Lubiechowa: kościół św. Piotra i Pawła z XIII wieku - perełka na skalę europejską

Lubiechowa, k. Świeżawy - kościół św. Piotra i Pawła z poł. XIII wieku   jest rzadkością w   przewodnikach turystycznych, nie ma go nawet w rejestrze zabytków. Jak zatem my natrafiliśmy na taką średniowieczną perełkę? To był przypadek, skromny drogowskaz w kierunku "Pałacu  Lubiechowa" (Dolny Śląsk). 

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Wystarczy nie przeoczyć trasy ze Złotoryi do Sędziszowa i skręcić z drogi 328 w kierunku wsi Lubiechowo. Poszukiwacze skarbów, eksploratorzy, a nawet zafascynowani Dolnym Śląskiem turyści nie będą mieli problemy ze znalezieniem średniowiecznego kościoła pw. Piotra i Pawła.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Niektórzy mylą ten obiekt z  kaplicą ewangelicką. To oczywiste niezrozumienie tematu. Wystarczy zapytać o pałac w Lubiechowej i wszystko będzie jasne. To co zobaczycie na zewnątrz jest interesujące, ale to co w środku, piekielnie intrygujące, można nawet dostać wypieków ma twarzy i uderzenia endorfin np. w Walentynki.  Jeśli dodamy, że nie wszystko udało się odkryć eksploratorom (a wiemy na pewno,  iż nie udało się), to warto samemu zweryfikować opowieści ze stanem faktycznym.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Zabytek (który tak naprawdę nie jest zabytkiem)  we wsi  Lubiechowo jest kościołem inkastelowanym,  czyli obronnym (mającym dawniej charakter obronny). Wraz z murami, dobrze zachowanymi i bramą kiedyś (całość) stanowiła warownię przed nieprzyjacielem. Dziś kościół z XIII wieku wymaga silnego wkładu finansowego i budowlanego, choćby dlatego,  iż jest perełką na skalę europejską. Kilka podobnych kościołów inkastelowanych znajdziemy w okolicach Jeleniej Góry (Kotliny Jeleniogórskiej).

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / w ostatnich latach założono instalację p.poż...

Już samo wejście na dziedziniec dawnego kościoła  jest przygodą samą w sobie, gdyż gdyby nie informacja pani z recepcji pałacu Lubiechowo nie wiedzielibyśmy o tym, że można tam wejść (przez metalową bramę), ale nic więcej oprócz dawnych murów, nagrobków, dawnej pastorówki nie znajdziemy. I tu goście, turyści mogą się mylić, gdyż to miejsce jest - jak powiedzieliśmy -  nadal nieodkryte,  jak Trójkąt Walimski. Niestety, do środka nie można wejść, przynajmniej na razie. Jedyną możliwością jest niedzielna msza św. na która przyjeżdża kapłan, wówczas przed mszą  św. (albo po) można łykać historię sztuki sakralnej, słynne malowidła, w tym św. Krzysztof z Dzieciątkiem Jezus, czy inne polichromie - zachowane w dobrym stanie (były swego czasu rewitalizowane). To trzeba zobaczyć i o tym marzymy... następnym razem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Ostatnia renowacja tego zabytku była w latach 2018 - 2019 roku. To jeden  z najcenniejszych zabytków na Pogórzu Kaczawskim,  w powiecie złotoryjskim. Dotacja  200 tys. zł wystarczyła jedynie na odrestaurowanie  XVII- wiecznego ołtarza i stuletniego zegara (1907 r.). Prace rewitalizacyjne w tym zabytkowym kościele  wykonano dzięki ofiarności wiernych i dotacjom z budżetu państwa. Wrócimy do tego tematu, przy następnej okazji.

Łyk historii
Kościół św. Piotra i Pawła we wsi  Lubiechowa (niem. Lybental w 1370 roku, później Hohenliebenthal) zbudowano w trzeciej ćwierci XIII wieku. Po raz pierwszy wspomniany został w dokumentach kościelnych w 1317 roku. W XV i na początku XVI wieku kościół nieumiejętnie regotyzowano.  Kolejna przebudowa  z elementami neogotyckimi (zewnętrzne elewacje) miała miejsce w XIX w.  W czasie głębokiego PRL-u poważniejszy  remont przeprowadzono w latach 1969-1971 (oraz 1977-1978), wtedy odkryto gotyckie malowidła ścienne.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.