosił homilię) papież JP II;
- kościół św. Jana z dzwonnicą jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych części Starego Miasta;
- dzwonnica kościoła jest jedną z najwyższych budowli na wileńskiej starówce, jej wysokość wynosi 68 metrów;
- elewację kościoła św. Jana w XVIII wieku zaprojektował najwybitniejszy architekt okresu baroku wileńskiego Jan Krzysztof Glaubitz;
- budowę świątyni rozpoczęto w 1387, a zakończono w 1426 roku. Pierwotnie była to bryła gotycka, później – w pierwszej połowie XVIII wieku – nabrała wyraźnych cech późnego baroku;
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Kaplica św. Wiktora
- organy (przywiezione z kościoła jezuitów Płocka) były najsłynniejsze na Litwie;
- Od czasów jezuitów - w świątyni - modlili się profesorowie i studenci, odbywały się przedstawienia teatralne, dyskusje, były uroczyste powitania królów. Wiele tradycji przetrwało do naszych czasów np. uroczystość wręczenia dyplomów abiturientom, a także koncerty oraz festiwale;
- W roku 1573 Piotr Skarga założył kaplicę Bożego Ciała (gdzie czytał swe słynne kazania) oraz pierwsze w Litwie Bractwo Bożego Ciała;
- kościół św. Janów był miejscem dokąd przychodzili na modlitwę profesorowie i studenci, tu broniło się prace magisterskie (i doktorskie). W kościele witano królów: Stefana Batorego, Zygmunta III, Władysława IV, Jana Kazimierza;
- Jezuici byli nie tylko kaznodziejami, ale także spowiednikami władców;
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / rozkopany plac budowy w kompleksie uniwersyteckim
- Jan Krzysztof Glaubitz zaprojektował wnętrze, stworzył 24 ołtarze z kolorowych stiuków, a nawet zaprojektował barokowe szaty. Jak powiedział Vladas Drema – żaden architekt nie komponował 10 ołtarzy w jedną kompozycję;
- Przywilejem księcia Witolda świątynię obdarzono ziemią, wsiami i folwarkami. Obok świątyni zaczęła działać pierwsza szkoła parafialna, od 1513 r. również szkoła podstawowa, którą przekształcono w 1570 roku kolegium. W latach 1569-1570 przy kościele zostało założone kolegium oraz biblioteka (obecnie Bibliotekę Uniwersytetu Wileńskiego).
redakcja autoflesz.com
Źródło: Aleksandra Jankowicz, "Poznaj Wilno"