Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej w Harmężach

Trafiliśmy tu  z wyboru, a dokładnie z bliskości tego miejsca tj. hotelu w klasztorze. To miejsce naszego przeznaczenia, aż do samego centrum Borunia Starego, gdzie odbyły się niedawno zawody w sztukach walki. Stąd do Borunia jest ok. 12 km, drogami II kolejności odśnieżania, z wieloma zakrętami i przejazdami kolejowymi. Warto mieć nawigację GPS, bo ogłoszeń o hotelowym kompleksie nie znajdziecie po drodze.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Przyznacie jednak, że mieszkać razem z franciszkanami, zjeść z nimi śniadanie i obiadokolację, korzystać z naprawdę dobrego standardu wyposażenia pokoi hotelowych... to też trzeba mieć szczęście.

My takie mieliśmy, bo oprócz samych zawodów XXIX Grand Prix Bierunia mogliśmy zwiedzić klasztor i kościół pw. Matki Bożej Niepokalanej. Od razu powiemy... warto.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nieco historii 
Parafia rzymskokatolicka kościół pw. Matki Bożej Niepokalanej  należy do dekanatu Oświęcim diecezji bielsko-żywieckiej. Została erygowana 20 października 1990 r. przez ks. kard. Franciszka Macharskiego, który powierzył ją na stałe Zakonowi Franciszkanów Konwentualnych. Kościół parafialny wraz klasztorem oo. Franciszkanów Konwentualnych, gdzie znajduje się także  dom rekolekcyjnym Misjonarek Niepokalanej  Ojca Kolbego tworzy międzynarodowe Centrum św. Maksymiliana.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wszystko, co się tutaj znajduje jest dobrze opisane, a w  podziemiach kościoła znajduje się stała ekspozycja „Klisze Pamięci” byłego więźnia KL Auschwitz – Mariana Kołodzieja. Warto dodać, że stąd np. do Oświęcimia jest zaledwie kilka minut jazdy samochodem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Kaplica św. Maksymiliana Marii  Kolbego

W 1988 roku przybyli tu  Franciszkanie Konwentualni z zamiarem założenia Centrum św. Maksymiliana – ośrodka pamięci i modlitwy. Dogodne miejsce znaleźli w Harmężach, zakupili ziemię pod przyszły kościół i rozpoczęli starania o utworzenie tutaj parafii. Miejsce to jest wyjątkowe, bo wjeżdża się tu jak do bronionego zamku, przez drewniany most wskazujący przejezdność sygnałami, jak na światłach w mieście. Nie ma tu ogrodzeń, płotów, graffiti, a kilka zabudowań wiejskich świadczy, że na tych ziemiach żyją kolejne pokolenia Polaków.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Harmęże - klasztor, kościół i dom pielgrzymkowy
Faktycznie, od 6 października 1989 roku kard. Franciszek Macharski mianował o. Stanisława Sikorę wikariuszem w parafii w Brzezince z poleceniem zamieszkania w Harmężach. Ta data to symbol, oficjalne rezydowanie franciszkanów w Harmężach.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Rok później, 20 października 1990 roku ks. kard. Franciszek Macharski erygował w Harmężach parafię pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej i na stałe oddał ją pod opiekę franciszkanom (OFMConv).   Dzięki pomocy całego zakonu i parafian prace przy budowie kościoła postępowały bardzo szybko. Już 28 maja 1993 r. w 53. rocznicę osadzenie św. Maksymiliana w KL Auschwitz bp Tadeusz Rakoczy – ordynariusz diecezji bielsko – żywieckiej poświęcił nowo wybudowaną świątynię.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej, sprowadzony ze Lwowa, przed którym (w czasie gimnazjum) modlił się Maksymilian Maria Kolbe.

W  styczniu 2005 r. Harmęże były jednym z kilku miejsc oficjalnych obchodów 60 rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz – Birkenau i Oświęcimia. W kościele odbyło się Nabożeństwo Ekumeniczne w intencji pomordowanych w KL Auschwitz – Birkenau, z udziałem przedstawicieli różnych religii, Związku Miast Polskich i gości z zagranicy, biskupów i księży.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Kościół jest nad wyraz skromny, nadal udekorowany świątecznie, a księża mieszkający tuż obok celebrują msze św. Kazania należą do solidnie przygotowanych, a oprawa mszy św. często wzbogacana jest występami zaproszonych gości - ostatnio  duetu gitarowego z pięknymi piosenkami kościelnymi. Oprócz tego w kościele są nowe organy, a akustyka wnętrza jest zadowalająca.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Proboszczem parafii matki Boskiej Niepokalanej jest o. Arkadiusz Bąk.

Harmęże - skrócona historia
Badania archeologiczne potwierdziły, iż „najstarsze ślady osadnictwa na terenie wsi sięgają epoki kamiennej (3 tys. lat p.n.e.), kultury łużyckiej epoki brązu (VIII wiek p.n.e.), młodszego okresu wpływów rzymskich (II-III wiek n.e.)”.  Znalezione artefakty z tych okresów pozwalają przypuszczać, że przez Harmęże przebiegały wówczas ważny szlaki wymiany handlowej.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jednak, do najstarszych wsi w ziemi oświęcimskiej Harmęże  nie należą. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o tej wsi udało się znaleźć w statucie solnym króla Kazimierza Wielkiego pochodzącym z 1368 roku, w którym został zagwarantowany tranzyt soli z Żup Wielickich na Śląsk i Morawy traktem handlowym, między innymi przez Kraków, Oświęcim, Włosienicę, Monowice, Dwory, Klucznikowice i Harmęże.

