Bazylika katedralna pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łowiczu

Łowicz. Piętnastowieczna katedra Wniebowzięcia NMP jest najbardziej reprezentatywnym zabytkiem Łowicza. Ta  renesansowo-barokowa bazylika zachwyca każdego przybysza, nawet tego, co wybrał zupełnie inny pogląd na świat. Bazylika katedralna to także miejsce spoczynku  12 prymasów polski i arcybiskupów gnieźnieńskich. Katedrę, a później bazylikę mniejszą nawiedził 14 czerwca 1999 roku Jan Paweł II. Będąc w pobliskim Nieborowie i Arkadii trzeba tu być, to zaledwie 86 km od Warszawy (np. autostrada A2) i 50 km od Łodzi.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com, Nikon D850 / ołtarz główny zaprojektował Jakub Fontana a głównym wykonawcą i jednocześnie nadzorującym to dzieło był Efraim Szreger

Byliśmy tu podczas  obchodów 101. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Było co zwiedzać, w tym charakterystyczny Stary Rynek (w kształcie trójkąta, jedyny taki w Polsce), wystawę fotograficzną z okazji Dnia Niepodległości czy  pobliski kościół  pw. Matki Bożej Łaskawej i św. Wojciecha w Łowiczu. Niestety, totalny brak czasu, uniemożliwił nam dokładne zwiedzanie Łowicza, ale wrócimy tu jeszcze. Łowicz i łowiczanki są piękne, a życzliwość poznanych tu ludzi znacznie odbiega od szablonu zakręconego Polaka.

Skrócona historia bazyliki katedralnej nazwanej „Mazowieckim Wawelem”
Wspomnieliśmy o miejscu spoczynku 12 arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski, którzy  często odwiedzali Łowicz, który wtedy był ich własnością (podarunek od księcia Hermana).  Co ważne, prymasi Polski byli tu z tytułu pełnionych przez siebie urzędów kościelnych, ale  jednocześnie byli  interreksami* Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

*/ w Polsce przedrozbiorowej osoba zastępująca króla w okresie bezkrólewia. Od 1572 r.  w czasach bezkrólewia, kościół pełnił tymczasową funkcję najważniejszej świątyni Rzeczypospolitej.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com, Nikon D850 / bazylika katedralna w Łowiczu

Pierwotnie w tym miejscu stał kościół drewniany fundowany w 1100 roku - wg historyków -  przez księcia Władysława Hermana. Co ciekawe,  książę podarował Łowicz arcybiskupom gnieźnieńskim, co potwierdził ks. Stanisław Majkut, kustosz skarbca łowickiej bazyliki.   Na przełomie XIV i XV w. Łowicz stał się znaczącym ośrodkiem politycznym i religijnym, w tym ośrodkiem chętnie nawiedzanym  przez prymasów Polski (nie tylko turystycznie, ale przede wszystkim hierarchicznie, by nie powiedzieć służbowo). Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego władze kościelne zadecydowały o lokalizacji kościoła, ale obowiązki interreksa są dość wymownym powodem. Niezbitym zaś faktem jest, iż  w 1433 r. wybudowało świątynię  w stylu gotyckim, a ojcem tego przedsięwzięcia miał być abp Jarosław Bogoria Skotnicki, arcybiskup gnieźnieński.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ bazylika katedralna w Łowiczu

Początkowo świątynia  miała rangę kolegiaty, jak kościół kolegiacki  pw. św. Marcina w Opatowie.  Trzydzieści jeden lat później prymas Jan Odrowąż zdecydował o rozbudowie kościoła, ale jak to zwykle bywało z kościelnymi zabytkami – spłonął (1525 r.). Purpuraci zdecydowali jednak o odbudowie świątyni pod koniec XVI w. nadając jej formę kościoła halowego (kościół wielonawowy o nawach jednakowej wysokości).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / bazylika katedralna w Łowiczu

Odbudowywany kościół w Łowiczu  to także misterne prace przy budowie wież, toteż prace przy nich trwały ponad 20 lat. Ostatecznie ukończono je w  1643 r. Ostateczną formę bazylika katedralna uzyskała w latach 1652−1654 (wystrój barokowy), z inicjatywy  prymasa Macieja Łubieńskiego. To on zatrudnił do jej modernizacji znanych architektów -   Tomasza i Andrzeja Poncini, którzy dodatkowo nadbudowali dwukondygnacyjną fasadę, a wejście do świątyni przekształcili w barokowy portal. Wnętrze świątyni zostało nakryte sklepieniem krzyżowym z gurtami (element konstrukcyjny i dekoracyjny sklepienia)  i ozdobione bogatą sztukatorską dekoracją architektoniczną autorstwa Jana Chrzciciela Falconiego.

