79. rocznica rzezi wołyńskiej – pamiętamy, ale budujemy nowe relacje

Decyzją Sejmu RP  11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. W samo południe, na skwerze Wołyńskim przy ulicy Gdańskiej w Warszawie, odbyła  się wspólna modlitwa połączona z ceremonią złożenia wieńców przy Pomniku Ofiar Ludobójstwa, a następnie przy Pomniku 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. W uroczystości wziął udział prezydent Andrzej Duda,  premier Mateusz Morawiecki, ambasador Ukrainy w Polsce, warszawiacy.

fot. KPRP, Jakub Szymczuk

W uchwale przyjętej 22 lipca 2016 roku parlamentarzyści oddali hołd ofiarom mordu popełnionego na Polakach, dokonanego w latach 1943-1945 przez ukraińskich nacjonalistów wywodzących się  z szeregów OUN, UPA, SS- Galizien i innych paramilitarnych jednostek.

Trzeba też jasno powiedzieć, co zauważył prezydent Andrzej Duda, że uchwała Sejmu odniosła się także do tzw. Sprawiedliwych Ukraińców. To oni odmawiali udziału w aktach bezprzykładnego bestialstwa, ba,  nawet ratowali Polaków.

- To dla nas Polaków trudny czas. Od pamiętnego 1943 roku, kiedy 11 lipca w krwawą niedzielę doszło do kulminacji zbrodni popełnionych na Polakach mieszkających na Wschodzie, w szczególności na Wołyniu – mówił prezydent Duda

 - Prawda musi być jasno i mocno wypowiedziana. Nie chodziło i nie chodzi o zemstę, o żaden odwet, nie ma lepszego dowodu na to niż czas, który mamy teraz. To co się dzieje między Polakami a Ukraińcami jest najlepszym na to dowodem – przekonywał prezydent

Prezydent Duda przekazał zgromadzonym, iż prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski, skierował do Verkhovnej Rady projekt ustawy o nadaniu Polakom na Ukrainie specjalnego statusu.*

*/Nadanie Polakom na Ukrainie takich samych praw, jakie mają Ukraińcy w Polsce to wielka rzecz. To gest pokazujący, jak bardzo zbliżyła się Polska z Ukrainą – powiedział szef BPM Jakub Kumoch, odnosząc się do projektu ustawy o specjalnym statusie dla obywateli Polski na Ukrainie.

Prezydent Wołodymyr Zełenski wniósł w poniedziałek do parlamentu projekt ustawy o specjalnym statusie obywateli Polski na Ukrainie – poinformowało biuro Prezydenta Ukrainy. Jak podkreślono, projekt ustawy o „prawnych i socjalnych gwarancjach” dla obywateli Polski na Ukrainie to znak wdzięczności dla polskiego narodu za solidarność i wsparcie dla Ukrainy w warunkach rosyjskiej agresji zbrojnej oraz realizacja zasady wzajemności. Zaznaczono, że przewiduje on analogiczne prawa i gwarancje do tych, przyjętych w marcu w Polsce w ramach ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Prezydent Ukrainy nadał również miastu Przemyśl honorowy tytuł Miasta–Ratownika. /źródło: prezydent.pl/

Słowa, gorzkie słowa przekazał też premier Morawiecki.

- Kresowian zamordowano dwa razy. Raz ciosami siekiery, a drugi raz przez przemilczenie – powiedział premier

Obchody na warszawskim skwerze Wołyńskim odbyły się z udziałem m.in. prezydenta RP, premiera,  rodzin ofiar, warszawiaków. Po raz pierwszy w uroczystości uczestniczył również ukraiński ambasador Vasyl Zvarych, który  złożył wieniec od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Polski rząd, a jest obecnie ku temu dobry czas,  powinien rozwiązać historyczne animozje, złą narrację, a w szczególności  banderowską narrację wydarzeń reprezentowanych przez A. Melnyka, b. ambasadora Ukrainy w Berlinie. Temat jest trudny, ale możliwy do wypracowania konsensusu i pojednania, tak jak to zrobili kilka dekad temu biskupi niemieccy.

Należy też pamiętać, że wiele zła w przeszłości wyrządził kościół greko-katolicki, co zapoczątkowało tzw. schizmę tylawską. Nie kto inny, jak duchowni tego kościoła święcili topory Ukraińców, później te same topory rąbały sąsiadów - Polaków. Przypomnijmy, Podobnie było podczas niepotrzebnej wojny w latach 1991-1995 pomiędzy Serbami i Chorwatami.

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: prezydent.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.