Warto zwiedzić: barokowy kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Muszynie

Muszyna, to piękne uzdrowisko z kilkoma zabytkami wartymi zwiedzenia. Kilka lat temu zrewitalizowano zamek (dawna letnia rezydencja biskupów krakowskich), zbudowano słynne "Ogrody Sensoryczne", mamy też kilka odwiertów wody zmineralizowanej „Muszynka”, a dziś zatrzymujemy się przy ciekawym kościoła pw. św. Józefa Oblubieńca NMP. Tuż za kościołem zbudowano...  nie mniej ciekawe "Ogrody Biblijne", które wspomina każdy przewodnik beskidzki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Można powiedzieć iż cały Beskid Sądecki z Krynicą -Zdrój, Nowym i Starym Sączem, Powroźnikiem (zabytkowa cerkiew) i Tyliczem jest papierkiem lakmusowym historii Polski. Muszyna z kolei ma tyle atrakcji, że odwiedzenie każdego z wymienionych miejsc zajmuje więcej czasu niż początkowo nam się wydawało. Warto o tym pamiętać jadąc dalej w kierunku Starej Lubovli na Spiszu (Słowacja, zamek z XIII w.; tu jest replika polskich insygniów królewskich).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Tylko trochę historii

- Pierwotny, drewniany kościół w Muszynie pw. Najświętszej Maryi Panny  pełnił funkcję głównej świątyni i zbudowano go w obrębie osady a potem grodu (dop. red. XIV wiek, najprawdopodobniej 1330 rok.). Znajdował się znacznie bliżej zamku, najprawdopodobniej przy dzisiejszej ul. Piłsudskiego - wyjaśnia Małgorzata Maciejewska, historyk sztuki.

Fundatorami obecnego kościoła z cegły i kamienia byli biskupi: Piotr Gembicki i  Andrzej Trzebnicki, ale jego  budowa ciągnęła się latami (1676-1728).  Ostatecznie kościół wybudowano w  stylu barokowym. Dopiero w 1749 roku konsekracji kościoła dokonał bp. Andrzej  Załuski.

- Bp. Andrzej  Załuski  konsekrował kościół pod wezwaniem "NMP w tajemnicy Nawiedzenia", a dopiero na drugim miejscu oddał pod opiekę św. Józefa oraz św. Stanisławów: ze Szczepanowa oraz Kostki. pierwotne wezwanie kościoła miało związek z gotyckim posążkiem Madonny, który do dziś jest w kościele - wyjaśnia Małgorzata Maciejewska.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Później,  w  1803 r. dobudowano zakrystię od strony północnej. Pierwotnie świątynię zbudowano  na planie krzyża, ale powodzie,  które nawiedziły Muszynę i pobliski Powroźnik ( XVIII i XIX w.), zniszczyły ramiona transeptu kościoła. Dawniej, kościół zbudowany przy głównej trasie na szlaku Muszyna-Powroźnik- Stara Lubovla mógł pełnić funkcję gniazda obrony,  o czym mają   świadczyć istniejące nadal stanowiska strzelnicze znajdujące się nad zakrystią. Jednak zdaniem naszego eksperta mogą pochodzić z czasów konfederatów barskich.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W dokumentach kościelnych nie znaleziono żadnych dokumentów opisujących jakiś przypadek natarcia na kościół.  Nie znaleziona także – jak dotąd – jakichkolwiek śladów dodatkowych umocnień wokół kościoła, choćby  podczas budowy nowego muru przykościelnego. Obecnie teren przykościelny jest w remoncie, co ma usprawnić zejście do "Ogrodów Biblijnych", a dodatkowo ma powiększyć parking dla samochodów. Warto dodać, że na terenie przynależnym kościoła zbudowano budynek parafii, z funkcjonalnymi toaletami i pomieszczeniami dla wiernych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wyposażenie kościoła
Obecnie ściany zewnętrzne kościoła są otynkowane i podzielone pilastrami, nad nimi ciągnie się gzyms konsolowy. Dachy dwuspadowe zdobi barokowa wieżyczka z latarnią i baniastym hełmem. Obecnie świątynia jest jednonawowa, wewnątrz mamy sklepienia krzyżowe na gurtach przechodzących w filary przyścienne zakończone gzymsem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Klasycystyczny ołtarz zdobi gotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem (najprawdopodobniej dłuta Jakuba z Nowego Sącza z 1470 roku), barokowy obraz św. Józefa, a renesansowe tabernakulum jest  miniaturą świątyni z płaskorzeźbą pt. "Zwiastowanie" (z 1600 r.) W antependium* ołtarza wprawiony jest kurdyban z 1 poł.  XVII stulecia, przywieziony (po bitwie pod Wiedniem w 1683 r. ) przez żołnierzy hetmana Stanisława Jabłonowskiego.

*/ Antepedium (lub antependium) - ozdobna zasłona lub okrycie umieszczane z przodu ołtarza w kościele, zakrywające jego podstawę (stipes). Może być wykonane z różnych materiałów, takich jak tkaniny, drewno (często malowane lub rzeźbione), skóra lub metal, a jego wygląd często zmienia się w zależności od okresu liturgicznego./ źródło: wikipedia.org/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Ołtarze boczne to:  Chrystus, św. Piotr i Paweł z 1640 r., św.  Jan Chrzciciel (XVIII w.), Ukrzyżowanie (XVIII w.), św. Teresa z Ávili (XIX w), św. Sebastian (XVII w.), Serce Jezusa (obraz barokowy). Niezwykle cenna jest również barokowa chrzcielnica z obrazem chrztu w Jordanie (XVII w.),  ambona z początku XVIII wieku (zdobiona liśćmi akantu i posążkami świętych). Wśród innych artefaktów czujne oko turysty dojrzy gotyckie rzeźby św. Jadwigi i św. Otylii z 1470 r., krucyfiks z XVIII w., pacyfikał klasycystyczny z XIX w., hostiarkę  z 1705 roku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Organy
Organy 17-głosowe wykonane około 1910 r. w świdnickiej firmie Schlag & Söhne, sprowadzono z Dolnego Śląska w 1948 r.; później i przebudowane przez firmę Biernackich. Brzmienie jest mocno elektroniczne, a koncerty z wykorzystaniem instrumentu są tu często praktykowane.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wokół dziedzińca kościoła
Dzwonnica Przykościelna z 1803  r. znajduje się w obwodzie XVII- wiecznego muru; ma kształt arkady (łatwość mocowania dzwonów).  

