Jadąc z Nowego Miasta Lubawskiego w stronę Brodnicy drogą nr 15, warto zwiedzić zamek w Kurzętniku, a właściwie jego ruiny. To miejsce szczególne, bowiem nosi ślady samego króla Władysława Jagiełły. To tu, w meandrach Drwęcy jazda polska przechytrzyła najpotężniejszą armię zakonu krzyżackiego, zmuszając przeciwnika do marszu na pola Grunwaldu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ruiny można zwiedzać w ciągu całego roku, ale nie oczekujmy cudów, planów zagospodarowania czy choćby namiastki muzeum. Ale może kiedyś włodarze gminy zmienią zdanie.
Zamek lokowano najprawdopodobniej na przełomie XIII i XIV w. Dokumenty kościelne wskazują, że warowną budowlę rozpoczęto wznosić w 1331r., jej ukończenie zaznaczyli urzędnicy zakonni rezydujący na zamku przed 1361 rokiem.
Konstrukcja zamku nie wytrzymała próby czasu, choć do budowy użyto kamienia narzutowego, a w wyższych kondygnacjach cegły. Podzamcze z kolei umocniono murem kamiennym z dwoma basztami i wieżą wzmocnioną przyporami, gdzie najprawdopodobniej urządzono kaplicę. Choć skarpa w Kurzętniku nazywana „Kurnik” nie jest przesadnie wysoka (63 m nad meandrami Drwęcy), to jednak miała strategiczne znaczenie dla wielkiego mistrza zakonu. Urlich von Jundingen planował tu przerwać marsz wojsk polskich króla Jagiełły. Fortel wielkiego mistrza, polegający na osaczeniu polskiej jazdy na podmokłym terenie nie powiódł się, Krzyżacy zmuszeni zostali do marszu pod Grunwald. Miejscowi badacze historii twierdzą, iż król miał swoich szpiegów, którzy swoje rzemiosło znali lepiej niż doradcy mistrza zakonu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Największa bitwa tego okresu pod Grunwaldem złamała morale zakonu, jednak król nie poszedł za ciosem, aby ostatecznie rozprawić się z rycerzami z białym krzyżem. Co więcej, oczekiwali oni nawet reparacji wojennych. "Pokój toruński" zawarty w 1411 roku zwrócił Kurzętnik krzyżakom. Nieco później zamek należał do wysokiego rangą urzędnika niemieckiego. Burgrabia dość szybko wyremontował zamek po spaleniu przez wojska polskie. Nie na długo. Podczas wojny trzynastoletniej zamek ponownie spalono. Dopiero "II Pokój toruński" w 1466 roku przekazał Kurzętnik Polsce.
Jako ciekawostkę przytaczamy hipotezę, iż pomiędzy zamkiem w Kurzętnikach a kolejnym zamkiem w Bratianie istnieje podziemne przejście, gdzie mogą znajdować się łupy wojenne z tamtego okresu. Niestety do dziś nikt tego labiryntu nie odszukał.
U podnóża ruin pracownicy gminy wykonali prace ziemne zakończone stacjami "Drogi krzyżowej". Jej początek rozpoczyna się od zabytkowego kościoła pw. Św. Marii Magdaleny, a kończy niemal przy ruinach zamku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kościół pw. św. Marii Magdaleny w Kurzętniku - jednonawowy, gotycki kościół wzniesiony ok. 1300 r. z cegły. We wnętrzu kościele znajdują się cztery barokowe ołtarze.
Z ostatniej chwili: 7 stycznia otwarto 2017r. ośrodek narciarski "Kurza Góra". To najdłuższa trasa zjazdowa w północnej Polsce, trzy zróżnicowane trasy narciarskie, zimowy park rozrywki dla dzieci oraz szkółka narciarska "Kurza Akademia". Ośrodek posiada pełne zaplecze m.in. strefę gastronomiczną, wypożyczalnię i serwis narciarski.
redakcja autoflesz.com![]()