Okres świetności Łowicza – miasto było nawet „księstwem łowickim* – trwał do kolejnego etapu w tragicznej historii Polski tj. potopu szwedzkiego.

*/ w Polsce przedrozbiorowej nazwa "księstwo łowickie" była używana jako nazwa zwyczajowa dóbr arcybiskupów gnieźnieńskich. Stała się nazwą urzędową po nadaniu jej przez cara Aleksandra I, który stworzył "księstwo łowickie" i nadał tytuł "księżnej łowickiej" żonie swojego brata, wielkiego księcia Konstantego./źródło: wikipedia.org/

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Kolegiata została zniszczona i ograbiona podczas potopu szwedzkiego w latach 1655−1657. Tylko część zbiorów  udało się ukryć na Jasnej Górze, ale najbardziej cennych. Dlatego dziś, możemy oglądać to, co przed wiekami było zarezerwowane dla purpuratów. W latach 60. XVII w. przeprowadzono ważny remont kościoła, zaś w XVIII w. przeprowadzono jego modernizację. Dla przykładu, na wieżach zakotwiczono nowe hełmy zaprojektowane przez Bogumiła Zuga, architekta tworzącego także dla Nieborowa. 

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

II wojna światowa
Już na początku wojny, w tym słynnej bitwy nad Bzurą, pociski artyleryjskie wyrządziły wiele szkód. W wyniku pożaru uszkodzeniu uległy wieże, więźby dachowe, organy, jak również niektóre elementy wnętrza i obrazy. Staraniem ówczesnego prałata i wiernych Łowicza udało się zabezpieczyć kościół przed postępującą zapaścią (w trakcji okupacji niemieckiej). W latach 1947−1950 podjęto starania na rzecz gruntownego odrestaurowania zabytku, pomimo nieprzychylności komunistycznych władz.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ fot.1 i 2 kaplica Najświętszego Sakramentu; fot.3 kaplica Pana Jezusa Ukrzyżowanego powstała dzięki staraniom prymasa Stanisława Ignacego Komorowskiego; fot.4 obraz Aniołów Stróżów z XVII w.

W 2008 r., dzięki dofinansowaniu ze środków UE,  udało się rozpocząć realizację bardzo ambitnego projektu, obejmującego renowację zarówno elewacji, jak i wnętrz obiektu sakralnego. Podczas prac odkryto wiele cennych detali, ornamentów, płaskorzeźb, co można oglądać dziś.  W ramach atrakcji dla zwiedzających, na jednej z wież bazyliki, wybudowano platformę widokową. Dzięki zainstalowaniu szybkiej windy - piękną panoramę -  mogą teraz podziwiać także osoby niepełnosprawne. Na terenie kompleksu powstało również centrum konferencyjne. Co ciekawe, bazylika nie jest zamykana "na klucz", niemal zawsze jedno wejście boczne jest otwarte dla pielgrzymów (kruchta północna).

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Łączna wartość inwestycji w ramach projektu „Renowacja zespołu dawnej Kolegiaty Prymasowskiej w Łowiczu – najcenniejszego skarbu Ziemi Łowickiej wraz z utworzeniem kompleksu rekreacyjno–wypoczynkowego w parku Błonie” wyniosła 7 324 627 euro, z czego 5 390 192 euro pochodziło ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu operacyjnego „Łódzkie” w okresie programowania 2007–2013.