Na przełomie XIV i XV wieku wieś stanowiła posiadłość mieszczan oświęcimskich - Charmęskich i pozostawała w ich władaniu do pierwszej połowy wieku XVI, kiedy to ostatnimi właścicielami byli Jędrzej i Stanisław Charmęscy, a później ich siostrzenice: Katarzyna Zymanowa, Elżbieta Raczkowska, Dorota Żłobicka i Anna Jagodówna. Według źródeł, w 1830 roku właścicielem wsi był Jan hrabia Bobrowski, a w1855 roku wymieniony jest w źródłach pisanych Karol Zwilling.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W skorowidzach z XIX wieku zanotowano, iż   właścicielem Harmęż  był Wincenty Wittig. Przed 1939 rokiem Harmęże ponownie należały do rodziny Zwillingów. Ostatni z nich - Gustaw prowadził na terenie wsi rozwinięte gospodarstwo rybackie (zresztą do dziś są tu stawy rybne).

Spośród różnych dziejowych katastrof, nieszczęść, trzeba zaliczyć początek II wojny światowej i wkroczenie wojsk niemieckich do Polski; już 17 września kolejna trauma – Związek Sowiecki i jego żołnierze -  od wschodu - przekroczyli granice Polski (słynny pakt Libbentrop-Molotow i jego tajny protokół).

Już w październiku 1939 roku część ziem polskich została włączona do Rzeszy Niemieckiej. Między innymi włączony został powiat bialski z miastami: Biała, Kęty, Wilamowice i Oświęcim, a także gminy: Bestwina, Biała, Brzeszcze, Bystra-Wilkowice, Kęty, Osiek, Oświęcim i Porąbka.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Po wkroczeniu Niemców do Oświęcimia natychmiast zmieniono jego polską nazwę na niemiecką Auschwitz, uprzednio używaną aż do końca XVIII wieku przez cesarzy austriackich. Nie poprzestano jedynie na zmianach w nazewnictwie miasta, ulic, czy pobliskich wsi. Rozpoczęto przebudowę Oświęcimia, zamknięto polskie szkoły, zaczął obowiązywać język niemiecki. Wprowadzana akcja germanizacyjna miała wkrótce ulec eskalacji. Auschwitz miał stać się typowym, historycznym miastem niemieckim, w rzeczywistości stal się symbolem niemieckich obozów koncentracyjnych na ziemiach polskich..

W  pierwszych miesiącach 1940 roku Heinrich Himmler wydał rozkaz założenia w Oświęcimiu obozu koncentracyjnego. O jego lokalizacji zadecydowało ponadto położenie geograficzne miasta, które gwarantowało bezpośrednie połączenie ośrodków na Śląsku z Generalną Gubernią oraz krajami Europy Południowej.

W celu zapobiegnięcia ewentualnym kontaktom więźniów z mieszkańcami okolicznych terenów, w latach 1940-1941 okupant przeprowadził szereg akcji wysiedleńczych i przesiedleńczych. Jedynie górnicy, kolejarze, a także inni niezbędni dla przemysłu niemieckiego fachowcy pozostali wraz z rodzinami w swych domostwach. Zajmujący około 40 km2 wyludniony teren wokół obozów nazwano „strefą interesów obozu” (Interessengebiet), chodziło bowiem o zachowanie ścisłej tajemnicy.

Początkowo, czyli od stycznia do grudnia 1941 roku, funkcjonował w wiosce Harmęże podobóz męski: Aussenkommando Harmense. Była to farma podlegająca obozowi koncentracyjnemu Auschwitz III-Monowitz. Mężczyźni, których przeciętny stan wynosił 70 osób, zamieszkiwali początkowo w willi Zwillinga, a w czerwcu 1942 roku przeniesiono ich do innego budynku, w willi zaś umieszczono więźniarki. Część budynku zajmowali żołnierze formacji SS.  W lecie 1943 więźniów - mężczyzn przeniesiono do podobozu w Budach, skąd doprowadzano ich do pracy w Harmężach. Powstały podobóz, wyłącznie kobiecy, zwany Arbeitslager Harmense, jak również Geflűgerfarm Harmense, funkcjonował od czerwca 1942 do 18 stycznia 1945 roku. Przebywały w nim Polki przywiezione z Ravensbrűck, Żydówki ze Słowacji a nawet Niemki. W dniu 17 lipca 1942 roku farmę wizytował szef SS, Heinrich Himmler.

W latach 1943–1944 dwór w Harmężach uległ modernizacji. Dach pokryto papą, założono kanalizację, doprowadzono wodę. Jednak już wkrótce, bo w styczniu następnego roku ewakuujący się Niemcy podpalili budynek, który w większości uległ zniszczeniu.

Zbliżająca się Armia Czerwona zmusiła hitlerowców do ewakuacji więźniów i likwidacji kombinatu zagłady w Oświęcimiu i jej filiach. Ewakuowane z podobozu Harmęże więźniarki doszły pieszo do Wodzisławia Śląskiego, skąd wywiezione zostały do obozu koncentracyjnego w Bergen-Belsen. /Źródło: zspharmeze.pl/

redakcja autoflesz.com

Źródło: materiały oo. franciszkanów

Publish modules to the "offcanvas" position.