Figura św. Jana Nepomucena z ok. 1876 r. jest posągiem  odlanym z żeliwa,  ustawionym na kamiennym cokole, na dziedzińcu kościelnym.

Tuż przy zjeździe z głównej trasy Krynica-Zdrój / Lubovla  do kościoła mamy parking na samochody, co należy odnotować ze szczególnym uznaniem. Co więcej, kościół nie był zamknięty podczas zwiedzania, ale warto filmować, robić zdjęcia nieco wcześniej, przed mszą św.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dofinansowanie na remont kościoła
Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Muszynie odzyskał dawną świetność. Prace remontowe i konserwatorskie były  dofinansowane z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020. Wartość wsparcia ze środków unijnych to ponad 6,75 mln złotych.
Proboszczem w kościele św. Józefa Oblubieńca jest ks. prałat Paweł Stabach. Przy okazji warto zwrócić uwagę na nowe nagłośnienie i kazania wolne od polityki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / O tym, że dawniej (obecny) kościół mógł pełnić funkcję obronną świadczą otwory strzelnicze. Ale mogą to być... otwory wentylacyjne.    

Matka Boska z Dzieciątkiem na ołtarzu głównym

I hipoteza. Matka Boska z Dzieciątkiem, zwana także Panią Muszyńską lub Muszyńską Madonną, to najprawdopodobniej dzieło mistrza Jakuba z Sącza. Najprawdopodobniej  ta późnogotycka rzeźba pochodzi  z 1470 roku. Maria jest przedstawiona jako Królowa Nieba, co podkreślają następujące symbole:

  • berło -jabłko monarsze, które trzyma mały Jezus w lewej ręce,
  • grupa aniołów jakby unosząca swoją królową, która ma pod stopami kulistą planetę z zarysem lądów, układających się przy patrzeniu z boku (z prawej strony) w zarys twarzy jakiejś maszkary (szatana).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Według historyków kościoła  figura Matki Boskiej posiadała dawniej koronę na głowie, która została — zapewne po uszkodzeniu — oderwana. Na przedniej ścianie postumentu umieszczono monogram Maryi, podwójne „M", co można też odczytać jako skrót dwóch wyrazów: Muszyńska Madonna. Nad monogramem widnieje korona, symbol panowania i chwały. 

II hipoteza- najbardziej prawdopodobna. Gotycka figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem, z głównego ołtarza kościoła parafialnego pw. św. Józefa w Muszynie, przybyła tutaj z Krakowa, z katedry wawelskiej. Wiadomo o tym z notatki znalezionej w roku ubiegłym w dokumentacji należącej do Kapituły Katedralnej Krakowskiej.

- Notatka nosi datę 17 września 1616 roku i podaje, że na pokorną prośbę parafian kościoła Muszyńskiego przekazano do tegoż kościoła ołtarz zawierający rzeźbione figury Matki Boskiej i świętych dziewic z kaplicy Świętej Trójcy, a na jego miejsce dano inny, przedstawiający Mękę  Pańską - przekonuje ks. Władysław Szczebak, "Matka Boska Muszyńska".

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W świetle tej notatki okazało się, że nie ma podstaw twierdzenie, jakoby figura Matki Boskiej z Muszyny powstała w Nowym Sączu i była dziełem rzeźbiarza Jakuba z Sącza, który tworzył także na Spiszu. Wyjaśniła nadto, że figura jest pozostałością po dawnym tryptyku*, czyli ołtarzu szafiastym, co więcej, że otaczały ją wtedy figurki świętych dziewic.

*/ Z owego krakowskiego tryptyku pochodzą też dwie gotyckie figurki św. Jadwigi Śląskiej i św. Otylii...

Tryptyk ten mieścił się w kaplicy pw. Świętej Trójcy w katedrze wawelskiej, obok innego tryptyku, istniejącego tam do dziś, mającego wypisaną datę powstania 1467. /Źródło: ks. Władysław Szczebak, "Matka Boska Muszyńska".

- Stojąca na srebrnym firmamencie (oraz półksiężycu), okryta złotoczerwonym płaszczem Madonna  przedstawiona jest jako Królowa Nieba  Pani Aniołów (spod jej sukni wyglądają  aniołki). Z przeprowadzonej w parafii, w 1728 roku wizytacji biskupiej wynika, że już wtedy figura cieszyła się wielkim kultem, którego wyrazem były umieszczone na posążku cenne ozdoby oraz liczne wota składane w podzięce za otrzymane łaski - wyjaśnia Małgorzata Maciejewska.

Figurka prezentuje wysoką klasę artystyczną i należy do bardzo cennych zabytków rzeźby gotyckiej. 

redakcja autoflesz.com

Źródło: Kościoły diecezji tarnowskiej, 1972 r.
rpo.malopolska.pl, twojamuszyna.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.