W 1992 r., z woli Jana Pawła II,  łowicka kolegiata otrzymała miano katedry, zaś podczas pielgrzymki ojca świętego  (w dniu 14 czerwca 1999 r.) została przez papieża podniesiona do rangi bazyliki mniejszej. Ślad tej kościelnej nobilitacji doświadczy każdy przestępujący próg świątyni.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / fot.4 na alabastrowym cokole spoczywają prochy prymasa Uchańskiego

Bogactwo form wewnątrz bazyliki
Już od samego wejścia do  bazyliki oczy pielgrzymów i gości trafiają na osiemnastowieczny ołtarz główny zaprojektowany przez Jakuba Fontana i wykonany przez Efraima Szregera. Wykonawcą artystycznej dekoracji drewnianej i rzeźb ewangelistów był Jerzy Plersch,  nadworny snycerz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.* Centralne miejsce ołtarza wypełnia klasycystyczny obraz szkoły włoskiej "Wniebowzięcie NMP",  który ok. 1763 r. został sprowadzony z Rzymu przez arcybiskupa Władysława Łubieńskiego. Ołtarz zwieńcza monogram "Maria" w złocistych obłokach i promieniach.

*/ ołtarz główny konsekrowano w 1765 r., ale alternatywne źródła podają różnych jego projektantów, jednym z nich jest wspomniany wcześniej Jakub Fontana. Ale na zasadzie prawdopodobieństwa uznano,  że jego projektantem i wykonawcą był architekt Efraim Szreger (Schroeger). Wykonawcą drewnianej rzeźby i ozdób jest osiemnastowieczny, warszawski snycerz Jerzy Plersch.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / kaplica pierwszego interreksa prymasa Jakuba Uchańskiego według projektu Jana Michałowicza z Urzędowa, jednego z najwybitniejszych artystów renesansu, obecnie - po złożeniu relikwii męczennicy z III wieku - kaplica jej imieniem św. Wiktorii

Kaplice prymasów
Zespół pięciu kaplic grobowych prymasów tworzą kaplice: Najświętszego Sakramentu (abp Jana Lipskiego), Jezusa Ukrzyżowanego (abp Adama Komorowskiego), św. Anny (abp Jana Wężyka), św. Trójcy (abp Jana Tarnowskiego) i św. Wiktorii (prymasa Jakuba Uchańskiego).

Kaplica św. Wiktorii (prymasa Uchańskiego)  uchodzi za najstarszą i najpiękniejszą,  została wybudowana w 1580 r. przez Jana Michałowicza z Urzędowa, największego polskiego architekta i rzeźbiarza tworzącego w epoce renesansu. Mistycyzm tej kaplicy polega na tym, że zawiera relikwie św. Wiktorii, które w 1625 r. sprowadził do świątyni prymas Henryk Firlej. Podobno razem z relikwiami sprowadzono płytę nagrobną z XIV w., która dziś jest elementem marmurowego ołtarza. Kaplica św. Wiktorii to wotum za zwycięstwo wojsk polskich pod Beresteczkiem w 1651 roku. Pod koniec XVIII w. przebudowana w styli klasycystycznym.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ obraz Matki Bożej Różańcowej łaskami słynący - nazwany przez łowiczan "Księżną Łowicką"

Ciekawostką jest fakt, iż w 1814 r.  chwilowo spoczywały tu prochy Józefa Poniatowskiego, które  transportowano z Warszawy do Krakowa. Kaplica św. Wiktorii zachwyca od wieków, przybywali do niej już polscy królowie (m.in. Jan III Sobieski, Stanisław August Poniatowski) i prezydenci (Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki, z niepotwierdzonych źródeł Aleksander Kwaśniewski).

Ciekawostki
W 1572 r. Łowicz stał się drugą stolicą Polski. W okresie bezkrólewia władzę w ogromnym polsko-litewskim państwie obejmował tzw. interreks. Zawsze funkcję tę sprawował prymas Polski, który rezydował właśnie w Łowiczu.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Bazylika  była świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii Polski. To w niej, za ocalenie z potopu szwedzkiego, dziękował Bogu król Jan Kazimierz, a glorię wiedeńską świętował Jan III Sobieski.

Tuż przy świątyni znajduje się tzw. brama prymasowska z połowy XVII w. To przez nią arcybiskupi wchodzili do kościoła. Ciekawostką jest fakt, że w obecne miejsce została ona przesunięta przez Niemców  w 1941 r. podczas poszerzania ul. Podrzecznej.

W łowickiej bazylice - od 1625 r. - znajdują się wspomniane wcześniej relikwie św. Wiktorii (patronki Łowicza), ale  szczególnym kultem otaczany jest obraz Matki Bożej Różańcowej (tuż po lewej stronie prezbiterium), nazywanej "księżną Łowicza". Zabytkowe korony wotowe, ofiarowane w 1763 roku przez ks. kanonika Ludwika Michała Trwalińskiego,  zostały zdjęte i odnowione. Ponownie pobłogosławił je papież JPII w styczniu 2002 roku na prośbę Episkopatu i samego bp. Alojzego Orszulika.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Obraz Matki Bożej Wniebowziętej (w ołtarzu głównym) łaskami słynący ufundował abp Jan Wężyk, a wota fundowali nie tylko hierarchowie kościelni, ale także parafinie. Co ciekawe, obraz miał rożne koleje losu, zwykle tragiczne. Jednym z nich był pożar ołtarza głównego (styczeń 1761 roku), podczas którego spalił się ołtarz i obraz. Cóż było robić po takiej tragedii - znaleźć fundatora... Obraz Matki Bożej Wniebowziętej  do nowego ołtarza ufundował i zamówił we Włoszech prymas Władysław Łubieński.

Z woli JPII, w bazylice katedralnej,  pod chórem, znajduje się tablica, ufundowana przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Prażmowskiego, prymasa Polski, potwierdzająca konsekrację 14 października 1668 roku i nazwę kościoła - "Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja biskupa".

Organy
Wspomnieliśmy, że w wyniku ostrzału artyleryjskiego w pierwszych dniach II wojny światowej wnętrze uległo częściowemu spaleniu, a będące na wyposażeniu organy zostały poważnie uszkodzone. Tuż przed wojną rekonstrukcji instrumentu podjął się Wacław Biernacki, który rozwinął manufakturę po ojcu Dominiku. Filię swoich zakładów w Wilnie oddał siostrzeńcowi Romanowi Truszczyńskiemu. W tym czasie fabryka Biernackiego należała do najlepszych nie tylko w Polsce, ale rywalizowała z manufakturami Europy Zachodniej.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Modernizowany przez Wacława Biernackiego instrument  liczył początkowo 28 głosów i  dwa manuały. Wacław Biernacki rozpoczął prace na krótko przed wybuchem II wojny światowej, ale modernizacja trwała dość długo,  a efekt ostateczny trudno było nazwać dziełem wybitnym, co nie omieszkali przekazać wierni. Wspominany pożar i częściowe zniszczenie instrumentu spowodowało szereg działań zmierzających do odbudowy organów.

Ówczesny proboszcz kolegiaty, obecnie biskup senior diecezji łowickiej, ks. Józef Zawitkowski, podjął śmiałą decyzję o rozbudowie organów. Jednak to bardzo droga inwestycja, na szczęście pomogli darczyńcy i  wierni. Wymagania hierarchów kościelnych były proste a jednocześnie trudne do spełnienia. Zmodernizowane organy miały zagrać romantycznie i miały być znacznie lepsze od instrumentu Biernackiego. Niewielu podjęło temat, a na placu boju pozostała jedynie  firma Zych z Wołomina, która przeprowadziła gruntowną modernizację w latach 1988-1992.

W efekcie dziś bazylika katedralna w Łowiczu dysponuje organami 3- manuałowymi z elektropneumatyczną trakturą gry. Dokonując stosownych adaptacji, zachowano wiatrownice oraz część głosów z poprzednich organów Biernackiego. Czy grają lepiej? Wierni twierdzą, iż znacznie lepiej, ale daleko im do najlepszych organów w Polsce (Krzeszów, Oliwa, Święta Lipka czy Kamień Pomorski). Niemniej to piękny instrument z jeszcze ciekawszym prospektem,  którego centrum stanowi witraż przedstawiający króla Dawida grającego na harfie. Latem odbywają się w bazylice katedralnej koncerty poświęcone Janowi Sebastianowi Bachowi.

 

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: ks. Stanisław Majkut, kustosz skarbca łowickiej bazyliki
niedziela.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.